Kontakt z nami

Szwecja

Szwecja prowadzi analizę możliwości prawnego zakazania profanacji Świętych Ksiąg

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Ahmad Alush rozmawia z reporterami przed ambasadą Izraela w Sztokholmie, gdzie otrzymał pozwolenie na spalenie hebrajskiej Biblii. Mężczyzna powiedział, że nie ma zamiaru spalić świętej księgi, a jedynie chciał zwrócić uwagę na niedawne spalenie Koranu w Szwecji, pisze, Yossi Lempkowicz.

W odpowiedzi na list rabina Menachema Margolina, szefa Europejskiego Stowarzyszenia Żydów, szwedzki minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer podkreślił, że profanacje świętych ksiąg „w żaden sposób nie odzwierciedlają opinii szwedzkiego rządu”.

Szwedzki minister sprawiedliwości Gunnar Strömmer powiedział, że szwedzki rząd bada prawne i legislacyjne możliwości zakazania profanacji świętych ksiąg w kraju.

Ogłosił to w odpowiedzi na list rabina Menachema Margolina, przewodniczącego Europejskiego Stowarzyszenia Żydów (EJA), który wezwał szwedzki rząd do zakazania profanacji świętych ksiąg.

List Margolina nastąpił po spaleniu Koranu przed sztokholmskim meczetem i groźbach spalenia żydowskiej Biblii podczas demonstracji przed ambasadą Izraela w stolicy Szwecji.

W swojej odpowiedzi minister Strömmer napisał: „Podczas gdy w Szwecji to władze i sądy decydują o indywidualnych wnioskach o wykazanie, że akt jest zgodny z prawem, nie oznacza to, że jest odpowiedni”. „Zbezczeszczenie świętych ksiąg” jest aktem obraźliwym i lekceważącym oraz wyraźną prowokacją” – dodał.

„Szwedzki rząd rozumie, że czyny, o których mowa, popełnione przez osoby uczestniczące w demonstracjach mogą być obraźliwe, czyny, które w żaden sposób nie odzwierciedlają opinii szwedzkiego rządu” – napisał.

reklama

Kontynuował, zobowiązując się, że rząd szwedzki „ściśle monitoruje rozwój sytuacji zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej w odpowiedzi na ostatnie wydarzenia”. Prowadzimy proces analizy sytuacji prawnej w tym świetle.”

Rabin Margolin podziękował ministrowi Strömmerowi za jego obietnicę i podkreślił, że: „Ci, którzy są nastawieni na podsycanie podziałów, wykorzystują konstytucję do własnych celów i jest to luka, którą należy załatać. Chociaż prawo do wolności i protestu jest prawem podstawowym, musi kończyć się w momencie, w którym narusza podstawowe prawa innej osoby do wiary i tradycji”.

Tymczasem Dania zapowiedziała, że ​​ograniczy demonstracje polegające na paleniu świętych tekstów.

Kilka niedawnych demonstracji w Szwecji i Danii z udziałem auto-da-fés lub innych profanacji Koranu wywołało napięcia dyplomatyczne między dwoma krajami skandynawskimi i kilkoma krajami arabskimi.

Podkreślając, że takie demonstracje działają na korzyść ekstremistów i sieją podziały, duński rząd zamierza „zbadać” możliwość interwencji w sytuacjach, „gdzie np. dla Danii, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa” – napisało w oświadczeniu duńskie MSZ.

„Musi to oczywiście odbywać się w ramach konstytucyjnie chronionej wolności słowa” – dodano, podkreślając, że jest to jedna z najważniejszych wartości Danii.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy