Kontakt z nami

Tytoń

Odejście od papierosów: jak wygrywa się bitwę o rzucenie palenia

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Jedyny producent papierosów, który wyraźnie zobowiązał się do porzucenia swojego tradycyjnego produktu, ogłosił, że w przyszłym roku większość jego przychodów będzie pochodzić z produkcji bezdymnych zamienników. PMI ma teraz nową ambicję, aby do końca dekady papierosy były źródłem nie więcej niż jednej trzeciej swoich przychodów, pisze Nick Powell.

Strategiczna ambicja uczynienia PMI firmą wolną od dymu sięga 2008 roku, kiedy firma uznała, że ​​ma zarówno obowiązek, jak i możliwości pomóc palaczom w rzuceniu palenia. Produkty, które zaspokajają głód nikotyny palaczy, ale eliminują dym powodujący większość chorób wywołanych papierosami, są zdecydowanie najskuteczniejszym sposobem stawienia czoła wyzwaniom związanym z paleniem dla zdrowia publicznego.

W 2016 roku firma PMI wprowadziła na rynek nową gamę produktów, zobowiązując się do ostatecznego całkowitego zaprzestania produkcji papierosów. To oczywiście dochody z papierosów finansowały badania i rozwój nowych alternatyw. Palacze po prostu przerzuciliby się na papierosy innych marek, gdyby PMI natychmiast zaprzestało ich produkcji.

Podejście polegało na uznaniu wpływu papierosów na zdrowie oraz uznaniu, że podobnie jak w przypadku wielu problemów społecznych, biznes odgrywa zasadniczą rolę w rozwiązaniu. Nie był to akt charytatywny, ale raczej uznanie przez firmę swoich zobowiązań wobec wszystkich swoich interesariuszy.

W rzeczywistości jest to etos, który rozciąga się na wpływ sposobu, w jaki firma wytwarza swoje produkty, a także wpływ tego, co produkuje. 30% wynagrodzenia kadry kierowniczej zależy od wyników firmy PMI w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Podczas prezentacji w Paryżu zintegrowanego raportu na temat wyników swojej działalności w zeszłym roku Miguel Coleta, Globalny Dyrektor ds. Zrównoważonego Rozwoju PMI, zauważył, że unijnym wymogiem jest, aby firma oceniała swój wpływ na społeczeństwo.

W Europie oznaczało to działania począwszy od programów odbioru produktów bezdymnych po wycofaniu z eksploatacji i certyfikacji w 100% ekoprojektu po pozytywne kroki mające na celu zwiększenie liczby kobiet na stanowiskach kierowniczych do ponad jednej trzeciej całkowitej liczby kobiet na stanowiskach kierowniczych. .

reklama

Na całym świecie kładzie się nacisk na poprawę jakości życia ludzi w łańcuchu dostaw. Od 10 r. przeprowadzono 2018 ocen skutków dla praw człowieka, w których usunięto ustalenia. PMI wymaga, aby plantatorzy tytoniu zatrudnieni na podstawie umowy nie korzystali z pracy dzieci oraz aby 100% rolników otrzymywało dochody wystarczające na utrzymanie.

Priorytetem jest także ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do zera, podobnie jak zmniejszenie zużycia wody przez plantacje tytoniu. 100% zakupionego tytoniu nie wiąże się z ryzykiem wylesiania zarządzanych naturalnych lasów i konwersji naturalnych ekosystemów. 

Jednakże Miguel Coleta dał jasno do zrozumienia, że ​​PMI nie ma wątpliwości, że największym efektem zewnętrznym firmy jest wpływ jej produktów na zdrowie, który jest coraz bardziej pozytywny.

Tommaso Di Giovanni, wiceprezes PMI ds. komunikacji międzynarodowej, jest związany z firmą od ponad 20 lat i od początku zaangażowany w jej transformację. Powiedział mi, że skoro cel zakładający, że papierosy staną się w przyszłym roku źródłem mniej niż połowy przychodów, „wybiegamy już nawet poza rok 2025, w stronę roku 2030, ponieważ szybko do tego zmierzamy.

„Widzimy, że postępujemy zgodnie z naszym planem, dlatego zdecydowaliśmy się przesunąć słupki bramkowe, aby do 2030 roku dwie trzecie naszych przychodów, a nie 50%, ale dwie trzecie naszych przychodów, pochodziło z dymu- darmowe produkty. A my chcemy co najmniej 60 rynków, na których przychody z tych produktów stanowią co najmniej 50%”.

Wyjaśnił, że kluczowe znaczenie mają ogromne inwestycje w rozwój produkcji i marketing. „Dla nas największą i pionierską inwestycją od początku był Iqos, nasz podgrzewany produkt tytoniowy. Niedawno wprowadziliśmy na rynek najnowszą wersję, najlepszą w historii, Iqos Iluma, z nową technologią, która umożliwia ogrzewanie wkładu tytoniowego od zewnątrz, który nazywamy Terea, a nie od środka. Nowy projekt produktu, uwzględniający uwagi konsumentów, poprawia ogólne wrażenia konsumentów, co naszym zdaniem ma ogromne znaczenie, jeśli chodzi o zapobieganie ponownemu paleniu przez użytkowników podgrzewanego tytoniu.

„Dzięki Iqos jesteśmy już w punkcie, w którym zaadoptowało go 28 milionów palaczy, a 73% z nich porzuciło papierosy, więc postęp jest ogromny. Niedawno jednak dodaliśmy do naszego portfolio kolejne dwa produkty bezdymne, kiedy nabyliśmy firmę Danish Match. 

„Mieliśmy już e-papierosy, teraz mamy snus i woreczki. Woreczki, szczególnie z wiodącym produktem o nazwie Zyn, radzą sobie w USA wyjątkowo dobrze. Zyn reprezentuje 60% rynku nikotyny, rynku saszetek, w USA, a Szwecja odpowiada za 60% tego rynku na całym świecie.

Tommaso Di Giovanni podkreślił znaczenie skierowania produktów bezpośrednio do palaczy papierosów, aby umożliwić im rzucenie palenia, a nie jako sposób na zapoznanie młodych ludzi z nikotyną. Wskazał na ustalenia amerykańskiej agencji zdrowia publicznego, Centers for Disease Control and Prevention.

„Jedną rzeczą, która naprawdę nas zachęca, są najnowsze dane wydane przez CDC w USA, które wskazują, że odsetek osób korzystających z usług wśród młodzieży wynosi zaledwie około 1.5%, ponieważ nie chcemy, aby młodzież paliła lub w ogóle nie używaj tytoniu”.

Chociaż plany ekspansji PMI opierają się głównie na Iqos i Zyn, celem firmy jest posiadanie kompletnego portfolio produktów wolnych od dymu. Ważne jest, aby oferować konsumentom zróżnicowaną ścieżkę odchodzenia od papierosów, tak aby palacze mogli wybrać tę, która im odpowiada. Zapytałem Tommaso Di Giovanniego o waporyzację, która nie była dużym obszarem inwestycji PMI. 

„To nie jest tak duża inwestycja… ale jest częścią naszego programu. Wierzymy w e-papierosy, ponieważ e-papierosy są lepszą alternatywą niż papierosy, a na całym świecie są konsumenci, którzy wolą e-papierosy od innych produktów.

„W Wielkiej Brytanii zdecydowana większość osób, które porzuciły papierosy, zrobiła to dzięki e-papierosom, ponieważ w tym kraju preferuje się e-papierosy. To oczywiste, że oferujemy e-papierosy tym palaczom, jeśli chcemy ich przekonać do rzucenia palenia”.

Jest to oczywiście rynek, na który wpływają regulacje dotyczące zdrowia publicznego. W niektórych krajach UE panował skrajny pogląd, że należy zakazać wszystkich niezawierających dymu alternatyw lub zrównać ich ramy regulacyjne z papierosami. Inne kraje polegają na wysokich podatkach, aby zmusić palaczy do rzucenia palenia, chociaż w praktyce takie podejście z pewnością doprowadzi do powstania dobrze prosperującego czarnego rynku nielegalnych papierosów.

Tommaso Di Giovanni nie przewiduje, aby Komisja Europejska poszła tą drogą. „Mam nadzieję, że nie, bo byłby to błąd, ponieważ wszystkie te alternatywy są znacznie lepsze dla zdrowia osób palących niż papierosy. 

„Władze europejskie faktycznie stworzyły pozytywny, pionierski precedens dzięki dyrektywie TPD2… mającej na celu uregulowanie e-papierosów i nowatorskich wyrobów tytoniowych, jak je nazywają, umożliwiając nawet państwom członkowskim ustalenie procedury wydawania zezwoleń.

„Mam nadzieję, że będą one opierać się na dobrych podstawach dyrektywy z 2014 r. i że będziemy mogli wykorzystać potencjał nowych produktów w zakresie zdrowia publicznego wśród około 100 milionów dorosłych Europejczyków, którzy palą w państwach członkowskich. Jednocześnie musimy w dalszym ciągu zapewniać osobom niepalącym ograniczony dostęp do tych produktów, ponieważ nie powinny ich używać”.

Jest głęboko przekonany, że PMI wygrywa spór o to, jak zbliżyć się do ostatecznego celu, jakim jest świat bez papierosów. „Z biegiem czasu zmniejsza się ta grupa ludzi, która opiera się na ideologii, na sceptycyzmie i nie podejmuje dialogu. Jeśli spojrzę wstecz na sam początek naszej podróży, zanim rozpoczęliśmy realizację naszych ambicji związanych z zakazem palenia, zdecydowana większość przedstawicieli zdrowia publicznego po prostu nie nawiązałaby z nami kontaktu.

„W tej chwili powiedziałbym, że świat jest co najmniej podzielony. Rośnie liczba zwolenników zdrowia publicznego, ekspertów w dziedzinie zdrowia publicznego, członków procesu decyzyjnego, którzy faktycznie nawiązują z nami kontakt, ponieważ widzą wartość tego, co robimy. 

„To tendencja zmierzająca we właściwym kierunku, wystarczy spojrzeć na kraje, które uchyliły stare przepisy i wdrożyły nowe, zachęcające do korzystania z tych produktów. Zaczęliśmy zasadniczo od jednego, Stanów Zjednoczonych, teraz mogę wymienić prawdopodobnie dwadzieścia krajów, które zmieniły swoje ustawodawstwo w kierunku postępowym. 

„To trend, który będzie się utrzymywał z jednego prostego powodu: te alternatywy są wyraźnie lepsze i ostatecznie rozsądek musi zwyciężyć”.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy