Kontakt z nami

Chiny

Jak Zachód może uniknąć niebezpiecznej i kosztownej konfrontacji z Chinami

Opublikowany

on

The Institute of Economic Affairs - nasz brytyjski think tank - opublikował nową dokument informacyjnyautorstwa Dyrektora ds. Edukacji, dr Stephena Daviesa i profesora Syeda Kamalla, dyrektora ds. nauki i badań MAE, który zasiadał w Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego w latach 2005–2019. Główne wnioski raportu to:

  • Narastają obawy, że jesteśmy u podnóża nowej zimnej wojny;
  • Covid-19 prowokuje poważną reorientację naszej polityki zagranicznej. Sednem tego są nasze zmieniające się stosunki z Chinami;
  • Ryzykujemy fundamentalne niezrozumienie motywacji Chin, ponieważ nasze założenia są nieaktualne: w przeciwieństwie do ZSRR Chiny nie dążą do hegemonii;
  • Raczej działa w interesie własnym i stara się stać zarówno państwem modelowym do naśladowania przez kraje rozwijające się, jak i dominującym twórcą reguł w międzynarodowym handlu i systemie finansowym;
  • Strategia konstruktywnego zaangażowania czy liberalnego internacjonalizmu już się nie sprawdza - ale bardziej realistyczna konfrontacyjna równowaga w stosunkach sił z Chinami może być ekonomicznie kosztowna i politycznie niebezpieczna;
  • Istnieje jednak alternatywa dla prostej konfrontacji i rywalizacji militarnej;
  • Będziemy musieli powstrzymać wrażliwy handel i stanowczo zareagować na działania rządu chińskiego w Xinjiangu, Hongkongu i przeciwko azjatyckim sąsiadom;
  • Uzupełnieniem tych działań powinien być program zaangażowania osób prywatnych, organizacji i firm w wolnych społeczeństwach z ich odpowiednikami w Chinach;
  • Polityka zachęcania do zorganizowanych kontaktów na poziomie społeczeństwa obywatelskiego może prowadzić do reform, z którymi obecni władcy będą musieli się zgodzić, lub które będą znacznie trudniejsze do przeprowadzenia.

„Chińskie puzzle” argumentuje, że Zachodowi grozi podjęcie niebezpiecznej politycznie i ekonomicznie kosztownej konfrontacji z Chinami.

Jednak historia Chin - akceptowania i rozpoznawania spontanicznych oddolnych transformacji, a następnie zachęcania ich do pójścia dalej poprzez osadzanie ich w ramach prawnych - oraz ich kultura „ratowania twarzy” lub „mianzi” sugerują, że zachodni politycy mogą zasadniczo nie rozumieć motywacji Chin.

Podczas gdy obecna strategia liberalnego internacjonalizmu już nie działa, nie powinniśmy postrzegać Chin jako binarnego wyboru między powstrzymywaniem a konfrontacją. Rosnący autorytaryzm w Chinach dał nadzieję, że rynki oraz dobrobyt doprowadzą do większej wolności. Polityka wobec ludności Ujgurów i tak zwana „Inicjatywa Pasa i Szlaku”, a także jej zachowanie we wczesnych stadiach pandemii koronawirusa doprowadziły wielu na Zachodzie do postrzegania Chin nie jako partnera, ale jako zagrożenie. .

Jednak działania Chin w ich sąsiedztwie można częściowo wytłumaczyć pewną defensywnością wynikającą z determinacji, by nigdy więcej nie być zdominowanym przez obce mocarstwa. To, co widzimy, jest czymś znacznie bardziej subtelnym niż plany globalnej hegemonii. Istnieje konkurencja, aby stać się wzorem lub wzorowym narodem, którego inni chcą naśladować, szczególnie w krajach rozwijających się gospodarczo. Chiny dążą także do zdobycia dominującej pozycji w międzynarodowym handlu i systemie finansowym.

W odpowiedzi będziemy musieli powstrzymać wrażliwy handel i stanowczo zareagować na działania chińskiego rządu w Xinjiangu, Hongkongu i skierowane przeciwko azjatyckim sąsiadom. Uzupełnieniem tych działań powinien być program zaangażowania osób prywatnych, organizacji i firm działających w wolnych społeczeństwach z ich odpowiednikami w Chinach. Ten rodzaj zaangażowania międzyludzkiego nadal można by ogólnie uznać za znacznie mniej ryzykowny niż jawna konfrontacja zbrojna, aw dłuższej perspektywie za bardziej prawdopodobny.

Polityka zachęcania do zorganizowanych kontaktów na poziomie społeczeństwa obywatelskiego może prowadzić do reform, z którymi obecni władcy będą musieli się zgodzić, lub które będą znacznie trudniejsze do przeprowadzenia.

Dr Stephen Davies, dyrektor ds. Edukacji w Institute of Economic Affairs i profesor Syed Kamall, dyrektor ds. Akademickich i badawczych w IEA, powiedzieli:

„Należy wierzyć chińskiemu rządowi, kiedy mówi, że nie dąży do hegemonii. Zamiast tego celem chińskiego rządu jest dostęp do surowców, technologii i rynków dla chińskich firm.

„Może to doprowadzić do tego, że chiński rząd będzie dążył do ustanowienia międzynarodowych standardów i zasad oraz kwestionował mantrę dobrego rządzenia zachodnich demokracji, ale w przeciwieństwie do Związku Radzieckiego podczas zimnej wojny nie będzie dążył do eksportowania swojej ideologii.

„Będzie to stanowić wyzwanie innego typu niż Związek Radziecki podczas zimnej wojny do 1989 roku. Zachodnie liberalne demokracje powinny nadal zdecydowanie reagować na agresję chińskiego rządu i łamanie praw człowieka, ale jednocześnie szukać większej liczby kontaktów międzyludzkich kontakty, które pomogą w kształtowaniu reform w samych Chinach.

„Ważne jest również, aby rozróżniać działania Komunistycznej Partii Chin i Chińczyków, gdy wyrażają obawy dotyczące działań chińskiego rządu.

„Tłem tego jest sposób, w jaki transformacja chińskiej gospodarki od lat osiemdziesiątych XX wieku została wywołana zarówno przez spontaniczne oddolne działania, które następnie zostały uznane i zaakceptowane przez KPCh, jak i przez odgórne reformy. To pokazuje, jakie możliwości istnieją dla prawdziwego zaangażowania społecznego jako sposobu odpowiedzi na wyzwanie „chińskiej drogi” ”.

Pobierz pełny raport

Belgia

Belgia bada czołowego think-tanka UE pod kątem powiązań z Chinami

Opublikowany

on

Były brytyjski dyplomata i były urzędnik Komisji Europejskiej, który prowadzi brukselski think tank, jest badany przez belgijskie służby bezpieczeństwa w związku z podejrzeniem przekazania Chinom poufnych informacji - zarzutom, którym zaprzecza. Fraser Cameron, który kieruje Centrum UE-Azja, odrzucił jako „absurdalne” śledztwo w sprawie jego rzekomych kontaktów z dwoma chińskimi dziennikarzami akredytowanymi w Brukseli, którzy - według wypowiedzi belgijskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa pod warunkiem zachowania anonimowości - również pracują dla chińskiego ministerstwa stanu. bezpieczeństwo i chińskie wojsko, jak donosi Barbara Moens w POLITICO.

Urzędnicy belgijscy, z którymi rozmawiali Polityczno poinformował również belgijskie gazety De Standaard i L'Avenir o tej sprawie. Nie jest jasne, dokąd mogłoby prowadzić śledztwo, ponieważ zarzuty, jakie mu postawiono, nie zostały sprecyzowane, a szpiegostwo - na które powołali się belgijscy urzędnicy - nie jest traktowane jako przestępstwo w świetle belgijskiego prawa. Według osoby bliskiej sprawie, prokuratura federalna wszczęła śledztwo w sprawie Camerona, chociaż sama prokuratura odmówiła komentarza. Sprawę wszczęto na podstawie belgijskiego śledztwa w sprawie bezpieczeństwa państwa, w którym stwierdzono, że rzekome działania Camerona mogą stanowić zagrożenie dla urzędników europejskich, chociaż nie sprecyzowali, jakie ryzyko może on stwarzać.

Kontakt przez Polityczno aby skomentować, Cameron powiedział w e-mailu, że zarzuty „są bezpodstawne”. Podkreślił, że ma „szeroki zakres kontaktów z Chinami w ramach moich obowiązków w Centrum UE-Azja, a niektóre z nich mogą pełnić podwójną funkcję”, ale dodał: „15 lat temu przeszedłem na emeryturę z oficjalnego zatrudnienia i nie mam dostępu do wszelkich poufnych informacji ”.

Cameron powiedział, że jego prawnik nie wiedział o wszczęciu żadnej sprawy, dodając: „Same zarzuty są oczywiście szkodliwe, ale naprawdę są absurdalne, jeśli tylko przez chwilę się nad nimi zastanowić”. Cameron, który według swojego wpisu na stronie internetowej Centrum UE-Azja „mieszka i pracuje w Belgii przez 20 lat” i jest „profesorem wizytującym na kilku uniwersytetach w Azji”, jest podejrzewany przez belgijski wywiad o otrzymanie tysięcy euro za zapewnienie poufne - ale niekoniecznie tajne - informacje polityczne i gospodarcze dla Chińczyków dotyczące instytucji europejskich.

W osobnym e-mailu do L'Avenir, do obejrzenia PolitycznoCameron powiedział, że Centrum UE-Azja otrzymuje „niewielką roczną dotację” od chińskiej misji dyplomatycznej przy UE, aby pomóc w organizacji wydarzeń dotyczących stosunków UE-Chiny. „To jedyne dofinansowanie otrzymane od Chińczyków” - powiedział.

Cameron dodał w swojej odpowiedzi dla L'Avenir, że ostatnie działania Centrum UE-Azja, w tym seminarium internetowe na temat wirtualnego szczytu UE-Chiny w tym tygodniu, pokazały, że „jesteśmy bardzo krytyczni wobec Chin!” „Blisko Pekinu” Polityczno powiedziano mu nazwiska dwóch chińskich dziennikarzy rzekomo zaangażowanych w sprawę, ale nie był w stanie samodzielnie potwierdzić ich statusu.

Belgijscy urzędnicy ds. Bezpieczeństwa powiedzieli, że podejrzane działania trwały od kilku lat, ale nie powiedzieliby, czy obejmowało to czas Camerona w Komisji Europejskiej, przed przejściem na emeryturę w 2006 r. Jeden z urzędników Komisji, przemawiając pod warunkiem zachowania anonimowości, powiedział, że Cameron był znany jako „bardzo blisko Pekinu”. Ponieważ szpiegostwo nie jest klasyfikowane w Belgii jako przestępstwo, prokuratorzy od dawna wzywają do aktualizacji krajowego prawa o szpiegostwie, które sięga lat trzydziestych XX wieku.

Oznacza to, że prokuratorzy mogą być zmuszeni do zidentyfikowania innych przestępstw, jeśli chcą wnieść oskarżenie - co miało miejsce w przypadku byłego belgijskiego dyplomaty Oswalda Gantois. Śledzony pod kątem wycieku informacji do rosyjskich służb specjalnych w trakcie swojej kariery, został skazany w 2018 roku za nielegalne stowarzyszenie w celu popełnienia fałszerstwa. Prokuratorzy przywołali rolę Belgii jako ośrodka dyplomatycznego, w którym mieszczą się instytucje UE i dowództwo NATO, co uzasadnia rozszerzenie definicji szpiegostwa w prawie krajowym w celu ułatwienia ścigania.

Obecny federalny minister sprawiedliwości, Koen Geens z flamandzkiej partii Chrześcijańsko-Demokratycznej CD&V, próbuje przeforsować aktualizację ustawy o szpiegostwie za pośrednictwem parlamentu, ale poczynił niewielkie postępy z powodu impasu w tworzeniu rządu od końca 2018 roku. „Minister i CD&V od dawna proszą o głosowanie nad propozycją - powiedział rzecznik ministra. Na początku tego roku niemieccy prokuratorzy ujawnili, że podejrzewają innego byłego urzędnika UE o przekazywanie informacji do Chin. Obywatel Niemiec Gerhard Sabathil, dyplomata, który stał się lobbystą, zaprzeczył zarzutom i jak dotąd nie został aresztowany ani oskarżony.

Kontynuuj czytanie

Chiny

Zakaz Huawei wywołuje nową konkurencję dla Ericsson i Nokii

Opublikowany

on

Amerykański zakaz Huawei Technologies Co. miał przekazać przywództwo na lukratywnym rynku bezprzewodowych stacji bazowych Ericsson AB i Nokia Oyj. To nie działa w ten sposób, napisz Iana Kinga, Kati Pohjanpalo, Niclas Rolander, Grace Huang i Pavel Alpeyev.

Prześladowanie największej chińskiej firmy technologicznej dało startupy takie jak Altiostar Networks Inc.. i nowych uczestników, w tym Qualcomm Inc. rzadka okazja, aby zgarnąć część z 35 miliardów dolarów, które branża telekomunikacyjna wydaje każdego roku na tę kluczową część sieci telefonii komórkowej.

„Może to przełamać tę blokadę dostawcy technologii, która istnieje od dziesięcioleci” - powiedział Andre Fuetsch, dyrektor ds. Technologii usług sieciowych w AT&T Inc., trzeci co do wielkości amerykański operator sieci bezprzewodowych. „Chodzi o to, jak stworzyć znacznie bardziej konkurencyjny, innowacyjny ekosystem”.

Technologia staje się polityczna

Stanowisko w sprawie włączenia sprzętu chińskiego Huawei do sieci komórkowych 5G, stan na 15 lipca 2020 r

Źródło: Bloomberg

Stacje bazowe są sercem sieci komórkowych, zasilając miliony anten umieszczonych na wieżach komórkowych i dachach miast na całym świecie. Do niedawna te pudełka były zastrzeżonym połączeniem procesorów i oprogramowania, które trzeba było kupić od razu. Huawei, Ericsson i Nokia stanowią trzy czwarte tego rynku, który jest wart aż 35 miliardów dolarów rocznie, według badacza Dell'Oro Group.

Otwarta sieć dostępu radiowego lub O-RAN zmienia to, tworząc otwarty standard projektowania stacji bazowych i zapewniając, że całe oprogramowanie i komponenty współpracują ze sobą - bez względu na to, kto dostarcza składniki.

To potencjalnie radykalna zmiana. Gdy giganci telekomunikacyjni, tacy jak AT & T i China Mobile Ltd.. chcą rozszerzyć swoją sieć, zwykle muszą zadzwonić do swojego obecnego dostawcy i zamówić więcej tego samego, ponieważ pudełko firmy Nokia nie będzie działać z urządzeniem firmy Ericsson. Nowa technologia umożliwia operatorom sieci bezprzewodowej łatwiejsze mieszanie i dopasowywanie.

Inicjatywa oznacza również, że nowi dostawcy mogą odnieść sukces, skupiając się na jednym lub dwóch komponentach lub jednym oprogramowaniu, zamiast poświęcać dużo czasu i pieniędzy na budowę całej stacji bazowej od podstaw.

Sprzęt O-RAN był używany oszczędnie od czasu zawiązania sojuszu branżowego w celu promowania tej technologii w 2018 r. Ale kiedy Stany Zjednoczone zaostrzyły swoje stanowisko wobec Huawei w zeszłym roku i zachęciły inne kraje do rozprawienia się, wzrosło zainteresowanie przyjęciem O-RAN. Chiński gigant technologiczny jest tanim dostawcą. Obecnie jest to niedostępne na niektórych rynkach, przewoźnicy chętniej przyglądają się alternatywnym dostawcom korzystającym z bardziej elastycznego podejścia O-RAN.

„Zwiększona niepewność geopolityczna pomaga im uzyskać zaproszenie do stołu, którego normalnie by nie mieli” - powiedział analityk Grupy Dell'Oro Stefan Pongratz. „Wielu dostawców, nie tylko w Europie, ale na całym świecie, zasadniczo ponownie ocenia swoją ekspozycję na Huawei”.

Jak Huawei znalazł się w centrum globalnej walki technologicznej: QuickTake

Według Dell'Oro, stacje bazowe o otwartym standardzie wygenerują sprzedaż na poziomie około 5 miliardów dolarów w ciągu najbliższych pięciu lat, więcej niż pierwotnie przewidywano.

Ericsson kwestionuje wydajność i opłacalność aktualnych ofert O-RAN. Ale firmy telekomunikacyjne, które decydują, na co wydawane są pieniądze, nie wahają się powiedzieć obecnym dostawcom, aby dołączyli do nich, w przeciwnym razie ryzykują pozostawienie w tyle.

„Byliśmy wobec nich szczerzy: to architektura, do której dąży społeczność operatorów”, powiedział Adam Koeppe, który nadzoruje strategię technologiczną, architekturę i planowanie w Verizon Communications Inc., największy amerykański operator sieci bezprzewodowych.

Lista firm, które chcą wypełnić lukę pozostawioną przez Huawei, to mieszanka najstarszych nazwisk technologicznych i nowicjuszy. Qualcomm, Intel Corp, Hewlett Packard Przedsiębiorstwo, Dell Technologies Inc., Cisco Systems Inc., Fujitsu Ltd. i NEC Corp. oferują różne części nowej technologii stacji bazowych. Startupy takie jak Altiostar, Airspan Networks i Mavenir Systems też próbują znaleźć nisze.

Zwolennicy O-RAN wskazują na sukces Rakuten Inc., japoński dostawca handlu elektronicznego, który wykorzystał tę technologię do włamania się do usług telefonii komórkowej. Firma rozpoczęła świadczenie usług bezprzewodowych 4G w kwietniu i obecnie przeprowadza aktualizację do 5G, korzystając z dostawców O-RAN, w tym NEC, Qualcomm, Intel, Altiostar i Airspan. Rakuten powiedział, że stosowanie tego bardziej otwartego podejścia zmniejszyło wydatki kapitałowe o 40% i zmniejszyło koszty operacyjne o 30%.

Dish Network Corp. buduje sieć bezprzewodową 5G w USA z pomocą Altiostar. Nowe projekty, takie jak ten, są świetne, ale prawdziwą szansą są operatorzy, którzy przenoszą swoje istniejące sieci do O-RAN - twierdzi Thierry Maupilé, wiceprezes wykonawczy Altiostar ds. Strategii i zarządzania produktami. Firma z Tewksbury w stanie Massachusetts zebrała ponad 300 milionów dolarów od inwestorów, takich jak Rakuten, Qualcomm i Cisco.

Dlaczego telefon komórkowy 5G pojawia się wraz z wątkiem szpiegowskim: QuickTake

O-RAN jest częścią szerszego dążenia do uczynienia wszystkich rodzajów sieci komputerowych bardziej elastycznymi i łatwymi do kontrolowania. Dzięki standaryzacji sprzętu i wykorzystaniu większej ilości oprogramowania w scentralizowanych centrach danych firmy mogą taniej obsługiwać sieci, a jednocześnie łatwiej je naprawiać i modernizować. 5G będzie potrzebować tej elastyczności, aby dobrze działać.

W przypadku AT&T nowe podejście już zaczęło pomagać. Firma wprowadziła sprzęt Samsunga oparty na O-RAN w obszarach, w których wcześniej był ograniczony do sprzętu Ericsson, powiedział Fuetsch z AT&T.

Nokia spodziewa się, że pełna oferta O-RAN będzie dostępna w 2021 roku. Niektóre z ostatecznych standardów nie zostały jeszcze ustalone i muszą zostać ukończone i przetestowane, co zajmie trochę czasu, według Sandro Tavares, globalnego szefa marketingu.

„O-RAN jest obsługiwany przez ponad 20 głównych operatorów na całym świecie, więc jest całkiem jasne, że istnieje silny nacisk, aby to się stało” - powiedział. „To duży krok dla naszej branży, a dla głównych graczy jasne jest, że nie powinniśmy iść na skróty w tym procesie”.

Kontynuuj czytanie

Chiny

#Huawei dostarczył firmie Samsung ratunek w związku z ostatnimi sankcjami w USA

Opublikowany

on

Huawei podobno otrzymał pomocną dłoń od rywali ze smartfonami Samsunga, którzy mają do czynienia z większą liczbą nałożonych na nich sankcji USA, pisze Dion Dassanayake.

Producenci P40 Pro i P30 Pro w tym tygodniu (15 września) zobaczą nowy zestaw sankcji nałożonych na nich przez USA. W następstwie wpisania Huawei na czarną listę handlową podmiotów amerykańskich w zeszłym roku, administracja Donalda Trumpa jeszcze bardziej zwiększa presję na Huawei, wprowadzając nowe ograniczenie, które oznacza firmę, która chce dostarczać części wykorzystujące wszelkiego rodzaju amerykańskie technologie na potrzeby Huawei. ubiegać się o licencję. Ostatnia sankcja dotyczy szerokiego zakresu technologii stosowanych w smartfonach Huawei, takich jak chipy i wyświetlacze OLED firm Samsung i LG.

LG już skomentowało tę ostatnią rundę sankcji, mówiąc, że będzie to miało niewielki wpływ na jego działalność, ponieważ firma dostarcza ograniczoną liczbę paneli do Huawei.

Samsung jeszcze nie skomentował, ale gigant technologiczny z Korei Południowej podobno wystąpił o licencję na dostarczanie producentom P40 paneli.

Zgodnie z odpowiedzieć Według ZDNet, Samsung Display wystąpił o licencję w Departamencie Handlu Stanów Zjednoczonych, zanim ostatnie sankcje wejdą w życie 15 września.

Jeśli pozwolenie otrzyma zielone światło, będzie to świetna wiadomość dla obu stron.

Samsung Display jest największym na świecie dostawcą OLED, a Huawei jest trzecim najważniejszym klientem po Apple i Samsung Electronics.

Chociaż Huawei będzie miał nadzieję, że licencja zostanie zatwierdzona, tak jakby tego nie zrobiła, pozostawia im kilka alternatyw.

Gdzie indziej, przed wejściem w życie ostatnich sankcji USA, Huawei podobno gromadził zapasy chipsetów Kirin.

Raporty z Chin twierdzą, że Huawei wyczarterował samolot transportowy na Tajwan, aby wysłać Kirin i inne powiązane chipy z powrotem do nich do 14 września.

Huawei potwierdził już, że ich nadchodzący telefon Mate 40 będzie ostatnim z własnym chipsetem Kirin.

Dyrektor generalny firmy Huawei, Yu Chengdong, potwierdził, że ograniczenia wprowadzone 15 września oznaczają, że jego chipsety Kirin „nie mogą być produkowane” po tej dacie.

HuaweiHuawei został dotknięty szeregiem restrykcyjnych sankcji USA

Chipy Huawei są produkowane przez tajwańską firmę TSMC, która korzysta ze sprzętu pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych.

Niedawno prezes Huawei Guo Ping mówił o najnowszych sankcjach nałożonych przez administrację Trumpa.

Zachowując optymizm, Guo przyznał, że ostatnie sankcje „spowodują pewne trudności”, ale powiedział: „Wierzę, że możemy je rozwiązać”.

Guo powiedział również, że „świat cierpiał przez długi czas” z powodu władzy, jaką Google ma w ekosystemie Androida i że świat „nie może się doczekać nowego otwartego systemu”. Bigwig z Huawei dodał: „Skoro Huawei pomógł Androidowi odnieść sukces, dlaczego nie sprawić, by nasz własny system odniósł sukces?”

Guo, którego firma w II kwartale 2 roku stała się największym producentem smartfonów na świecie, dodał, że Huawei stanął na wysokości „walki” o sukces. Prezes Huawei powiedział: „HMS musi mieć„ Głupiego Starego Człowieka Ruchomego Ducha Gór ”, bez względu na to, jak wysoka jest góra, kopie centymetr lub mniej, trwa i długo walczy, na pewno nam się uda”.

Kontynuuj czytanie
reklama

Facebook

Twitter

Trendy