Kontakt z nami

Izrael

Miejsce urodzenia Izraela zmieniło się z „Jerozolimy” na „terytoria okupowane” w nowym brytyjskim paszporcie

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Izraela bada raport, że miejsce urodzenia izraelskiej kobiety zmieniło się z „Jerozolimy” na „Okupowane terytoria palestyńskie” po odnowieniu brytyjskiego paszportu, pisze, Yossi Lempkowicz.

Ayelet Balaban, obywatelka izraelsko-brytyjska, która przez całe życie posiadała brytyjski paszport, powiedziała, że ​​była zszokowana po otrzymaniu nowego dokumentu, według izraelskiego puszka.

Według Balabana około dwa tygodnie temu wysłała swój stary paszport do Anglii, a nowy otrzymała w poniedziałek. Po odkryciu zmiany Balaban skontaktowała się ze swoim bratem, który dwa lata temu odnowił swój brytyjski paszport i który nadal wymieniał „Jerozolimę” jako miejsce urodzenia.

reklama

Jej brat, który pracuje w Nefesh B'Nefesh, organizacji pomagającej Żydom z krajów anglojęzycznych emigrować do Izraela, powiedział, że według raportu po raz pierwszy organizacja spotkała się z tą zmianą.

Balaban wysłał we wtorek list do ambasadora Izraela w Wielkiej Brytanii, Tzipi Hotovely, ale powiedziała, że ​​jeszcze nie otrzymała odpowiedzi.

Zapytania zostały również wysłane do Ambasady Brytyjskiej w Izraelu.

reklama

Izrael

Po raz pierwszy Parlament Europejski stwierdza, że ​​Hezbollah jest odpowiedzialny za niszczycielski kryzys polityczny i gospodarczy Libanu

Opublikowany

on

W rezolucji w sprawie Libanu przyjętej na początku tego tygodnia Parlament Europejski jasno stwierdził, że Hezbollah jest odpowiedzialny za niszczycielski kryzys polityczny i gospodarczy w kraju oraz represje wobec ruchu ludowego z 2019 r., pisze, Yossi Lempkowicz.

Rezolucja, która została przyjęta przy przytłaczającym i ponadpartyjnym poparciu, podkreśla potrzebę pełnej suwerenności Libanu i ubolewa nad szkodliwą ingerencją z zewnątrz.

W tekście czytamy: „Zważywszy, że Hezbollah nadal kontroluje kluczowe ministerstwa w libańskim rządzie; mając na uwadze, że Hezbollah został wymieniony jako organizacja terrorystyczna przez kilka państw członkowskich UE; mając na uwadze, że Hezbollah wielokrotnie wykazywał swoją silną ideologiczną przynależność do Iranu, co destabilizuje libański rząd i podkopuje jego tak bardzo potrzebną spójność”.

reklama

Rezolucja dalej grozi „wprowadzeniem ukierunkowanych sankcji za utrudnianie lub podważanie demokratycznego procesu politycznego”.

Tekst został przyjęty 575 głosami za, 71 przeciw i 39 wstrzymujących się.

W rezolucji stwierdzono, że Unia Europejska powinna jeszcze rozważyć nałożenie sankcji na libańskich polityków, którzy blokują rozwój nowego rządu.

reklama

Odnotowując utworzenie rządu Libanu dwa tygodnie temu po ponad rocznym impasie politycznym, Parlament Europejski na spotkaniu w Strasburgu powiedział, że rządy UE nie mogą jeszcze uwolnić presji na kraj.

Pomimo tego, że szef polityki zagranicznej UE Josep Borrell powiedział Parlamentowi Europejskiemu, że czas na sankcje minął z powodu utworzenia rządu. UE z zadowoleniem przyjęła ogłoszenie nowego rządu kierowanego przez premiera Najiba Mikatiego.

Parlament Europejski „głęboko apeluje do libańskich przywódców, aby dotrzymywali obietnic i byli sprawnym rządem”, głosi rezolucja.

W czerwcu UE uzgodniła, że ​​przygotuje zakaz podróżowania i zamrożenie aktywów dla libańskich polityków oskarżonych o korupcję i utrudnianie wysiłków na rzecz utworzenia rządu, niegospodarność finansową i łamanie praw człowieka.

UE musi wystąpić przeciwko Hezbollahowi, mówią eurodeputowani ECR

Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (ECR), centroprawicowa grupa polityczna w parlamencie UE, z ogromnym zadowoleniem przyjęli przyjęcie rezolucji. „Grupa ECR popiera pogląd Parlamentu Europejskiego, że Hezbollah jest odpowiedzialny za niszczycielski kryzys polityczny i gospodarczy Libanu oraz represje wobec ruchu ludowego w 2019 roku”.

„Po raz pierwszy eurodeputowani uznali silną ideologiczną przynależność organizacji do Iranu, który działa na rzecz destabilizacji Libanu” – zauważył.

Zdaniem grupy szwedzki eurodeputowany Charlie Weimers powiedział, że rezolucja „wielkim wyzwaniem dla lewicowo-liberalnych grup, aby pogodziły się z prawdziwą terrorystyczną naturą Hezbollahu i zlikwidowały wymyślone rozróżnienie między tak zwanymi skrzydłami wojskowymi i politycznymi organizacja.''

„Jest to rozróżnienie, któremu stanowczo zaprzecza zastępca przywódcy Hezbollahu, Naim Kassem, który podkreśla, że ​​Hezbollah ma jedno przywództwo i że nie ma rozróżnienia między skrzydłami” – dodał Weimers.

„To musi być jak dotąd najsilniejsze potępienie przez Parlament Europejski Iranu i jego pełnomocnika terrorystycznego Hezbollahu za podważanie stabilności Libanu” – powiedział Daniel Schwammenthal, dyrektor Instytutu Transatlantyckiego AJC.

„Europejscy prawodawcy wysłali więc wyraźne ostrzeżenie do reżimu w Teheranie i ich szyickiej grupy terrorystycznej, że nie jest to już zwykły biznes. Libańczycy zasługują na wolność, demokrację i dobrobyt – żadne z nich nie będzie osiągalne, dopóki Hezbollah i Iran będą mogły dalej wciągać kraj w korupcję, przestępczość i wojnę – dodał.

Kontynuuj czytanie

Całopalenie

Holenderska gmina oburzona młodymi ludźmi protestującymi przeciwko koronom w nazistowskich mundurach

Opublikowany

on

Monachiummiasto Urk w Holandii wyraziło odrazę do zdjęć przedstawiających około 10 młodych ludzi maszerujących przez miasto w nazistowskich mundurach w ubiegłą sobotę, protestujących przeciwko środkom związanym z COVID-19, NLTimes zgłaszane, pisze, Yossi Lempkowicz.

Zdjęcia online pokazują jednego z nich noszącego pasy więźnia i Gwiazdę Dawida, podczas gdy inni celują w niego fałszywą bronią.

„To zachowanie jest nie tylko wysoce niedopuszczalne i wyjątkowo nieodpowiednie, ale także krzywdzące dla dużych grup ludności. Dzięki tej niesmacznej akcji, granica została bardzo wyraźnie przekroczona, jeśli chodzi o gminę Urk” – czytamy w oświadczeniu.

reklama

„Rozumiemy, że ci młodzi ludzie chcą, aby ich głosy były słyszane na temat wpływu obecnych i nadchodzących środków związanych z koronawirusem”, powiedział burmistrz miasta Cees van den Bos, dodając, że „ta dyskusja odbywa się nie tylko w Urk, ale przez cały nasze państwo.''

Kontynuował: „Jednak nie rozumiemy, w jaki sposób to robią. Nie tylko gmina Urk, ale cała społeczność całkowicie potępia ten sposób protestowania”.

Prokuratura poinformowała, że ​​bada, czy popełniono przestępstwo.

reklama

Rabin Menachem Margolin, przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Żydów (EJA), grupy reprezentującej setki społeczności na całym kontynencie, powiedział, że ten incydent „podkreśla ogromną pracę, jaką wciąż pozostaje do wykonania w dziedzinie edukacji”.

„Działania młodzieży w Urk, będące częścią rosnącego trendu porównywania ograniczeń Covid i odpierania szczepień, które mają na celu narysowanie paraleli między rządowymi próbami powstrzymania wirusa a nazistowskim traktowaniem Żydów, pokazują, że ogromna praca wciąż pozostaje do wykonania w edukacji na temat tego, co naprawdę wydarzyło się podczas Holokaustu” – powiedział.

„Bez względu na to, jak wysokie są emocje, żydowskie doświadczenie holokaustu nigdy nie może być użyte do porównania, po prostu dlatego, że nic nie może się z nim równać w Europie” – dodał Margolin.

Według portalu informacyjnego Hart van Nederland młodzi ludzie przeprosili w poniedziałek. W liście napisali. „Zupełnie nie naszą intencją było wzbudzanie wspomnień o II wojnie światowej”. Nie wyjaśnili jednak, jaki był ich zamiar. „Chcemy podkreślić, że absolutnie nie jesteśmy antysemitami ani przeciwko Żydom, ani nie popieramy niemieckiego reżimu. Nasze szczere przeprosiny” – napisali.

To nie pierwszy incydent związany z koronawirusem w Urk. W styczniu Ośrodek testowy GGD we wsi został podpalony. W marcu, dziennikarze byli atakowani przez chodzących do kościoła którzy nadal chodzili do kościoła pomimo działań związanych z koronawirusem.

Kontynuuj czytanie

Egipt

Na spotkaniu w Sharm el-Sheikh premier Izraela Bennett i prezydent Egiptu El-Sisi zgadzają się na pogłębienie więzi między oboma krajami

Opublikowany

on

Premier Izraela Naftali Bennett spotkał się w poniedziałek z egipskim prezydentem Abdelem Fattahem El-Sisi w nadmorskim kurorcie Sharm El-Sheikh, pisze, Yossi Lempkowicz.

Była to pierwsza wizyta premiera Izraela w Egipcie od dziesięciu lat.

W oświadczeniu wydanym przez Kancelarię Premiera stwierdzono, że obaj przywódcy omówili szereg tematów, w tym „sposoby pogłębienia i wzmocnienia współpracy między państwami, z naciskiem na poszerzenie wzajemnego handlu oraz długą serię problemów regionalnych i międzynarodowych”.

reklama

Bennett podziękował prezydentowi El-Sisi za ważną rolę Egiptu w regionie i zauważył, że w ciągu ponad 40 lat od jego podpisania porozumienie pokojowe między dwoma krajami nadal służy jako podstawa bezpieczeństwa i stabilności na Bliskim Wschodzie.

Podkreślił również znaczącą rolę Egiptu w utrzymaniu stabilności bezpieczeństwa w Strefie Gazy oraz w znalezieniu rozwiązania problemu izraelskich jeńców i zaginionych.

Obaj przywódcy dyskutowali także o sposobach zapobieżenia nuklearnemu Iranowi oraz o potrzebie powstrzymania regionalnej agresji tego kraju.

reklama

Zgodzili się na dalsze pogłębianie współpracy i dialogu między obydwoma krajami we wszystkich sferach. „Podczas spotkania przede wszystkim stworzyliśmy fundament dla głębokich więzi w przyszłości” – powiedział Bennett po powrocie do Izraela.

„Izrael coraz bardziej otwiera się na kraje regionu, a podstawą tego wieloletniego uznania jest pokój między Izraelem a Egiptem. Dlatego po obu stronach musimy zainwestować we wzmacnianie tego powiązania i zrobiliśmy to dzisiaj – powiedział.

Bennett był pierwszym izraelskim premierem, który publicznie odwiedził Egipt, odkąd jego poprzednik Benjamin Netanjahu spotkał się z byłym prezydentem Egiptu Hosni Mubarakiem w 2011 roku również w Sharm El-Sheikh.

The Jerusalem Post zauważył, że wtedy na spotkaniu była tylko jedna flaga, egipska. Tym razem przywódcy Izraela i Egiptu zasiedli obok flag obu krajów.

W niezwykłym pokazie egipskiego komfortu podczas izraelskiego spotkania na wysokim szczeblu biuro Sisi ogłosiło obecność Bennetta w Sharm e-Sheikh, zamiast opuszczać Izrael w celu nagłośnienia wydarzenia.

Izrael i Egipt podpisały traktat pokojowy w 1979 r., ale został on uznany za „”zimny pokój”.

Według dziennikarza Khaleda Abu Toameha, eksperta od spraw palestyńskich i arabskich, spotkanie prezydenta Egiptu El-Sisi z Bennettem jest częścią wysiłków Egiptu, aby wznowić jego kluczową rolę w konflikcie izraelsko-palestyńskim, oraz wysiłków Sisi, aby przedstawić się jako rozjemca i curry. przychylność administracji Bidena.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama
reklama

Trendy