Kontakt z nami

Rosja

Kontrowersyjna obecność brytyjskiej grupy Smiths Group w Rosji rodzi pytania

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Ostatnia Ekspozycja Financial Times ujawnia zaskakujący rozdźwięk pomiędzy zachodnią retoryką a rzeczywistością. Pomimo śmiałych deklaracji o wycofaniu się z inwestycji w następstwie niesprowokowanej inwazji Rosji na Ukrainę, główne zachodnie korporacje w dalszym ciągu działają w granicach Rosji. Na tej liście znajdują się potentaci wagi ciężkiej, tacy jak BP i TotalEnergys, z których każdy posiada prawie 20% udziałów w największym rosyjskim producencie ropy naftowej Rosnieft' i wiodącym producencie LNG Novatek, a także konsumencki giganci P&G, Unilever, Reckitt, PepsiCo i setki innych.

Niektóre firmy, takie jak BP, wpadają w pułapkę, inne zaś odstrasza groźba nacjonalizacji, która spotkała duński Carlsberg. Duże wrażenie robi także „tymczasowe przeniesienie” aktywów pod rosyjską kontrolą, jakiego doświadczył fiński Fortum i niemiecki Uniper. Co więcej, perspektywa sprzedaży aktywów budowanych przez trzydzieści lat z 90% rabatem, podyktowana przez rosyjskie władze, to gorzka pigułka, której wielu nie chce przełknąć.

Jednakże bieżąca działalność niektórych firm w Rosji we wrażliwych sektorach budzi poważne obawy i krytyczne pytania. Warto zauważyć, że prawie dwa i pół roku po inwazji brytyjski konglomerat inżynieryjny z ponad stuletnią historią Smith Group Spółka z ograniczoną odpowiedzialnościąnotowana na Londyńskiej Giełdzie Papierów Wartościowych kontynuuje swoje zaangażowanie w rosyjski sektor energetyczny.

Podpis: witryna internetowa Smiths Group

Z dokumentów rosyjskiego rejestru osób prawnych z dnia 30 maja 2024 roku wynika, że ​​Smiths Group plc, poprzez swoją spółkę zależną John Crane UK, zachowuje 50% udziałów w spółce John Crane Iskra LLC. Ta rosyjska firma produkuje specjalistyczne części do silników i sprężarek, obsługując takich klientów, jak państwowy producent gazu Gazprom, największy niezależny rosyjski producent ropy naftowej Łukoil i wielu innych graczy z branży, z których wiele podlega sankcjom Wielkiej Brytanii, UE i USA. Spółka John Crane Iskra LLC jest zarejestrowana w Permie w Rosji, pod tym samym adresem co spółka Ukarane przez UE Stowarzyszenie Badawczo-Produkcyjne SA „ISKRA”, główny projektant, producent i dostawca urządzeń dla sektora paliwowo-energetycznego.

W 2023 r. przychody ISKRA wzrosły o prawie 30%, przekraczając 70 mln dolarów, co stanowi gwałtowny wzrost w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę. John Crane Iskra LLC, kluczowy wykonawca ISKRA, odnotował ponad dwukrotny wzrost przychodów z 10 milionów dolarów do 22 milionów dolarów.

reklama

Ten wzrost finansowy ma istotne konsekwencje. Podatki płacone przez John Crane Iskra LLC, w której 50% udziałów znajduje się Smiths Group, w oczywisty sposób zasilają rosyjski budżet, wspierając działania wojskowe na Ukrainie.

Krótko mówiąc, wydaje się, że brytyjska firma nie tylko kontynuuje swoją działalność w rosyjskim sektorze energetycznym – co jest kluczowym czynnikiem umożliwiającym rosyjską rozbudowę militarną i brutalną agresję na Ukrainę – ale także finansuje wojnę na Ukrainie poprzez płacenie podatków przez swoją spółkę zależną.

Przypadki takie jak kontynuacja działalności Smiths Group w Rosji wymagają głębszego zbadania skuteczności sankcji międzynarodowych.

Aktualizacja redaktora

Rzecznik firmy powiedział: 

„Z całego serca odrzucamy wprowadzające w błąd insynuacje EU Reportera na temat Johna Crane’a. Na początku wojny na Ukrainie, jak oświadczono publicznie, potwierdziliśmy, że wstrzymaliśmy wszelką sprzedaż do Rosji i że nasze interesy w Rosji zostały w całości spisane. Dzieje się tak nadal i John Crane nie otrzymuje żadnych korzyści z tytułu tego wspólnego przedsięwzięcia. Ponadto szukaliśmy (na różnych frontach) i nadal szukamy wyjścia ze wspólnego przedsięwzięcia John Crane Iskra. Nasza zdolność do osiągnięcia tego celu zależy od zgody rządu rosyjskiego i dlatego jest poza naszą kontrolą. Dlatego też, choć obecnie nadal nie jesteśmy w stanie formalnie wyjść ze wspólnego przedsięwzięcia, nie mamy stałego zaangażowania ani wpływu na jego działalność, a wszelkie sugestie, że aktywnie uczestniczymy w rosyjskim sektorze energetycznym, a tym samym finansowamy wojnę na Ukrainie, są kategorycznie fałszywe”.

https://www.eureporter.co/wp-content/uploads/2024/06/Document.pdf

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy