Kontakt z nami

Niemcy

Biden gościć niemiecką Merkel w Białym Domu w przyszły czwartek - Biały Dom

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Prezydent USA Joe Biden opuszcza Biały Dom w Waszyngtonie w drodze do La Crosse w stanie Wisconsin, 29 czerwca 2021 r. REUTERS / Evelyn Hockstein

Prezydent USA Joe Biden (na zdjęciu) poprowadzi spotkanie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel (na zdjęciu) w następny czwartek (22 lipca), aby potwierdzić „głębokie i trwałe” więzi między sojusznikami NATO, a także zająć się niektórymi obszarami niezgody, powiedział w piątek Biały Dom (9 lipca), pisze, Andrea Shalal.

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki powiedziała, że ​​obaj przywódcy będą rozmawiać o atakach ransomware, które uderzyły w firmy w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, a także o gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec, któremu sprzeciwia się Waszyngton.

Psaki powiedział, że będzie to „oficjalna wizyta robocza” mająca na celu wzmocnienie partnerstwa między dwoma krajami i określenie sposobów dalszego zacieśniania współpracy.

reklama

Będzie to pierwsza wizyta Merkel w Waszyngtonie od czasu objęcia urzędu przez Bidena w styczniu. Merkel, obecnie w swojej czwartej kadencji, zapowiedziała, że ​​ustąpi po wrześniowych wyborach krajowych w Niemczech.

Psaki powiedział, że Biden nadal postrzega gazociąg Nord Stream 11 o wartości 2 miliardów dolarów jako „złą ofertę”, ale odmówił stwierdzenia, czy uda się osiągnąć porozumienie w celu powstrzymania wznowienia tymczasowo zawieszonych amerykańskich taryf na Nord Stream 2 AG, niemiecką spółkę stojącą za gazociągu i jego dyrektora naczelnego.

Departament Stanu USA w maju stwierdził, że firma i dyrektor generalny Matthias Warnig, sojusznik prezydenta Rosji Władimira Putina, prowadzi działalność sankcjonowaną. Ale sekretarz stanu Antony Blinken natychmiast uchylił te sankcje, mówiąc, że leży to w interesie narodowym USA.

reklama

Biden powiedział, że chce poprawić stosunki z Niemcami, sojusznikiem, którego potrzebuje, aby poradzić sobie z szerszymi kwestiami, w tym zmianami klimatycznymi, ożywieniem gospodarczym oraz stosunkami z Iranem i Chinami.

Niemieccy urzędnicy twierdzą, że mają nadzieję rozwiązać problem do sierpnia, a spotkanie Biden-Merkel może zapewnić ważny impuls do osiągnięcia porozumienia.

Berlin i Waszyngton pozostają również w sprzeczności w kwestii tymczasowego zrzeczenia się praw własności intelektualnej, rozważanego przez członków Światowej Organizacji Handlu w celu zakończenia pandemii COVID-19. Waszyngton popiera zrzeczenie się, ale Niemcy są temu przeciwne.

Zapytany, czy Biden będzie starał się przekonać Merkel do poparcia zniesienia patentu, Psaki powiedział, że prezydent był „silnym zwolennikiem” takich działań, ale było to tylko jedno z kilku narzędzi, które można wykorzystać do zwiększenia wskaźników szczepień przeciwko COVID-19 na całym świecie .

Amnesty International, Public Citizen, Association of Flight Attendants-CWA i inne grupy wezwały Bidena w piątek w liście do wywierania nacisku na Merkel, aby poparła zwolnienie.

„Szczytu Merkel nie można uznać za sukces, jeśli nie będzie zawierał zgody, by Niemcy przyłączyły się do waszego poparcia dla zniesienia i nadania priorytetu jak najszybszemu zakończeniu pandemii” – napisali w liście, który widział Reuters.

Psaki powiedział, że obaj przywódcy omówią również cyberataki ransomware po tym, jak Biden naciskał na Putina, aby wystąpił przeciwko cyberprzestępcom działającym poza Rosją.

Wybory europejskie

Skrajnie lewicowa partia Niemiec chce przyłączyć się do koalicji, podczas gdy inni trzymają się z dala

Opublikowany

on

Współprzewodnicząca Partii Lewicy Susanne Hennig-Wellsow przemawia na konferencji prasowej podczas konwentu niemieckiej partii lewicowej „Die Linke” w Berlinie. prawa autorskie  Źródło: AP

Podczas gdy Angela Merkel (na zdjęciu) unikała kampanii politycznych przez większą część wyborów, ponieważ stawało się coraz bardziej jasne, że jej partia przegrywa w sondażach, ścigała swojego centrolewicowego posła ze starą linią ataku, pisze, Lauren Chadwick

„Ze mną jako kanclerzem nigdy nie byłoby koalicji, w którą byłaby zaangażowana lewica. I czy to podziela Olaf Scholz, czy nie, to się okaże” – powiedziała pod koniec sierpnia Merkel.

Scholz skrytykował także Die Linke – Partię Lewicy – ​​ale powstrzymał się przed całkowitym odrzuceniem możliwości koalicji z nimi. Powiedział niemieckiemu dziennikowi Tagesspiegel, że skrajnie lewicowa partia będzie zobowiązana do zaangażowania się w NATO i partnerstwo transatlantyckie. Teraz Chrześcijańscy Demokraci to ciągła linia ataku w tym, co niektórzy uważają za ostatnią deskę ratunku, by złapać umiarkowanych na ogrodzeniu między centrum Merkel -prawicowa partia i centrolewicowa socjaldemokracja, którzy prowadzą w sondażach.

Wyborcy widzą „za” linią ataku z CDU, powiedział dr Rüdiger Schmitt-Beck z Uniwersytetu w Mannheim, ponieważ jest to „tak stary kapelusz”.about:blank

reklama

Schmitt-Beck dodał, że to „oznaka desperacji”, że CDU po raz kolejny ucieka się do tej linii ataku, ponieważ kandydat Armin Laschet nie zdołał zelektryzować wyborców, pokazują sondaże.

Ewentualna koalicja rządząca?

Chociaż eksperci twierdzą, że koalicja z udziałem skrajnie lewicowej Die Linke nie jest tym, czego chce lider socjaldemokratów Scholz, prawdopodobnie nie wyklucza całkowicie takiej możliwości.

Dzieje się tak dlatego, że jeśli obecne sondaże są poprawne, przyszła koalicja rządowa w Niemczech będzie musiała zostać po raz pierwszy sformowana z trzema partiami politycznymi, co oznacza, że ​​Partia Lewicy nigdy nie była bliżej uzyskania ewentualnego miejsca w koalicji.

reklama

Partia jest obecnie w sondażach na poziomie około 6% w całym kraju, co czyni ją szóstą najpopularniejszą partią polityczną w kraju.

Susanne Hennig-Wellsow, współprzewodnicząca partii Die Linke, powiedziała nawet niemieckiej gazecie Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung na początku września: „Okno było tak szeroko otwarte, jak zawsze. Kiedy, jeśli nie teraz? w sprawie ewentualnej koalicji z socjaldemokratami i zielonymi.

Wielu postrzegało jej słowa jako dowód wielkich nadziei partii i przygotowań do wejścia do rządu.

Ale chociaż obecna Partia Lewicy stała się bardziej mainstreamowa od czasu jej oficjalnego utworzenia w 2007 r. – jej bezpośrednie historyczne powiązania z komunizmem i twardolewicową polityką zagraniczną mogą na zawsze trzymać ją z dala od rządu.

Historia komunizmu i twarde poglądy

Die Linke powstało z połączenia dwóch partii: Partii Demokratycznego Socjalizmu (PDS) oraz nowszej partii Pracy i Sprawiedliwości Społecznej. PDS jest bezpośrednim następcą Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec, partii komunistycznej, która rządziła w NRD od 1946 do 1989 roku.

„W Niemczech jest wielu ludzi, którzy postrzegają tę spuściznę jako duży problem” – powiedział dr Thorsten Holzhauser, pracownik naukowy Fundacji Domu Theodora Heussa w Stuttgarcie.

„Z drugiej strony partia deradykalizowała się od kilku lat, a nawet dziesięcioleci. W ostatnich latach przesunęła się w kierunku bardziej lewicowego socjaldemokratycznego profilu, co również jest czymś, co wiele osób uznaje”.

Ale Die Linke jest dość spolaryzowane wewnętrznie, z bardziej umiarkowaną polityką w NRD i bardziej radykalnymi głosami w niektórych regionach RFN.

Podczas gdy młodsze pokolenie wyborców jest bardziej związane z kwestiami sprawiedliwości społecznej i gorącymi tematami politycznymi, takimi jak klimat, feminizm, antyrasizm i migracja, inne części partii bardziej odwołują się do populizmu i konkurują ze skrajnie prawicową Alternatywą dla Niemiec (AfD), mówią eksperci.

Partia ma obecnie jednego ministra-prezydenta: Bodo Ramelowa w Turyngii.

Ale niektóre z twardych poglądów partii w polityce zagranicznej sprawiają, że jest to mało prawdopodobny wybór na partnera rządzącego.

„Partia zawsze mówiła, że ​​chce się pozbyć NATO i jest to partia wywodząca się z NRD, z bardzo prorosyjskiej kultury politycznej, bardzo antyzachodniej kultury politycznej, więc to jest w DNA impreza”, mówi Holzhauser.

Die Linke chce wycofania Niemiec z NATO i żadnego zagranicznego rozmieszczenia niemieckiej armii, Bundeswehry.

„Nie będziemy uczestniczyć w rządzie, który prowadzi wojny i zezwala na misje bojowe Bundeswehry za granicą, który promuje zbrojenia i militaryzację. Na dłuższą metę trzymamy się wizji świata bez armii” – czytamy na platformie.

Die Linke odrzuca też traktowanie Rosji i Chin jako „wrogów” i chce bliższych relacji z obydwoma krajami.

„Mało prawdopodobne” dołączenia do koalicji

"Jest szansa. Nie jest to duża szansa, ale jest szansa (Die Linke może dołączyć do koalicji)”, mówi Holzhauser, ale tradycyjnie „taktyka zastraszania konserwatystów była bardzo silna w mobilizowaniu przeciwko sojuszowi lewicy”.

Powiedział, że Die Linke, które kiedyś przeprowadzało sondaże przed Zielonymi i Alternatywą dla Niemiec (AfD), może mieć problem ze zdobyciem poparcia w przyszłości, ponieważ staje się mniej populistyczną partią, a bardziej establishmentem.

„Podczas gdy w przeszłości Die Linke odnosiło spore sukcesy jako nieco populistyczna siła, która mobilizowała się przeciwko zachodnioniemieckiemu establishmentowi politycznemu, obecnie partia jest coraz bardziej częścią establishmentu” – mówi Holzhauser.https://www.euronews. .com/embed/1660084

„Dla wielu wyborców, zwłaszcza w NRD, z powodzeniem zintegrowała się z niemieckim systemem partyjnym. Jest to więc druga strona medalu jego własnego sukcesu, że staje się bardziej zintegrowany i ugruntowany, ale jednocześnie traci atrakcyjność jako populistyczna siła”.

Jeśli chodzi o kwestie społeczne, bardziej prawdopodobne jest, że będzie miał podobne żądania do Zielonych i Socjaldemokratów, w tym podatek majątkowy i wyższą płacę minimalną. Są to idee platformowe, które nie zrealizowały się w obecnej koalicji SPD/CDU.

Ale czy to oznacza, że ​​wejdą do rządu, dopiero się okaże, pomimo dużych nadziei liderów partii.

Kontynuuj czytanie

Wybory europejskie

Niemieccy konserwatyści budzą widmo rządów skrajnej lewicy przed wyborami

Opublikowany

on

By

Gregor Gysi z lewicowej partii Die Linke przemawia podczas wiecu wyborczego w Monachium, Niemcy, 17 września 2021 r. REUTERS / Michael Rehle / File Photo
Niemiecka współliderka lewicowej partii Die Linke Janine Wissler, najlepsza kandydatka we wrześniowych wyborach powszechnych, kampanie w Monachium, Niemcy, 17 września 2021 r. REUTERS / Michael Rehle / File Photo

Nad wyborami w Niemczech pojawia się cień: widmo skrajnie lewicowej partii Linke, spadkobiercy komunistów, którzy niegdyś rządzili NRD, przybywającego z politycznego pustkowia, napisz Paula Carrel i Thomas Escritt.

Tak przynajmniej chcą, żeby wyborcy myśleli o tym konserwatyści Angeli Merkel. Za w sondażach na kilka dni przed niedzielnym (26 września) głosowaniem jej niedoszły następca ostrzega, że ​​socjaldemokraci, jeśli zwyciężą, dopuszczą do władzy skrajną lewicę. Czytaj więcej.

„Musisz mieć jasne stanowisko w sprawie ekstremistów” – powiedział konserwatywny kandydat Armin Laschet swojemu socjaldemokratycznemu rywalowi Olafowi Scholzowi podczas telewizyjnej debaty na początku tego miesiąca. „Nie rozumiem, dlaczego tak trudno ci powiedzieć »nie wejdę do koalicji z tą partią«”.

reklama

Dla konserwatystów Linke są tak samo niesmaczne jak skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec, której wszystkie główne partie zobowiązały się trzymać z dala od rządu. Czytaj więcej.

Scholz dał jasno do zrozumienia, że ​​jego preferowanymi partnerami są Zieloni, ale konserwatyści twierdzą, że do utworzenia rządu koalicyjnego będzie potrzebował trzeciej partii. I mówią, że socjaldemokraci są bliżsi Linke w polityce społecznej niż pro-biznesowi Wolni Demokraci - preferowany partner do tańca konserwatystów.

Niewielu spodziewa się, że tak się stanie - Linke mają zaledwie 6% w sondażach, połowa liberałów 11%, co prawdopodobnie nie wystarczyłoby do uzyskania wymaganej większości parlamentarnej Scholzowi.

reklama

Ale dla niektórych inwestorów jest to ryzyko, którego nie można przeoczyć.

„Włączenie Linke do koalicji rządzącej byłoby, naszym zdaniem, największą pojedynczą dziką kartą dla rynków finansowych w wyborach w Niemczech” – powiedział Sassan Ghahramani, dyrektor generalny amerykańskiej firmy SGH Macro Advisors, która doradza funduszom hedgingowym. .

Polityki Linke, takie jak limit czynszu i podatki od nieruchomości dla milionerów, wystarczyłyby, by wystraszyć wielu w niemieckiej klasie biznesowej.

Większość zakłada, że ​​zwycięski Scholz – skrępowany minister finansów i były burmistrz Hamburga – włączy Wolnych Demokratów jako łagodzący wpływ w swojej koalicji.

Zarówno SPD, jak i Zieloni wykluczyli też współpracę z jakąkolwiek partią odmawiającą zaangażowania się w sojusz wojskowy NATO lub członkostwo Niemiec w Unii Europejskiej, co Linke zakwestionowało.

GOTOWY DO RZĄDU?

Niezrażeni lewicowcy przygotowują się do odpowiedzialności rządu trzy dekady po tym, jak Niemcy Wschodnie zniknęły z mapy.

„Jesteśmy już w NATO”, powiedział współprzewodniczący partii Dietmar Bartsch na niedawnej konferencji prasowej, unikając pytań o to, czy jego poglądy na politykę zagraniczną powstrzymają ją przed wejściem do rządu.

63-letni Bartsch, którego kariera polityczna rozpoczęła się, gdy wstąpił do NRD w 1977 roku, prowadzi Linke wraz z 40-letnią Janine Wissler, mieszkanką Zachodu, która pochodzi z miasta położonego niedaleko finansowej stolicy Niemiec, Frankfurtu.

Jeśli polityka zagraniczna jest przeszkodą, partia woli rozmawiać o ekonomii. Tutaj nie jest daleko od socjaldemokratów czy Zielonych, a Bartsch twierdzi, że gdy już zasiada w rządzie, partia dopilnuje, by jej partnerzy dotrzymali obietnic wyborczych, takich jak proponowana przez SPD płaca minimalna 12 euro za godzinę.

Partia przerosła swoją wschodnioniemiecką bazę, tworząc twierdze w biedniejszych, postindustrialnych miastach w zachodnich Niemczech.

Stoi na czele rządu we wschodniej Turyngii i jest młodszym partnerem SPD i Zielonych w berlińskim rządzie miejskim.

Analitycy twierdzą, że jako centrysta Scholz czułby się bardziej komfortowo z Wolnymi Demokratami, ale nie wykluczy, że Linke zachowa wpływ na liberałów, chętnych do odgrywania roli królów w rozmowach koalicyjnych.

Przewaga socjaldemokratów w sondażach sugeruje również, że komunistyczne korzenie lewicy mają mniejsze znaczenie dla wyborców niż w przeszłości. Liderka Zielonych Annalena Baerbock powiedziała, że ​​błędem jest mówić, że są tak samo źli jak skrajna prawica, ponieważ ta ostatnia nie szanuje niemieckich norm demokratycznych.

„Uważam, że to zrównanie AfD z lewicą jest niezwykle niebezpieczne, zwłaszcza że całkowicie trywializuje fakt, że AfD nie jest zgodna z konstytucją” – powiedział Baerbock w debacie telewizyjnej w tym miesiącu.

Kontynuuj czytanie

Wybory europejskie

Niemiecki niedoszły kingmaker widzi legalną marihuanę, ale niewiele więcej z sojuszem SPD/Greens

Opublikowany

on

By

Plakat Christiana Lindnera, czołowego kandydata Wolnej Partii Demokratycznej FDP, zostaje umieszczony na tablicy podczas niemieckich wyborów powszechnych 26 września w Bonn, Niemcy, 20 września 2021 r. REUTERS / Wolfgang Rattay

Legalizacja marihuany to chyba jedyna rzecz, którą niemieccy Wolni Demokraci (FDP) mogliby łatwo zgodzić się z centrolewicowymi Socjaldemokratami i Zielonymi, powiedział lider FDP, brzmiąc chłodno na temat możliwości utworzenia tak zwanej koalicji „sygnalizacji świetlnej”. pisze Paul Carrel, Reuters.

Christian Lindner chce, aby jego przyjazna biznesowi FDP została królem po niedzielnych wyborach krajowych w Niemczech, w których stawką jest przyszły kurs największej gospodarki Europy po 16 latach stabilnego, centroprawicowego przywództwa pod rządami Angeli Merkel.

reklama

U władzy od 2005 roku planuje ustąpić po głosowaniu.

Sondaże pokazują, że koalicja centrolewicowych socjaldemokratów (SPD) i Zielonych z FDP, nazwana sojuszem sygnalizacji świetlnej ze względu na ich partyjne barwy: czerwień, zieleń i żółć, jest realną możliwością arytmetyczną po wyborach.

Ale zapytany w wywiadzie przez gazetę Augsburger Allgemeine, co może być łatwiejsze do osiągnięcia przez FDP z socjaldemokratami (SPD) i Zielonymi niż z konserwatystami Merkel, z którymi jest bliższy, Lindner odpowiedział po prostu:

reklama

„Legalizacja marihuany”.

Poproszony o wymienienie innych kwestii, odpowiedział: „Nie mogę teraz wymyślić wielu”.

Lindner, którego impreza wierzy w obniżki podatków i legalizację marihuanypowiedział, że nie jest pewien, za czym opowiada się kandydat socjaldemokratów na kanclerza, Olaf Scholz.

„Nie jestem pewien, jakie jest jego stanowisko polityczne” – powiedział.

SPD Scholza zobaczyło to przewaga nad konserwatystami Merkel zwęża się w sondażu opublikowanym we wtorek (21 września), wskazującym na wyścig zaostrzeń na pięć dni przed wyborami.

Kontynuuj czytanie
reklama
reklama
reklama

Trendy