Kontakt z nami

Rumunia

Problemy ze śmieciami w centrum Bukaresztu, Rumunia

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Dzielnica 1 w stolicy Rumunii została zasypana stosami nieodebranych odpadów. Problem ciągnie się od kilku miesięcy z krótkimi przerwami, pisze korespondent z Bukaresztu Cristian Gherasim.

Przypominający mniejszą skalę kryzysy śmieciowe w Neapolu we Włoszech, które trwają od dziesięcioleci, problem odpadów w Bukareszcie spowodował, że ratusz Borough 1 zablokował rogi z firmą sprzątającą odpowiedzialną za zbieranie odpadów. Borough 1 obejmuje najbardziej zamożną część miasta, która teraz leży pod górami śmieci.

Nowo wybrany burmistrz powiedział, że sprawa sprowadza się do tego, że firma sprzątająca pobiera nieproporcjonalną opłatę za usługi, znacznie wyższą od ceny rynkowej, a której ratusz nie chce zapłacić. Co więcej, spór o włączenie i wyłączenie, który stawia obywateli w bardzo niewygodnej sytuacji, nie ma przed oczami ostatecznego rozwiązania.

reklama

Burmistrz zapowiedziała, że ​​pozwie firmę za niewywiązanie się z postanowień umowy i unieważni umowę, ale byłoby to również uciążliwe, ponieważ umowy nie można łatwo anulować. Choć czasochłonne, jakakolwiek nadzieja na rozwiązanie sprawy w sądzie nie przynosi natychmiastowego rozwiązania problemu, utrzymując obywateli w tej samej tragicznej sytuacji.

Nacisk społeczności na lokalną administrację w celu rozwiązania problemu jest ogromny. Ludzie słusznie chcą, aby burmistrz szybko znalazł rozwiązania zapewniające podstawowe usługi: wywóz śmieci, sprzątanie ulic. Nie bardzo interesują ich szczegóły kryzysu, widzą tylko śmieci przed domem i brudne ulice. To taki kryzys, który nie zdobywa żadnych głosów.

A więc podwójny kryzys zdrowotny w dzielnicy: kryzys śmieciowy nałożony na pandemię.

reklama

Rumunia została nękana kryzysem gospodarki odpadami na poziomie krajowym.

W ciągu ostatnich miesięcy rumuńska policja skonfiskowała kilka kontenerów załadowanych odpadami bezużytecznymi, wysłanymi do rumuńskiego portu Constanta nad Morzem Czarnym z różnych państw członkowskich UE. Towar został fałszywie uznany za odpady z tworzyw sztucznych. Raport policyjny wskazywał inaczej, w rzeczywistości przesyłki zawierały drewno, odpady metalowe i materiały niebezpieczne.

Od 2018 r., kiedy Chiny wprowadziły surowe limity importu odpadów z zagranicy, Turcja, Rumunia i Bułgaria stały się głównymi kierunkami dla eksporterów odpadów. Liczba takich incydentów wzrosła znacznie w ciągu ostatniego półtora roku po tym, jak Chiny wprowadziły zakaz plastiku.

Coraz więcej firm sprowadza odpady do Rumunii pod pretekstem sprowadzania produktów używanych, ton złomu sprzętu elektronicznego, tworzyw sztucznych, odpadów medycznych, a nawet substancji toksycznych. Wszystkie te śmieci zostają zakopane lub spalone.

Nielegalny import odpadów zanieczyszcza powietrze, którym oddychamy. Ponieważ większość odpadów trafia na nielegalne wysypiska, śmieci są zwykle spalane, a toksyny emitowane do powietrza. Bukareszt odnotował przypadki zanieczyszczenia pyłem zawieszonym o ponad 1,000 procent powyżej przyjętego progu. A Bruksela wielokrotnie atakowała Rumunię za zanieczyszczenie powietrza i nielegalne składowanie odpadów.

EU Reporter już wcześniej przedstawił przypadek społeczności w Rumunii, która próbuje uporać się z problemem gospodarowania odpadami, płacąc gotówką obywatelom pomagającym w zbiórce odpadów. Społeczność Ciugud rzeczywiście odpowiada na wezwanie UE, aby lokalne społeczności wkroczyły i zmieniły swoje problemy środowiskowe.

Wiadomo, że Rumunia jest jednym z krajów europejskich o najniższym poziomie recyklingu odpadów, a władze lokalne są zobowiązane do płacenia znacznych kwot rocznie w postaci grzywien za nieprzestrzeganie unijnych przepisów dotyczących ochrony środowiska.

koronawirus

Bukareszt testuje wydarzenie muzyczne na dużą skalę wśród obaw związanych z pandemią

Opublikowany

on

Stolica Rumunii gościła w weekend pierwszy festiwal muzyczny na dużą skalę od czasu pandemii, która rozpoczęła się ponad półtora roku temu, pisze Cristian Gherasim, korespondent w Bukareszcie.

Dla melomanów wydarzenie okazało się promykiem nadziei, przywracając uczucie sprzed COVID-u, zanim pandemiczne ograniczenia odwołały lub ograniczyły spotkania na tak dużą skalę.

W ciągu tego roku Rumunia stopniowo otwierała się na festiwale muzyczne zaplanowane na 2020 rok, ale wycofała się, gdy wybuchła pandemia i odwołała takie spotkania.

reklama

Prawie 40.000 XNUMX osób z Rumunii i zagranicy zgromadziło się w ten weekend, aby wziąć udział w Festiwalu SAGA – międzynarodowej imprezie elektronicznej muzyki tanecznej, która debiutuje w stolicy Rumunii.

Organizatorzy wydarzenia zezwolili na dostęp w oparciu o surowe wymagania COVID niezbędne do tego rodzaju zgromadzeń: Certyfikat UE Digital Covid – dowód, że dana osoba została zaszczepiona, otrzymała negatywny wynik testu lub wyzdrowiała z Covid-19, niedawny test PCR nr starsze niż 72h lub test wykonany na miejscu przed wpisem ważny przez 24h.

Festiwal przetestował zdolność władz do radzenia sobie z napływem ludzi przychodzących na imprezę muzyczną i upewnienia się, że liczny tłum festiwalowiczów nie zwiększa liczby nowych przypadków COVID.

reklama

W pierwszym przypadku władze Bukaresztu okazały się niezdolne do usprawnienia ruchu, co spowodowało, że północna część stolicy Rumunii przez kilka godzin pozostawała w bezruchu, a wielu mieszkańców wyrażało swój gniew wobec władz lokalnych. A wideo opublikowane w mediach społecznościowych pokazuje miasto zatrzymane przez ograniczenia ruchu i nieumiejętność radzenia sobie przez władze z napływem ludzi.

Bukareszt próbuje poradzić sobie ze wzrostem liczby przypadków COVID po spokojnych miesiącach letnich. W ostatnich tygodniach w stolicy Rumunii odnotowano wzrost liczby przypadków, ponieważ łóżka na OIT szybko się zapełniają. W całym kraju liczba nowych przypadków Covid wzrosła codziennie z mniej niż 100 w okresie letnim do ponad 2,000.

Festiwal ma powrócić w przyszłym roku, ponieważ tegoroczna edycja została dobrze przyjęta przez melomanów.

Ale w międzyczasie władze lokalne i krajowe muszą radzić sobie z tym, co coraz częściej wygląda na 4th fala pandemii ogarnia cały kraj.

Rumunia ma jeden z najniższych wskaźników szczepień w UE, co zmusza władze do sprzedaży nadwyżki około dwóch milionów szczepionek i przekazania blisko kolejnego miliona, aby uniknąć utraty terminu ważności niewykorzystanych zapasów. W zeszłym tygodniu władze sprzedały kolejną partię szczepionek, ponad 1.5 miliona, do Korei Południowej.

Kontynuuj czytanie

Grecja

Przedsiębiorca Dragos Savulescu zapewnia zwycięstwo nad władzami rumuńskimi

Opublikowany

on

Dragos Savulescu (na zdjęciu), przedsiębiorca i producent filmowy, oraz jego żona Angela Martini, pisarka i była Miss Universe Albania, ogłosili 10 września, że ​​grecki sąd zablokował próbę jego ekstradycji przez Rumunię. Decyzja jest drugim przypadkiem, w którym europejski sąd odrzucił wniosek o ekstradycję w jego sprawie i kończy ostatni rozdział tego, co pan Savulescu określa jako „16-letnie poronienie wymiaru sprawiedliwości”.

Egejski Sąd Apelacyjny w Syros stanął po stronie pana Savulescu, zgadzając się, że Rumunia nie ma uprawnień do wymuszenia jego ekstradycji z Grecji i nakazał natychmiastowe odrzucenie rumuńskiego nakazu aresztowania. Pan Savulescu został aresztowany na wyspie Mykonos 9 sierpnia po tym, jak rumuński sąd przedstawił od dawna nieaktualny nakaz dotyczący jego skazania w sprawie o zwrot ziemi z 2005 r., oskarża Savulescu stanowczo zaprzecza. Sąd Apelacyjny w Neapolu we Włoszech, w którym mieszka Savulescu, wcześniej odrzucił wniosek Rumunii o ekstradycję, jednocześnie uznając sprawę we Włoszech i stosując amnestię do wyroku zgodnie z prawem włoskim.

