Kontakt z nami

Bezpieczeństwo transgraniczna

Frontex zapewnia poprawę, ale pozostają obawy co do traktowania uchodźców, twierdzą Zieloni

Opublikowany

on

Frontex_acc_European_union16 kwietnia Parlament Europejski przegłosował przyjęcie nowego prawodawstwa UE dotyczącego misji morskich FRONTEX-u, unijnej agencji zarządzania granicami. Zieloni potwierdzili pewne ulepszenia nowych przepisów, ale wyrazili zaniepokojenie, że nadal nie zapewnią one pełnej ochrony posłom do Parlamentu Europejskiego.

Po głosowaniu rzecznik ds. Zielonej migracji, Ska Keller, powiedział: „Ochrona uchodźców na morzu jest nienaruszalną zasadą, której UE powinna przestrzegać. Chociaż przyjęte dziś przepisy zawierają wyraźną poprawę obecnej sytuacji, nadal istnieją obawy, że operacje morskie FRONTEX-u będą nadal móc odstraszać łodzie uchodźców bez właściwej oceny, czy uchodźcy na przechwyconych łodziach potrzebują ochrony w UE. Byłoby to sprzeczne z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (EKPC) w sprawie obowiązku ochrony uchodźców na morzu (1).

„Nowe przepisy zawierają wiążące przepisy dotyczące poszukiwań i ratownictwa. Co ważne, podstawowa zasada non-refoulement osób, które padają ofiarą prześladowań, jest wyraźnie wyszczególniona w nowych przepisach, po naleganiach Zielonych. FRONTEX będzie miał również obowiązek uwzględnienia pomocy medycznej, tłumaczenia i porady prawne przy planowaniu jej działań. Jednak pozostają obawy. Ponieważ tłumacz nie musi znajdować się na pokładzie statku FRONTEX i jest dostępny tylko w razie potrzeby, nie ma gwarancji, że uchodźcy mogą jasno powiedzieć, że potrzebują ochrony w Uchodźcy nie będą mieli również możliwości zakwestionowania próby odesłania łodzi z powrotem. Dzieje się tak pomimo faktu, że w orzeczeniu ETPCz jasno określono, że uchodźcom należy zapewnić natychmiastowe środki prawne, aby odwołać się od takiej decyzji. Jest to niedopuszczalne dla Warzywa."

(1) Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Hirsi Jamaa i inni przeciwko Włochom z 23 lutego 2012 r.

biznes

UE może zyskać 2 biliony euro do 2030 r., jeśli transgraniczny transfer danych będzie zabezpieczony

Opublikowany

on

DigitalEurope, wiodące stowarzyszenie handlowe reprezentujące branże przekształcające się cyfrowo w Europie, które ma długą listę członków korporacyjnych, w tym Facebooka, wzywa do przeglądu ogólnego rozporządzenia o ochronie danych (RODO). Nowe badanie zlecone przez lobby pokazuje, że decyzje polityczne dotyczące międzynarodowych transferów danych będą miały teraz znaczący wpływ na wzrost gospodarczy i zatrudnienie w całej gospodarce europejskiej do 2030 r., wpływając na cele europejskiej cyfrowej dekady.

Ogólnie rzecz biorąc, do końca cyfrowej dekady Europa może zyskać o 2 biliony euro lepiej, jeśli odwrócimy obecne trendy i wykorzystamy moc międzynarodowych transferów danych. Jest to mniej więcej wielkość całej włoskiej gospodarki w danym roku. Większość bólu w naszym negatywnym scenariuszu byłaby wynikiem samookaleczenia (około 60%). Skutki własnej polityki UE w zakresie przekazywania danych na mocy RODO oraz w ramach strategii dotyczącej danych przeważają nad środkami ograniczającymi podejmowanymi przez naszych głównych partnerów handlowych. Wpływ mają wszystkie sektory i rozmiary gospodarki we wszystkich państwach członkowskich. Sektory oparte na danych stanowią około połowy PKB UE. Jeśli chodzi o eksport, przemysł prawdopodobnie najbardziej ucierpi z powodu ograniczeń przepływu danych. Jest to sektor, w którym MŚP stanowią jedną czwartą całego eksportu. „Europa stoi na rozdrożu. Może albo ustanowić teraz właściwe ramy dla cyfrowej dekady i ułatwić międzynarodowe przepływy danych, które są kluczowe dla jej sukcesu gospodarczego, albo może powoli podążać za obecnym trendem i zmierzać w kierunku protekcjonizmu danych. Nasze badanie pokazuje że do 2 r. możemy stracić około 2030 biliony euro wzrostu, czyli tyle samo co gospodarka włoska. Rozwój gospodarki cyfrowej i sukces europejskich firm zależą od zdolności do przesyłania danych. gdy zauważamy, że już w 2024 r. oczekuje się, że 85 proc. wzrostu światowego PKB będzie pochodzić spoza UE, apelujemy do decydentów o korzystanie z mechanizmów przesyłu danych RODO zgodnie z zamierzeniami, czyli ułatwianiem – a nie utrudnianiem – danych międzynarodowych przepływów danych oraz pracować na rzecz porozumienia opartego na zasadach w sprawie przepływów danych w WTO”. Cecilia Bonefeld-Dahl
Dyrektor Generalny DIGITALEUROPE
Przeczytaj pełny raport tutaj Zalecenia dotyczące polityki
UE powinna: Podtrzymuj wykonalność mechanizmów przekazywania RODOna przykład: standardowe klauzule umowne, decyzje adekwatności Zabezpieczenia międzynarodowych transferów danych w strategii danych Priorytetowo zabezpieczyć umowę dotyczącą przepływów danych w ramach negocjacji WTO eCommerce
Kluczowe wnioski
W naszym negatywnym scenariuszu, który odzwierciedla naszą obecną ścieżkę, Europa może przegapić: Dodatkowy wzrost o 1.3 biliona euro do 2030 r, odpowiednik wielkości hiszpańskiej gospodarki; 116 mld euro eksportu rocznie, równowartość eksportu Szwecji poza UE lub eksportu dziesięciu najmniejszych krajów UE łącznie; i 3 miliona miejsc pracy. W naszym optymistycznym scenariuszu UE może zyskać: 720 mld euro dodatkowego wzrostu do 2030 r. lub 0.6 proc. PKB rocznie; 60 miliardów euro eksportu rocznie, ponad połowa pochodzi z produkcji; i Praca 700,000, wiele z nich jest wysoko wykwalifikowanych. Różnica między tymi dwoma scenariuszami to: € 2 biliona pod względem PKB dla gospodarki UE do końca cyfrowej dekady. Sektorem, który najbardziej straci, jest produkcja, ponosząc stratę 60 miliardów euro w eksporcie. Proporcjonalnie najwięcej stracą media, kultura, finanse, ICT i większość usług biznesowych, takich jak doradztwo – około 10 proc. eksportu. Jednak, te same sektory to te, które zyskają najwięcej czy uda nam się zmienić nasz obecny kierunek. A większość (około 60 proc.) strat w eksporcie UE w negatywnym scenariuszu pochodzą ze wzrostu własnych ograniczeń a nie z działań krajów trzecich. Wymagania dotyczące lokalizacji danych mogą również zaszkodzić sektorom, które nie uczestniczą w dużym stopniu w handlu międzynarodowym, takim jak opieka zdrowotna. Aż jedna czwarta nakładów na świadczenie opieki zdrowotnej składa się z produktów i usług opartych na danych. W głównych sektorach, których to dotyczy, MŚP odpowiadają za około jedną trzecią (produkcja) i dwie trzecie (usługi takie jak finanse lub kultura) obrotu. EEksport dokonywany przez małe i średnie przedsiębiorstwa produkcyjne zależne od danych w UE ma wartość około 280 miliardów euro. W scenariuszu negatywnym eksport z unijnych MŚP spadłby o 14 mld euro, podczas gdy w scenariuszu wzrostu wzrósłby o 8 Transfery danych będą warte co najmniej 3 biliony euro dla gospodarki UE do 2030 r. Jest to ostrożne oszacowanie, ponieważ model koncentruje się na handlu międzynarodowym. Ograniczenia dotyczące wewnętrznych przepływów danych, np. międzynarodowych w ramach tej samej firmy, oznaczają, że liczba ta jest prawdopodobnie znacznie wyższa.
Więcej informacji o badaniu
Badanie analizuje dwa realistyczne scenariusze, ściśle powiązane z bieżącymi debatami politycznymi. Pierwszy, „negatywny” scenariusz (określany w całym badaniu jako „scenariusz wyzwania”) uwzględnia obecne restrykcyjne interpretacje Schremy II orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, zgodnie z którym mechanizmy przekazywania danych w ramach RODO są w dużej mierze bezużyteczne. Uwzględnia również strategię UE w zakresie danych, która nakłada ograniczenia na przekazywanie danych nieosobowych za granicę. W dalszej kolejności rozważa sytuację, w której główni partnerzy handlowi zaostrzają ograniczenia w przepływie danych, w tym poprzez lokalizację danych. Badanie identyfikuje sektory w UE, które w dużym stopniu opierają się na danych, i oblicza wpływ ograniczeń w transferach transgranicznych na gospodarkę UE do 2030 r. Te sektory cyfryzacji, w różnych branżach i wielkościach przedsiębiorstw, w tym duża część MŚP stanowią połowę PKB UE.
Przeczytaj pełny raport tutaj

Kontynuuj czytanie

Bezpieczeństwo transgraniczna

56. # Konferencja Bezpieczeństwa Moniki: #Tokayev rozwiązuje problem #Afghan.

Opublikowany

on

W dniach 14–16 lutego ponad 500 wysokiej rangi międzynarodowych decydentów zbiera się na 56. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium pod przewodnictwem ambasadora Wolfganga Ischingera. Przedstawiciele polityki, biznesu, nauki i społeczeństwa obywatelskiego omówią obecne kryzysy i przyszłe wyzwania bezpieczeństwa w Monachium.

Na konferencji oczekuje się w sumie ponad 35 szefów państw i rządów oraz ponad 100 ministrów spraw zagranicznych i obrony. Znajdziesz zaktualizowaną wstępną listę wysokiej rangi uczestników

Kluczowym z nich jest prezydent Kazachstanu Kassym-Jomart Tokayev, który przemawiał na konferencji na temat rozwiązania problemu afgańskiego.

„Kazachstan wspiera efektywne formaty współpracy z udziałem Afganistanu, w tym takie autorytatywne platformy jak CICA, SCO, Proces Stambulski, fora CAREC i RECCA oraz inne programy (TIFA, SPECA)”. Prezydent Kazachstanu Kassym-Jomart Tokajew powiedział na konferencji.

„Nasz kraj kontynuuje także program edukacyjny o wartości 50 milionów dolarów dla ponad tysiąca afgańskich studentów.

Aby poprawić komunikację we wszystkich tych kwestiach, wkrótce zostanie powołany Specjalny Przedstawiciel Republiki Kazachstanu w Afganistanie.

Uważnie monitorujemy procesy pojednania wewnętrznego w Afganistanie i mamy nadzieję na odpowiedzialne wycofanie się USA z tego kraju bez próżni władzy. Zrównoważony rozwój w Afganistanie zostanie wzmocniony poprzez wzmocnienie stosunków gospodarczych z Azją Środkową, tak aby region mógł „eksportować stabilność” do tego kraju. Innym przykładem udanej współpracy i wkładu w bezpieczeństwo regionalne i globalne była operacja Zhusan, w której przy logistycznym wsparciu Stanów Zjednoczonych Kazachstan przywiózł z Syrii ponad 500 swoich obywateli, głównie kobiet i dzieci.

Teraz stajemy przed bardziej złożonym i długoterminowym zadaniem rehabilitacji tych obywateli. W tym kierunku będziemy współpracować ze Stanami Zjednoczonymi i globalną społecznością. Podczas członkostwa Kazachstanu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w latach 2017-2018 nasz kraj bronił wspólnych interesów Azji Środkowej, promując kwestie, które mają szczególne znaczenie dla pomyślnego i bezpiecznego rozwoju naszego regionu. Wśród nich są kwestie zwalczania terroryzmu i ekstremizmu, handlu narkotykami i przestępczości zorganizowanej, nielegalnej migracji, a także zapewnienia bezpieczeństwa granic i promocji strefy Azji Środkowej wolnej od broni nuklearnej. ”

Kontynuuj czytanie

Bezpieczeństwo transgraniczna

#BiometricID oznaczają mniej kradzionych tożsamości

Opublikowany

on

W ciągu ostatnich sześciu lat wokół identyfikatorów 40,000 odkryto oszustwa, a tysiące dzieci zniknęło. Liczby te mogą znacznie spaść dzięki wspólnym standardom UE dotyczącym dowodów tożsamości i zezwoleń na pobyt Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych głosowała.

Carlos Coelho, poseł do PE, rzecznik grupy PPE w sprawie nowych przepisów UE, powiedział: „Grupa PPE walczyła o większe bezpieczeństwo dowodów osobistych. W Europie jest więcej niż typów kart identyfikacyjnych 80 i więcej niż typów zezwoleń na pobyt 180. Dokumenty te są najczęściej fałszowane, zarówno na naszych granicach, jak i na naszym terytorium. 13 z krajów UE 28 nie zawiera żadnych danych biometrycznych ich posiadaczy. Oznacza to, że skradzione identyfikatory wydane w prawie połowie państw członkowskich UE mogą być łatwo wykorzystane przez terrorystów lub przestępców do wejścia do UE. Dzięki harmonizacji standardów bezpieczeństwa, a mianowicie poprzez chipy i włączenie obrazowania twarzy i odcisków palców, znacznie ograniczymy możliwość kradzieży tożsamości. ”

Państwa członkowskie będą miały możliwość wydawania identyfikatorów dla dzieci w wieku powyżej sześciu lat z danymi biometrycznymi na ich temat. Carlos Coelho wyjaśnił: „Aby znaleźć zaginione dzieci lub uniemożliwić handlarzom przekraczanie granic z zaginionym dzieckiem, musimy znać ich tożsamość. Z tych względów bezpieczeństwa grupa PPE upewniła się, że dane biometryczne mogą być zbierane od dzieci w wieku sześciu lat ”.

Nowe przepisy mają również na celu zapewnienie, że wszystkie państwa członkowskie przyjmują dowody tożsamości z innych krajów UE jako środek identyfikacji. „To, co wynegocjowaliśmy w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, nie tylko pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo w UE, ale także ułatwi życie ludziom. Dzięki identyfikatorom biometrycznym obywatele europejscy korzystający z prawa do swobodnego przemieszczania się przestaną napotykać problemy potwierdzające ich tożsamość lub dostęp do usług publicznych. Zobowiązujemy państwa członkowskie do uznania tych dokumentów ”- podsumował Coelho.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama

Trendy