Kontakt z nami

Chiny-UE

Ambitne cele klimatyczne UE: dlaczego współpraca UE–Chiny jest niezbędna

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Celem Zielonego Ładu jest uczynienie z Europy „pierwszego kontynentu neutralnego dla klimatu” do 2050 r. Osiągnięcie tego celu nie będzie łatwe. Jest wiele wyzwań do pokonania. Niedawne decyzje Komisji Europejskiej mogły dodatkowo zwiększyć te wyzwania – pisze Dick Roche, były irlandzki minister do spraw europejskich i były minister środowiska.

Celem Zielonego Ładu jest skupienie unijnej polityki klimatycznej, energetycznej, transportowej i podatkowej na osiągnięciu najambitniejszych na świecie celów w zakresie emisji dwutlenku węgla.

Celem jest ograniczenie do 2030 r. emisji gazów cieplarnianych netto o co najmniej 55% w porównaniu z poziomem z 1990 r., obniżenie tej wartości o 90% do 2040 r. i uczynienie z Europy „pierwszego kontynentu neutralnego dla klimatu” do 2050 r.  

Technologia kontra polityka

Na 24th Niech Komisja opublikowała listę 95 oddzielnych wniosków politycznych, działań ustawodawczych i porozumień uzgodnionych od stycznia 2020 r. jako kroki w kierunku postępów w realizacji Zielonego Ładu.

Oprócz przedstawienia dotychczasowego postępu, lista pokazuje, jak złożona będzie przyszłość i jaki będzie poziom koordynacji polityki na szczeblu unijnym, krajowym i niższym niż krajowy oraz na wszystkich poziomach przemysłu, który będzie niezbędny do zakończenia tej podróży.  

Chociaż 95 kroków podjętych przez Komisję robi wrażenie, samo porozumienie polityczne nie umożliwi osiągnięcia ambitnych celów Zielonego Ładu. Technologia będzie kluczem do dostawy.

reklama

W 2021 r. produkcja i wykorzystanie energii odpowiadało za prawie 77% emisji gazów cieplarnianych w UE. Rolnictwo stanowiło 10.9%, a procesy przemysłowe 9.2%.

Dekarbonizacja systemu energetycznego UE i ograniczenie emisji pochodzących z transportu mają kluczowe znaczenie dla osiągnięcia unijnych celów klimatycznych na lata 2030 i 2040 oraz osiągnięcia neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 r.

Aby spełnić swoje ambicje w zakresie produkcji czystej energii i eliminacji emisji pochodzących z transportu, UE musi stosować najlepsze dostępne technologie. Chociaż Europa nie pozostaje w tyle pod względem technologicznym, będzie potrzebować partnerów technologicznych, aby sprostać stojącym przed nią wyzwaniom.

Chiny idealnym partnerem.

Dzięki przenikliwej polityce, dużym inwestycjom w badania i rozwój oraz zdolności do uruchomienia produkcji na dużą skalę Chiny są dominującym na świecie graczem w dziedzinie energii słonecznej, wiatrowej i pojazdów elektrycznych.  

Ta rzeczywistość może niektórym nie odpowiadać, wywołuje paranoję w USA, ale pozostaje rzeczywistością.

Jak zauważyła IEA, dzięki inwestycjom w badania i produkcję ogniw fotowoltaicznych Chiny stały się domem dla 10 największych na świecie dostawców sprzętu do produkcji ogniw fotowoltaicznych (PV). Inwestycja ta obniżyła koszty energii słonecznej, dzięki czemu czysta energia stała się rzeczywistością przystępną cenowo.   

Chiny są także dominującym graczem w energetyce wiatrowej. W marcu chińskie farmy wiatrowe wyprodukowały ponad 100 terawatogodzin (TWh) energii elektrycznej. Była to najwyższa miesięczna suma energii wiatrowej wyprodukowanej kiedykolwiek w jednym kraju. Było to ponad dwukrotnie więcej niż w Stanach Zjednoczonych, drugim co do wielkości producencie energii wiatrowej, i prawie dziewięciokrotnie więcej niż w Niemczech, trzecim producencie.

W zeszłym miesiącu raport Wood Mackenzie podał, że sprzęt wyprodukowany w Chinach odpowiadał za 65% nowych mocy wiatrowych na świecie w 2023 r. Czterech producentów turbin wiatrowych z Chin znajduje się w pierwszej piątce na świecie pod względem instalacji mocy wiatrowych.

Odpowiednio nazwany Goldwind zainstalował rekordową moc 16.3 gigawatów (GW) mocy w energetyce wiatrowej w 2023 r., pozostając światowym liderem drugi rok z rzędu, przed Envision z Chin, Vestas z Danii, a następnie Windey i MingYang, oba z Chin .

Po wykluczeniu z rankingów mocy zainstalowanej w Chinach duńska firma Vestas zajmuje pierwsze miejsce pod względem zainstalowanej mocy.

Oprócz wiodącej pozycji w produkcji czystej energii Chiny przodują także w dziedzinie inteligentnych sieci i inteligentnych liczników oraz odgrywają kluczową rolę w inteligentnym magazynowaniu energii.

Wytwarzanie czystej energii to jedno, a dostarczenie jej klientom to drugie. W UE wiatr jest powszechny na zachodzie i północnym zachodzie. Energia słoneczna jest obfitym źródłem czystej energii na południu i południowym zachodzie. Wiatr jest dostępny zimą, a energia słoneczna latem. Inteligentne sieci odgrywają kluczową rolę w łączeniu punktów wytwarzania energii z odbiorcami końcowymi.

Jeśli chodzi o pojazdy elektryczne, Chiny są wiodącym „konsumentem” i wiodącym producentem na świecie.

Według IEA ponad połowa samochodów elektrycznych jeżdżących po drogach na całym świecie znajduje się w Chinach. W 2023 r. liczba rejestracji nowych pojazdów elektrycznych w Chinach przekroczyła 8 milionów, co oznacza wzrost o 35% w porównaniu z 2022 r. W Europie liczba ta wyniosła prawie 2.3 miliona. W 1.4 r. w USA liczba rejestracji nowych samochodów elektrycznych wyniosła 40 mln, co oznacza wzrost o 2022%, do czego przyczyniło się zakwalifikowanie popularnych modeli pojazdów elektrycznych do ulgi podatkowej w wysokości 7,500 USD.

Duży rynek wewnętrzny i korzystna polityka rządu przygotowują grunt pod dominującą pozycję Chin w produkcji pojazdów elektrycznych.

Ważną rolę odegrały także innowacje, zwłaszcza w technologii akumulatorów, oraz współpraca międzybranżowa. Dobrym przykładem jest wiodący chiński producent pojazdów elektrycznych BYD. Zaczęło się od zawarcia umów z producentem akumulatorów do telefonów komórkowych z Daimlerem i Toyotą, a następnie rozszerzyło swoją działalność na produkcję pojazdów elektrycznych na baterie [BEV]. BYD wyprzedziło Teslę w pozycji największego na świecie producenta pojazdów BEV, zachowując jednocześnie pozycję głównego producenta akumulatorów do pojazdów elektrycznych.

Paranoja na temat partnerstwa z Chinami

Pomysł partnerstwa z Chinami wywołuje w niektórych kręgach paranoję. Zostało to dramatycznie zilustrowane kilka lat temu w kampanii mającej na celu wykluczenie z europejskich sieci wiodącego na świecie producenta sprzętu 5G. Szeroko rozpowszechniano mity na temat własności, własności intelektualnej, finansowania przez państwo i potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa, z których większość powstała w USA. Bez należytej analizy mity te tkwią w głowach unijnych decydentów, co skutkuje zawyżonymi kosztami dla operatorów sieci w UE i hamulcem europejskich ambicji szybkiego wdrożenia sieci 5G.

Tak jak w tym przypadku technologie opracowane w Chinach są potrzebne do realizacji Zielonego Ładu. Nie miałoby sensu, gdyby decydenci UE ignorowali tę rzeczywistość.

 Istnieje jednak inna rzeczywistość: żyjemy w roku, w którym więcej krajów niż kiedykolwiek wcześniej pójdzie do urn. W grę wchodzi geopolityka i dynamika władzy. Krótkoterminowe potrzeby polityczne przekształcają się w politykę.

Można to zaobserwować na konferencji prasowej w Białym Domu 14 maja, podczas której prezydent Biden ogłosił plany podwyższenia ceł na pojazdy elektryczne importowane z Chin z 25% do 100% oraz podwojenia ceł na ogniwa słoneczne z Chin do 50% „w celu ochrony USA robotników”, chwyt wyborczy wymierzony w wyborców robotniczych w stanach wahadłowych, ważny w listopadowych wyborach.

Skupienie się Waszyngtonu na chińskiej technologii jest również widoczne w Brukseli, o czym świadczy decyzja Komisji o wszczęciu dochodzenia w sprawie chińskich dostawców turbin wiatrowych, uwaga, jaką poświęciła budowie parku fotowoltaicznego w Rumunii, która skłoniła chińskich dostawców do wycofania się z przetargów proces i do jego 12th Czerwcowe ogłoszenie propozycji ceł tymczasowych w wysokości do 38.1% na import pojazdów elektrycznych wyprodukowanych w Chinach.

Cła będą dotyczyć nie tylko chińskich producentów samochodów elektrycznych, ale także samochodów produkowanych w Chinach przez takie firmy jak Tesla i BMW w celu eksportu do Europy.

W czasach, gdy Europa chce przejść na ekologiczny transport, trudno sobie wyobrazić nałożenie podatku na pojazdy elektryczne.

Podwyższenie kosztów pojazdów elektrycznych wzmocni wątpliwości co do ich przyszłości, zmniejszy popyt i udaremni realizację jednego z najtrudniejszych celów Zielonego Ładu. Akcja wiąże się także z ryzykiem wywołania działań odwetowych.

Kiedy emocje związane z wyborami do Parlamentu Europejskiego opadają i wkrótce zostanie utworzona nowa Komisja Europejska, nadszedł czas na ponowne przemyślenie w Brukseli.

Zmiany technologiczne będą kluczowym czynnikiem napędzającym transformację ekologiczną i cyfrową w Europie. Czy się to komuś podoba, czy nie, tak się składa, że ​​Chiny są liderem w dziedzinie technologii niezbędnych, jeśli Europa ma osiągnąć postęp w kierunku neutralności pod względem emisji dwutlenku węgla.

Logiczną rzeczą, jaką Europa powinna w tym momencie zrobić, jest uznanie tej rzeczywistości i usiąść z Chinami i innymi potencjalnymi partnerami w celu wypracowania rozwiązań dla różnic ideologicznych, politycznych i administracyjnych, które stoją na drodze postępu.

Powtarzając frazę, szczęka szczękowa jest lepsza niż wojna handlowa.

Dick Roche jest byłym irlandzkim ministrem do spraw europejskich i byłym ministrem środowiska.

Photo by Michaela Fouserta on Unsplash

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy