Kontakt z nami

US

Europoseł ostrzega, że ​​cła mogą spowodować „ogromne zakłócenia”

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Wysoki rangą poseł do Parlamentu Europejskiego przyznał, że „wiele się zmieniło” pod rządami Donalda Trumpa.

Komentarze Barry’ego Andrewsa pojawiły się tuż przed długo oczekiwanym ogłoszeniem prezydenta Trumpa o wprowadzeniu nowych, szeroko zakrojonych ceł handlowych.

Prezydent Trump szykuje się do ogłoszenia dziś (2 kwietnia) radykalnych ceł, w dniu nazwanym przez Biały Dom „Dniem Wyzwolenia”.

Na tym etapie nie jest jasne, jak wysokie mogą być cła i które dokładnie kraje mogłyby zostać nimi objęte.

Wszystkie opcje pozostają brane pod uwagę, łącznie z możliwością wprowadzenia powszechnej taryfy celnej w wysokości 20%.

Trump już nałożył cła na import aluminium i stali oraz zwiększył cła na wszystkie towary z Chin. Ale wielokrotnie groził również nałożeniem innych ceł, tylko po to, aby je anulować lub odroczyć.

W rozmowie z tą redakcją we wtorek w Strasburgu Andrews powiedział, że nowe propozycje mogą spowodować „ogromne zakłócenia” w światowym handlu.

Członek Izby Reprezentantów Irlandii powiedział: „Widzieliśmy to już wcześniej w poprzedniej administracji Trumpa.

„Tym razem jednak stawka jest wyższa, dlatego potrzeba jedności UE jest teraz niezwykle pilna”.

Jako powód podał dzisiejsze ogłoszenie i „wzajemne cła, jak nazwały je Stany Zjednoczone”.

Poseł do Parlamentu Europejskiego, przebywający na posiedzeniu plenarnym w Strasburgu, powiedział portalowi EUReporter: „Ważne jest, aby UE zrobiła teraz dwie rzeczy.

„Po pierwsze, musimy dać sobie czas na przemyślenie tego, co zostało dziś ogłoszone, a po drugie, musimy działać jednomyślnie przeciwko całkowicie niepotrzebnym i szkodliwym taryfom, szkodzącym ludziom po obu stronach Atlantyku, zarówno w USA, jak i w Europie” – powiedział Andrews, eurodeputowany z ramienia partii Renew Europe, który reprezentuje okręg wyborczy Dublin.

„Najlepszym rozwiązaniem byłoby negocjowane rozwiązanie wszelkich rzekomych problemów między UE a USA”.

Poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący wpływowej komisji rozwoju parlamentu, dodał: „Jesteśmy w okresie dynamicznych zmian i UE powinna wziąć sprawy w swoje ręce i decydować o swojej przyszłości, także w obszarze obronności.

„Nie ma wątpliwości, że podejście USA uległo zmianie i UE musi się nad tym zastanowić. Na przykład kwestia finansowania i, na przykład, ponownego uzbrojenia Europy wciąż musi zostać rozwiązana.

„My w Europie polegaliśmy na Stanach Zjednoczonych, ale w tej chwili trzeba powiedzieć, że to wygląda na kiepski zakład” – powiedział eurodeputowany, który w latach 2008–2011 pełnił funkcję irlandzkiego ministra stanu ds. dzieci.

W nagranej na wideo sesji pytań i odpowiedzi, udostępnionej na tej stronie, poseł kontynuował: „Stany Zjednoczone stoją ramię w ramię z Europą od 80 lat, ale nie możemy być naiwni.

„Nastąpiło zdecydowane ożywienie stosunków między USA i Unią Europejską, ale musimy również pamiętać o wszystkich rzeczach, które nadal nas łączą”.

Andrews, poseł do Parlamentu Europejskiego od 2020 r., powiedział: „Dlatego najlepszym sposobem na pójście naprzód jest zastanowienie się nad wszelkimi nowymi ustaleniami ogłoszonymi dzisiaj, a jednocześnie musimy wykazać się jednością celu. W końcu UE i jej 27 państw członkowskich to o wiele większa całość niż USA”.

Szczegóły ogłoszenia Trumpa pozostają niejasne.

Według Washington PostDoradcy rozważają plan, który zakładałby podniesienie ceł na produkty z niemal każdego kraju o około 20%, zamiast obejmowania tylko niektórych krajów lub produktów.

Według Reutersa Trump twierdzi, że amerykańscy pracownicy i producenci odczuli w ostatnich dekadach negatywne skutki umów o wolnym handlu, które obniżyły bariery w handlu światowym i napędziły wzrost wartego 3 biliony dolarów amerykańskiego rynku towarów importowanych. 

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:

Trendy