Kontakt z nami

EU

#EAPM: Juncker na drugą stronę lustra ...

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

20130210_DSC0019W Europejskim Sojuszu na rzecz Medycyny Spersonalizowanej (EAPM) nie jesteśmy szczególnie znani z tego, że możemy patrzeć w przyszłość, chociaż pewne rzeczy są oczywiste dla EAPM i naszych interesariuszy, a także polityków i ogółu społeczeństwa, pisze, Dyrektor wykonawczy EAPM Denis Horgan. 

Cóż, przynajmniej tak powinno być... W Unii Europejskiej składającej się obecnie z 28 państw członkowskich, ze starzejącą się populacją liczącą około 500 milionów osób, nietrudno zdać sobie sprawę, że pomijając tzw. przepaść emerytalną – żyjemy znacznie dłużej niż populacja 100 lat temu – istnieje również prawdopodobieństwo, że większość z nas pod koniec życia będzie cierpieć nie na jedną, ale na dwie lub nawet więcej chorób.

Ten scenariusz wielu chorób nazywa się współistniejącym, a to oznacza, że ​​wielu z nas będzie otrzymywało wiele zabiegów jednocześnie, co oczywiście wiąże się z kosztami społecznymi i osobistymi dla zaangażowanego pacjenta .

Chociaż ogólnie przyjmuje się, że zdrowy naród prowadzi do bogatego narodu, nadal istnieją oczywiste dodatkowe koszty opieki zdrowotnej, aby wchłonąć, gdy populacja się starzeje, a przy nowym zjawisku, jakim jest wspomniana współistniejąca choroba, naprawdę jesteśmy w nowe terytorium, jeśli chodzi o to, jak na jakość życia pacjenta wpłynie podatność na wiele chorób w miarę starzenia się.

Wszyscy będziemy musieli zaakceptować te fakty, w taki czy inny sposób, nam się to podoba lub nie, a także rzeczywistość, że drugą część naszego życia możemy spędzić, biorąc kilka leków i przechodząc więcej niż jedno leczenie w miarę upływu czasu. Obciążenie zarówno pacjentów, jak i systemów opieki zdrowotnej UE może być ogromne, ale nie podejmuje się wystarczających działań, aby uwzględnić (bardzo bliską) przyszłość na szczeblu UE lub krajowym.

Europa zmaga się z wyraźnie widocznymi nierównościami w dostępie do najlepszej opieki zdrowotnej, czyli właściwego leczenia dla właściwego pacjenta we właściwym czasie.

Spróbujmy trochę bardziej specyficznego spojrzenia na kryształową kulę: w listopadzie Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej 2019, mógłby się ustąpić (osiągnie wiek 65). A gdyby tak było ze względu na zły stan zdrowia, scenariusz, który może sprawić, że usiądzie (jeśli może) i pomyśli, że być może powinien był zrobić więcej, aby chronić zdrowie obywateli UE pod jego opieką w ciągu pięciu lat, w których miał okazję to zrobić?

Być może konieczne jest tutaj trochę cofnięcia się: po pierwsze: w 1980 Juncker służył pod rządami Jacquesa Santera jako minister pracy, zanim spędził dwa tygodnie w śpiączce po poważnym wypadku drogowym. Odzyskał pozycję ministra finansów, a od 1995 do 2013 był premierem Luksemburga 23rd, a także pełnił funkcję ministra finansów między 1989 a 2009.

Wcześniej pełnił również funkcję przedstawiciela Luksemburga w 188-osobowej radzie gubernatorów Banku Światowego. Kiedy opuścił urząd premiera w swoim kraju ojczystym, był najdłużej urzędującym szefem rządu krajowego w UE i jednym z najdłużej urzędujących demokratycznie wybranych liderów na świecie. Biorąc pod uwagę tę imponującą karierę, można śmiało powiedzieć, że w porównaniu z większością populacji Europy przewodniczący Komisji Juncker nie jest specjalnie spłukany.

Ale - wracając do naszej szklanej kuli - co jeśli jego zły stan zdrowia i rzadka choroba (lub choroby), na którą cierpi w naszej wyimaginowanej przyszłości, mogłyby być najlepiej leczone na przykład w Azji, ponieważ trwają tam badania kliniczne, do których nikt nie mógłby się dostać w Europie? To mogłoby sporo kosztować.

A co, jeśli biurokracja stanie mu na drodze jako „zwykłemu” obywatelowi i dostęp do niezwykle ważnego, być może ratującego życie procesu zostanie mu odmówiony na progu z powodu biurokracji i braku danych, które pozwoliłyby na przeprowadzenie procesu w jego rodzinnym Luksemburgu lub, co więcej, w sąsiednim kraju UE? Wyobraź sobie, że lekarz byłego przewodniczącego Junckera zalecił mu, ze względu na jego stan zdrowia, zamieszkanie w kraju europejskim o cieplejszym klimacie. Więc nasz człowiek Jean-Claude rozgląda się i decyduje, że Grecja spełnia te wymagania – przynajmniej teoretycznie.

Grecja jednak mocno ucierpiała w wyniku kryzysu finansowego, zwłaszcza w obszarze opieki zdrowotnej dla swoich obywateli, a niedobór usług publicznych w tej sferze może się utrzymywać przez długi czas — w dużej mierze z powodu cięć budżetowych dokonanych na polecenie, jak można się domyślić, Komisji Europejskiej, której kiedyś przewodniczył.

Nie ma się czym martwić, jako były polityk nasz chory pan Juncker może chcieć zmobilizować grupy pacjentów do próby wymuszenia zmian, ale ku jego rozczarowaniu uważa, że ​​łatwiej powiedzieć niż zrobić - może nie być woli na miejscu z powodu rozczarowania, a poza tym jest cała biurokracja, którą trzeba przejść, nawet jeśli ktoś wysoko postawiony faktycznie słucha. A może nie słucha. A ponieważ Grecja jest tak pod presją finansową, być może lokalna apteka nie może nawet dostać niezbędnych leków. Gdzie więc pójdzie? Czy może dostać je „na czarno” od innego państwa członkowskiego i czy w ogóle będzie to skuteczne?

Trudny… Może sam może przekroczyć granicę. Mimo że byłoby to kosztowne, a także obciążone biurokracją związaną z E112, elektroniczną dokumentacją medyczną i nie tylko. Pamiętaj, że nie ma już mocy, aby przełamać te bariery. Teoretycznie jest zwykłym facetem w wieku 65 lat lub więcej. W tym scenariuszu nie wygląda to zbyt dobrze dla byłego przewodniczącego Komisji Europejskiej, prawda? Ale w tym przypadku jest to po prostu taki, który EAPM wyobraził sobie dla pana Junckera.

Niestety dla wielu osób w państwach członkowskich UE nie jest to tylko scenariusz, ale ponura rzeczywistość. Dlatego, niezależnie od tego, czy jest to kryształowa kula, czy nie, Sojusz uważa, że ​​nadszedł czas, aby Komisja Europejska poradziła sobie z trudnymi faktami zdrowotnymi tu i teraz, a także z czasem w szybko zbliżającej się przyszłości .

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy