Kontakt z nami

Wyznania

Jak mówi Macron, rząd francuski intensyfikuje działania przeciwko islamizmowi

Opublikowany

on

Francuski rząd zintensyfikował działania przeciwko islamistycznemu ekstremizmowi w ostatnich dniach po ścięciu nauczyciela za pokazanie karykatur proroka Mahometa w klasie, powiedział we wtorek (20 października) prezydent Emmanuel Macron: pisze Geert De Clercq.

Macron powiedział również, że lokalna grupa zaangażowana w piątkową napaść na ścięcie głowy zostanie rozwiązana.

„Wiemy, co należy zrobić”, powiedział Macron dziennikarzom po spotkaniu z jednostką do walki z islamizmem na północno-wschodnich przedmieściach Paryża.

EU

Uprowadzenie zachodniej wolności

Opublikowany

on

Silvia Romano (na zdjęciu), włoski wolontariusz organizacji pozarządowej, który spędził 18 miesięcy w niewoli w Somalii, w niedzielę (10 maja) wylądował na rzymskim lotnisku Ciampino, ubrany od stóp do głów w pełne islamskie stroje. Fakt, że 25-letnia kobieta - uprowadzona w listopadzie 2018 r. Przez terrorystów Al-Shabab w Kenii, gdzie pracowała w imieniu włoskiej organizacji charytatywnej Africa Milele w lokalnym sierocińcu - wróciła do domu w hidżabie powodem do niepokoju, a nie wyrazem wolności wyznania, pisze Fiamma Nirenstein. 

Radykalny świat islamistyczny, w którym porwana Włoszka została indoktrynowana podczas niewoli, jest sprzeczny z zachodnimi wartościami, na których została wychowana. Jej mantra sprowadza się do umieszczenia śmierci na wyższym poziomie niż życie oraz podporządkowania sobie kobiet, niemuzułmanek i „apostatów”. „Przeszedłem na islam z własnej woli” - powiedział Romano, wysiadając z samolotu z Mogadiszu. Wątpliwe. Bardziej prawdopodobne jest, że „Syndrom Sztokholmski” stoi za tym, że została muzułmanką. Będąc przetrzymywanym przez 536 dni w niewoli islamistycznych terrorystów, zrobi to - być może szczególnie idealistycznej młodzieży z Zachodu, która podróżuje do Trzeciego Świata w „dobrych celach” i umieszcza w mediach społecznościowych swoje zdjęcia otoczone ubogimi dziećmi. Romano - którego uwolnienie uzyskano dzięki starannym wysiłkom włoskich i tureckich służb wywiadowczych i zabezpieczono okupem w wysokości czterech milionów euro - mimo wszystko broniono swoich porywaczy.

Powiedzieli, że dobrze ją traktowali, choć w niewielkim stopniu zdawali sobie sprawę z ich problematycznych praktyk w stosunku do kobiet. Obejmują one poddawanie członków jej płci biciem i torturom; zamieniając je w ratowanie seksu; i wykorzystywanie ich do zapewniania potomstwa „wojownikom” - matkom matek terrorystycznych dzieci. Przeleciał przez lasy i polne drogi między Kenią a Somalią, w rękach stada morderców - którymi z pewnością są ludzie z Szababu - mogła wyjść za jednego ze swoich porywaczy. Jeśli tak, byłby jednym z 7,000 9,000 - XNUMX XNUMX członków organizacji, której statut założycielski promuje takie kary, jak amputacja kończyn za rabunek i ukamienowanie za cudzołóstwo. Jego celem jest również nadejście globalnego islamu - dążenie, za które są gotowi umrzeć i popełnić masowe morderstwo.

Rzeczywiście, Al-Shabab - który rutynowo rekrutuje terrorystów-samobójców do swoich misji - dopuścił się tak wielu okrucieństw, że nie można wymienić ich wszystkich. Ale kilka poniższych przykładów, które przychodzą na myśl, są wystarczające, aby zilustrować żądzę krwi grupy. Należą do nich: bombardowanie w październiku 2017 r. W Mogadiszu, w którym zginęło 500 osób; ubój w styczniu 2016 r. 180–200 kenijskich żołnierzy w bazie wojskowej w Somalii; masakra z kwietnia 2015 r. w Garissa University College w Kenii, w której zginęło 148 głównie chrześcijańskich studentów; oraz atak z września 2013 r. na centrum handlowe Westgate w Nairobi, w którym zginęło 67 osób. Nie jest jasne, czy włoski premier Giuseppe Conte i minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio byli świadomi zmiany tożsamości Romano, kiedy udali się na lotnisko, aby ją przywitać i świętować zwycięstwo jej uwolnienia. W każdym razie powinni byli być przygotowani z uwagami, aby powstrzymać propagandę, którą młoda kobieta wyrzuciła, albo dobrowolnie, albo z przemienionej głupoty.

Wolność wyznania nie powinna być płaszczem dla zgubnych ideologii politycznych. Jako obywatelka włoska i córka demokracji, Romano ma prawo do nawrócenia - prawa, które nie byłoby przyznane przez radykalne reżimy islamistyczne. Ale ona i jej zwolennicy powinni pamiętać, że kraj uratował ją właśnie dlatego, że jest to wolna demokracja.

Islam Al-Shabab nie jest też religią jak każda inna. Należy do „Dar al-Harb” (dom wojny), a nie do „Dar al-Islam” (dom pokoju). Innymi słowy, to wróg wartości, którym Romano powinien być drogi. Zarówno Conte, jak i Di Maio, powinni byli zatem powtórzyć wartości, w imię których Romano został uratowany, nie unikając potępienia osób odpowiedzialnych za jej ciężką próbę. Rzeczywiście powinni byli ogłosić, że we Włoszech nie ma miejsca. Ich niezdolność do tego świadczy o tym, jak zachodni przywódcy tak naprawdę nie chcą stawić czoła terrorystycznemu islamowi; nawet nie lubią wymawiać słów „islam” i „terroryzm” jednym tchem.

W rezultacie Romano stał się narzędziem niewłaściwego komunikatu. Zamiast reprezentować wolność od radykalnie islamistycznej niewoli, pozostaje narzędziem rozprzestrzeniania propagandy Al-Shabab, która zabrzmi w całej Europie. Lekcja jest taka, że ​​terroryzm się opłaca, zarówno dosłownie w formie gotówki, jak i w przenośni jako metoda. Każdy uśmiech błysnięty przez urzędnika państwowego na widok Romano w chustce dodaje kolejną ranę sercu wolności Zachodu.

Dziennikarz Fiamma Nirenstein była członkiem włoskiego parlamentu (2008–13), gdzie pełniła funkcję wiceprzewodniczącej Komisji Spraw Zagranicznych w Izbie Deputowanych. Służyła w Radzie Europy w Strasburgu oraz ustanowiła i przewodniczyła komisji śledczej w sprawie antysemityzmu. Członek założyciel międzynarodowej inicjatywy Friends of Israel. Napisała 13 książek, w tym m.in. Izrael jest nami (2009). Obecnie jest członkiem Jerozolimskiego Centrum Spraw Publicznych.

Opinie wyrażone w tym artykule są opiniami samego autora i nie reprezentują opinii Reporter UE.

Kontynuuj czytanie

EU

Zdenerwowany #Hindus szuka prawa do kremacji na Malcie, ponieważ `` pochówek utrudnia podróż duszy ''

Opublikowany

on

Na całym świecie Hindusi są zaniepokojeni Maltą, która nie ma mechanizmu kremacji zmarłych Hindusów, zmuszając społeczność do pogrzebania swoich bliskich w sprzeczności z ich wierzeniami.

Hinduski stanu Rajan Zed (na zdjęciu), w oświadczeniu w Nevadzie, w USA, powiedział, że Malta powinna wykazywać pewną dojrzałość i być bardziej wrażliwa na zranione uczucia swojej pracowitej, harmonijnej i pokojowej społeczności hinduskiej; który był w kraju od 1800 i wniósł wiele do narodu i społeczeństwa, i nadal to robił.

Zed, który jest prezesem Universal Society of Hinduism, zauważył, że kremacja była tradycją sprzed pne, zalecaną w starożytnych tekstach hinduskich. Kremacja oznaczała duchowe wyzwolenie, pomogła w silnych związkach z ziemskim życiem i nadała impet duszy do dalszej duchowej podróży. Najstarsze zachowane Pismo świata,Rig-Veda, wskazał: Agni, uwolnij go ponownie, aby udał się do ojców.

Wykonanie czegoś z wyraźnym naruszeniem ich wiary było po prostu bolesne dla społeczności. Jeśli Malta nie była w stanie zapewnić odpowiednich krematoriów, należałoby pozwolić hindusom na kremację zmarłych na tradycyjnych stosach otwartych, dla których Malta powinna zbudować miejsce kremacji w pobliżu zbiornika wodnego; - wskazał Rajan Zed.

