Kontakt z nami

Polska

Książę William z Wielkiej Brytanii odwiedza żołnierzy w Polsce z niespodziewaną wycieczką

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Książę brytyjski książę William odwiedził Polskę niezapowiedzianie w środę (22 marca), aby podziękować brytyjskim i polskim żołnierzom za wsparcie Ukrainy. Spotykał się także z uchodźcami uciekającymi z Rosji, aby podzielić się swoimi historiami.

Z jego biura wynika, że ​​następca tronu udał się do Rzeszowa w południowo-wschodniej Polsce, aby spotkać się z Mariuszem Błaszczakiem (ministrem obrony narodowej) oraz porozmawiać z członkami polskiej armii i stacjonującymi tam oddziałami brytyjskimi.

Po rosyjskiej inwazji NATO buduje siłę na swojej wschodniej flance. Brytyjczycy są częścią tego rozmieszczenia NATO.

Chociaż podróż króla nie jest publikowana, jego rzecznik stwierdził, że Williamowi zależało na jej kontynuacji i że o to prosił.

William stwierdził, że był obecny, aby wyrazić wdzięczność wojskom brytyjskim i polskim za ich ścisłą współpracę. „Chcę też oddać hołd pomysłowemu człowieczeństwu Polaków. Wasze serca były tak otwarte, jak wasze domy.

Książę Walii pojedzie do Warszawy po zakończeniu działań wojennych, aby odwiedzić opuszczony biurowiec, który został przekształcony w ośrodek noclegowy dla 300 ukraińskich kobiet i dzieci, które uciekły przed wojną.

W czwartek książę złoży wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza w stolicy Polski. To tutaj jego dziadkowie, królowa Elżbieta i książę Filip, złożyli wieniec podczas wizyty w Polsce w 1996 roku. Następnie spotyka się z prezydentem Polski Andrzejem Dzurą.

Powiedział: „Jutro, kiedy spotkam się z prezydentem Dudą, powtórzę głęboki związek łączący nasze dwa narody i podkreślę moje nieustające wsparcie, wdzięczność dla narodu polskiego”.

reklama

Wyprawa Williama na Ukrainę, jego pierwsza od 2017 roku, kiedy pojechał tam z Kate, zakończy się wizytą w lokalnej jadłodajni. Będzie witał młodych ukraińskich uchodźców osiadłych w Warszawie.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy