Kontakt z nami

Francja

Francuski Macron staje przed kolejnym testem z wotum nieufności

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Prezydent Emanuel Macron stanął w obliczu krytycznego momentu w poniedziałek (20 marca), kiedy francuskie Zgromadzenie Narodowe miało głosować nad wotum nieufności złożonym po tym, jak jego rząd ominął parlament w czwartek (16 marca), aby przeforsować niepopularne podwyższenie wieku emerytalnego .

Ruch, który nastąpił po tygodniach protestów przeciwko przeglądowi emerytur, wywołał trzy noce zamieszek i demonstracji w Paryżu i w całym kraju, z setkami aresztowanych osób, przypominających protesty Żółtych Kamizelek, które wybuchły pod koniec 2018 r. w związku z wysokimi cenami paliw.

Na znak, że Macron trzyma się mocno, jego biuro w niedzielny wieczór powiedział, że prezydent wezwał szefów izby wyższej Senatu i Zgromadzenia Narodowego, aby powiedzieć, że chce, aby reforma emerytalna doszła do „końca procesu demokratycznego”.

Macron powiedział im również, że rząd został zmobilizowany do „ochrony” członków parlamentu, którzy stoją w obliczu presji przed głosowaniem.

Jednak chociaż poniedziałkowe głosy mogą pokazać poziom gniewu na rząd Macrona, jest mało prawdopodobne, aby go obniżyły.

W piątek posłowie opozycji złożyli w parlamencie dwa wnioski o wotum nieufności.

Centrowa grupa Liot zaproponowała wielopartyjny wniosek o wotum nieufności, który został wspólnie podpisany przez skrajnie lewicowy sojusz Nupes. Kilka godzin później skrajnie prawicowa francuska partia Rajd Narodowy, która liczy 88 członków Zgromadzenia Narodowego, również złożyła wniosek o wotum nieufności.

reklama

Ale mimo że partia Macrona straciła absolutną większość w izbie niższej po wyborach w zeszłym roku, szanse na to, że wniosek wielopartyjny przejdzie, były niewielkie – chyba że powstanie niespodziewany sojusz prawodawców ze wszystkich stron, od skrajnej lewicy do skrajnej lewicy. -Prawidłowy.

Liderzy konserwatywnej partii Republikanie (LR) wykluczyli taki sojusz. Żaden z nich nie poparł pierwszego wniosku o wotum nieufności złożonego w piątek.

Ale partia wciąż znajdowała się pod presją.

W południowym mieście Nicea biuro polityczne Erica Ciottiego, przywódcy Les Republicains, zostało splądrowane w ciągu nocy i pozostawiono etykiety grożące zamieszkami, jeśli wniosek nie zostanie poparty.

„Chcą przemocą wywrzeć presję na mój głos w poniedziałek. Nigdy nie ustąpię nowym wyznawcom Terroru” – napisał Ciotti na Twitterze.

SZEROKI SOJUSZ

Remont Macrona podnosi wiek emerytalny o dwa lata do 64 lat, co według rządu jest niezbędne, aby system nie upadł.

Nawet jeśli rząd przetrwa poniedziałkowe wotum nieufności, szeroki sojusz głównych francuskich związków zawodowych powiedział, że będzie nadal mobilizował się, by wymusić zwrot w sprawie zmian. Na czwartek zaplanowano ogólnokrajową akcję protestacyjną.

Laurent Berger, lider umiarkowanego związku zawodowego CFDT, powiedział francuskiemu dziennikowi „Liberation”, że reforma emerytalna „nie była porażką, to katastrofa” dla rządu.

Philippe Martinez, przywódca skrajnie lewicowego związku zawodowego CGT, powiedział w telewizji BFM, że potępia przemoc, ale to „odpowiedzialność Macrona, jeśli poziom gniewu jest tak wysoki”.

Według sondażu IFOP-Journal du Dimanche, wskaźniki poparcia dla Macrona spadły o cztery punkty w ciągu ostatniego miesiąca do 28%, najniższego poziomu od czasu kryzysu żółtych kamizelek.

Strajki w krajowych rafineriach trwały przez weekend, budząc obawy o potencjalne niedobory paliwa.

Mniej niż 4% francuskich stacji benzynowych doświadcza jednak zakłóceń w dostawach, powiedział w niedzielę radiu Franceinfo Rene-Jean Souquet-Grumey, urzędnik federacji stacji benzynowych Mobilians.

Strajki kolejowe trwały nadal, a śmieci piętrzyły się na ulicach Paryża po tym, jak do akcji włączyli się śmieciarze.

Minister finansów Bruno Le Maire powiedział gazecie Le Parisien, komentując perspektywy poniedziałkowych głosowań: „Myślę, że nie będzie większości do obalenia rządu. Ale to będzie chwila prawdy”.

„Czy reforma emerytalna jest warta obalenia rządu i (stworzenia) zamieszek politycznych? Odpowiedź brzmi zdecydowanie nie. Każdy musi wziąć na siebie odpowiedzialność” – dodał.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy