Kontakt z nami

Francja

Francuski wykładowca sięga po gwiazdy z aplikacją astronautów

Opublikowany

on

Matthieu Pluvinage, kandydat do selekcji astronautów Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), pozuje w swoim biurze w szkole inżynierskiej ESIGELEC, gdzie wykłada, w Saint-Etienne-du-Rouvray, Francja, 4 czerwca 2021 r. Zdjęcie zrobione 4 czerwca, 2021. REUTERS/Lea Guedj
Matthieu Pluvinage, kandydat do selekcji astronautów Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), pozuje w swoim biurze w szkole inżynierskiej ESIGELEC, gdzie wykłada, w Saint-Etienne-du-Rouvray, Francja, 4 czerwca 2021 r. Zdjęcie zrobione 4 czerwca, 2021. REUTERS/Lea Guedj

Matthieu Pluvinage, w przerwie w pracy, ucząc inżynierii studentów we francuskim regionie Normandii, (na zdjęciu) dopracować aplikację o nową pracę: astronauta, Reuters.

38-letni Pluvinage korzysta z inicjatywy Europejskiej Agencji Kosmicznej, aby przeprowadzić otwartą akcję rekrutacyjną dla nowych astronautów do programu lotów załogowych.

Chociaż nigdy nie był pilotem testowym ani nie służył w wojsku – typowy dla astronautów referencje w przeszłości – zaznacza wiele pól w opisie stanowiska.

Ma tytuł magistra nauk ścisłych, mówi po angielsku i francusku, uważa, że ​​jest na tyle sprawny, by zdać medycynę i ma pasję do kosmosu.

„Są rzeczy, które sprawiają, że myślę: 'Chcę to zrobić! Jest super!'”, powiedział Pluvinage w swoim biurze w szkole inżynierskiej ESIELEC niedaleko Rouen, 140 km (90 mil) na zachód od Paryża, gdzie wykłada.

Pluvinage posiada kolekcję książek o Thomasie Pesquecie, inżynierze kosmicznym i pilocie linii lotniczych, który w tym roku został pierwszym francuskim dowódcą Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Na monitorze komputera wyświetlano jego podanie o pracę, wciąż przygotowywane. Ma go złożyć do 18 czerwca, a wynik pozna w październiku.

Szanse są duże. Nie wszedł jeszcze nawet w proces rekrutacji. Konkurencja będzie zacięta. Aby odnieść sukces, Pluvinage będzie musiało przejść sześć rund selekcji.

Powiedział jednak, że zdecydował się zaryzykować, ponieważ następnym razem, gdy agencja kosmiczna ogłosi otwarte wezwanie do nowych astronautów, prawdopodobnie za kilka lat, może być za stary.

„Bez względu na wynik, jeśli tego nie spróbuję, będę żałował do końca życia” – powiedział.

EU

Macron uderzył w twarz podczas spaceru w południowej Francji

Opublikowany

on

By

Mężczyzna uderzył prezydenta Emmanuela Macrona w twarz we wtorek (8 czerwca) podczas spaceru po południowej Francji, napisać Michel Rose Sudip Kar-gupta.

Macron powiedział później, że nie obawiał się o swoje bezpieczeństwo i że nic nie powstrzyma go przed kontynuowaniem pracy.

W filmie krążącym w mediach społecznościowych Macron wyciągnął rękę, by powitać mężczyznę w małym tłumie gapiów stojących za metalową barierą, gdy odwiedzał szkołę szkoleniową dla branży hotelarskiej.

Mężczyzna ubrany w koszulkę khaki krzyknął „Precz z Macronią” („A Bas La Macronie”) i uderzył Macrona w lewą stronę twarzy.

Słychać było również krzyki „Montjoie Saint Denis”, okrzyk bojowy armii francuskiej, gdy kraj był jeszcze monarchią.

Dwóch z ochrony Macrona zaatakowało mężczyznę w T-shircie, a inny wyprowadził Macrona. Kolejne wideo zamieszczone na Twitterze pokazało, że prezydent kilka sekund później wrócił na kolejkę gapiów i wznowił uścisk dłoni.

Miejscowy burmistrz, Xavier Angeli, powiedział radiu franceinfo, że Macron wezwał ochronę, aby „zostawiła go, zostawiła go”, ponieważ przestępca był przytrzymywany do ziemi.

Jak poinformowało Reuters źródło policyjne, aresztowano dwie osoby. Tożsamość człowieka, który spoliczkował Macrona, i jego motywy były niejasne.

Slogan, który wykrzykiwał mężczyzna, został dokooptowany w ciągu ostatnich kilku lat przez rojalistów i ludzi skrajnej prawicy we Francji, Fiametta Venner, politolog, która bada francuskich ekstremistów, powiedziała nadawcy BFMTV.

Macron odwiedził region Drome, aby spotkać się z restauratorami i studentami i porozmawiać o powrocie do normalnego życia po pandemii COVID-19.

Prezydent Francji Emmanuel Macron wchodzi w interakcję z członkami tłumu podczas wizyty w Valence we Francji 8 czerwca 2021 r. Philippe Desmazes / Pool przez REUTERS
Prezydent Francji Emmanuel Macron rozmawia z dziennikarzami w szkole hotelarskiej w Tain l'Hermitage we Francji 8 czerwca 2021 r. Philippe Desmazes / Pool przez REUTERS

Jak mówią jego doradcy, była to jedna z serii wizyt, które ma na celu zmierzenie pulsu narodu przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Później kontynuował swoją wizytę w regionie.

Macron, były bankier inwestycyjny, jest oskarżany przez swoich przeciwników o przynależność do bogatej elity z dala od trosk zwykłych obywateli.

Częściowo, aby odeprzeć te zarzuty, od czasu do czasu szuka bliskiego kontaktu z wyborcami w nieoczekiwanych sytuacjach, ale może to rzucić wyzwanie jego służbie bezpieczeństwa.

Nagranie na początku wtorkowego incydentu z policzkami pokazało, że Macron biegnie do barierki, na której czekali widzowie, pozostawiając ochronę, która stara się nadążyć. Kiedy klaps się zdarzył, dwóch strażników było u jego boku, ale dwaj inni dopiero co go dogonili.

W wywiadzie dla gazety Dauphine Libere po ataku Macron powiedział: „Nie można mieć przemocy ani nienawiści, zarówno w mowie, jak iw czynach. W przeciwnym razie zagrożona jest sama demokracja”.

„Nie pozwólmy odosobnionym zdarzeniom, ultraprzemocowym jednostkom… przejąć publiczną debatę: oni na to nie zasługują”.

Macron powiedział, że nie obawiał się o swoje bezpieczeństwo i nadal ściskał ręce członkom społeczeństwa po tym, jak został uderzony. „Wciąż szedłem i będę szedł dalej. Nic mnie nie powstrzyma” – powiedział.

W 2016 roku Macron, który był wówczas ministrem gospodarki, został obrzucony jajkami przez twardolewicowych związkowców podczas strajku przeciwko reformom rynku pracy. Macron opisał ten incydent jako „normalny kurs” i powiedział, że nie ograniczy to jego determinacji.

Dwa lata później antyrządowi protestujący przeciwko „żółtej kamizelce” wykrzykiwali i wygwizdywali Macrona w incydencie, który według sojuszników rządu wprawił prezydenta w szok.

Kontynuuj czytanie

koronawirus

Zbyt ryzykowne, aby znieść francuskie ograniczenia COVID szybciej niż planowano – rzecznik rządu

Opublikowany

on

By

Zniesienie francuskich ograniczeń COVID-19 szybciej niż planowano jest zbyt ryzykowne, ponieważ niektóre regiony wykazują duży wzrost liczby przypadków COVID, powiedział rzecznik francuskiego rządu Gabriel Attal.

Attal powiedział, że chociaż krajowy obraz pokazuje stały spadek ogólnej liczby przypadków i zgonów COVID we Francji, regiony takie jak obszar Pyrenees-Atlantique w pobliżu Hiszpanii i obszar Nouvelle-Aquitaine, w którym znajduje się główne miasto Bordeaux, wykazywały cotygodniowy wzrost liczby COVID.

Presja na francuski system szpitalny stopniowo słabła w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, po tym, jak w maju Francja zakończyła trzecią krajową blokadę.

Kontynuuj czytanie

Francja

Czy sprawiedliwość we Francji jest niezależna? Sprawa Mukhtara Abliazova

Opublikowany

on

Ścigany za defraudację w kraju pochodzenia, kazachski biznesmen Moukhtar Abliazov mieszka obecnie we Francji, gdzie nadano mu status uchodźcy politycznego. Jednocześnie jest on przedmiotem aktu oskarżenia francuskiego wymiaru sprawiedliwości. 30 kwietnia dał dziennik Le Monde wywiad, w którym potępia polityczną kabałę kierowaną przez władze francuskie. Nie bez przybliżeń i nieprawd.

