Kontakt z nami

Rosja

Kijów do Moskwy: „Będziemy uderzać w waszą gospodarkę, aż się załamie”

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Polityczne losy szybko się zmieniają. Jednego dnia na Alasce były uściski dłoni i czerwony dywan; następnego Trump dzwonił Rosja „Papierowy tygrys”. Jeszcze bardziej wymowne niż ta obelga było to, co nastąpiło później: gdy pan Trump zasygnalizował kolejki z paliwem i braki gazu, moskiewskie media – zazwyczaj chętne do ukrywania niepowodzeń – zaczęły publikować tę historię, pisanie„Nie można już dłużej zaprzeczać oznakom niedoborów benzyny w regionach” napisać Dawid Kiriczenko  oraz Aleksander J. Motyl.

Zmuszanie do pokrywania niedoborów to kolejna rysa na fasadzie Putina, gdyż „specjalna operacja wojskowa” trwa już czwarty rok.

W lutym Trump powiedział prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że „nie ma żadnych kart”. Jednak w ciągu ostatniego roku ukraiński Drone uderza w rosyjskich rafineriach ropy naftowej pokazał rosnącą moc Kijowa w zakresie dronów, nawet gdy Moskwa polegała na falach ataki maszynki do mięsa dla drobnych korzyści terytorialnych. Do 2025 roku Rosja zapłaciła szacunkowo 200 000–300 000 zabitych i rannych za około 0.6% terytorium Ukrainy – a w sierpniu 2025 r. kontrolowała mniej ziemi niż w sierpniu 2022 r.

Andrij Zagorodniuk, były minister obrony Ukrainy, twierdzi, że wojna weszła w przedłużającą się fazę, w której odstraszanie i nadzieje na szybkie zawieszenie broni są nierealne. Apeluje o politykę "strategiczna neutralizacja" – paraliżując kluczowe zdolności Rosji we wszystkich obszarach, aby agresja stała się operacyjnie bezużyteczna.

Jeden ukraiński oficer powiedziany Kijów skrupulatnie śledzi zniszczenia i priorytetyzuje ataki na lotniska, składy broni i infrastrukturę energetyczną, ponieważ, choć Rosja może ponieść ogromne straty ludzkie, „strata pieniędzy jest dla niej bolesna” – a dochody z ropy naftowej finansują państwo, oligarchów i fundusze wykorzystywane do utrzymania żołnierzy. Rosja jest po prostu zbyt rozległa, aby bronić całego swojego terytorium przed masą ukraińskich dronów od czasu rozpoczęcia ofensywy powietrznej przez Kijów w 2023 roku.

Kijów wychodzi poza stada jednorazowych dronów. Strefa wojny zauważyć że w tym miesiącu Ukraina zaprezentowała „wybrzuszony” pocisk manewrujący R-360 Neptune, wyprodukowany w kraju, wyposażony w konformalne zbiorniki paliwa, co ma wydłużyć jego zasięg, co jest sygnałem, że Ukraina buduje obecnie głębszy i bardziej wielowarstwowy arsenał uderzeniowy używany przeciwko rosyjskim fabrykom i węzłom logistycznym. Inny system produkcji krajowej, Flaming pocisk manewrujący również wszedł do służby, choć jego pełny wpływ dopiero okaże się.

Zgodnie z The EconomistOkoło 60 procent głębokich ataków jest przeprowadzanych przez tanie drony FP-1, które mogą docierać do celów oddalonych o 1,500 kilometrów w głąb Rosji. FP-1, których cena wynosi około 55 tysięcy dolarów za sztukę, są obecnie… wytworzony w tempie przekraczającym sto dziennie. Ukraina również wystawia cięższy dron Lyutyi o zasięgu dwóch tysięcy kilometrów, wykorzystujący system widzenia maszynowego do naprowadzania go na cel. 

Na początku października rosyjscy urzędnicy zgłaszane Atak dronów na rafinerię ropy naftowej w Tiumeniu, około dwóch tysięcy kilometrów od Ukrainy, odzwierciedlający rosnący zasięg i uporczywość długodystansowej kampanii uderzeniowej Kijowa. 22 października drony zaatakowały kolejny rafineria ropy naftowej w Machaczkale w Dagestanie, która leży około 1,700 kilometrów od Ukrainy. Podobnie jak Moskwa stawia na masa Kijów stawia teraz na masowe ataki na tyły Rosji, atakując rafinerie ropy naftowej i węzły zasilające które utrzymują machinę wojenną w ruchu.

Rosyjski komentator przyznał, że ma to taki skutek, ostrzeżenie„Mogę stwierdzić, że sytuacja się pogarsza. Kryzys paliwowy narasta”. Na okupowanym Krymie pojawiły się doniesienia o ludziach pobierających paliwo paliwo z zaparkowanych samochodów; przez całą Rosję, długie linie na stacjach benzynowych, nielegalne rynki boom na gaz i wprowadzenie reglamentacji wskazują na dużą skalę kryzys paliwowy

Kryzys stał się tak poważny, że władze przygotowują się do importować benzyny z zagranicy, a urzędnicy przyznają, że „sytuacja jest krytyczna”. Do końca września około 38% głównych rafinerii w Rosji Pojemność zostało dotknięte. Ponad 50 regionów Rosji twarz Niedobory paliwa. 7 października, Reuters zgłaszane że Rosja zwiększyła import benzyny z Białorusi, który we wrześniu wzrósł czterokrotnie do czterdziestu dziewięciu tysięcy ton, ponieważ ukraińskie ataki dronów na rafinerie pogłębiły niedobory i zmusiły Moskwę do poszukiwania awaryjnych dostaw za granicą. 

Produkcja ropy w Rosji również spada z powodu sankcji, wojny i starzenia się złóż, a Wall Street Journal ostrzega Większość rezerw może okazać się kosztowna i trudna do wydobycia do 2030 r., co zagrozi dochodom finansującym gospodarkę wojenną Kremla.

Teraz Ukraina sprawia, że ​​Rosjanie odczuwają te same zaciemnienia, których Ukraińcy doświadczają od lat. 21 października ukraińskie drony uderzyło podstacja energetyczna w obwodzie briańskim w Rosji i elektrownia cieplna w Smoleńsku. Podobne strajki na początku października doprowadziły do ​​śmierci prawie 40 000 mieszkańców Biełgorod bez prądu po uderzeniu w obiekty energetyczne. Przechwycone połączenia wydany Dane ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR) ujawniają narastającą rozpacz wśród Rosjan. „Dziesiątki (dronów uderzeniowych) zostały gdzieś wystrzelone. Wyobrażacie to sobie?! Patrzę, a one lecą. Gdzie będą lecieć, co będą robić, w co będą celować? To po prostu beznadziejne” – powiedziała Rosjanka. 

Putin postawił swoje przetrwanie na niekończącej się wojnie, przekształcając gospodarkę, aby podtrzymać walkę i kupując lojalność elit za wojnę czynsze, nawet gdy system wykazuje rosnące napięcia fiskalne i podażowe. Tymczasem rosyjscy urzędnicy kradzież wszystko, co możliwe, z wysiłku wojennego. Bank centralny może zdziałać tylko ograniczoną liczbę „cudów”, aby utrzymać gospodarkę w stabilnym stanie.  

Dywidendy za I półrocze 2025 r. pogrążony do 341.8 mld rubli – mniej więcej o połowę w zeszłym roku. Gazprom Neft obniżył wypłaty w połowie roku z 246.4 mld do 82 mld rubli, a Siewierstal i MMK anulowały wypłaty okresowe. Ograniczenie przepływów pieniężnych w przedsiębiorstwach zmniejsza dochody państwa i komplikuje finansowanie wojny; Ministerstwo Finansów obniżyło już prognozę dywidendy.

Do lipca Rosja deficyt budżetowy Deficyt wzrósł już do 61 miliardów dolarów, przekraczając cel roczny w zaledwie siedem miesięcy. Szacuje się, że deficyt wzrośnie do 19 bilionów rubli w latach 2026-2028. Jednak Zełenski przewiduje że Kreml będzie musiał zmierzyć się z rosnącym deficytem budżetowym wynoszącym około 100 miliardów dolarów w 2026 roku.

Mając nadzieję na zamknięcie dziury budżetowej, rząd podniósł podatki dla małych firm i podniósł podatek VAT z 20% do 22%. Wydatki socjalne są cięte, a mówi się o przejmowaniu depozytów bankowych przez rząd, drukowaniu pieniędzy i nieuchronności stagflacji. Moskwa dąży do zwiększenia pożyczanie o prawie 50% w roku 2025. 

Co gorsza, ostatnie wskaźniki pokazują, że gospodarka PKB w lipcu wzrósł zaledwie o 0.4% rok do roku, a eksport ropy naftowej, który jest największym i najbardziej dochodowym sektorem Rosji, spadł. Zatrudnienie utrzymuje się na wysokim poziomie, w dużej mierze dzięki emigracji setek tysięcy specjalistów, niekorzystnej sytuacji demograficznej oraz temu, że Putin intensywnie inwestuje w gospodarkę zmilitaryzowaną, zaniedbując gospodarkę konsumpcyjną. W rezultacie, tak samo wielu Rosjan doświadczyło znacznego spadku poziomu życia, jak i skorzystało na nadmiernych inwestycjach w nieproduktywny sektor gospodarki: drony i czołgi są niszczone równie szybko, jak są produkowane. Co gorsza, tempo wzrostu gospodarki zmilitaryzowanej spada, a płace spadły o 10%.

Dwóch rosyjskich ekonomistów-dysydentów, Władimir Miłow i Igor Lipsits, trafnie przewidzieli obecne problemy gospodarcze Rosji miesiące, a może nawet lata temu – na długo zanim zachodni eksperci to zauważyli i dołączyli do tego trendu. Obaj przewidują wyjątkowo trudne czasy dla rosyjskiej gospodarki. Lipsits Mówi, że społeczeństwo ucierpi, ponieważ gospodarka Putina „odrzuca najsłabszych, emerytów i biednych”. Ale reżim też nie „pływa w czekoladzie”: gospodarka nie przetrwa i Rosja, podobnie jak ZSRR, upadnie. Jedynym źródłem dochodów Rosji jest ropa naftowa, ponieważ „Rosja nie może wyprodukować niczego”, czego świat by chciał.

Miłow jest równie pesymistycznie nastawiony do perspektyw rosyjskiej gospodarki. Rosja przeżywa „głęboki kryzys budżetowy”, z którego „nie ma wyjścia”. Sytuacja nie była tak zła od lat 1990., kiedy rosyjska gospodarka popadła w stan swobodnego upadku. Podatki nie są w stanie zrekompensować deficytu; wręcz przeciwnie, mogą zahamować wzrost gospodarczy i pogorszyć sytuację. Tymczasem inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie, wszystkie gałęzie gospodarki notują spadki, a inwestycje ulegną stagnacji w 2026 roku i później. Jeśli władze „chcą zniszczyć gospodarkę, to ich wybór” – mówi Miłow. Obecny rok może być świadkiem burzy, podczas której jednocześnie zbiegnie się cała masa negatywnych trendów. „Sytuacja będzie zła przez długi czas”.

Jaki wpływ te trendy będą miały na zdolność Putina do prowadzenia wojny? Lipsits uważa, że ​​„dopóki Rosja będzie mogła eksportować ropę, będzie mogła kontynuować wojnę”. Miłow uważa, że ​​„Putin nie może sobie pozwolić na dużą ofensywę” i będzie kontynuował to, co robi: bombardowanie Ukrainy tanimi dronami i prowadzenie ograniczonych działań tylko w kilku kierunkach.

Wydaje się, że same problemy gospodarcze mogą nie wystarczyć, by zmusić Moskwę do negocjacji. Z drugiej strony, jest ból i jest załamanie. Jeśli spełnią się najgorsze scenariusze Lipsitsa i Miłowa, a oni tego oczekują, może się okazać, że niewiele Rosji pozostanie do negocjacji.

Rozwiązanie problemów gospodarczych Rosji jest proste: zakończenie wojny z Ukrainą. Ale Putin, który być może zdaje sobie sprawę z bałaganu, w jakim się znalazł, nie może tego zrobić. Utożsamiając się tak mocno z przegraną sprawą, Putin wie, że cokolwiek innego niż miażdżące zwycięstwo oznaczałoby dla niego polityczne samobójstwo. Wybór, przed którym stoją Rosjanie, jest boleśnie oczywisty: albo samobójstwo Rosji, albo Putina.

Dawid Kiriczenko Jest adiunktem naukowym w Henry Jackson Society. Jego prace na temat działań wojennych były publikowane w takich publikacjach jak Atlantic Council, Center for European Policy Analysis i Modern Warfare Institute. Obserwuj go na X: @DVKirichenko.

Aleksander J. Motyl Jest profesorem nauk politycznych na Uniwersytecie Rutgersa w Newark. Specjalizuje się w Ukrainie, Rosji i ZSRR, a także w nacjonalizmie, rewolucjach, imperiach i teorii. Jest autorem dziesięciu książek non-fiction, a także „Imperial Ends: The Decay, Collapse, and Revival of Empires” i „Why Empires Reemerge: Imperial Collapse and Imperial Revival in Comparative Perspective”.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
Współtwórca gościnny — opinia

Wyrażone opinie są wyłącznie opiniami autora i nie zostały zatwierdzone przez EU Reporter. Artykuł powstał bez jego zgody, a autor gwarantuje prawdziwość jego treści. EU Reporter nie wypłacił autorowi żadnego wynagrodzenia.

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy