Kontakt z nami

Iran

Były premier Belgii Verhofstadt wzywa do opracowania nowej, odważnej strategii UE wobec Iranu

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

W mocnym przemówieniu na Światowym Szczycie Wolny Iran 2024 były premier Belgii i poseł do Parlamentu Europejskiego Guy Verhofstadt wezwał Unię Europejską do przyjęcia drastycznie nowego podejścia do Iranu. Wezwał do zaprzestania nieudanej strategii UE polegającej na ustępstwach i samozadowoleniu wobec irańskiego reżimu.

Zwracając się do przewodniczącej elekt Narodowej Rady Oporu Iranu (NCRI), Maryam Rajavi, Guy Verhofstadt powiedział: 

Skorzystam z okazji, pani Rajavi, aby przekazać dzisiaj jasny komunikat. Jasny przekaz dla nowego kierownictwa Unii Europejskiej. Jak wiadomo, po wyborach europejskich, w czwartek, w ubiegły czwartek, został powołany nowy przywódca Unii Europejskiej. Mamy także nową wysoką przedstawiciel, panią Kaya Kallas. I chcę wykorzystać tę platformę, tę konferencję, razem z wami, aby wystosować do niej i do nowych przywódców Europy naprawdę pilny apel, aby drastycznie zmienili strategię Unii Europejskiej wobec Iranu i mułłów w Iranie.

Strategia Unii Europejskiej wobec Iranu na przestrzeni ostatniej dekady okazała się porażką. To była strategia ustępstw. Była to postawa samozadowolenia. I to się nie udało. Ponieważ reżim mułłów w rzeczywistości kontynuuje swoją niegodziwą, przestępczą działalność nie tylko przeciwko własnemu narodowi, ale także przeciwko światu. A lista ich okrucieństw, drodzy przyjaciele, jest dziś długa.

Panuje ucisk, szczególnie kobiet. Dlaczego kobiety? Ponieważ kobiety w Iranie są podstawą demokratycznego oporu w Iranie. Dochodzi do brutalnych egzekucji, zwłaszcza dysydentów politycznych. Niemal codziennie dochodzi do egzekucji odważnego mężczyzny lub kobiety w Iranie.

Pod rządami mułłów byliśmy świadkami stałego rozprzestrzeniania się broni nuklearnej. I są prawie gotowi na bombę nuklearną. Nie zapominajmy też o destabilizacji całego Bliskiego Wschodu. W tej części świata nie ma ani jednej organizacji terrorystycznej, która nie byłaby dziś wspierana i finansowana przez Iran. Taka jest rzeczywistość.

reklama

Czy to Hamas, czy Hezbollah, czy Huti. I wreszcie, to reżim mułłów również zaczął dostarczać broń Rosji podczas jej brutalnej inwazji na Ukrainę. Teraz taki reżim, który uciska kobiety, który na co dzień dokonuje egzekucji na dysydentach, który jest odpowiedzialny za rozprzestrzenianie broni nuklearnej, co destabilizuje cały Bliski Wschód, a jednocześnie podsyca kolejny autokratyczny reżim, bo Rosja nie ma już legitymizacji. I nigdy nie miało to żadnej legalności.

Dlatego też zwracam się dzisiaj do przywódców 27 krajów Unii Europejskiej, a w szczególności do nowego wybranego kierownictwa i nowego Wysokiego Przedstawiciela, że ​​potrzebujemy nowej strategii. Nowa strategia, odważniejsza, odważniejsza i skuteczniejsza. W rzeczywistości powiedziałbym, że potrzebujemy strategii równie odważnej i odważnej, jak sam naród irański. Właśnie tego potrzebujemy.

A to oznacza, drodzy przyjaciele, strategię opartą na, jak to nazywam, czterech różnych filarach. Pierwszym filarem są same dowody. I to okrutne, że nasi przywódcy polityczni nie są w stanie zapewnić tego natychmiast. I to jest uznanie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną. Na co oni czekają?

Po drugie, należy położyć kres drugiej części tej strategii, polegającej na próbie ożywienia porozumienia nuklearnego, jak to robią niektórzy. Taka umowa prowadzi donikąd. Nie można ufać reżimowi irańskich mułłów. Zatem nie ma porozumienia w tej sprawie.

Po trzecie, potrzebujemy nowej strategii, szczególnie w Unii Europejskiej, aby uwolnić zakładników. I dlaczego? Bo to co się teraz dzieje jest skandaliczne. Indywidualne układy krajów z reżimem. Zamiast tego potrzebujemy bardziej kolektywnego podejścia, uruchamiając spójną strategię sankcji wobec całego reżimu, zwiększając pakiet sankcji, jeśli co miesiąc nie zostaną zwolnieni zakładnicy. I to naprawdę skandaliczne, że dzisiaj Unia Europejska może nałożyć sankcje jedynie na kilkaset, nie więcej, odpowiedzialnych osób w reżimie mułłów.

I wreszcie, pani poseł Rajavi, czwartym filarem takiej nowej strategii, miejmy nadzieję dla Unii Europejskiej i całego świata, musi być uznanie i współpraca z opozycją demokratyczną, postrzeganą jako jedyną alternatywą, zwłaszcza z NCRI, Drodzy przyjaciele. To oburzające, że nie możemy tego zrobić, ponieważ obecny reżim nie ma legitymacji.

Mówił pan o 12 proc., które wzięło udział w wyborach prezydenckich. Ujmę to inaczej: 88 procent nie wzięło udziału i zbojkotowało wybory w Iranie. I to mniej więcej tyle samo, co w ostatnich wyborach parlamentarnych, bo tam, jeśli się nie mylę, wzięło udział zaledwie siedem procent. Oznacza to, że 93 procent zbojkotowało wybory. Jak możecie mieć jakąkolwiek legitymację w naszym świecie, skoro 93 procent waszych obywateli bojkotuje wasz reżim?

Taka jest rzeczywistość w terenie. A to oznacza, że ​​my, zachodni przywódcy, musimy przestać udawać, że mułłowie są normalnymi przedstawicielami odważnego narodu irańskiego. Nie są i nigdy nie będą przedstawicielami narodu irańskiego.

Zatem, pani Rajavi, nadszedł czas, aby zachodni przywódcy rozpoczęli współpracę z panią, z NCRI, ze wszystkimi siłami demokratycznymi w Iranie i rozpoczęli przygotowania na przyszłość. Ponieważ Iran ma przyszłość, ale będzie to przyszłość bez szacha, bez mułły.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy