Kontakt z nami

Prawa człowieka

Przemoc w amerykańskiej policji wykracza poza wszelkie powody: rosyjscy obrońcy praw człowieka wzywają ONZ do ukrócenia tego

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Kwestia władzy policyjnej i stosowności użycia siły, zwłaszcza w zwalczaniu tłumów, od wielu lat jest dość dotkliwa. Ostatnio w Europie pojawiło się wiele przypadków, w których ponownie zaktualizowano to pytanie. Na przykład w maju w mediach społecznościowych opublikowano nagranie wideo pokazujące niemiecką policję we Frankfurcie nad Menem bijącą pałkami i spryskującą osobę leżącą na drodze. W tym samym miesiącu w Brukseli policja użyła armatek wodnych przeciwko protestującym w odpowiedzi na próby osypywania funkcjonariuszy gałęziami i butelkami. W Londynie w marcu rozpoczęto zakrojone na szeroką skalę protesty przeciwko ustawie „O policji, przestępczości, wyrokach i sądach”, która może dać policji więcej narzędzi do zapobiegania naruszeniom porządku i prawa podczas demonstracji oraz karania odpowiedzialnych, jeśli do nich dojdzie.

Podczas gdy w krajach europejskich władze i społeczeństwo starają się znaleźć kompromisowe rozwiązanie dotyczące granic uprawnień policji i środków dyscyplinarnych za ich naruszenie, w Stanach Zjednoczonych policjanci regularnie dopuszczają się przemocy wobec obywateli kraju i pozostają bezkarni. W 2021 r. z rąk amerykańskich funkcjonariuszy organów ścigania zginęło 1,068 osób. A w zeszłym roku liczba była prawie podobnie szokująca – zginęło 999 osób.

Jednym z najbardziej znanych i głośnych przypadków policyjnej przemocy w Stanach Zjednoczonych było zabójstwo George'a Floyda w maju 2020 roku, kiedy to policjant z Minneapolis, Derek Chauvin, przycisnął szyję Floyda kolanem do asfaltu i trzymał go w tym pozycji przez 7 minut i 46 sekund, podczas gdy Floyd leżał twarzą w dół na drodze. Sprawa ta odbiła się szerokim echem i wywołała liczne protesty w całym kraju. Jednak niewiele osób wie, że w Stanach Zjednoczonych policjanci zabili jeszcze sześć osób na służbie, dzień po tym, jak sąd wydał wyrok skazujący w sprawie zabójstwa George'a Floyda.

reklama

Wśród nowych ofiar amerykańskich funkcjonariuszy organów ścigania znalazł się mężczyzna z Escondido w Kalifornii, który wcześniej był często ścigany za przestępstwa, 42-letni Amerykanin ze wschodniej Karoliny Północnej, niezidentyfikowany mężczyzna z San Antonio, a także inna osoba zabita w tym samym mieście w kilka godzin po śmierci pierwszego. 31-letni mężczyzna z centralnego Massachusetts i 16-letnia dziewczyna z Columbus w stanie Ohio również zginęli w wyniku działań policji.

Ponadto funkcjonariusze organów ścigania USA wielokrotnie okazywali okrucieństwo podczas nielegalnych akcji protestacyjnych. Tej wiosny, podczas wiecu przeciwko brutalności policji w Teksasie, funkcjonariusz organów ścigania zrzucił z wózka inwalidzkiego Whitney Mitchell, która nie ma rąk i nóg. Dziewczyna wzięła udział w wydarzeniu z powodu swojego chłopaka, który rok wcześniej został zabity przez policjanta podczas podobnej akcji w obronie praw Afroamerykanów.

Taka przerażająca sytuacja prowadzi do wniosku, że amerykańskie organizacje praw człowieka nie radzą sobie ze swoimi obowiązkami, ponieważ tysiące ludzi cierpi z powodu działań amerykańskich organów ścigania. Rosyjska Fundacja Walki z Niesprawiedliwością (FBI) postanowiła przyjść z pomocą swoim amerykańskim odpowiednikom.

reklama

FBI zostało założone z pomocą rosyjskiego przedsiębiorcy Jewgienija Prigożyna jako organizacja praw człowieka, której celem jest zwalczanie brutalności policji na całym świecie. Grupa inicjatywna fundacji stara się konsekwentnie bronić praw ofiar przemocy funkcjonariuszy organów ścigania i zwracać uwagę na ten problem w Stanach Zjednoczonych i innych krajach zachodnich.

Na początku lipca Fundacja Walki z Niesprawiedliwością wysłała list otwarty do Rady Praw Człowieka ONZ (HRC). FBI apeluje do Przewodniczącego Rady Praw Człowieka Najata Shamima Khana z prośbą o zorganizowanie pilnego spotkania w celu zatwierdzenia stałej misji humanitarnej do Stanów Zjednoczonych Ameryki – w celu powstrzymania stale obserwowanych przestępstw i brutalności policji.

„Cały cywilizowany świat jest świadkiem wojny domowej na tle rasowym, zainicjowanej przez policję przeciwko mieszkańcom USA” – czytamy w liście otwartym.

Niedawno grupa ONZ zajmująca się prawami człowieka opublikowała raport na temat rasistowskich incydentów popełnianych przez funkcjonariuszy amerykańskiej policji. Według ekspertów, w 190 na 250 przypadków zgonów osób pochodzenia afrykańskiego byli policjanci. Najczęściej takie incydenty mają miejsce w Europie, Ameryce Łacińskiej i Północnej. Jednocześnie funkcjonariuszom organów ścigania najczęściej udaje się uniknąć kary. Fundacja do walki z niesprawiedliwością wymienia w swoim apelu nazwiska Amerykanów zabitych przez policję — Marvina Scotta III, Tylera Wilsona, Javiera Amblera, Judsona Albama, Adama Toledo, Frankie Jenningsa i Isaiaha Browna.

W tych okolicznościach Fundacja Walki z Niesprawiedliwością sugeruje rozważenie wysłania międzynarodowej misji humanitarnej do Stanów Zjednoczonych, która będzie działać na rzecz zapobiegania systematycznym naruszeniom praw człowieka. FBI zauważa w liście otwartym, że ONZ ma udane doświadczenia w prowadzeniu takich operacji w Demokratycznej Republice Konga, Angoli, Salwadorze, Kambodży i Liberii.

Członkowie FBI uważają, że „obecna sytuacja w Stanach Zjednoczonych w zakresie praw człowieka i wolności ma przerażające podobieństwa z RPA w erze apartheidu”. Dlatego Fundacja Walki z Niesprawiedliwością domaga się od Rady Praw Człowieka ONZ „natychmiastowej reakcji na kryzys przemocy państwa wobec obywateli w Stanach Zjednoczonych”.

Należy pamiętać, że Rada Praw Człowieka jest organem międzyrządowym w ramach systemu Narodów Zjednoczonych, odpowiedzialnym za wzmocnienie promocji i ochrony praw człowieka na całym świecie oraz za reagowanie na sytuacje łamania praw człowieka i wydawanie zaleceń w ich sprawie. Posiada umiejętność omawiania wszystkich tematycznych kwestii praw człowieka i sytuacji, które wymagają jego uwagi.

Komisja Europejska

Światowy Dzień Humanitarny: oświadczenie wysokiej przedstawiciel / wiceprzewodniczącej Borrella i komisarza Lenarčič

Opublikowany

on

Na World Dzień Humanitarny (19 sierpnia) Wysoki Przedstawiciel/Wiceprzewodniczący Josep Borrell (na zdjęciu) i komisarz ds. zarządzania kryzysowego Janez Lenarčič powiedział: „Przed Światowym Dniem Humanitarnej 2021 szanujemy wszystkich pracowników pomocy, którzy ratują życie i pomagają najbardziej narażonym w czasie globalnych kryzysów. Tym bardziej godne uwagi są od samego początku zaangażowanie i niesłabnące wysiłki personelu humanitarnego i medycznego, który każdego dnia, często w trudnych warunkach, stara się ulżyć cierpieniom milionów potrzebujących. pandemii koronawirusa.

„Wirus nie jest jednak najgorszym zagrożeniem, z jakim mają do czynienia. Niestety w 2020 roku 108 pracowników organizacji humanitarnych straciło życie, a 125 zostało porwanych. W 2021 roku przeprowadzono 105 poważnych ataków na pracowników organizacji humanitarnych. Potępiamy te ataki i ich sprawcy muszą odpowiedzieć za swoje czyny.Ratowanie życia nigdy nie powinno kosztować życia; wolontariusze nie mogą być celem.Pozdrawiamy ich odwagę i poświęcenie oraz wyrażamy współczucie rodzinom,przyjaciołom i współpracownikom tych, którzy stracili życie pomagając innym. "

Pełne oświadczenie jest dostępne tutaj.

reklama

Kontynuuj czytanie

Komisja Europejska

Unia Równości: Komisarz Dalli dołącza do World Pride 2021, aby uczcić różnorodność

Opublikowany

on

Dziś (17 sierpnia) Komisarz ds. Równości Helena Dalli weźmie udział w wydarzeniach organizowanych wokół World Pride 2021 w celu promowania równości i różnorodności. Komisarz Dalli powiedział: „Jestem bardzo wdzięczny, że mogę uczestniczyć w pierwszej World Pride od początku pandemii. World Pride to barwne wydarzenie, które uosabia różnorodność i przypomina nam, że równości należy zawsze bronić z największą determinacją”.

Rano komisarz Dalli spotka się po raz pierwszy ze szwedzką minister ds. równości płci Märtą Stenevi, aby omówić takie kwestie, jak przejrzystość płac i równość osób LGBTIQ. Następnie spotka się z Michaelem O'Flaherty, dyrektorem Agencji Praw Podstawowych, który opowie jej o pracach prowadzonych przez Agencję na rzecz strategii Komisji dotyczących równości i dyskryminacji Romów, osób niepełnosprawnych i osób LGBTIQ.

Po południu komisarz Dalli weźmie udział w dyskusji panelowej na temat roli UE w promowaniu integracji osób LGBTIQ w Europie i na świecie podczas konferencji na temat praw człowieka. Zakończy dzień spotkaniem z belgijską wicepremier Petrą De Sutter, aby omówić kwestie LGBTIQ, w tym prawa osób transpłciowych.

reklama

Kontynuuj czytanie

Prawa gejów

Orban mówi, że Węgry nie wpuszczą aktywistów LGBTQ do szkół”

Opublikowany

on

By

Premier Węgier Viktor Orban (na zdjęciu) powiedział w czwartek (8 lipca), że wysiłki UE mające na celu zmuszenie Węgier do rezygnacji z nowego prawa zakazującego propagowania homoseksualizmu w szkołach będą daremne, piszą Krisztina Than i Anita Komuves, Reuters.

Jego rząd nie wpuści aktywistów LGBTQ do szkół, powiedział Orban.

Lider prawicy przemawiał w dniu wejścia w życie nowej ustawy. Zakazuje szkołom używania materiałów postrzeganych jako promujące homoseksualizm i zmianę płci, i mówi, że osobom poniżej 18 roku życia nie wolno wyświetlać treści pornograficznych.

reklama

Proponuje również stworzenie listy grup, które mogą prowadzić sesje edukacji seksualnej w szkołach.

Dyrektor generalna Unii Europejskiej Ursula von der Leyen ostrzegła w środę Węgry, że muszą uchylić przepisy lub stanąć w obliczu pełnej mocy prawa UE.

Ale Orbán powiedział, że tylko Węgry mają prawo decydować o tym, jak dzieci powinny być wychowywane i kształcone.

reklama

Prawo, które według krytyków niesłusznie łączy pedofilię z kwestiami LGBT+, wywołało protesty na Węgrzech. Grupy prawicowe wezwały partię Fidesz Orbana do wycofania ustawy. Komisja Europejska wszczęła w tej sprawie dochodzenie.

„Parlament Europejski i Komisja Europejska chcą, abyśmy wpuścili aktywistów i organizacje LGBTQ do przedszkoli i szkół. Węgry tego nie chcą” – powiedział Orban na swojej oficjalnej stronie na Facebooku.

Powiedział, że chodzi o suwerenność narodową.

„Tu brukselscy biurokraci nie mają żadnego interesu, bez względu na to, co zrobią, nie wpuścimy aktywistów LGBTQ do naszych dzieci”.

Orban, który sprawuje władzę od 2010 roku i czeka potencjalnie ciężka walka wyborcza w przyszłym roku, stał się coraz bardziej radykalny w polityce społecznej w samozwańczej walce o ochronę przed zachodnim liberalizmem tego, co uważa za tradycyjne wartości chrześcijańskie.

Opozycyjna partia Jobbik również poparła ustawę w parlamencie.

W czwartek organizacje pozarządowe Amnesty International i Kapelusznik wyleciały nad budynkiem węgierskiego parlamentu wielkim tęczowym balonem w kształcie serca w proteście przeciwko prawu.

„Jego celem jest usunięcie osób LGBTQI ze sfery publicznej” – powiedział dziennikarzom David Vigh, dyrektor Amnesty International Hungary.

Powiedział, że nie będą przestrzegać nowego prawa ani zmieniać programów edukacyjnych.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama
reklama

Trendy