Kontakt z nami

Rosja

Nowa administracja Bidena ma się skupić na stosunkach USA-Rosja

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Wybór Joe Bidena na kolejnego prezydenta USA nastąpi wywołać istotne zmiany w całym szeregu zagadnień polityki zagranicznej. Rosja, potępiana jako wróg USA, może ponieść największy ciężar programu polityki zagranicznej Białego Domu. 

Zaniepokojony czterema chaotycznymi latami ustępującej administracji Trumpa, zespół Bidena od pierwszych dni prawdopodobnie będzie postępował zapewnienie większej spójności w kwestiach politycznych i przywrócenie amerykańskiego poparcia dla wartości demokratycznych.

Oczywiste jest, że nie wróży to dobrze reżimom autokratycznym i ich agentom na całym świecie, którzy byli w stanie wzmocnić swój autorytet w ciągu ostatnich kilku lat – zwłaszcza że Biden, zawodowy polityk, reprezentuje bardziej tradycyjną amerykańską szkołę stosunków międzynarodowych. I nawet jeśli istnieje powszechne oczekiwanie powrotu do polityki zagranicznej z lat Obamy, równie prawdziwe jest to, że wiele impulsów podejścia USA do spraw globalnych będzie raczej innych pod rządami prezydenta Bidena.

Podczas gdy polityka wobec Chin prawdopodobnie pozostanie podobna w praktyce – choć niekoniecznie w retoryce – postawa USA wobec jednego kraju w szczególności jest gotowa na całkowitą zmianę: Rosji. Kreml i jego dobrze udokumentowana kleptokracja były traktowane w aksamitnych rękawiczkach pod rządami Trumpa, co stało się jasne po raz kolejny w kontekście niedawnego cyberataku na instytucje USA. Trump zaprzeczył swojemu sekretarzowi stanu i innym wysokim urzędnikom, gdy zasugerował – bez dowodów – że Chiny, a nie Rosja, mogą stać za jednym z największych cyberataków w historii USA.

Ton Bidena był wyraźnie inny, nawet jeśli nie wymienił Rosji z nazwy. „Dobra obrona nie wystarczy” – powiedział Biden w oświadczeniu o cyberataku i obiecał nałożyć „znaczne koszty na osoby odpowiedzialne za takie złośliwe ataki, w tym we współpracy z naszymi sojusznikami i partnerami”.

Oczywiste jest jednak, że przyszła administracja nie tylko ukarze Rosję za cyberatak i inne kwestie podpisane przez administrację Trumpa, w tym za otrucie Aleksieja Nawalnego, ale zastosuje także bardziej znaczącą presję dyplomatyczną i prawną. Wpływ ten może być najbardziej odczuwalny przez agencje rządowe i ich personel, ale jest prawdopodobne, że dotknie on również w szczególności obywateli. W związku z tym sankcje pozostaną znaczącą częścią zestawu narzędzi USA do postępowania z Rosją, chociaż ich wykorzystanie będzie prawdopodobnie odbywać się równolegle z innymi narzędzia.

Jednym z potencjalnych obszarów, w których administracja Bidena mogłaby podjąć bardziej skoordynowane wysiłki, byłoby zakłócanie prania pieniędzy operacji obywateli Rosji w USA, zgodnie ze Strategią bezpieczeństwa narodowego USA z grudnia 2017 r., która określiła pranie rosyjskich ciemnych pieniędzy w USA jako „kluczowy element bezpieczeństwa wewnętrznego, nie tylko polityki zagranicznej”. Rzeczywiście, od dziesięcioleci podejrzane rosyjskie fundusze napływają do krajów zachodnich i offshore. Godnym uwagi przykładem jest Jegor Gajdar, reformistyczny premier Rosji w pierwszych czasach postkomunistycznych, zwrócił się do Stanów Zjednoczonych o pomoc w wytropieniu miliardów wywiezionych przez KGB.

Choć dokładna ilość rosyjskich pieniędzy o nieudowodnionym pochodzeniu z USA pozostaje nieznana, skala problemu może być większa, niż początkowo sądzono.

W zmienionym otoczeniu, które prawdopodobnie będzie wynikiem wyboru Bidena, i większej gotowości do zwracania uwagi na osoby winne przestępstw finansowych, możliwe jest, że obecność takich osób w Stanach Zjednoczonych zostanie poddana wzmożonej kontroli. Jest to szczególnie prawdziwe, biorąc pod uwagę domniemane powiązania Trumpa z Władimirem Putinem i jego kolesiami, co wymaga daleko idącej ponownej oceny tego, co nielegalne pieniądze Rosji wpływają do USA, co jest naprawdę dla kraju.

Rzeczywiście, problem ten wykracza daleko poza zwykłe stosunki dyplomatyczne. Ostatecznie jest to kwestia bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i stawia pytanie, czy jednostkom powinno się pozwolić na korzystanie ze Stanów Zjednoczonych jako bezpiecznej przystani przed uzasadnioną kontrolą ich nielegalnych praktyk biznesowych, a także w jakiś sposób wywierać wpływ na amerykańskich polityków. W Ameryce po Trumpie na to pytanie należy odpowiedzieć stanowczym „Nie”.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy