Kontakt z nami

UK

Premier Wielkiej Brytanii Sunak ogłasza wybory sześć miesięcy przed czasem

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Pomimo znacznych opóźnień w sondażach premier Rishi Sunak zwołał wybory powszechne w Wielkiej Brytanii na 4 lipca. Zniweczył spekulacje, że pozostanie nie dłużej niż kilka tygodni przed prawnym wymogiem rozwiązania parlamentu Westminster przez koniec roku. Teraz będzie próbował pokrzyżować przewidywania, że ​​poprowadzi brytyjską Partię Konserwatywną do miażdżącej porażki, pisze redaktor polityczny Nick Powell.

Jedyną pewnością było to, że prośba Rishiego Sunaka o rozwiązanie parlamentu przez króla Karola zostanie spełniona. Kończy to jeden z najbardziej znaczących parlamentów w najnowszej historii Wielkiej Brytanii, który rozpoczął się od miażdżącego zwycięstwa ówczesnego premiera Borisa Johnsona, który w swojej kampanii obiecał „dokończyć brexit”.

Lata kryzysu od referendum w 2016 r. zakończyły się przyjęciem cienkiej umowy o opuszczeniu UE, przy czym jedynie Irlandia Północna nawiązała bliższe stosunki, do których dążyła premier Theresa May. Jednym z nielicznych osiągnięć politycznych Sunaka było rozwiązanie politycznych skutków ustaleń północnoirlandzkich.

Co istotne, swoje ogłoszenie wyborcze rozpoczął od przypomnienia swoich osiągnięć nie jako premiera, ale jako kanclerza skarbu (ministra finansów) Johnsona, kiedy pożyczył rekordowe sumy pieniędzy, aby przeprowadzić Wielką Brytanię przez pandemię Covid. Został premierem po tym, jak krótkotrwała premiera Liz Truss zakończyła się buntem finansowym i politycznym przeciwko jej planom zaciągnięcia kolejnych pożyczek.

Wynikało to z ideologii Brexitu i wiary, że Wielka Brytania może stać się korsarzem, gospodarką o niskich podatkach, uwolnioną od „kajdan” Brukseli. Konserwatyści stali się inną, znacznie bardziej ideologiczną partią niż ta, która 14 lat temu doszła do władzy w koalicji z Liberalnymi Demokratami.

Powszechnie oczekuje się, w tym także ja, że ​​sir Keir Starmer z Partii Pracy zostanie premierem w lipcu. Trzeba jednak walczyć, podczas której obaj panowie będą starali się unikać rozmów na temat przyszłych stosunków z UE.

reklama

Być może dzisiaj usłyszelibyśmy więcej od Sunaka. Mówił krótko, nie tylko stojąc w ulewnym deszczu przed Downing Street 10, ale także starając się, aby go usłyszano ponad głośną muzyką odtwarzaną w Whitehall. Za przerażający wygląd premiera przemoczonego bez parasola można winić jego doradców z Partii Konserwatywnej.

Być może istnieje taktyk Partii Pracy, który przypisuje sobie zasługę za muzykę: „Sytuacja może być tylko lepsza” – to hasło kampanii promującej pierwsze zwycięstwo wyborcze Tony'ego Blaira. Starmer potrzebuje jeszcze większego przesunięcia w stronę Partii Pracy, niż osiągnął Blair, ale właśnie tego się oczekuje.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy