Kontakt z nami

Wspomnienie

Rozpoczęła się wzruszająca zbiórka maków na rzecz Królewskiego Brytyjskiego Legionu

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Roczna inauguracja zbiórki maków przez Royal British Legion w Wielkiej Brytanii została uświetniona wzruszającym hołdem dla poległych na wojnie.

Uroczystość odbywa się tuż przed Dniem Pamięci obchodzonym w listopadzie na cześć brytyjskich weteranów wojennych.

Organizatorzy zbiórki maków w 2025 r. chcą pomóc tysiącom ludzi z Królewskiej Marynarki Wojennej, Armii i Królewskich Sił Powietrznych, a także weteranom i ich rodzinom, zapewniając im wsparcie finansowe i emocjonalne.

Kluczowym wydarzeniem w belgijskiej, całorocznej uroczystości upamiętniającej poległych w wojnie będzie 9 listopada – Niedziela Pamięci – specjalna ceremonia na cmentarzu Komisji Grobów Wojennych Wspólnoty Narodów w Heverlee, gdzie pochowano ponad 1,000 ofiar z Australii, Kanady, Nowej Zelandii, Polski, Republiki Południowej Afryki, Wielkiej Brytanii i USA.

Uroczystość rozpoczyna się o 10.45 i trwa około 45 minut.

Anne Sherriff, ambasador Wielkiej Brytanii w Belgii, zainaugurowała w czwartek (23 października) tegoroczną zbiórkę maków w Belgii, oddając hołd poległym na wojnie.

Powiedziała specjalnie zaproszonej publiczności, że jest dla niej „absolutnie zaszczycona” możliwością wzięcia udziału w inauguracji apelu, którego celem jest zebranie tak bardzo potrzebnych funduszy dla Brytyjskiego Legionu.

Dyplomata powiedział, że apel jest „symbolem odporności, pamięci i uznania” dla tych, którzy „poświęcili swoje życie” dla przyszłych pokoleń.

„Nigdy nie możemy o tym zapomnieć” – powiedziała.

Dodała: „Tu, w Belgii, było wielu dobrych młodych ludzi, którzy oddali życie za wolność”, a Brytyjski Legion zadbał o to, aby ani oni, ani ich żyjące rodziny „nie zostały pominięte”.

Jak zauważyła, coroczny apel o zbieranie funduszy miał także przypomnieć, że wolność „jest bardzo warta obrony”.

Jej słowa powtórzył kapitan grupy John Dickson, który również przemawiając podczas uroczystości w rezydencji brytyjskiego ambasadora, określił pracę Brytyjskiego Legionu jako „wspaniały projekt”.

Zasygnalizował obecność dwóch emerytowanych zawodników Chelsea, Normana Barehama i Tommy'ego Foxa, którzy specjalnie na tę okazję przylecieli z Wielkiej Brytanii.

Emeryci z Chelsea to byli żołnierze armii brytyjskiej, którzy mieszkają w Royal Hospital Chelsea w Londynie.

Norman, który podobnie jak Tommy miał na sobie charakterystyczny szkarłatno-niebieski mundur, powiedział portalowi, że ceremonia była „wzruszającym” przypomnieniem, dlaczego w ogóle powstał Brytyjski Legion, dodając, że „chodzi o pamięć nie tylko o poległych w dwóch wojnach światowych, ale także o tych, którzy walczyli aż do dnia dzisiejszego”.

Uczestnikom przypomniano, że coroczny apel nie jest skierowany wyłącznie do ofiar obu wojen światowych, ale także do ofiar licznych konfliktów z przeszłości, takich jak wojna w Zatoce Perskiej i wojna o Falklandy, a także tych, które trwają do dziś.

Kilka innych osób biorących udział w wydarzeniu opowiedziało tej stronie internetowej, co to wydarzenie – i pamięć o poległych na wojnie – dla nich znaczyły.

Wśród nich znajdowała się Kathleen Johnson, obywatelka Wielkiej Brytanii i Belgii, której ojciec Eric Johnson przybył do Belgii wkrótce po II wojnie światowej, gdzie wstąpił do Królewskiego Brytyjskiego Legionu.

Przez kolejne 50 lat, aż do swojej śmierci w wieku 96 lat, przypadającej na 2021 rok, był chorążym tej organizacji charytatywnej i jej brukselskiego oddziału.

Kathleen powiedziała: „Ten apel jest nadal niezwykle ważny, ponieważ daje nam szansę upamiętnienia wszystkich żołnierzy, z których wielu było bardzo młodych, którzy oddali życie za wolność”.

Obecny był również Jean-Pierre Pede, wiceprzewodniczący brukselskiego oddziału Królewskiego Legionu Brytyjskiego, którego teść był weteranem wojennym i jednym z pierwszych, którzy wyzwolili Brukselę po II wojnie światowej.

Dodał, że „apel ten odbywa się w szczególnym okresie w kalendarzu każdego roku, trwającym do końca listopada, kiedy to możemy pomóc w zbieraniu funduszy dla rodzin i bliskich weteranów”.

W wydarzeniu wziął również udział ks. kanonik John Wilkinson, kapelan brukselskiego oddziału Brytyjskiej Legii, który powiedział portalowi, że środki zebrane w ramach apelu „pomagają umożliwić życie” rodzinom weteranów.

Brytyjscy weterani codziennie zgłaszają się do organizacji charytatywnej z prośbą o pomoc, co pokazuje, jak ważne jest zbieranie funduszy podczas akcji Poppy Appeal. Chociaż rząd Wielkiej Brytanii zapewnia pewne wsparcie członkom sił zbrojnych i weteranom, badania pokazują, że organizacje charytatywne działające na rzecz wojska oczekują, że rząd zrobi więcej, aby wesprzeć tych, którzy walczą za Wielką Brytanię.

Kanclerz Wielkiej Brytanii poinformował, że w ciągu najbliższych trzech lat na wsparcie weteranów zostanie przeznaczony nowy pakiet finansowy w wysokości 33 milionów funtów. Jednak organizacje charytatywne, takie jak Royal British Legion, wypełniają istotną lukę, zapewniając dodatkowe wsparcie.

Jak dodał, większość środków zebranych w Belgii trafi do Brytyjskiego Legionu w Wielkiej Brytanii, głównie dlatego, że obecnie w Belgii żyje bardzo niewielu weteranów.

Dodał, że w Belgii uwaga skupiona jest na licznych wydarzeniach upamiętniających poległych na wojnie, które odbywają się w ciągu roku. Jednym z nich jest wydarzenie w Heverlee, które odbędzie się w przyszłym miesiącu.

Podobne wydarzenia odbyły się już w Leuven i Hotton.

Centralnym punktem wydarzenia był wzruszający występ grupy belgijskich artystów i muzyków zatytułowany „Lest We Forget”.

Wśród nich był urodzony w Belfaście Graham Andrews, zawodowy pisarz, który w latach 1960. służył w wojsku i w Jemenie.

Powiedział tej stronie: „Ludzie zapominają, jak straszny to był konflikt, więc to jest szansa, żeby sobie o tym przypomnieć”.

Innym wykonawcą był Oliver Gray, muzyk, piosenkarz i autor piosenek, dobrze znany na belgijskiej scenie muzycznej. W wywiadzie dla tego serwisu stwierdził, że wydarzenie to było dla niego „szczególnie przejmujące”, ponieważ jego prastryj był oficerem armii w Ypres podczas I wojny światowej.

Oliver, który mieszka w Belgii od lat 1970. XX wieku, powiedział: „Ważne jest, aby zrozumieć, co oznacza wojna i jak możemy jej zapobiec. Jeśli uda nam się wykorzystać moc muzyki i sztuki, aby to osiągnąć, świat będzie lepszy”.

Urodzony w Wielkiej Brytanii dziennikarz Paul Meller, mieszkający w Brukseli od ponad 30 lat, powiedział, że on również czuje się „bardzo dumny, że może być częścią tego wydarzenia i w ten mały sposób oddać hołd tym, którzy walczyli za Wielką Brytanię i innych”.

W uroczystości wzięli udział także przedstawiciele ruchu skautowego w Belgii.

Odczytano fragment słynnego wiersza o I wojnie światowej pt. „Żołnierz”, w którym znalazły się słowa: „Jeśli umrę, myśl o mnie tylko tyle: że jest jakiś zakątek obcego pola, który jest na zawsze Anglią”. Przypomniano też publiczności słynny rozejm w Wigilię Bożego Narodzenia z czasów I wojny światowej, podczas którego żołnierze po obu stronach konfliktu złożyli broń, rozegrali razem mecz piłki nożnej, a nawet wymienili się pamiątkami.

Goście przypomnieli, że sama I wojna światowa pochłonęła ponad 9 milionów ofiar i była jednym z najkrwawszych konfliktów w historii, w którym straciło życie całe pokolenie młodych ludzi po obu stronach konfliktu.

Wydarzenie zakończyło się wzruszającym wykonaniem Zostań ze mną śpiewane m.in. przez panią Glen Aston z Chóru Żon Wojskowych Belgii.

Powiedziała: „Jestem dumna, że ​​mogę uczestniczyć w całej ceremonii i inauguracji tego apelu. To szczytny cel”.

W okresie poprzedzającym Dzień Pamięci, który przypada 11 listopada, maki będą dostępne w sprzedaży w całej Wielkiej Brytanii, a także w Belgii.

Źródło zdjęcia: Ambasada Brytyjska w Brukseli

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
reklama

Trendy