Kontakt z nami

Badane na zwierzętach

Parlament Europejski zagłosuje za badaniami, testami i edukacją bez udziału zwierząt

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Każdy, kto zna Ralpha, maskotkę królika testowego, który w laboratoriach kosmetycznych poddawany jest testowi podrażnienia oczu Draize i cierpi na ślepotę, będzie się zastanawiał, jak takie okrucieństwo jest nadal akceptowalne w dobie zaawansowanej nauki i technologii. ten Uratuj Ralpha wideo stało się wirusowe na całym świecie i najprawdopodobniej stało się powodem, dla którego Meksyk niedawno dołączył do grona stanów, które zakazały testowania kosmetyków na zwierzętach. Tak samo zrobiła UE w 2013 roku. UE planuje pójść jeszcze dalej, przyjmując w tym tygodniu rezolucję w sprawie „skoordynowanych działań na poziomie Unii w celu ułatwienia przejścia na innowacje bez wykorzystywania zwierząt w badaniach, testach i edukacji” ( 15 września), Pisze Eli Hadzhieva.

Chociaż UE zachęca do stosowania metod niezwierzęcych, takich jak nowa technologia narządu na chipie, symulacje komputerowe i trójwymiarowe hodowle ludzkich komórek, badania pokazują, że archaiczne metody, takie jak „3-procentowa dawka śmiertelna” zabijają połowę spośród milionów zwierząt doświadczalnych są nadal powszechnie używane. Co więcej, coraz więcej dowodów wskazuje, że niektóre zwierzęta, takie jak króliki i gryzonie, są zupełnie innymi gatunkami niż ludzie, aby można było ich postrzegać jako wiarygodne zastępcze w ochronie zdrowia ludzkiego przed zagrożeniami chemicznymi. Na przykład leki, takie jak talidomid, TGN50 czy fialurydyna, mające na celu leczenie odpowiednio porannych mdłości, białaczki i zapalenia wątroby typu B, okazały się całkowicie bezpieczne dla zwierząt, ale nie mogły być tolerowane przez ludzi.

Według Komisji Europejskiej, europejska strategia chemiczna na rzecz zrównoważonego rozwoju zwiększyła wsparcie dla stosowania metodologii niezwiązanych ze zwierzętami (NAM) w ocenie ryzyka chemicznego, zwłaszcza w przypadku kilku projektów w ramach programu Horyzont 2020 (klaster ASPIS obejmujący RISK-HUNT3R, projekty ONTOX i PrecisionTOX), nadchodzące zmiany rozporządzenia REACH i dotyczącego kosmetyków, nowy projekt Europejskiego Partnerstwa na rzecz Alternatywnych Podejść do Stosowania NAM w ocenie ryzyka, PARC w celu przejścia do oceny ryzyka nowej generacji oraz Strategiczny Program Badań i Innowacji . Globalna akceptacja bezzwierzęcych i innowacyjnych podejść do bezpieczeństwa chemicznego jest również ważnym punktem programu OECD.

reklama

Seminarium internetowe zorganizowane 9 września przez EU-ToxRisk i PATROLS, dwa wielostronne projekty finansowane z unijnego programu H2020, ilustrowało ograniczenia istniejących metod wykrywania zagrożeń in vitro (eksperymenty z probówkami) i in silico (eksperymenty symulowane komputerowo). systemów, jednocześnie prezentując nowy zestaw narzędzi do przeprowadzania bezzwierzęcych ocen chemikaliów i nanomateriałów. Koordynator projektu EU-ToxRisk, Bob van der Water z Uniwersytetu w Leiden, podkreślił swoją wizję „kierowania zmianą paradygmatu w toksykologii w kierunku bezzwierzęcego, opartego na mechanizmach zintegrowanego podejścia do oceny bezpieczeństwa chemicznego” za pomocą ustanowionego zestawu narzędzi NAM opartego na in vitro i in vitro narzędzia silico i nowatorskie komponenty zestawu narzędzi NAM nowej generacji. Podkreślił zaawansowane, nowatorskie systemy testowe, takie jak oparte na CRISPR fluorescencyjne reportery w komórkach macierzystych, model komórek wielowątrobowych pochodzących z komórek macierzystych, chore mikrotkanki wątroby i czteronarządowy chip, jednocześnie podkreślając, że NAM należy szybko zintegrować z regulatorami frameworki testowe.

Shareen Doak, koordynator PATROLS z Swansea University, zwrócił uwagę na luki w wiedzy na temat długoterminowych skutków ekspozycji realistycznych nanomateriałów inżynieryjnych (ENM) na środowisko ludzkie i zdrowotne, demonstrując innowacyjne metody, takie jak zewnętrzne właściwości ENM, zaawansowane testy ekotoksyczności, heterotypowe modele in vitro płuc, przewodu pokarmowego i wątroby itp. „Metody te są dostosowane do lepszego zrozumienia zagrożeń dla ludzi i środowiska i powinny zostać wdrożone jako część bezpiecznej i zrównoważonej strategii UE w zakresie projektowania, aby zminimalizować potrzebę przeprowadzania testów na zwierzętach” – powiedziała.

„Największym wyzwaniem jest akceptacja i wdrożenie NAMs. Standardowe wymagania dotyczące walidacji są zbyt długie i dziedzina zastosowania NAM musi zostać ustalona z uwzględnieniem nowych pojawiających się technologii” – dodała.

reklama

We wcześniejszym oświadczeniu klaster ASPIS wyraził poparcie dla projektu rezolucji Parlamentu Europejskiego, opisującego go jako „w odpowiednim czasie, aby przyspieszyć transformację wolną od zwierząt i spełnić ambicje UE, aby przewodzić następnej generacji w zakresie oceny ryzyka w Europie i na świecie”. z zadowoleniem przyjmując wysiłki UE, „które przełożą się na praktyki regulacyjne i przemysłowe, które będą lepiej chronić zdrowie ludzkie i ekosystemy, umożliwiając nam identyfikację, klasyfikację i ostatecznie usuwanie niebezpiecznych substancji ze środowiska”.

Moderatorka webinarium, eurodeputowana Tilly Metz (Greens, Luksemburg), również śledząca rezolucję Parlamentu Europejskiego, powiedziała, że ​​ma nadzieję, że ostateczna rezolucja będzie zawierać następujące elementy: „Konkretne kroki w celu wyeliminowania testów na zwierzętach, precyzyjne mapy drogowe i badania, skoordynowane podejście agencji UE, takich jak Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Europejska Agencja Chemikaliów oraz szybkie wdrażanie nowych zaawansowanych metod”.

Daje to dużo do myślenia decydentom w momencie przełomu dla Ralpha i jego przyjaciół zwierząt i ludzi. Nadszedł czas, aby słowa przełożyły się na działanie, a środowisko regulacyjne ewoluuje zgodnie z nowymi realiami na ziemi, jednocześnie dając przestrzeń do wytchnienia tym obiecującym i bezpiecznym technologiom wolnym od zwierząt, przyjmując dynamiczne podejście do ich akceptowania i używania. Pozwoli nam to nie tylko spełnić ambitne założenia Zielonego Ładu dotyczące zerowego zanieczyszczenia, ale także zapewni „środowisko wolne od toksyn” zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi.

reklama
reklama
reklama

Trendy