Przypomnijmy najpierw fakty: w latach 2005-2009 Mukhtar Abliazov przewodniczył zarządowi BTA, trzeciego co do wielkości banku w Kazachstanie, którego był właścicielem ponad 70%. Skazany zaocznie za sprzeniewierzenie funduszy w wysokości 7 miliardów dolarów, od tego czasu rozpoczął długie wygnanie, podczas którego osiedlił się w Wielkiej Brytanii, zanim osiedlił się we Francji. W międzyczasie brytyjski sąd nakazał mu zapłacić BTA 4 miliardy dolarów odszkodowania, czego odmówił. Nie mniej niż trzy kraje wzywają teraz do jego ekstradycji w związku z tą gigantyczną defraudacją.

To jest teraz aby francuski wymiar sprawiedliwości zajął się sprawą Abliazowa . Na mocy przepisu Kodeksu karnego (art. 113-8-1), który zabrania osobom, które popełniły przestępstwa, pozostanie bezkarnymi, władze francuskie są faktycznie właściwe do orzekania w sprawie. Kierując się zasadą „ekstradycji lub sędziego”, francuska sędzia śledczy Cécile Meyer-Fabre, zatrzymana przez paryską prokuraturę, zdecydowała się postawić byłego oligarchę w stan oskarżenia o „pogłębiające się nadużycie zaufania” i „pranie brudnych pieniędzy”. „zaostrzone nadużycie zaufania”.

Bezpodstawne zarzuty wobec Prezydenta RP

In wywiad, któremu udzielił Le MondeAbliazow zarzuca rządowi francuskiemu, że stoi za tym aktem oskarżenia, pożyczając Emmanuelowi Macronowi wolę zadowolenia kazachstańskich władz. Przedstawia interesy gospodarcze, które skłoniłyby Elizjum do „zdalnej kontroli” wymiaru sprawiedliwości w celu doprowadzenia do jego ekstradycji. Oskarżenia, które nie są oparte na żadnym namacalnym elemencie, z wyjątkiem listu skierowanego przez Kassym-Jomarta Tokaïeva do jego francuskiego odpowiednika, w którym wspomniano o „problemie” Abliazowa.

Minęło dwanaście lat, odkąd Abliazov przedstawił się jako uchodźca ścigany przez władze swojego kraju z powodów czysto politycznych. Problem: ten, kto nazywa siebie liderem opozycji, wydaje się nie mieć oficjalnego poparcia w partiach opozycyjnych w Kazachstanie, jeśli wierzyć ich przemówieniom na portalach społecznościowych. Wreszcie utworzony przez niego ruch DVK został uznany za ekstremistyczny po zamieszkach powstańczych, podobnie jak jego nowy ruch „Koshe partiassy”. Wykorzystując sympatię Aleksieja Nawalnego do przeciwników Władimira Poutine'a (i pewne zamieszanie między krajami byłego bloku sowieckiego), Abliazow chętnie rozgrywa kartę prześladowanego przeciwnika.

Le Monde skłania się ku akredytacji tej tezy, decydując się na nadanie jej tego statusu w tytule artykułu, w którym równie dobrze moglibyśmy mówić o przestępcy finansowym w biegu. „Abliazow woła o spisek przeciwko wszystkim jurysdykcjom, które zdecydują się go ścigać, określ prawników banku BTA.” Tę samą kampanię komunikacyjną przeprowadził w Kazachstanie, Rosji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, a teraz we Francji. Gdyby ktoś mógł uwierzyć, że Abliazov był wiarygodny na początku, dziś nie jest to już poważne ”. 

Niezależna sprawiedliwość

Odnośnie do prawa i podejrzeń wobec Prezydenta RP należy o tym pamiętać sądy we Francji są niezależne. W żaden sposób Elysee nie mógł interweniować u Cécile Meyer-Fabre w jej decyzji o wniesieniu oskarżenia. Podobnie jak Głowa Państwa nie miała nic do powiedzenia w decyzji podjętej przez Krajowy Sąd Azylowy (CNDA) po wstępnej odmowie francuskiego Urzędu Ochrony Uchodźców i Bezpaństwowców (OFPRA) o przyznaniu Panu Abliazowowi statusu uchodźcy .

Fakt, że decyzje te mogłyby zostać podjęte bez tego systematycznego przekładania się na szkodę zagranicznego przedsiębiorcy, świadczy również o niezawisłości sądów orzekających w obu przypadkach. W każdym razie nie może być sprzeczności między decyzjami, które z jednej strony podlegają prawu administracyjnemu, a drugiej - prawu karnemu. Zapytany przez Le MondeSąd Paryski wskazuje, że „procedura przebiega normalnie".

Ze swojej strony prawnicy banku BTA stwierdzają, że „co do meritum zarzutów, Abliazow nie ma zaskakująco nic do powiedzenia. Według nich BTA„ liczy tylko na odzyskanie zdefraudowanych pieniędzy ”.

Kontynuuj czytanie
reklama

Twitter

Facebook

reklama

Trendy