Kontakt z nami

Irlandia

Irlandzkie grupy ofiar lobbują prezydenta USA

Opublikowany

on

Propozycja brytyjskiego rządu, aby zaprzestać wszelkich śledztw, dochodzeń i działań prawnych przeciwko mrocznemu postępowaniu żołnierzy w Irlandii Północnej w latach 1969-1998, wywołała furię. Rodziny tych, którzy zginęli od broni i bomb brytyjskich żołnierzy, a także irlandzkich i brytyjskich terrorystów, są zdeterminowane, aby Borisowi Johnsonowi nie pozwolono ujść na sucho z tego wydarzenia, które podważa wszystkie zasady sprawiedliwości we współczesnym społeczeństwie demokratycznym i stoi, aby uwolnić swoich weteranów armii z haka. Jak donosi Ken Murray z Dublina, wiele grup ofiar wygląda na gotowych do lobbowania prezydenta USA Joe Biden (na zdjęciu) w nadziei, że opuści brytyjskiego premiera, by się wycofał.

Niektórzy czytelnicy mogą uznać za niezwykłe, że 23 lata po podpisaniu brytyjsko-irlandzkiego porozumienia pokojowego w 1998 r. i formalnym zakończeniu „kłopotów”, rodziny tych, którzy zginęli w konflikcie, wciąż są owinięci kosztownymi, frustrującymi i długotrwałymi kwestiami prawnymi. działania przeciwko rządowi Wielkiej Brytanii domagające się odszkodowania, ale, co ważniejsze, nieuchwytne odpowiedzi!

Rola armii brytyjskiej w niektórych z najbardziej przerażających zabójstw podczas konfliktu obejmuje masakrę w Krwawą Niedzielę w Derry City w 1972 r., w której 14 niewinnych ofiar zostało zastrzelonych przez żołnierzy z Pułku Spadochronowego.

Nie tylko Brytyjczycy zrobili bałagan w wyjaśnieniu zabójstw, ale Lord Widgery w swoim późniejszym Raporcie okłamał świat mówiąc, że „[brytyjscy] żołnierze zostali wystrzeleni jako pierwsi”!

Jego słaba próba wybielenia Raportu spowodowała, że ​​liczby IRA przekroczyły najśmielsze marzenia, co pomogło przedłużyć konflikt, który wciąż trwał na początku.

Po uporczywej presji na kolejne rządy brytyjskie, drugie 12-letnie krwawe śledztwo, obejmujące 5,000 stron, prowadzone przez Lorda Saville'a i kosztujące brytyjskiego podatnika prawie 200 milionów funtów, przyniosło inny wynik, mówiąc, że strzelanie do niewinnych ofiar było „nieuzasadnione”. premier David Cameron wygłosił publiczne przeprosiny w Izbie Gmin w czerwcu 2010 r.

W międzyczasie okazało się, że niektórzy brytyjscy żołnierze i oficerowie MI5 współpracowali z terrorystami z Ulster Volunteer Force, aby mordować irlandzkich republikanów, których celem jest mordowanie irlandzkich republikanów, spowodowało, że coraz więcej katolickich rodzin szuka odpowiedzi na temat kontrowersyjnych zabójstw ich bliskich.

Nic dziwnego, że Brytyjczycy grają twardo we wszystkich późniejszych działaniach prawnych.

Jak powiedział Stephen Travers, ocalały z masakry Miami Showband w 1975 r., widziany na Netflixie Newstalk radio w Dublinie w zeszłym tygodniu „brytyjski establishment prowadzi długą grę, stosując trzy D, a mianowicie zaprzeczyć, opóźnić i umrzeć”.

Innymi słowy, jeśli rząd Wielkiej Brytanii zdoła wyciągnąć rosnącą liczbę pozwów, z jakimi muszą się zmierzyć, od rodzin ofiar, istnieje prawdopodobieństwo, że ci, którzy wszczęli postępowanie sądowe lub brytyjscy żołnierze, którzy się bronią, umrą do czasu ich dostać się do sądu, anulując w ten sposób uzasadnienie dla takiej sprawy, a tym samym zwalniając Brytyjczyków z haczyka za ich rzekome morderstwa!

W ostatnich miesiącach rośnie presja na Brytyjczyków, by ujawnili swoje nielegalne działania po tym, jak w maju zeszłego roku koroner orzekł, że dziesięciu katolików zastrzelonych przez Armię Jej Królewskiej Mości w Ballymurphy Belfast w 1971 roku było całkowicie niewinnych.

Odkrycie Ballymurphy ustanowiło precedens, który aż do zeszłego tygodnia wydawał się być kłopotliwy i kosztowny finansowo dla rządu londyńskiego, który może ujawnić, że pewne elementy armii brytyjskiej celowo mordowały niewinnych irlandzkich katolików bez ważny powód!

Aby zwiększyć frustrację, jakiej doświadczają rodziny, które straciły bliskich w konflikcie, na początku tego miesiąca prokuratura Irlandii Północnej ogłosiła zamiar wycofania postępowania przeciwko dwóm byłym brytyjskim żołnierzom – żołnierzowi F za zabójstwo dwóch mężczyzn podczas Krwawej Niedzieli w 1972 i Żołnierz B za zabójstwo 15-letniego Daniela Hegarty'ego sześć miesięcy później, być może sygnał, że rząd Wielkiej Brytanii jest gotów zrobić wszystko, aby chronić swój własny.

Kiedy sekretarz stanu Irlandii Północnej Brandon Lewis ogłosił w zeszłym tygodniu, że proponuje się przedawnienie w celu zamknięcia wszystkich śledztw, działań prawnych i procedur dotyczących działań przeciwko brytyjskim służbom bezpieczeństwa oraz katolickim i protestanckim grupom terrorystycznym, jego uwagi wywołały oburzenie na całej wyspie Irlandii.

Po raz pierwszy od dłuższego czasu brytyjscy unioniści i irlandzcy nacjonaliści w Irlandii Północnej byli, co zaskakujące, zjednoczeni w tej samej sprawie!

Irlandzki taoiseach Micheál Martin powiedział, że „ogłoszenie było nie do przyjęcia i stanowiło zdradę”.

Irlandzki minister spraw zagranicznych Simon Coveney był nieco bardziej dyplomatyczny, mówiąc: „irlandzki rząd ma zupełnie inny pogląd… podobnie jak partie polityczne i grupy ofiar z NI.

 "To nie jest faktem dokonanym”, dodał na Twitterze. 

Aby skomplikować sprawy, Brytyjczycy faktycznie zgodzili się z rządem irlandzkim podczas rozmów w Stormont House w 2014 r., aby zająć się kwestiami spuścizny, zapewniając cierpiące rodziny, że ich problemy zostaną rozwiązane w sposób zadowalający.

Jednak niespodziewane oświadczenie Brandona Lewisa z zeszłego tygodnia wywołało nawet gniew na ławkach opozycji w Westminsterze.

Sekretarz stanu ds. Irlandii Północnej, posłanka Partii Pracy Louise Haigh powiedziała, że ​​premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson musi odpowiednio wyjaśnić ten ruch.

„Ten rząd dał ofiarom słowo, że przeprowadzą właściwe śledztwa, których odmawiano ofiarom i ich rodzinom przez tak długi czas.

„Zerwanie tego przyrzeczenia byłoby obraźliwe, a zrobienie tego bez cienia konsultacji z tymi, którzy stracili bliskich, byłoby zdumiewająco nieczułe”.

Tymczasem grupa ofiar szuka po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego nacisku politycznego na Brytyjczyków.

Mieszkająca w Dublinie Margaret Urwin, która reprezentuje „Sprawiedliwość dla zapomnianych”, powiedziała: „Wzywam rząd irlandzki do lobbowania prezydenta USA Joe Bidena.

„Nie mają nic do stracenia” – powiedziała.

Trzej niewinni bracia Eugene'a Reaveya zostali zastrzeleni przez UVF przy wsparciu nieuczciwego personelu armii brytyjskiej w ich domu w południowym Armagh w styczniu 1976 roku.

Wspólnie kieruje TARP – Platformą Prawdy i Pojednania – i obiecał, że do dnia swojej śmierci będzie podążał za rządem Londynu na krańce świata, aby wymierzyć sprawiedliwość swoim braciom i zamordowanym przez armię brytyjską.

Rozmawiając w tym tygodniu z portalem eureporter.co, powiedział: „Piszę do Nancy Pelosi, przewodniczącej Izby Reprezentantów i błagam ją, aby lobbowała u prezydenta Bidena, aby oprzeć się na Brytyjczykach, aby zapewnić, że ten przedawnienie nie zostanie wdrożony.

„Zięć Nancy Pelosi jest Irlandczykiem, a przodkowie Joe Bidena byli Irlandczykami. Mamy wpływowe wsparcie w Waszyngtonie i staramy się wykorzystać je do maksimum, aby Brytyjczycy nie uszli mu na sucho.

„Zajmowali się tym od wieków i nadszedł czas, aby ich kłamstwa i złe uczynki zostały w końcu ujawnione szerszemu światu”.

Telefony Margaret Urwin i Eugene'a Reaveya raczej nie ucichną.

W zeszłym roku, gdy umowa o wycofaniu UE/Wielka Brytania dobiegała końca, prezydent Biden powiedział, że nie poprze umowy handlowej USA z Londynem, jeśli działania Brytyjczyków podważą porozumienie pokojowe z 1998 r. [Wielki Piątek].

Wygląda na to, że może to być nieprzyjemne kilka miesięcy przed sztywnymi ustami w brytyjskim establishmentu.

KOŃCZY SIĘ:

Irlandia

NextGenerationEU: Komisja Europejska zatwierdza irlandzki plan naprawy i odporności

Opublikowany

on

Komisja Europejska przyjęła pozytywną ocenę irlandzkiego planu naprawy i odporności. Jest to ważny krok w kierunku wypłaty przez UE 989 mln euro dotacji w ramach instrumentu naprawy i odporności. Finansowanie to wesprze realizację kluczowych środków inwestycyjnych i reformatorskich przedstawionych w irlandzkim planie naprawy i odporności. Umożliwi to Irlandii wyjście silniejszą z pandemii COVID-19.

Komisja oceniła plan Irlandii na podstawie kryteriów określonych w rozporządzeniu w sprawie RRF. Rada będzie miała teraz co do zasady cztery tygodnie na przyjęcie propozycji Komisji. RRF jest sercem NextGenerationEU, który zapewni 800 miliardów euro (w cenach bieżących) na wsparcie inwestycji i reform w całej UE. ZA komunikat prasowy, Q & A i broszura są dostępne w Internecie.

Kontynuuj czytanie

Irlandia

Rosnący sprzeciw wobec przywództwa Michaela Martina

Opublikowany

on

W fatalnym występie Fianna Fáil Party w wyborach uzupełniających w Dublinie w zeszłym tygodniu wystąpił Micheál Martin (na zdjęciu) stanowisko Taoiseacha lub premiera w irlandzkim rządzie jest coraz bardziej zagrożone. Jak donosi Ken Murray, w jego partii krążą rekiny, ponieważ coraz większa liczba niezadowolonych zwolenników obrony chce nowej twarzy, aby odzyskać utracone poparcie.

Jest takie stare powiedzenie: „Trzymaj przyjaciół blisko, a wrogów jeszcze bliżej”.

To zdanie, o którym premier Irlandii lub Taoiseach Micheál Martin być może będzie musiał pamiętać w nadchodzących miesiącach, ponieważ znajduje się pod rosnącą presją ze swoich własnych szeregów, jeśli chce nadal przewodzić swojej partii i rządowi.

Według faworyta, który miał zostać następnym liderem partii, Jimem O'Callaghanem TD, „Myślałem, że jest mało prawdopodobne, aby w 2025 roku Micheál Martin poprowadził Fianna Fáil do wyborów, to tylko mój własny pogląd”, powiedział w weekend, gdy obecny rząd koalicyjny kontynuuje walkę o przywrócenie gospodarki po spustoszeniach w Covid 19.

Poparcie partii spada, a połączenie zmęczenia Covida, problemów mieszkaniowych i zamkniętej gospodarki, niemożności wydobycia swojego przesłania lub faktu, że weszła ona w niewyobrażalną trójstronną koalicję, są wymieniane jako niektóre z powodów spadek wsparcia.

Obecny rząd Irlandii, którego czas urzędowania został zdominowany przez walkę z rozprzestrzenianiem się wirusa Covid 19, składa się obecnie z wyjątkowego porozumienia koalicyjnego po wyborach powszechnych w lutym 2020 r.

W wyborach do 160-osobowego Dáil, czyli parlamentu, Fianna Fáil Micheála Martina zdobyła 38 mandatów, czyli 22.2% głosów, Sinn Féin 37, Fine Gael 35, Zieloni 12, a resztę przejęli lewicowcy i niezależni.

Po wielu rozważaniach nad możliwymi do przyjęcia opcjami utworzenia nowego rządu, Fianna Fáil, kierowana przez Micheála Martina, która określa się jako centrolewicowa partia republikańska, ostatecznie objęła urząd w czerwcu 2020 r. wraz z centroprawicową Partią Fine Gael kierowaną przez byłego Taoiseacha Leo Varadkar.

W ramach umowy koalicyjnej Fianna Fáil i Fine Gael prowadzą rotacyjny układ Taoiseach. Martin jest na najwyższym stanowisku do grudnia 2022 roku, kiedy to Leo Varadkar zastąpi go w walce o kolejne wybory.

Taka koalicja byłaby do niedawna nie do pomyślenia, ponieważ obie przeciwstawne partie powstały prawie 100 lat temu po gorzkim wrogim rozłamie ze starym Sinn Féin w związku z traktatem angielsko-irlandzkim z 1921 r., w którym Brytyjczycy podzielili Irlandię i .

Partia Zielonych jest również częścią nowej koalicji, ale jest tylko „wewnątrz namiotu”, by tak rzec, aby powstrzymać współczesną Sinn Féin!

Stwierdzenie, że czas Micheála Martina jako Taoiseacha był trudny, byłoby niedopowiedzeniem.

Dla wszystkich przywódców na całym świecie Covid-19 i późniejsze środki blokujące były politycznie niepopularne. W Irlandii rządząca Fianna Fáil w kolejnych sondażach opinii publicznej wzięła pod uwagę środki Covid z powodu opóźnień w ponownym otwarciu gospodarki.

Ankieta Red C dla Poczta Biznesowa Gazeta w zeszłym miesiącu widziała Fianna Fáil na poziomie 13 procent, co stanowi prawie połowę spadek w porównaniu z wynikami w wyborach powszechnych w 2020 r., podczas gdy przeciwnicy Fine Gael mieli nawet 30%.

Wraz ze wzrostem pomruków wśród zwolenników partii FF na temat jej wyników w rządzie, niedawne wybory uzupełniające w głównie zamożnym okręgu Dublin Bay South były postrzegane przez wielu jako sprawdzian popularności partii i Micheála Martina wśród wycieńczonego elektoratu, który od marca zeszłego roku był nieco przywiązany do domu z powodu ograniczeń Covid!

Kiedy liczono głosy w ostatni piątek w wyborach uzupełniających, zarówno Fine Gael, która pierwotnie zajmowała, ale zwolniła mandat, jak i Fianna Fáil, dostali coś w rodzaju kopnięcia od lokalnego elektoratu, którym niespodziewanie mandat trafił do Ivany Bacik z Partii Pracy. który w zeszłym roku zdobył tylko 4.4% głosów!

Kandydatka Fianna Fáil, Deirdre Conroy, otrzymała 4.6% głosów, najgorsze w historii partii! Spadek poparcia FF wyniósł 9.2%!

Nic dziwnego, że wielu niezadowolonych pomocników Micheála Martina, których w zeszłym roku pominięto na stanowiskach w rządzie, ostrzyło noże, mówiąc metaforycznie!

Jim O'Callaghan TD, który był dyrektorem niefortunnej kampanii wyborczej Deirdre Conroy wskazał winę za występ w reżyserii Micheála Martina.

Zapytany, czy Taoiseach powinien poprowadzić Fianna Fáil do następnych wyborów, gdyby miało to nastąpić zgodnie z planem w 2025 roku, pan O'Callaghan odpowiedział subtelnym głosem: „Musimy o tym pomyśleć”.

Barry Cowen TD, który w zeszłym roku został zwolniony przez Micheála Martina ze stanowiska ministra rolnictwa, po tym jak okazało się, że nie jest w pełni gotowy na wykroczenie związane z jazdą pod wpływem alkoholu, również dał jasno do zrozumienia, że ​​nadszedł czas, aby jego szef odszedł.

W oświadczeniu skierowanym do kolegów TD lub posłów, senatorów i eurodeputowanych powiedział, że fatalny udział w głosowaniu Fianna Fáil był „alarmujący, ale dziwnie, nie zaskakujący”.

Następnie zwołał specjalne posiedzenie partii parlamentarnej latem, aby członkowie mogli osobiście omówić „ostatnie złe wyniki i zeszłoroczne ponure wybory powszechne”.

Inną partyjną rebeliancką TD wzywającą do zmiany na szczycie jest Marc McSharry, którego ojciec Ray był komisarzem UE ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich w latach 1989-1993.

Zapytany dnia Radio Newsstalk w Dublinie, czy Micheál Martin powinien ustąpić, Marc McSharry powiedział: „im szybciej, tym lepiej. Nie wolę, żeby poprowadził nas do następnych wyborów powszechnych.

W ostatnich miesiącach sprawy nie pomogły Micheálowi Martinowi z wiadomością, że dużej liczbie młodych ludzi odmawia się możliwości zakupu domów z powodu umowy podatkowej zawartej przez rząd z bogatymi w gotówkę zagranicznymi funduszami sępów, którzy” „Najechaliśmy” rynek irlandzki i wykupiliśmy nowe osiedla, które z kolei wynajmują po zawyżonych stawkach parom małżeńskim, które desperacko chcą mieć własny dom!

Skutki PR z tego były katastrofalne dla rządu, ale bardziej dla Martina, ponieważ to on jest tym w biurze Taoiseacha.

Ta rewelacja wywołała wiele gniewu wśród młodszych wyborców po raz pierwszy i drugi, którzy czują, że rząd ich porzucił, co przyczyniło się do dryfu poparcia FF.

Przemawiając po wyborach uzupełniających Dublin Bay South, niepokorny Micheál Martin powiedział dziennikarzom, że poprowadzi swoją partię Fianna Fáil do następnych wyborów powszechnych, które zaplanowano na 2025 r.

„Skupiam się na rządzie i mieszkańcach Irlandii, którzy przechodzą przez Covid-19, jest niezwykle ważne. I to jest mój zamiar wtedy, [po] pierwszej połowie rządu [kiedy] dokonamy transformacji i zostanę Tánaiste [wiceprzewodniczący] i mam zamiar poprowadzić partię do następnych wyborów” – powiedział.

Jeśli Fianna Fáil nie zauważy poprawy w sondażach w najbliższych miesiącach, jego partia może zdecydować, że nadszedł czas na zmiany na szczycie.

W międzyczasie wygląda na to, że polityczny snajper niezadowolonych zwolenników Partii będzie kontynuowany.

Kontynuuj czytanie

Irlandia

Irlandia w skazach na podatek dochodowy od osób prawnych

Opublikowany

on

Porozumienie w sprawie międzynarodowego podatku od osób prawnych osiągnięte w zeszłym tygodniu przez Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju przez 130 krajów może raz na zawsze rozstrzygnąć trwające spory dotyczące postrzeganego korzystnego traktowania niektórych zagranicznych firm. Jak donosi Ken Murray z Dublina jednak Irlandia może znaleźć się na nogach, próbując utrzymać własną stawkę podatkową, która dała jej przewagę nad innymi państwami UE w ostatnich dziesięcioleciach, jeśli chodzi o tworzenie miejsc pracy.

Od 2003 roku główni zagraniczni inwestorzy bezpośredni w Irlandii działają z powodzeniem wiedząc, że na koniec roku obrotowego ich podatek dochodowy od osób prawnych wyniesie tylko 12.5% dochodu, a to jeszcze zanim dodamy do tego sprytną księgowość i lokalne specjalne zwolnienia!

Wskaźnik 12.5% przyciągnął do Irlandii największych amerykańskich gigantów handlu międzynarodowego, takich jak Microsoft, Apple, Google, Facebook, Tik-Tok, e-Bay, Twitter, Pay-Pal, Intel, a także megafarmaceutyczne gracze tacy jak Pfizer, Wyeth i Eli Lilly itp.

Dodajmy do tego fakt, że kraj ma wysoko wykształconą siłę roboczą, standard życia jest dobry, odwiedzający nas prezesi otrzymują specjalną stawkę podatku dochodowego, a Irlandia [pop: pięć milionów] jest teraz największym anglojęzycznym krajem w strefie euro , atrakcyjność założenia europejskiej centrali na Szmaragdowej Wyspie była najbardziej kusząca.

Wartość akcji BIZ [bezpośrednich inwestorów zagranicznych] w Irlandii przekroczyła ostatnio 1.03 biliona euro, co odpowiada 288 procentom irlandzkiego PKB, według nowych danych krajowych Centralny Urząd Statystyczny uczynienie z Kraju najbardziej atrakcyjnej lokalizacji per capita w Europie dla inwestycji spoza jej wybrzeży.

W zachęcających słowach zamieszczonych na stronie internetowej amerykańsko-irlandzkiej izby handlowej: „Irlandia jest bramą do Europy”.

Przy liczbie BIZ około 250,000 XNUMX nie dziwi więc, że Irlandia desperacko chce utrzymać wysoce lukratywną politykę zachęt inwestycyjnych.

Porozumienie osiągnięte w zeszłym tygodniu przez OECD z siedzibą w Paryżu wśród 130 krajów, aby nałożyć globalną standardową stawkę podatku od osób prawnych w wysokości 15%, spowodowało kilka nieprzespanych nocy w Departamencie Finansów w Dublinie, a niektórzy pracownicy wyższego szczebla obawiali się, że wielki sukces irlandzkiego pakietu zwabi w wielkich korporacjach z kalifornijskiej Doliny Krzemowej i nie tylko może spowolnić lub, co gorsza, dobiegać końca.

Według Mathiasa Cormanna, sekretarza generalnego OECD: „Po latach intensywnych prac i negocjacji ten historyczny pakiet zapewni, że duże międzynarodowe firmy będą wszędzie płacić sprawiedliwą część podatków”.

W porozumieniu OECD mającym na celu stworzenie międzynarodowego boiska do gry na równych warunkach można było zauważyć, że spośród dziewięciu międzynarodowych państw, które zdecydowały się nie rejestrować, były raje podatkowe, takie jak Saint Vincent i Grenadyny, Barbados, Estonia, Węgry – najmniej faworyt UE obecnie członek - i Irlandia.

Przemawiając do Radio Newsstalk w Dublinie irlandzki minister finansów Pascal Donoghue powiedział: „Myślę, że ważne jest, aby ocenić, co leży w naszym interesie narodowym, oraz mieć pewność i jasność co do tego, co uważamy za najlepsze dla Irlandii, oraz uznać obowiązki, które mamy wobec reszty świat w odniesieniu do tego, jak zarządzamy podatkiem od osób prawnych.”

Minister Donoghue, który jest również Prezydentem Eurogrupa który nadzoruje wyniki waluty euro w odpowiednich krajach uczestniczących, dodał nieco niejasno: „Chcę zaangażować się w ten proces w te negocjacje, ale jest to kwestia ogromnej wrażliwości na Irlandię i nie było wystarczającej jasności i uznania dla kluczowe dla nas kwestie w przedstawionym mi tekście.”

Uważa się, że zmiana stawki podatku od osób prawnych w Irlandii z 12.5% do 15% dla firm o obrotach przekraczających 750 milionów euro rocznie może kosztować krajową gospodarkę blisko 2 miliardy euro rocznie, co jest znaczącą kwotą w kontekście irlandzkim.

Profesor ekonomii Lucie Gadenne z University of Warwick w Anglii była cytowana na Radio RTE 1 w Dublinie, mówiąc, że skoro raje podatkowe, takie jak Kajmany, również podpisują się pod propozycjami, Irlandia wie, że „pismo jest na ścianie”, co sugeruje, że irlandzki rząd będzie musiał zmienić swoje roczne dane budżetowe w bardziej kreatywny sposób, aby zrekompensować spodziewane utracone dochody, gdyby stawka 15% była stosowana na całym świecie. XNUMX%

Obawy Irlandii związane z utratą dochodów mogą być jednak przesadzone.

Komentując możliwe implikacje Porozumienia OECD dla gospodarki w Irlandii, szanowany irlandzki ekonomista profesor John FitzGerald powiedział Agencja Prasa Francuska: „Nie widzę powodu, aby nie przyjąć go, jeśli wdrożą go Stany Zjednoczone.

„Żadna firma nie mogłaby zrobić lepiej, opuszczając Irlandię, więc jeśli 15% jest wszędzie, równie dobrze możesz być w Irlandii i płacić.

„Jeśli Stany Zjednoczone wdrożą te zasady, Irlandia może mieć większe [roczne] dochody” – powiedział.

Oczekuje się, że sprawa zostanie sfinalizowana do końca października przyszłego roku, a 15-procentowe stawki podatku od osób prawnych mają obowiązywać od 2023 r., co oznacza, że ​​rząd irlandzki tyka zegar, jeśli ma on nadzieję na utrzymanie własnej skutecznej stawki.

Większość BIZ w Irlandii pochodzi z USA.

Ponieważ prezydent Joe Biden nie wstydzi się mówić światu o swoich irlandzkich korzeniach, uważa się, że urzędnicy rządowi w Dublinie prawdopodobnie spędzą w nadchodzących miesiącach dużo czasu w kółko i z powrotem do Waszyngtonu, stosując mnóstwo sentymentalnego, przekonującego uroku, próbując zabezpieczają transakcje, które nie tylko przynoszą korzyści amerykańskim korporacjom poszukującym europejskiej bazy, ale także takie, które nadal sprawiają, że Irlandia jest tak samo atrakcyjna w przyszłości, jak była w przeszłości.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama

Trendy