Kontakt z nami

UK

Michel mówi, że Wielka Brytania musi przestrzegać zawartych umów

Opublikowany

on

Dyskusje na temat realizacji porozumień UE z Wielką Brytanią odbędą się dziś (9 czerwca) w Londynie. Nad Przeszłość od kilku dni narastają napięcia prowokacyjne redakcje od Lorda Davida Frosta, brytyjskiego lidera ds. stosunków UE/Wielka Brytania.

Dziś rano w Parlamencie Europejskim przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel wezwał Wielką Brytanię do przestrzegania zawartych przez nią umów, mówiąc „pacta sunt servanda” – umowy muszą być dotrzymywane – jedna z najbardziej podstawowych zasad prawa międzynarodowego . 

Wielka Brytania została wpisana do porządku obrad Rady Europejskiej, która zebrała się w dniach 24-25 maja. W konkluzjach 27 szefów rządów wezwało Wielką Brytanię do pełnego wdrożenia porozumień o wystąpieniu, handlu i współpracy. Przywódcy wezwali też Wielką Brytanię do przestrzegania zasady niedyskryminacji między państwami w kontaktach z państwami UE, wysyłając jasny sygnał jedności. 

Odrzucając oskarżenie Lorda Frosta, że ​​UE jest winna „prawnego puryzmu”, Michel powiedział: „Głęboko wierzymy w rządy prawa, 'pacta sunt servanda', kiedy porozumienia są osiągane, muszą być realizowane w dobrej wierze”.

Michel powtórzył swoją solidarność z Irlandią i pragnieniem UE ochrony jednolitego rynku i porozumienia wielkopiątkowego.

Gibraltar

Stosunki UE-Wielka Brytania: Komisja proponuje projekt mandatu do negocjacji w sprawie Gibraltaru

Opublikowany

on

Komisja Europejska przyjęła zalecenie dotyczące decyzji Rady upoważniającej do rozpoczęcia negocjacji w sprawie umowy UE-Wielka Brytania w sprawie Gibraltaru. Komisja przedstawiła również swoją propozycję wytycznych negocjacyjnych.

Teraz Rada ma przyjąć ten projekt mandatu, po czym Komisja może rozpocząć formalne negocjacje z Wielką Brytanią.

Wiceprzewodniczący Maroš Šefčovič, współprzewodniczący UE Wspólnego Komitetu i Rady Partnerstwa, powiedział: „Przedkładając ten projekt mandatu, honorujemy zobowiązanie polityczne, jakie podjęliśmy wobec Hiszpanii, aby rozpocząć negocjacje w sprawie odrębnej umowy między UE a Wielka Brytania na Gibraltarze. To szczegółowy mandat, którego celem jest wywarcie pozytywnego wpływu na osoby mieszkające i pracujące po obu stronach granicy między Hiszpanią a Gibraltarem, przy jednoczesnej ochronie integralności strefy Schengen i jednolitego rynku”.

Gibraltar nie został objęty umową o handlu i współpracy między UE a Wielką Brytanią uzgodnioną między UE a Wielką Brytanią pod koniec 2020 r. Komisja zobowiązała się do rozpoczęcia negocjacji odrębnej umowy w sprawie Gibraltaru, jeśli Hiszpania tego zażąda. Dlatego właśnie Komisja zaleca obecnie, aby Rada zezwoliła na rozpoczęcie konkretnych negocjacji w sprawie Gibraltaru.

Projekt mandatu

Zalecenie opiera się na politycznym zrozumieniu osiągniętym między Hiszpanią a Wielką Brytanią 31 grudnia ubiegłego roku. Pozostaje bez uszczerbku dla kwestii suwerenności i jurysdykcji i koncentruje się na współpracy w regionie.

W proponowanych dyrektywach negocjacyjnych zaproponowano rozwiązania mające na celu usunięcie fizycznych kontroli i kontroli osób i towarów na granicy lądowej między Hiszpanią a Gibraltarem, przy jednoczesnym zapewnieniu integralności strefy Schengen i jednolitego rynku. Propozycje obejmują przepisy ustanawiające odpowiedzialność za azyl, powroty, wizy, zezwolenia na pobyt oraz operacyjną współpracę policyjną i wymianę informacji.

Inne środki uwzględniono w różnych obszarach, takich jak transport lądowy i lotniczy, prawa pracowników transgranicznych, środowisko, wsparcie finansowe i ustanowienie równych warunków działania. Przewiduje solidny mechanizm zarządzania, w tym przegląd realizacji umowy po czterech latach, możliwość rozwiązania umowy przez obie strony w dowolnym momencie oraz możliwość jednostronnego zawieszenia stosowania umowy w określonych okolicznościach.

Hiszpania, jako sąsiadujące państwo członkowskie strefy Schengen oraz państwo członkowskie, któremu powierzono stosowanie i wykonanie niektórych postanowień przyszłej umowy, będzie szczególnie dotknięta umową. W związku z tym Komisja będzie utrzymywała bliskie kontakty z władzami hiszpańskimi w trakcie negocjacji i po ich zakończeniu, należycie uwzględniając ich poglądy. .

W odniesieniu do kontroli granic zewnętrznych, w okolicznościach wymagających zwiększonego wsparcia technicznego i operacyjnego, każde państwo członkowskie, w tym Hiszpania, może zwrócić się do Fronteksu o pomoc w realizacji swoich zobowiązań. Komisja przyznaje, że Hiszpania wyraziła już swój pełny zamiar zwrócenia się do Frontexu o pomoc.

tło

Umowa o handlu i współpracy między Wielką Brytanią a UE wykluczyła Gibraltar ze swojego zakresu terytorialnego (art. 774 ust. 3). W dniu 31 grudnia 2020 r. Komisja otrzymała notę ​​dotyczącą proponowanych ram dotyczących instrumentu prawnego Zjednoczonego Królestwa–UE określającego przyszłe stosunki Gibraltaru z UE. Odpowiednie służby Komisji zbadały to w ścisłej konsultacji z Hiszpanią. Opierając się na proponowanych ramach i zgodnie z zasadami i interesami Unii, Komisja przyjęła dziś zalecenie dotyczące decyzji Rady upoważniającej do rozpoczęcia negocjacji w sprawie umowy UE-Wielka Brytania w sprawie Gibraltaru i przedstawiła swój wniosek dotyczący wytycznych negocjacyjnych.

Więcej informacji

Zalecenie dotyczące decyzji Rady upoważniającej do rozpoczęcia negocjacji w sprawie umowy UE-Wielka Brytania w sprawie Gibraltaru

Kontynuuj czytanie

koronawirus

Wielka Brytania zachowa zasady kwarantanny dla podróżnych z Francji

Opublikowany

on

By

Wielka Brytania poinformowała w piątek (16 lipca), że rezygnuje z planowanego złagodzenia zasad dotyczących koronawirusa dla podróżnych z Francji, które miało wejść w życie w poniedziałek (19 lipca), ze względu na ciągłą obecność wariantu beta wirusa COVID zidentyfikowanego po raz pierwszy w południowej Afryce, pisze David Milliken.

Jak podało brytyjskie ministerstwo zdrowia, każdy, kto przyjeżdża z Francji, będzie musiał poddać się kwarantannie w domu lub innym miejscu zakwaterowania przez pięć do dziesięciu dni, nawet jeśli jest w pełni zaszczepiony przeciwko COVID.

Ten wymóg kwarantanny zakończy się zgodnie z planem w poniedziałek dla w pełni zaszczepionych podróżnych z innych krajów w brytyjskiej kategorii „bursztynowego” ryzyka koronawirusa, która obejmuje większość Europy. Nieco ponad dwie trzecie dorosłych Brytyjczyków jest w pełni zaszczepionych.

W poniedziałek kończy się większość przepisów dotyczących koronawirusa w Anglii, w tym większość prawnych zobowiązań do noszenia masek. Jednak podróże zagraniczne nadal będą podlegać wymogom kwarantanny i testów.

„Po zniesieniu w poniedziałek ograniczeń w całym kraju zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić jak najbezpieczniejsze podróże międzynarodowe i chronić nasze granice przed zagrożeniami wariantami” – powiedział minister zdrowia Sajid Javid.

Przed pandemią koronawirusa Francja była drugim najpopularniejszym celem podróży w Wielkiej Brytanii po Hiszpanii, a wiadomość pojawia się zaledwie tydzień przed rozpoczęciem wakacji szkolnych w Anglii, kiedy to miliony ludzi zazwyczaj starają się przeprawić przez kanał La Manche.

Zmiana wywołała gniewną reakcję globalnego organu linii lotniczych IATA, który stwierdził, że brytyjskie ograniczenia dotyczące podróży i krótkoterminowe zmiany nie pasują do tych w innych częściach świata.

„Wielka Brytania umacnia się na pozycji odstającej w swoim niejasnym podejściu do podróży. To z kolei niszczy jej własny sektor podróży i tysiące miejsc pracy, które od niego zależą” – Willie Walsh, dyrektor generalny Międzynarodowego Stowarzyszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), powiedział Reuterowi.

Kierowcy ciężarówek będą nadal zwolnieni z wymogu kwarantanny, ale będzie to dotyczyć większości innych podróżnych, w tym osób przejeżdżających przez Francję z innych krajów Europy.

Wielka Brytania zgłasza obecnie około 10 razy więcej przypadków COVID niż Francja, ze względu na szybkie rozprzestrzenianie się wariantu Delta COVID zidentyfikowanego po raz pierwszy w Indiach, ale ma niewiele przypadków wariantu Beta wykrytego we Francji.

Kwarantanna dla przybyszów z Francji była „środkiem ostrożności… podczas gdy nadal oceniamy najnowsze dane i śledzimy rozpowszechnienie wariantu beta”, powiedział brytyjskie ministerstwo zdrowia.

Kontynuuj czytanie

Irlandia

Irlandzkie grupy ofiar lobbują prezydenta USA

Opublikowany

on

Propozycja brytyjskiego rządu, aby zaprzestać wszelkich śledztw, dochodzeń i działań prawnych przeciwko mrocznemu postępowaniu żołnierzy w Irlandii Północnej w latach 1969-1998, wywołała furię. Rodziny tych, którzy zginęli od broni i bomb brytyjskich żołnierzy, a także irlandzkich i brytyjskich terrorystów, są zdeterminowane, aby Borisowi Johnsonowi nie pozwolono ujść na sucho z tego wydarzenia, które podważa wszystkie zasady sprawiedliwości we współczesnym społeczeństwie demokratycznym i stoi, aby uwolnić swoich weteranów armii z haka. Jak donosi Ken Murray z Dublina, wiele grup ofiar wygląda na gotowych do lobbowania prezydenta USA Joe Biden (na zdjęciu) w nadziei, że opuści brytyjskiego premiera, by się wycofał.

Niektórzy czytelnicy mogą uznać za niezwykłe, że 23 lata po podpisaniu brytyjsko-irlandzkiego porozumienia pokojowego w 1998 r. i formalnym zakończeniu „kłopotów”, rodziny tych, którzy zginęli w konflikcie, wciąż są owinięci kosztownymi, frustrującymi i długotrwałymi kwestiami prawnymi. działania przeciwko rządowi Wielkiej Brytanii domagające się odszkodowania, ale, co ważniejsze, nieuchwytne odpowiedzi!

Rola armii brytyjskiej w niektórych z najbardziej przerażających zabójstw podczas konfliktu obejmuje masakrę w Krwawą Niedzielę w Derry City w 1972 r., w której 14 niewinnych ofiar zostało zastrzelonych przez żołnierzy z Pułku Spadochronowego.

Nie tylko Brytyjczycy zrobili bałagan w wyjaśnieniu zabójstw, ale Lord Widgery w swoim późniejszym Raporcie okłamał świat mówiąc, że „[brytyjscy] żołnierze zostali wystrzeleni jako pierwsi”!

Jego słaba próba wybielenia Raportu spowodowała, że ​​liczby IRA przekroczyły najśmielsze marzenia, co pomogło przedłużyć konflikt, który wciąż trwał na początku.

Po uporczywej presji na kolejne rządy brytyjskie, drugie 12-letnie krwawe śledztwo, obejmujące 5,000 stron, prowadzone przez Lorda Saville'a i kosztujące brytyjskiego podatnika prawie 200 milionów funtów, przyniosło inny wynik, mówiąc, że strzelanie do niewinnych ofiar było „nieuzasadnione”. premier David Cameron wygłosił publiczne przeprosiny w Izbie Gmin w czerwcu 2010 r.

W międzyczasie okazało się, że niektórzy brytyjscy żołnierze i oficerowie MI5 współpracowali z terrorystami z Ulster Volunteer Force, aby mordować irlandzkich republikanów, których celem jest mordowanie irlandzkich republikanów, spowodowało, że coraz więcej katolickich rodzin szuka odpowiedzi na temat kontrowersyjnych zabójstw ich bliskich.

Nic dziwnego, że Brytyjczycy grają twardo we wszystkich późniejszych działaniach prawnych.

Jak powiedział Stephen Travers, ocalały z masakry Miami Showband w 1975 r., widziany na Netflixie Newstalk radio w Dublinie w zeszłym tygodniu „brytyjski establishment prowadzi długą grę, stosując trzy D, a mianowicie zaprzeczyć, opóźnić i umrzeć”.

Innymi słowy, jeśli rząd Wielkiej Brytanii zdoła wyciągnąć rosnącą liczbę pozwów, z jakimi muszą się zmierzyć, od rodzin ofiar, istnieje prawdopodobieństwo, że ci, którzy wszczęli postępowanie sądowe lub brytyjscy żołnierze, którzy się bronią, umrą do czasu ich dostać się do sądu, anulując w ten sposób uzasadnienie dla takiej sprawy, a tym samym zwalniając Brytyjczyków z haczyka za ich rzekome morderstwa!

W ostatnich miesiącach rośnie presja na Brytyjczyków, by ujawnili swoje nielegalne działania po tym, jak w maju zeszłego roku koroner orzekł, że dziesięciu katolików zastrzelonych przez Armię Jej Królewskiej Mości w Ballymurphy Belfast w 1971 roku było całkowicie niewinnych.

Odkrycie Ballymurphy ustanowiło precedens, który aż do zeszłego tygodnia wydawał się być kłopotliwy i kosztowny finansowo dla rządu londyńskiego, który może ujawnić, że pewne elementy armii brytyjskiej celowo mordowały niewinnych irlandzkich katolików bez ważny powód!

Aby zwiększyć frustrację, jakiej doświadczają rodziny, które straciły bliskich w konflikcie, na początku tego miesiąca prokuratura Irlandii Północnej ogłosiła zamiar wycofania postępowania przeciwko dwóm byłym brytyjskim żołnierzom – żołnierzowi F za zabójstwo dwóch mężczyzn podczas Krwawej Niedzieli w 1972 i Żołnierz B za zabójstwo 15-letniego Daniela Hegarty'ego sześć miesięcy później, być może sygnał, że rząd Wielkiej Brytanii jest gotów zrobić wszystko, aby chronić swój własny.

Kiedy sekretarz stanu Irlandii Północnej Brandon Lewis ogłosił w zeszłym tygodniu, że proponuje się przedawnienie w celu zamknięcia wszystkich śledztw, działań prawnych i procedur dotyczących działań przeciwko brytyjskim służbom bezpieczeństwa oraz katolickim i protestanckim grupom terrorystycznym, jego uwagi wywołały oburzenie na całej wyspie Irlandii.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu brytyjscy unioniści i irlandzcy nacjonaliści w Irlandii Północnej byli, co zaskakujące, zjednoczeni w tej samej sprawie!

Irlandzki taoiseach Micheál Martin powiedział, że „ogłoszenie było nie do przyjęcia i stanowiło zdradę”.

Irlandzki minister spraw zagranicznych Simon Coveney był nieco bardziej dyplomatyczny, mówiąc: „irlandzki rząd ma zupełnie inny pogląd… podobnie jak partie polityczne i grupy ofiar z NI.

 "To nie jest faktem dokonanym”, dodał na Twitterze. 

Aby skomplikować sprawy, Brytyjczycy faktycznie zgodzili się z rządem irlandzkim podczas rozmów w Stormont House w 2014 r., aby zająć się kwestiami spuścizny, zapewniając cierpiące rodziny, że ich problemy zostaną rozwiązane w sposób zadowalający.

Jednak niespodziewane oświadczenie Brandona Lewisa z zeszłego tygodnia wywołało nawet gniew na ławkach opozycji w Westminsterze.

Sekretarz stanu ds. Irlandii Północnej, posłanka Partii Pracy Louise Haigh powiedziała, że ​​premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson musi odpowiednio wyjaśnić ten ruch.

„Ten rząd dał ofiarom słowo, że przeprowadzą właściwe śledztwa, których odmawiano ofiarom i ich rodzinom przez tak długi czas.

„Zerwanie tego przyrzeczenia byłoby obraźliwe, a zrobienie tego bez cienia konsultacji z tymi, którzy stracili bliskich, byłoby zdumiewająco nieczułe”.

Tymczasem grupa ofiar szuka po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego nacisku politycznego na Brytyjczyków.

Mieszkająca w Dublinie Margaret Urwin, która reprezentuje „Sprawiedliwość dla zapomnianych”, powiedziała: „Wzywam rząd irlandzki do lobbowania prezydenta USA Joe Bidena.

„Nie mają nic do stracenia” – powiedziała.

Trzej niewinni bracia Eugene'a Reaveya zostali zastrzeleni przez UVF przy wsparciu nieuczciwego personelu armii brytyjskiej w ich domu w południowym Armagh w styczniu 1976 roku.

Wspólnie kieruje TARP – Platformą Prawdy i Pojednania – i obiecał, że do dnia swojej śmierci będzie podążał za rządem Londynu na krańce świata, aby wymierzyć sprawiedliwość swoim braciom i zamordowanym przez armię brytyjską.

Rozmawiając w tym tygodniu z portalem eureporter.co, powiedział: „Piszę do Nancy Pelosi, przewodniczącej Izby Reprezentantów i błagam ją, aby lobbowała u prezydenta Bidena, aby oprzeć się na Brytyjczykach, aby zapewnić, że ten przedawnienie nie zostanie wdrożony.

„Zięć Nancy Pelosi jest Irlandczykiem, a przodkowie Joe Bidena byli Irlandczykami. Mamy wpływowe wsparcie w Waszyngtonie i staramy się wykorzystać je do maksimum, aby Brytyjczycy nie uszli mu na sucho.

„Zajmowali się tym od wieków i nadszedł czas, aby ich kłamstwa i złe uczynki zostały w końcu ujawnione szerszemu światu”.

Telefony Margaret Urwin i Eugene'a Reaveya raczej nie ucichną.

W zeszłym roku, gdy umowa o wycofaniu UE/Wielka Brytania dobiegała końca, prezydent Biden powiedział, że nie poprze umowy handlowej USA z Londynem, jeśli działania Brytyjczyków podważą porozumienie pokojowe z 1998 r. [Wielki Piątek].

Wygląda na to, że może to być nieprzyjemne kilka miesięcy przed sztywnymi ustami w brytyjskim establishmentu.

KOŃCZY SIĘ:

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama

Trendy