Zed powiedział ponadto, że Hindusi planują zbliżyć się do różnych organów / urzędników, takich jak Unia Europejska, Rada Europy, Parlament Europejski; Europejski komisarz ds. Praw człowieka; Europejski i Maltański Rzecznik Praw Obywatelskich; Prezydent Malty, premier i inne urzędy rządowe; Krajowa Komisja ds. Promocji Równości; Arcybiskup rzymskokatolicki Malty; itp.; w tej sprawie; ponieważ zdolność do podążania za tradycją wiary była podstawowym prawem człowieka.

Obrzędy pogrzebowe / ceremonie były jednym z głównych samskarów (sakramentów) życia hinduskiego. W większości przypadków hindusi byli kremowani, z wyjątkiem niemowląt i ascetów. Po kilku starożytnych rytuałach podczas kremacji, szczątki (kości / popioły) zostały uroczyście zanurzone w świętej rzece Ganga lub innych zbiornikach wodnych, pomagając w wyzwoleniu zmarłego. W hinduizmie śmierć nie oznaczała końca istnienia; Rajan Zed zauważył.

Ponadto zasady hinduizmu i innych religii światowych powinny być nauczane we wszystkich maltańskich szkołach państwowych na równi z nauczaniem religijnym rzymskokatolickiej wiary apostolskiej. Otwarcie dzieci z Malty na główne religie świata i punkt widzenia niewierzących uczyniłoby ich dobrze wychowanymi, zrównoważonymi i oświeconymi obywatelami jutra; Zed stwierdził.

Rajan Zed był zdania, że ​​Malta powinna również zapewnić trochę ziemi i pomóc w wychowaniu świątyni hinduskiej, ponieważ maltańscy Hindusi nie mieli odpowiedniej tradycyjnej przestrzeni kultu.

Malta powinna przestrzegać własnej konstytucji, która stanowi: „Wszystkie osoby na Malcie będą miały pełną wolność sumienia i będą mogły swobodnie korzystać z odpowiedniego kultu religijnego”. Ponadto Malta, kraj członkowski Unii Europejskiej, podobno była sygnatariuszem Protokołu 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka; Zed zauważył.

Rajan Zed powiedział ponadto, że katolicy, jako dominująca większość na Malcie, mieli również moralny obowiązek opiekować się braćmi / siostrami z różnych środowisk wyznaniowych, a zatem powinni również dążyć do równego traktowania wszystkich. Równość była podstawową zasadą wiary judeochrześcijańskiej, której istotną częścią był katolicyzm.

Kontynuuj czytanie

Afganistan

Europa musi pozostać bezpiecznym miejscem dla reformatorów #Muslim

Opublikowany

on

Tymczasem wolnomyśliciele, liberalni muzułmańscy przywódcy i reformatorzy walczą o życie i pracę w pokoju w domu. Narody większości muzułmańskiej rządzą albo paskudnymi autokratami, wojskowymi siłaczami, albo wadliwymi i kruchymi demokratami. W wielu miejscach mówienie jest martwe lub w więzieniu. Jeśli masz szczęście, możesz pójść na wygnanie - ale może nie na długo.

Drogi ucieczki na Zachód szybko się zamykają. Walenie z islamem stało się ulubionym sportem nie tylko Trumpa, ale także populistycznych partii w całej Europie. Rants przeciwko islamowi jednoczą członków „populistycznego międzynarodowego” po obu stronach Atlantyku. Jako że skrajna prawica wydaje się dobrze radzić sobie w wyborach w wielu krajach zachodnich w nadchodzących miesiącach, spodziewaj się, że antyislamski vitriol stanie się jeszcze bardziej nieprzyjemny.

Europa powinna rzeczywiście skupić się na powstrzymywaniu muzułmańskich ekstremistów. Ale nie może ignorować trudnej sytuacji muzułmańskich reformatorów, którzy zostali złapani między diabłem a głębokim błękitem morza. Mów w domu i najprawdopodobniej zostaną nazwani „kafir” (niewierzący). Udaj się do schroniska za granicą i zamień się w potencjalnych wichrzycieli, a nawet terrorystów.

„Przestrzeń wolności słowa zmniejsza się w świecie muzułmańskim”, mówi Surin Pitsuwan, były minister spraw zagranicznych Tajlandii i bardzo szanowany były sekretarz generalny Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN).

„Muzułmańscy intelektualiści nie mogą kontynuować badania praw i zasad w domu… ​​muszą to zrobić poza światem muzułmańskim”, powiedział na spotkaniu Światowego Forum Muzułmańskich Demokratów w Tokio w zeszłym miesiącu. „Naukowcy muszą migrować, aby wykonywać swoją pracę. Muzułmańscy demokraci czują, że przestrzeń do wykonywania ich roli jest ograniczona… nie mogą wizualizować swojej przyszłości. ”

Świat muzułmański cierpi na poważny deficyt demokracji. Muzułmanie tęsknią za wolnością, rządami prawa i rządem przedstawicielskim, powiedział Nurul Izzah Anwar. Jest wiceprzewodniczącą Ludowej Sprawiedliwości Partii Malezji, która została założona przez jej ojca, malezyjskiego polityka opozycyjnego Anwara Ibrahima (który nadal przebywa w więzieniu).

„Istnieje zamieszanie co do tego, w jaki sposób muzułmanie odnoszą się do demokracji i wyzwania stojącego przed ekstremizmem” - powiedział Nurul Izzah. Muzułmanie muszą jednocześnie zajmować się „fanatycznymi ideologiami i reżimami kleptokratycznymi”.

Dla wielu muzułmanów walka koncentruje się na wysiłkach zmierzających do odzyskania ich religii z daleka od saudyjskich interpretacji islamu.

„To walka długa i trudna. Wahhabizm to brudne słowo w Indonezji. Uważany jest za prymitywny ”- powiedział indonezyjski uczony islamu Azyumardi Azra. W przeciwieństwie do innych krajów, Indonezja nie jest uzależniona od pieniędzy z Arabii Saudyjskiej, powiedział. „Nasz ukwiecony islam jest osadzony w naszej lokalnej kulturze”.

Mimo całej swojej tradycyjnej tolerancji i otwartości Indonezja stoi przed wyzwaniem ochrony swoich mniejszości. Indonezyjska policja wszczęła śledztwo w sprawie gubernatora Dżakarty Basuki Tjahaja Purnamy, lepiej znanego jako „Ahok”, za rzekome bluźnierstwo.

Ahok, chrześcijanin, jest pierwszym członkiem indonezyjskiej społeczności etnicznej Chin, który został wybrany na gubernatora stolicy. Dochodzenie pokazuje, że władze są „bardziej zaniepokojone twardymi grupami religijnymi niż szanowaniem i ochroną praw człowieka dla wszystkich”, twierdzi Rafendi Djamin, dyrektor Amnesty International ds. Azji Południowo-Wschodniej i Pacyfiku.

To, co dzieje się w Indonezji, jest szczególnie istotne, biorąc pod uwagę reputację kraju jako wzoru do naśladowania dla innych krajów muzułmańskich.

Muzułmańscy reformatorzy i intelektualiści mogli kiedyś znaleźć schronienie i azyl na Zachodzie. I chociaż wielu skorzystało z takiej ochrony i nadal to robią, ekstremiści w Stanach Zjednoczonych i Europie wyjaśniają, że islam jest ich nowym wrogiem.

Gdy ekstremiści zyskują trakcję, powitanie muzułmanów będzie jeszcze mniejsze w Europie. Jak powiedział na konferencji były członek parlamentu Egiptu Abdul Mawgoud Dardery: „Czujemy się zdradzeni przez USA i Europę”.

Niestety, takie zdrady prawdopodobnie staną się normą. Wybrany przez prezydenta USA prawdopodobnie spotka się z innymi „siłaczami” w świecie muzułmańskim. Można się spodziewać, że populiści Europy będą tak samo obojętni na trudną sytuację muzułmańskich obrońców praw człowieka i demokratów.

Ale Europa musi mieć otwarte drzwi dla tych w świecie muzułmańskim, którzy chcą zmian, reform i demokracji. Jak podkreślił Surin: „Muzułmańscy demokraci muszą zmierzyć się z podwójnym wyzwaniem: musimy walczyć z ekstremizmem wśród nas i islamofobią na zewnątrz”.

Kolumna Friends of Europe „Frankly Speaking” krytycznie analizuje kluczowe problemy europejskie i globalne.

Więcej informacji

Kontynuuj czytanie
reklama

Facebook

Twitter

Trendy