Tanzania
Tanzania pozostaje strategicznym punktem odniesienia dla Zachodu
Rządy państw zachodnich od lat poszukują wiarygodnych partnerów w regionach rozwijających się, które mają strategiczne znaczenie. Często żonglują przy tym różnymi priorytetami strategicznymi: stabilnością regionalną, szansami gospodarczymi, interesami bezpieczeństwa, perspektywami rozwoju oraz wspieraniem dobrych rządów krajowych.
W Afryce może to być szczególnie trudne zadanie. Relacje z potencjalnymi partnerami na tym kontynencie są często podważane przez wewnętrzne problemy polityczne i gospodarcze, nastawienie antyzachodnie lub kombinację tych dwóch czynników.
Na przykład Republika Południowej Afryki zdecydowanie należy do obozu BRICS, w którym pogłębia się globalny rozłam i głęboko sceptycznie odnosi się do partnerstwa z Zachodem. Kraje takie jak Demokratyczna Republika Konga i Angola, choć dysponują istotnymi zasobami, borykają się ze słabym potencjałem państwa i nieudolnym zarządzaniem. Niektóre, jak Nigeria, podzielają prozachodnie nastawienie, ale utrudnia im to nieskuteczna polityka. Inne państwa, jak Zimbabwe i Erytrea, są po prostu pariasami.
Krótko mówiąc, rządy, które łączą w sobie politykę zagraniczną opartą na zasadach całkowitej wolności od ideologii z kompetencjami rozwojowymi, otwartością handlową i polityczną wiarygodnością, są niestety nieliczne i rzadko spotykane.
Afryka Wschodnia to obszar, w którym znalezienie takich partnerów jest kluczowe. Zachód historycznie pielęgnował silne więzi z Kenią jako preferowanym partnerem, ale rosnące znaczenie regionu wymaga czegoś więcej niż tylko jednego łącznika.
Znaczenie Tanzanii dla przyszłości regionu jest nie do przecenienia. Dywersyfikacja energetyczna, łańcuchy dostaw metali ziem rzadkich, kluczowe minerały, bezpieczeństwo morskie, walka z terroryzmem, rozwój Afryki i możliwości inwestycyjne – wszystko to dzieje się w drugim co do wielkości kraju Afryki Wschodniej.
Z geograficznego punktu widzenia, kraj ten jest nieoceniony. Jego porty łączą surowce z głębi Afryki z przemysłowymi centrami Azji, a wybrzeże zapewnia dostęp do towarów gotowych z Azji do Europy. W sąsiedztwie, gdzie Chiny prowadzą swoją pierwszą zagraniczną bazę wojskową w Dżibuti i mają coraz większe wpływy na Mauritiusie, dobre stosunki z Tanzanią stają się jeszcze ważniejsze. Chociaż Wielka Brytania i Stany Zjednoczone prowadzą bazy wojskowe w Kenii, stają się one coraz mniej popularne wśród mieszkańców.
Tanzania jest również bastionem regionalnej stabilności. W przeciwieństwie do Kenii, Somalii i Mozambiku, kraj ten pozostaje wolny od rebeliantów i grup terrorystycznych. Etiopia jest stale zagrożona nową wojną domową. Tanzania ma mieszaną populację chrześcijańsko-muzułmańską i udało jej się budować harmonię międzyreligijną i etniczną znacznie skuteczniej niż jej sąsiedzi. Rząd kraju jest niezastąpionym partnerem w walce z inwazjami Państwa Islamskiego na Róg Afryki.
Strategiczną wartość Tanzanii wzmacnia polityka dyplomatycznego pragmatyzmu i strategicznej neutralności. W zeszłym tygodniu prezydent Samia odwiedziła Rosję, gdzie wzięła udział w Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu. Tej dyplomacji nie należy postrzegać jako ideologicznej identyfikacji z Rosją, lecz jako odzwierciedlenie długoletnich tradycji suwerennego niezaangażowania rządu i powagi, z jaką dąży on do rozwoju wszelkimi możliwymi środkami i relacjami. W tym przypadku rosyjsko-tanzańskie relacje przynoszą konkretne, namacalne korzyści: dostawy zboża w obliczu zakłóceń w dostawach nawozów w Zatoce Perskiej oraz pomoc w rozwoju sektora energetyki jądrowej.
Aktywne działania dyplomatyczne Tanzanii na rzecz budowania różnorodnych relacji są zawsze powiązane z konkretnymi interesami materialnymi. W tym tygodniu kraj gościł prezydenta Singapuru Tharmana Shanmugaratnama z trzydniową wizytą państwową, mającą na celu pogłębienie współpracy dwustronnej i upamiętnienie 45 lat formalnych stosunków.
Singapur, kolejny filar regionu Indo-Pacyfiku, jest kluczowym partnerem dla ambicji Tanzanii. To miasto-państwo jest już silnie zaangażowane w sektory logistyki, rolnictwa i gazu ziemnego. W sumie 36 projektów w Tanzanii jest obecnie wspieranych przez singapurski kapitał o wartości ponad 500 milionów dolarów, tworząc około 3,200 miejsc pracy.
Jednym z głównych inwestorów jest singapurski gigant agrobiznesu Wilmar International, posiadający dwie duże spółki zależne, które koncentrują się na przetwórstwie i eksporcie ryżu i nasion sezamu. Kolejnym owocem tych powiązań jest pomoc w zakresie zdrowia publicznego. Singapurska Szkoła Medyczna Duke-NUS kontynuuje współpracę z tanzańskim Uniwersytetem Zdrowia i Nauk Pokrewnych Muhimbili w ramach krajowego programu leczenia anemii sierpowatej, przyczyniając się do znaczącego zmniejszenia śmiertelności niemowląt. Niedawna wizyta ma na celu dalsze rozszerzenie tych powiązań, umożliwiając Tanzanii czerpanie wiedzy z wiodącej roli Singapuru w rozwoju miast i zarządzaniu portami, a jednocześnie dostęp do głębokich rynków kapitałowych przedsiębiorstwa.
Zaangażowanie to nie umniejsza jednak jej relacji z państwami zachodnimi. Tanzania potrzebuje zachodnich finansów, edukacji, wiedzy medycznej i naukowej oraz wsparcia państwa, aby realizować swoje cele i pozytywnie kształtować rozwój całego regionu.
Z ekonomicznego punktu widzenia, logika partnerstwa z Tanzanią jest jeszcze bardziej przekonująca. Obecna sytuacja kraju łączy w sobie odpowiednie warunki strukturalne i racjonalną politykę, sprzyjającą radykalnej transformacji przemysłowej. Dług publiczny utrzymuje się poniżej 50% PKB, inflacja wynosi 4%, a wzrost utrzymuje się na stabilnym poziomie 4-5% rocznie. Gospodarka kraju jest zrównoważona i znajduje się na progu nowych, znaczących możliwości wzrostu. Łączy w sobie mieszankę paliw, surowców mineralnych i rolnych, firm usługowych, przetwórstwa przemysłowego i logistyki morskiej, idealną dla kolejnej fali globalnych wzorców popytu. Modernizacja kapitału ludzkiego, infrastruktury transportowej i rozwój urbanistyczny mają jedynie wzmocnić te atuty.
Rzadko się zdarza, by kraj na tym etapie rozwoju łączył chętne i kompetentne przywództwo z tak dużą zbieżnością interesów strategicznych. Bliższe partnerstwo z Tanzanią może przyspieszyć realizację sprzecznych celów zachodniej polityki zagranicznej w Afryce; najwyższy czas, by decydenci to zauważyli.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Papierosy5 dni temuEuropejska operacja rozbija nielegalną siatkę tytoniową w Hiszpanii o wartości 10 mln euro
-
Rynek energii4 dni temuZespół zadaniowy ds. unii energetycznej ocenia bezpieczeństwo dostaw ropy naftowej i gazu w UE
-
Kaszmir5 dni temuLekcją Srebrenicy jest zapobieganie. Dlaczego świat nie stosuje jej w Kaszmirze?
-
Kazachstan4 dni temuAIFC będzie gospodarzem Dni Finansów w Astanie w 2026 roku we wrześniu
