Mołdawia
Były minister sprawiedliwości: Przystąpienie Mołdawii do UE bez reform grozi nowym kryzysem „węgierskim”
Unia Europejska znajduje się w krytycznym momencie, związanym z niestabilnością geopolityczną w następstwie wojny na Ukrainie i wzrostem zagrożeń. Teraz bardziej niż kiedykolwiek jej instytucje muszą być chronione. To w tym kontekście wyrażam swoje głębokie zastrzeżenia co do szybkiego przystąpienia Mołdawii do Unii Europejskiej, widząc na własne oczy wysoki poziom korupcji i łamania praworządności w całym kraju. Tłumienie swobód politycznych, medialnych i obywatelskich stało się powszechne pod rządami rzekomo liberalnego rządu Mai Sandu i chociaż członkostwo Mołdawii w UE jest moim od dawna marzeniem, przystąpienie mojego kraju bez większych reform będzie jedynie obciążeniem dla obu Europy i Mołdawian, pisze Stanislav Pavlovschi.
Unia Europejska jest ostatecznie koalicją kompromisu i może funkcjonować jako silna, demokratyczna koalicja tylko wtedy, gdy wszyscy członkowie będą szanować jej wspólne wartości. Głównym błędem projektu europejskiego XXI wieku było przyjęcie członków, których instytucje nie są odpowiednio dostosowane do podstawowych wartości, takich jak silne rządy prawa i demokracja. Największa i ostatnia znacząca ekspansja rozpoczęła się w 21 r., kiedy to przeprowadzono negocjacje z aż 2004 państwami, w tym Węgrami, Słowacją i Bułgarią. Wiele z tych narodów było mniej zaawansowane instytucjonalnie w porównaniu ze swoimi zachodnimi odpowiednikami, borykające się z niedociągnięciami w zakresie demokracji, administracji i sądownictwa, a także wysokim poziomem korupcji i niewystarczającą ochroną niektórych mniejszości etnicznych. Przyjęcie tych krajów i powstałe problemy wywołały powszechne poczucie zmęczenie powiększeniem, przy czym w ciągu ostatniej dekady do bloku nie dołączyli żadni nowi członkowie, aby uniknąć dalszego obciążania ram instytucjonalnych UE.
Zwłaszcza Węgry od czasu swojego przyjęcia nieustannie kwestionują wartości demokratyczne UE. Premier Viktor Orban wielokrotnie to podważał wolność prasy, wykorzystując swoją pozycję do wyciągnięcia z UE ustępstw i osłabienia wiarygodności bloku. Co najbardziej drastyczne, Węgry wydobyły ok okup z Unii Europejskiej, zgadzając się na zniesienie weta blokującego pomoc dla Ukrainy, jeśli Bruksela zgodzi się odblokować fundusze zamrożone w związku z naruszeniami praworządności w tym kraju. Bez wątpienia jest to godny powód, aby przyjąć Mołdawię i Ukrainę w odpowiedzi na rosyjską agresję, ale historia uczy nas, że UE zostanie osłabiona jedynie w wyniku pośpiechu w pozyskiwaniu członków bez należytego procesu.
Mołdawia wykazuje niepokojące oznaki odstępstwa od demokracji, co odzwierciedla problemy przed przystąpieniem do UE obserwowane na Węgrzech i Bułgarii. Niedawne działania rządu Mołdawii podkreślają pilną potrzebę zajęcia przez UE stanowiska opartego na zasadach. Rząd Mołdawii z niewyjaśnionych powodów nieprzejrzyście radzi sobie z rosyjską dezinformacją. Pod pozorem ochrony wprowadzono zalew antydemokratycznych praw i praktyk, pozbawiając wiele podstawowych praw. W szczególności pojawiła się nowa ustawa przeciwdziałająca zdradzie państwa krytykowane przez Amnesty International ze względu na możliwość nadużyć i kryminalizacji punktów widzenia i opinii, które powinny być chronione prawem międzynarodowym. Było to poprzedzone licznymi przypadkami tłumienie polityczne oraz zamknięcia mediów bez procesu sądowego. Konieczne jest, aby te naruszenia praworządności nie pozostały bez kontroli, ponieważ nie tylko osłabią one legitymację UE jako bastionu demokracji, ale także pozostawią jej obywateli w izolacji. Istnieje bezpośrednie niebezpieczeństwo dla narodu mołdawskiego, jeśli Mołdawia zostanie pośpieszona przez proces akcesyjny, gdyż w odpowiedzi na Rosję rząd Sandu zostanie zatwierdzony przez UE i otrzyma wolną rękę do kontynuowania swoich antydemokratycznych działań.
UE musi pamiętać wnioski z poprzedniej integracji. Bez konkretnych reform zezwolenie Mołdawii na przyłączenie się do bloku bez zdecydowanego zajęcia się tymi deficytami demokracji grozi importem kolejnego źródła wewnętrznych niezgody i osłabieniem autorytetu moralnego UE. Ludzką stroną tego jest jednak naród Mołdawii, któremu grozi ryzyko, że będzie narażony na ciągłe represje w imię szerszych celów geopolitycznych.
Stanislav Pavlovschi jest byłym ministrem sprawiedliwości Mołdawii i sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w latach 2001–08.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
RPA4 dni temuUE i Republika Południowej Afryki rozpoczynają międzyrządowy dialog na temat partnerstwa w zakresie czystego handlu i inwestycji
-
Komisja Europejska4 dni temuKomisja wszczyna formalne dochodzenie w sprawie możliwego przejęcia Porta przez XXXLutz
-
Zatrudnienie4 dni temuDlaczego młodzi poszukujący pracy mają trudności ze znalezieniem pracy za granicą, która odpowiadałaby ich specjalizacji
-
Katastrofy4 dni temuSeveso – 50 lat później: UE wzmacnia swoje zaangażowanie w bezpieczeństwo przemysłowe w zmieniającym się krajobrazie ryzyka