Opuszczając sąd w Syros, 47-letni Dragos Savulescu powiedział: „Cieszymy się, że sąd w Grecji uznał, że nakaz ekstradycji jest prawnie bezpodstawny i że mam prawo wrócić do Włoch.

reklama

„Mimo że ostatnie kilka tygodni było piekłem, moje aresztowanie na Mykonos przynajmniej po raz kolejny udowodniło, że władze rumuńskie są gotowe nadużywać włoskiego i europejskiego prawa, wykonując nakaz, gdy nie mają do tego uprawnień. Jestem bardzo wdzięczny sądowi w Grecji i chciałbym podziękować mojemu prawnikowi, panu Michalisowi Dimitrakopoulosowi za jego ogromną pracę. To doświadczenie tylko wzmocniło moje postanowienie ujawnienia wielkich nadużyć w moim przypadku i wielu innych w Rumunii”.

Para opuściła Mykonos po rozprawie sądowej w środę i wróciła do swojego domu w Mediolanie.

Jego żona, Angela Martini, lat 35, również mówiła o swojej uldze: „Jestem taka szczęśliwa. Wygląda na to, że ten koszmar wreszcie się skończył.

reklama

Jako aktor, pan Savulescu występował w filmach u boku Kevina Costnera i Ryana Reynoldsa. Pomimo posiadania dokumentów od władz włoskich, które stwierdzają, że może swobodnie podróżować, twierdzi, że został aresztowany w restauracji Mykonos na oczach żony i przyjaciół w operacji z udziałem ponad 30 funkcjonariuszy policji i spędził dwa dni w areszcie w Syros, zanim został zwolniony , w oczekiwaniu na środową decyzję. Od tego czasu para mieszka w wynajętym mieszkaniu na wyspie.

Pan Savulescu mówi, że został zmuszony do zatrudnienia ochroniarzy i przez lata cierpiał z powodu fałszywych zarzutów, które zniszczyły jego firmę i zrujnowały jego rodzinę. Wśród najnowszych jest fałszywe twierdzenie, że jego żona zaprowadziła władze rumuńskie do Mykonos po tym, jak opublikowała ich lokalizację na Instagramie. „Nasza lokalizacja nie była poufna i nie mieliśmy powodu, aby się ukrywać”, powiedział Savulescu, „Przed tą podróżą byliśmy we Francji i Szwajcarii, publikując na Instagramie przez cały czas, a potem otwarcie wlecieliśmy do Grecji samolotem – więc to śmieszne sugerować próbowaliśmy ominąć prawo”. Odrzucił również twierdzenia, że ​​uciekł z Rumunii, aby uciec z więzienia, twierdząc, że był już legalnym rezydentem we Włoszech, kiedy jego wyrok został wydany w lutym 2019 r., prawie 16 lat po wszczęciu sprawy.

„Władze rumuńskie celowo wprowadziły w błąd władze greckie, chociaż wiedziały, że moja sytuacja została prawnie wyjaśniona we Włoszech. Jest to oburzające nadużycie prawa międzynarodowego przez władze rumuńskie, które najwyraźniej wciąż żyją w czasach Ceausescu, i część kampanii mającej na celu prześladowanie mnie za przestępstwo, którego nie popełniłem. Takie nadużycie zostało dziś udowodnione decyzją sądu greckiego”.

„Osobą najbardziej dotkniętą jest moja żona” – dodał Savulescu. „Ona jest piękną, kochającą i niesamowitą istotą ludzką, która została ukarana z powodu mojej sytuacji. To dla mnie ogromne obciążenie i to jeden z powodów, dla których jestem tak zły z powodu tej niesprawiedliwości”.

Mówiąc o gehennie swojego męża, pani Martini powiedziała: „Aresztowanie Dragosa na Mykonos było bardzo trudne po tak długiej walce o sprawiedliwość. To opiekuńczy mężczyzna o dobrym sercu i kocham go. Dla mnie miłość jest wszystkim i jeśli nie walczysz o miłość, o co powinieneś walczyć? Miłość jest naszą największą supermocą i dzięki sile naszej miłości jesteśmy gotowi do walki z armią”.

Para, która pobrała się w Stanach Zjednoczonych w 2017 roku, twierdzi, że jest zdeterminowana, aby oczyścić imię Savulescu i ujawnić „nadużycia” w Rumunii. „Milczyliśmy przez trzy lata, ale wystarczy” – powiedział Savulescu. „Czas powiedzieć prawdę o tak zwanej sprawiedliwości w Rumunii”.

Kontynuuj czytanie

Rumunia

Rumuńskiego chaosu politycznego nie widać końca

Opublikowany

on

Zwroty i zwroty akcji obecnego kryzysu rządowego w południowo-wschodniej Europie wcale nie są bliższe jednoznacznej konkluzji, pisze Cristian GHerasim, korespondent z Bukaresztu.

W związku z ponownym zebraniem się parlamentu w celu przedyskutowania wniosku o nieprzekonywanie wobec rządu rumuńskiego premier Cîţu jest w trudnej sytuacji. Jego gabinet krwawi ze wsparcia politycznego, ponieważ druga co do wielkości partia (ZSRR) opuściła koalicję centroprawicową na początku tego tygodnia.

Unia Ratuj Rumunię (USR) i Narodowo-Liberalna Partia premiera Câţu (PNL) wraz z Demokratycznym Sojuszem Węgrów w Rumunii (UMDR) połączyły się pod koniec 2020 r. w celu utworzenia rządu, który powstrzymałby rozprzestrzenianie się COVID oraz poprawić standard życia w drugim najbiedniejszym kraju UE.

reklama

Decyzja ZSRR o rezygnacji we wtorek z koalicji rządzącej nastąpiła po szybkim zdymisjonowaniu ministra sprawiedliwości przez premiera Ciţu. USR działa na platformie antykorupcyjnej, a zwolnienie ministra sprawiedliwości było postrzegane jako próba złagodzenia ich rządowego programu.

W odpowiedzi premier powiedział, że minister sprawiedliwości ingerował w program inwestycyjny o wartości 10 mld euro, mający na celu zrewitalizowanie ubogiej infrastruktury kraju. Cîţu powiedział, że nie zaakceptuje żadnego ministra, który sprzeciwiał się modernizacji Rumunii.

Z drugiej strony partia Save Romania Union odpowiedziała, że ​​program inwestycyjny to nic innego jak fikcja i pieniądze trafią do politycznych zwolenników Cîţu jako zachęta do poparcia premiera w zbliżającym się konkursie przywództwa na czele partii PNL.

reklama

Ponadto ZSRR wraz z populistycznym i nacjonalistycznym Sojuszem na rzecz Związku Rumunów (AUR) złożył wniosek o wotum nieufności wobec pozostałego gabinetu Cîţu.

Aby przejść, będzie musiało mieć poparcie 234 posłów. Oznacza to, że USR PLUS i AUR wymagałyby znacznego poparcia, głównie ze strony opozycyjnych Socjaldemokratów (PSD), które mają największą liczbę posłów. Jak dotąd socjaldemokraci trzymają się z daleka od politycznej walki, ale eksperci uważają, że PSD de facto potajemnie wspiera premiera Cîţu, próbując zablokować wotum nieufności i negocjując poparcie dla premiera w zamian za wpływ rządu.

I jakby sprawy nie były wystarczająco skomplikowane, premier krzyczał w Brukseli, skarżąc się unijnym urzędnikom, że "sojusz USR-PLUS i AUR stwarza przesłanki do dojścia do władzy partii neofaszystowskiej".

Bez względu na to, jak zakończy się ten kryzys, szkody już się dokonały. Ten bałagan spowodował polityczny impas utrudniający władzom walkę z koronawirusem, a także rosnące ceny energii. W sumie plany rządu dotyczące powstrzymania rozprzestrzeniania się koronawirusa i poprawy życia Rumunów nie powiodły się.

Tymczasem, gdy partie parlamentarne po obu stronach przejścia blokują rogi i stanowiska ministerialne zajmujące się handlem końmi, Rumunia odnotowała wzrost liczby nowych przypadków COVID. Kraj wzrósł z mniej niż 100 latem do ponad 2,000 w ciągu zaledwie kilku dni.

Chaos polityczny nie mógł nadejść w gorszym momencie, ponieważ łóżka na OIOM szybko się zapełniają, a personel medyczny jest nieprzygotowany na 4th fala COVID. Ustępujący minister zdrowia skarżył się nawet, że niektórzy pracownicy od miesięcy nie otrzymują wynagrodzenia.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama
reklama

Trendy