Dania
Zieloni potępiają doniesienia o „planach” USA wobec Grenlandii
Europejska Partia Zielonych ostro zareagowała na nowe oświadczenie Białego Domu, w którym stwierdzono, że użycie sił militarnych USA przeciwko Grenlandii „zawsze jest opcją”.
Biały Dom poinformował we wtorek: „Prezydent i jego zespół omawiają szereg opcji mających na celu osiągnięcie tego ważnego celu polityki zagranicznej i oczywiście wykorzystanie sił zbrojnych USA zawsze jest opcją, jaką ma do dyspozycji Naczelny Dowódca”.
Oświadczenie USA jest następstwem paryskiego spotkania europejskich przywódców, na którym wydali oni wspólne oświadczenie popierające Danię, która odrzuciła ambicje Donalda Trumpa dotyczące arktycznej wyspy.
Dalsze potępienie wyraził Ciarán Cuffe, współprzewodniczący Europejskiej Partii Zielonych, który stwierdził, że Grenlandia jest terytorium autonomicznym w Królestwie Danii, a „o jego przyszłości mogą zdecydować jedynie jego mieszkańcy, przy pełnym poszanowaniu prawa międzynarodowego”.
Cuffe dodał: „Język używany przez prezydenta USA Donalda Trumpa odzwierciedla dyskurs Putina na temat Krymu i Donbasu przed nielegalnym atakiem na Ukrainę. Historia pokazuje, do czego prowadzi taka imperialistyczna retoryka. Powrót do tak zwanego „prawa silniejszego” podważa bezpieczeństwo międzynarodowe i czyni świat mniej bezpiecznym dla wszystkich”.
"Również, członek NATO atakujący innego członka NATO Oczywiście doprowadziłoby to do upadku NATO. Wypowiedzi Trumpa są niedopuszczalne i wymagają jasnej, spokojnej i stanowczej odpowiedzi. Wczorajsza sugestia rzecznika prasowego rządu USA, że „wykorzystanie sił zbrojnych USA jest zawsze opcją, którą dysponuje Naczelny Dowódca”, jest niebezpieczną i podżegającą retoryką. Europejska Partia Zielonych popiera podejście rządu Danii i rządu Grenlandii.
Dalszy komentarz pochodził od Vuli Tsetsi, współprzewodniczącej Europejskiej Partii Zielonych, która stwierdziła: „Grenlandia nie jest kartą przetargową, a jej przyszłość nie jest na sprzedaż. Groźby użycia siły militarnej nie mają miejsca w Europie ani w XXI wieku. Chociaż wspólna deklaracja przywódców europejskich i premiera Danii jest niezbędnym pierwszym krokiem, musi ona pilnie nastąpić po jasnym, zjednoczonym i bezkompromisowym stanowisku UE w pełnej obronie suwerenności i samostanowienia Grenlandii”.
"Groźby Donalda Trumpa nie są tylko nieodpowiedzialne; uderzają one w same podstawy systemu wielostronnego zbudowanego po zniszczeniach spowodowanych pierwszą i drugą wojną światowąUnia Europejska została stworzona właśnie po to, by położyć kres logice polityki siły, imperializmu i zastraszania terytorialnego. UE ma obowiązek bronić prawa międzynarodowego i jednoznacznie opowiadać się po stronie mieszkańców Grenlandii. Nie chodzi tu tylko o Grenlandię, ale o przyszłość samej Europy.
Rok temu europejska Partia Zielonych ostrzegała, że groźby prezydenta Trumpa wobec Grenlandii to „szaleństwo”, a w grudniu 2025 r. „potępiła fakt, że amerykańska strategia bezpieczeństwa narodowego jest wymierzona w projekt europejski”.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
sztuczna inteligencja4 dni temuWiodące umysły świata i laureaci Nagrody Nobla spotykają się w Dubrowniku na historycznej konferencji poświęconej sztucznej inteligencji w medycynie
-
Azerbejdżan5 dni temuAlijew: Jeśli nie jesteś silny, posiadanie racji nie ma sensu
-
Kazachstan5 dni temuKazachstan wkracza w decydującą fazę modernizacji – mówi prezydent Tokajew
-
Sahara Zachodnia5 dni temuSahara Zachodnia, Trump i moment ujawnienia prawa międzynarodowego
