UK
Starmer postanawia uleczyć podziały w Wielkiej Brytanii po osunięciu się ziemi przez Partię Pracy
Nowy premier Wielkiej Brytanii wkroczył na Downing Street 10 z ogromną większością Partii Pracy w Westminster. Sir Keir Starmer, mając jednak zaledwie nieco ponad jedną trzecią głosów oddanych w wyborach parlamentarnych, wie, że za dzikimi wypaczeniami systemu wyborczego opartego na zasadzie „pierwszy ostatni” stał on także przełom dla skrajności brytyjskiej polityki.
Organizacja Reform UK Nigela Farage'a skorzystała na traumie po brexicie, którą tak wiele zrobił, przyczyniając się do najgorszego wyniku konserwatystów w historii demokracji w Wielkiej Brytanii. Tymczasem propalestyńscy kandydaci zadali porażki także Partii Pracy.
W swoim przemówieniu wygłoszonym na Downing Street po mianowaniu go przez króla Karola premierem, sir Keir obiecał, że będzie rządził, stawiając „na pierwszym miejscu kraj, na drugim miejscu partię”. To kraj wielkich nierówności; przed Brexitem Wewnętrzny Londyn był zdecydowanie najbogatszym miejscem w UE, a mimo to Wielka Brytania była jedyną częścią północno-zachodniej Europy, w której nadal znajdowały się regiony kwalifikujące się do najbardziej hojnego poziomu pomocy europejskiej.
Czasami opisywana jako „nie tyle bogaty kraj, ile biedny kraj, w którym mieszka wielu bogatych ludzi”, nowy premier obiecał Wielkiej Brytanii, że „odbudujemy Wielką Brytanię dzięki bogactwu wytworzonemu w każdej społeczności”. Zobowiązał się do „ponownego odkrycia tego, kim jesteśmy” i do tego, aby Anglia, Szkocja, Walia i Irlandia Północna były „czterema narodami ponownie stojącymi razem”.
Ale w Irlandii Północnej podziały w związkach zawodowych pogłębiły się, a irlandzka republikanka Sinn Féin jest obecnie największą partią, tak wrogą samej koncepcji Wielkiej Brytanii, że jej parlamentarzyści nie zasiądą nawet w Westminsterze. W Walii Partia Pracy pozostaje największą partią, ale w rzeczywistości jej udział w głosach spadł. z nacjonalistą Plaid Cymru i centrowymi Liberalnymi Demokratami dzielącymi się łupami, gdy konserwatyści zostali zniszczeni.
Partia Pracy miała bardzo dobre wybory w Szkocji, pokonując kilkudziesięciu parlamentarzystów Szkockiej Partii Narodowej. Lider Partii Pracy w Szkocji, Anas Sarwar, stwierdził, że „odwróciliśmy sytuację w Wielkiej Brytanii przeciwko wzrostowi ekstremizmu”. Prawdopodobnie miał na myśli szkockich nacjonalistów, którzy chcą się odłączyć, i konserwatystów, którzy faktycznie wyprowadzili Wielką Brytanię z UE.
Jednak wielu jego współwyznawców, muzułmanów w Anglii, odrzuciło Partię Pracy, oburzonych silnym poparciem Sir Keira Starmera dla izraelskiej inwazji na Gazę. Czterech niezależnych zwolenników Palestyny zdobyło mandaty Partii Pracy. Kolejnych czterech parlamentarzystów ze skrajności politycznej to wybitny brexitowiec Nigel Farage i jego koledzy z Reform UK (jeden docelowy mandat dla partii nie został jeszcze zgłoszony). Obiecał, że „to coś, co was wszystkich oszołomi”, obiecując skierować się na głosy Partii Pracy po odebraniu czterech milionów głosów, głównie konserwatystom.
Jego partia bez problemu wyprzedziła zdecydowanie prounijnych Zielonych, choć pod względem mandatów mniej więcej dorównywała Reformie. W głosach radził sobie też lepiej od także proeuropejskich Liberalnych Demokratów, którzy mimo to wyłonili się z grona mniejszych partii, by odzyskać status trzeciej siły w Westminster.
Był to niewątpliwie historyczny triumf Partii Pracy, ale każdy, komu zależy na stosunkach Wielka Brytania-UE lub jest zaniepokojony wzrostem populistycznej prawicy w tak wielu krajach, będzie się martwił, czy to przełom w reformie Wielkiej Brytanii był prawdziwym punktem zwrotnym w brytyjskiej historii politycznej.
Jednak gdy Rishi Sunak zrezygnował ze stanowiska premiera, pozostawiając Downing Street drwiącym tłumom czekającym na przybycie sir Keira Starmera, europejscy przywódcy skupili się zdecydowanie na bezpośrednich konsekwencjach wyborów.
Osiem lat od głosowania w sprawie Brexitu przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel powiedział, że Wielka Brytania i Europa są „kluczowymi partnerami”, gratulując przywódcy Partii Pracy. Michel oświadczył, że wybór Sir Keira będzie oznaczać „nowy cykl” dla Wielkiej Brytanii, gdyż nie może się doczekać wspólnej pracy nad „wspólnymi wyzwaniami”.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że pragnie „konstruktywnego partnerstwa”, aby stawić czoła wspólnym wyzwaniom i wzmocnić bezpieczeństwo europejskie”. Jednym z pierwszych ważnych wydarzeń w okresie premiery Sir Keira będzie zorganizowanie przez niego spotkania Europejskiej Wspólnoty Politycznej pod koniec tego miesiąca.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Gospodarka cyfrowa4 dni temuCzy suwerenność cyfrowa przetrwa otwarty system handlowy?
-
Islam4 dni temuInstytut Friedmana i Grupa Trendów w parlamencie włoskim: Przeciwdziałanie Bractwu Muzułmańskiemu
-
Morski4 dni temuZ odległej wyspy na półki sklepowe całego świata: historia konserw rybnych z Azorów
-
Zdrowie5 dni temuCzy UE zdoła oprzeć się presji USA na ceny leków?
