Kontakt z nami

Austria

Europa Środkowo-Wschodnia wstrząsana politycznymi zawirowaniami

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Region doświadczył ekscytujących, ale dalekich od dobroczynnych wydarzeń, pisze Cristian Gherasim, Korespondent w Bukareszcie.

Austria była świadkiem rezygnacji kanclerza Sebastiana Kurza po oskarżeniach o korupcję. Ogłoszenie pojawiło się kilka dni po tym, jak prokuratorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie zarzutów, że wykorzystał publiczne pieniądze, aby spłacić ankieterów i dziennikarzy za korzystny zasięg.

Oskarżenia dotyczą okresu między 2016 a 2018 rokiem, kiedy to fundusze z Ministerstwa Finansów rzekomo były wykorzystywane do manipulowania sondażami opinii publicznej na korzyść jego partii. W tym czasie Sebastian Kurz nie był jeszcze kanclerzem, ale był częścią rządu. Według prokuratorów grupa medialna rzekomo „otrzymywała pieniądze” w zamian za te sondaże popularności. Grupą, o której mowa, jest, według austriackiej prasy, tabloid Österreich.

Jeden z najmłodszych przywódców Europy, Kurz został liderem Austriackiej Partii Konserwatywnej w maju 2017 roku i poprowadził swoją partię do zwycięstwa w wyborach w tym samym roku, stając się w wieku 31 lat jednym z najmłodszych demokratycznie wybranych szefów rządów. Na stanowisku kanclerza Austrii zastąpił go Alexander Schallenberg.

W sąsiedniej Republice Czeskiej premier Babis niespodziewanie przegrywa wybory przed postępową, proeuropejską koalicją. Jedną z partii sojuszu jest Partia Piratów, założona w 2009 r. Babis pojawił się w tym tygodniu w Pandora Papers, z 20 milionami euro zainwestowanymi w niedeklarowane inwestycje offshore, aby kupić zamek we Francji. Po raz pierwszy od 30 lat Czeska Partia Komunistyczna nie zasiądzie w parlamencie, nie uzyskując wymaganych 5%. Komuniści poparli rząd Babisa.

W Polsce dziesiątki tysięcy wyszły na ulice w obronie członkostwa w Unii Europejskiej po tym, jak sąd orzekł, że część prawa unijnego jest niezgodna z konstytucją, wzbudzając obawy, że kraj może ostatecznie opuścić blok.

Polski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że niektóre artykuły traktatów UE są niezgodne z konstytucją kraju. Podważa to kluczową zasadę integracji europejskiej i podsyca antyunijną retorykę ze strony partii rządzącej.

Węgry i Polska, kraje o konserwatywnych rządach, były wielokrotnie krytykowane przez Brukselę za łamanie „zasad prawa” i „wartości europejskich”.

W południowo-wschodniej części kontynentu, w Rumunii, liberalny rząd został odsunięty od władzy po wotum nieufności, które parlament zdecydowanie poparł. Gabinet pod przewodnictwem Florina Cîţu stanął w obliczu największej koalicji, jaka kiedykolwiek powstała przeciwko obecnemu rządowi. Wniosek o wotum nieufności wymagał 234 głosów, aby przejść, ale uzyskał 281 głosów – najwięcej głosów, jakie kiedykolwiek odnotowano w Rumunii dla takiego wniosku. Inną nowością dla odsuniętego gabinetu było to, że jednocześnie złożono przeciwko niemu dwa wnioski o wotum nieufności.

Kryzysy polityczne, które rozpoczęły się ponad miesiąc temu, po wycofaniu się reformistycznego ZSRR z centroprawicowej koalicji, spowodowały nie tylko Partię Socjaldemokratyczną, która złożyła wniosek i populistyczne partie opozycyjne Sojusz na rzecz Związku Rumunów, ale także partia Save Romania Union (ZSRR), była koalicja rządząca, ręcząca za usunięciem Cîţu.

W postkomunistycznej Rumunii złożono ponad 40 wniosków o wotum nieufności, 6 przyjęto, co czyni gabinet Cîțu szóstym, który został odwołany w wyniku głosowania nad wotum nieufności.

Zgodnie z rumuńską konstytucją prezydent będzie teraz konsultował się z partiami parlamentarnymi w sprawie wyboru nowego premiera. Tymczasem Cîţu pozostanie tymczasowym premierem przez następne 45 dni.

Dacian Ciolos, były premier, został wyznaczony przez prezydenta Iohannisa do utworzenia nowego rządu. Wyznaczony premier zwróci się w ciągu 10 dni od nominacji o wotum zaufania parlamentu. Jeśli mu się nie uda i jeśli dwa kolejne wnioski premiera zostaną odrzucone, konstytucja stanowi, że prezydent może rozwiązać parlament i przeprowadzić przedterminowe wybory. Podczas gdy Narodowa Partia Liberalna Cîţu ma nadzieję na ponowne mianowanie tymczasowego premiera i powrót na jego stare stanowisko, opozycyjni socjaldemokraci chcą przedterminowych wyborów.

Zaledwie 10 dni przed otrzymaniem nominacji na stanowisko nowego rządu Cioloș powiedział, że nie jest zainteresowany tą posadą: „Byłem premierem, ale teraz nie interesuje mnie to stanowisko. Mam obowiązki w Parlamencie Europejskim, mam tam mandat”.

Ale niezależnie od tego, kto zostanie następnym premierem, kryzys związany z COVID-19 w Rumunii tylko się pogłębia.

Dalej na południe Bułgaria znajduje się w trybie kryzysowym od tegorocznych wyborów parlamentarnych, pozostawiając ją bez regularnego rządu przez miesiące. Po rozwiązaniu parlamentu prezydent Rumen Radew ogłosił trzecie wybory parlamentarne w Bułgarii w tym roku na 14 listopada, po tym jak niejednoznaczne sondaże w kwietniu i lipcu nie wyłoniły rządu.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy