Kontakt z nami

Bośnia i Hercegowina

Utrzymano wyrok skazujący za ludobójstwo byłego dowódcy wojskowego Serbów bośniackich Mladića

Opublikowany

on

Sędziowie ONZ ds. zbrodni wojennych we wtorek (8 czerwca) podtrzymali wyrok skazujący za ludobójstwo i dożywocie na byłym dowódcy wojskowym Serbów bośniackich Ratko Mladiciu, potwierdzając jego kluczową rolę w najgorszych okrucieństwach w Europie od czasów II wojny światowej, napisać Anthony Deutsch Stephanie Van Den Berg.

78-letni Mladić dowodził siłami Serbów bośniackich podczas wojny w Bośni w latach 1992-95. Został skazany w 2017 roku pod zarzutem ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennych, w tym terroryzowania ludności cywilnej stolicy Bośni Sarajewo podczas 43-miesięcznego oblężenia oraz zabójstwa ponad 8,000 muzułmańskich mężczyzn i chłopców wziętych do niewoli we wschodnim mieście Srebrenicy w 1995 roku.

„Jego nazwisko powinno znaleźć się na liście najbardziej zdeprawowanych i barbarzyńskich postaci w historii” – powiedział po werdykcie prokurator generalny trybunału Serge Brammertz. Wezwał wszystkich urzędników w etnicznie podzielonym regionie byłej Jugosławii do potępienia byłego generała.

Mladić, który na swoim procesie zakwestionował zarówno wyrok skazujący, jak i dożywocie, miał na sobie koszulę i czarny garnitur i stał patrząc w podłogę, gdy wyrok apelacyjny był odczytywany w sądzie w Hadze.

Izba apelacyjna "oddala apelację Mladicia w całości..., odrzuca apelację prokuratury w całości..., potwierdza wyrok dożywotniego pozbawienia wolności nałożony na Mladicia przez izbę procesową", powiedziała przewodnicząca sędzia Prisca Nyambe.

Wynik obejmuje 25 lat procesów prowadzonych ad hoc przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla Byłej Jugosławii, który skazał 90 osób. MTKJ jest jednym z poprzedników Międzynarodowego Trybunału Karnego, pierwszego na świecie stałego sądu ds. zbrodni wojennych, również z siedzibą w Hadze.

„Mam nadzieję, że wraz z tym osądem Mladicia dzieci w (bośniackiej Serbskiej jednostce) Republice Serbskiej i dzieci w Serbii, które żyją w kłamstwach, przeczytają to” – powiedziała Munira Subasic, której syn i mąż zostali zabici przez siły serbskie, które zajęły Srebrenicę. po orzeczeniu, podkreślając negację serbskiego ludobójstwa.

Wielu Serbów nadal uważa Mladicia za bohatera, a nie przestępcę.

Powojenny przywódca bośniackich Serbów Milorad Dodik, obecnie przewodniczący trójstronnej, międzyetnicznej prezydencji w Bośni, potępił werdykt. „Jest dla nas jasne, że istnieje tutaj próba stworzenia mitu o ludobójstwie, które nigdy nie miało miejsca” – powiedział Dodik.

„SĄD HISTORYCZNY”

Generał bośniackich Serbów Ratko Mladić jest prowadzony przez oficera francuskiej Legii Cudzoziemskiej, gdy przybywa na spotkanie zorganizowane przez francuskiego dowódcę ONZ generała Philippe'a Morillona na lotnisku w Sarajewie w Bośni i Hercegowinie w marcu 1993 roku. Zdjęcie zrobione w marcu 1993 roku. REUTERS/ Chris Helgren
Były przywódca wojskowy bośniackich Serbów Ratko Mladić gestykuluje przed ogłoszeniem wyroku apelacyjnego w Międzynarodowym Mechanizmie Rezydualnym ONZ dla Trybunałów Karnych (IRMCT) w Hadze, Holandia 8 czerwca 2021 r. Peter Dejong / Pool via REUTERS
Bośniacka muzułmanka reaguje, czekając na ostateczny werdykt byłego przywódcy wojskowego bośniackich Serbów Ratko Mladicia w Centrum Pamięci Ludobójstwa Srebrenica-Potocari, Bośnia i Hercegowina, 8 czerwca 2021 r. REUTERS / Dado Ruvic

W Waszyngtonie Biały Dom pochwalił pracę trybunałów ONZ w stawianiu sprawców zbrodni wojennych przed wymiarem sprawiedliwości.

„Ten historyczny wyrok pokazuje, że ci, którzy popełnią przerażające zbrodnie, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności. Wzmacnia to również naszą wspólną determinację, aby zapobiec przyszłym okrucieństwom w dowolnym miejscu na świecie” – napisano w oświadczeniu.

Sędziowie apelacji powiedzieli, że Mladić, który po postawieniu aktu oskarżenia w MTKJ był zbiegiem przez 16 lat, aż do schwytania w 2011 roku, pozostanie w areszcie w Hadze, podczas gdy poczyniono przygotowania do przeniesienia go do stanu, w którym będzie odbywał karę. Nie wiadomo jeszcze, który kraj go zabierze.

Prawnicy Mladicia argumentowali, że były generał nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za ewentualne przestępstwa popełnione przez jego podwładnych. Szukali uniewinnienia lub ponownego procesu.

Prokuratorzy poprosili komisję apelacyjną o utrzymanie w całości wyroku skazującego Mladicia i dożywocia.

Chcieli również, aby we wczesnych latach wojny został uznany winnym dodatkowego oskarżenia o ludobójstwo w związku z kampanią czystek etnicznych – dążeniem do wypędzenia bośniackich muzułmanów, Chorwatów i innych nie-Serbów w celu wykrojenia Wielkiej Serbii. w tym brutalne obozy zatrzymań, które wstrząsnęły światem.

Zażalenie prokuratury również zostało oddalone. Werdykt z 2017 r. wykazał, że kampania czystek etnicznych sprowadzała się do prześladowań – zbrodni przeciwko ludzkości – ale nie do ludobójstwa.

Szefowa ONZ ds. praw człowieka, Michelle Bachelet, powiedziała we wtorek, że ostateczne orzeczenie Mladicia oznacza, że ​​międzynarodowy wymiar sprawiedliwości pociągnął go do odpowiedzialności.

„Zbrodnie Mladicia były odrażającą kulminacją nienawiści podsycanej dla korzyści politycznych” – powiedział Bachelet w oświadczeniu.

Niższy sąd ICTY orzekł, że Mladić był częścią „kryminalnego spisku” z przywódcami politycznymi bośniackich Serbów. Okazało się również, że był w „bezpośrednim kontakcie” z ówczesnym prezydentem Serbii Slobodanem Miloszeviciem, który zmarł w 2006 roku na krótko przed werdyktem we własnym procesie MTKJ o ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości.

Oceniono, że Mladić odegrał decydującą rolę w niektórych z najbardziej makabrycznych zbrodni popełnionych na ziemi europejskiej od czasu nazistowskiego holokaustu podczas drugiej wojny światowej.

Trybunał ustalił, że Mladić odegrał kluczową rolę w rzezi w Srebrenicy – ​​która miała miejsce na wyznaczonym przez ONZ „obszarze bezpiecznym” dla cywilów – ponieważ kontrolował zarówno zaangażowane jednostki wojskowe, jak i policyjne.

Wspólne oświadczenie wysokiego przedstawiciela Josepa Borrella i komisarza Olivéra Várhelyi w sprawie skazania Ratko Mladicia za ludobójstwo

Ostateczny wyrok w sprawie Ratko Mladicia wydany przez Międzynarodowy Mechanizm Rezydualny dla Trybunałów Karnych (IRMCT) kończy kluczowy proces w najnowszej historii Europy o zbrodnie wojenne, w tym ludobójstwo, które miało miejsce w Bośni i Hercegowinie.

„Wspominając tych, którzy stracili życie, nasze najgłębsze współczucie łączymy z ich bliskimi i tymi, którzy przeżyli. Ten sąd przyczyni się do uzdrowienia wszystkich tych, którzy cierpieli.

„UE oczekuje od wszystkich aktorów politycznych w Bośni i Hercegowinie oraz na Bałkanach Zachodnich pełnej współpracy z trybunałami międzynarodowymi, poszanowania ich decyzji oraz uznania ich niezależności i bezstronności.

„Negocjacja ludobójstwa, rewizjonizm i gloryfikacja zbrodniarzy wojennych są sprzeczne z najbardziej podstawowymi wartościami europejskimi. Dzisiejsza decyzja jest okazją dla przywódców Bośni i Hercegowiny oraz regionu, aby w świetle faktów stać się liderem w uhonorowaniu ofiar i promowaniu środowiska sprzyjającego do pojednania, aby przezwyciężyć spuściznę wojny i zbudować trwały pokój. 

„Jest to warunek wstępny stabilności i bezpieczeństwa Bośni i Hercegowiny oraz fundamentalny dla jej ścieżki do UE. Jest to również jeden z 14 kluczowych priorytetów Opinii Komisji w sprawie wniosku Bośni i Hercegowiny o członkostwo w UE.

„Sądy międzynarodowe i krajowe w Bośni i Hercegowinie oraz w krajach sąsiednich muszą kontynuować swoją misję zapewnienia sprawiedliwości wszystkim ofiarom zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości i ludobójstwa oraz członkom ich rodzin. Nie może być bezkarności”.

Kontynuuj czytanie

Bośnia i Hercegowina

„Proszę, pomóżcie nam”: migranci, narażeni na mroźną zimę w Bośni, czekają na szansę dotarcia do UE

Opublikowany

on

By

Setki migrantów szukają schronienia w opuszczonych budynkach w północno-zachodnim bośniackim mieście Bihac i wokół niego, owijając się najlepiej, jak potrafią, przed śniegiem i mrozem i mając nadzieję, że w końcu dotrą do Chorwacji, członka UE, przez granicę, pisze .
Bośnia od początku 2018 roku stała się częścią szlaku tranzytowego dla tysięcy migrantów z Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, chcących dotrzeć do bogatszych krajów Europy.

Jednak przekraczanie granic UE stawało się coraz trudniejsze, a zubożała Bośnia stała się ślepą uliczką, której podzielony etnicznie rząd nie jest w stanie sobie z tym poradzić, pozostawiając setki ludzi bez odpowiedniego schronienia.

Ali, lat 16, z Afganistanu, spał w opuszczonym autobusie przez prawie sześć miesięcy po tym, jak opuścił obóz w Bihac.

„Jestem w naprawdę złym stanie, nie ma tu nikogo, kto by się nami opiekował, a warunki tutaj nie są bezpieczne” - powiedział Ali Reuterowi.

„Ludzie, którzy mieli nas wspierać, przychodzili i zabierali nam rzeczy, a następnie sprzedawali je w obozie lub w innych miejscach. Nie mamy tu nic ... Pomóż nam ”.

W Bośni przebywa około 8,000 6,500 migrantów, około XNUMX w obozach wokół stolicy Sarajewa oraz w północno-zachodnim krańcu kraju graniczącego z Chorwacją.

W poniedziałek (11 stycznia) szef unijnej polityki zagranicznej Josep Borrell rozmawiał telefonicznie z serbskim przewodniczącym prezydencji Bośni Miloradem Dodikiem, wzywając władze Bośni do poprawy tragicznych warunków humanitarnych migrantów i otwarcia ośrodków bardziej równomiernie rozmieszczonych w całym kraju.

Zdominowane przez Serbów i Chorwatów części Bośni odmawiają przyjmowania migrantów, z których większość pochodzi z krajów muzułmańskich.

„Borrell podkreślił, że niezastosowanie się do tego miałoby poważne konsekwencje dla reputacji Bośni i Hercegowiny” - podało jego biuro w oświadczeniu.

Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM), która zarządza bośniackimi obozami, powiedziała, że ​​jej mobilne zespoły pomagają około 1,000 osobom kucającym w domach opuszczonych lub zniszczonych podczas wojny w Bośni w latach 1990.

„Nie mają możliwości regularnej dystrybucji żywności” - powiedziała kierownik obozu IOM i koordynator Natasa Omerovic. „Nie mogą szukać pomocy medycznej”.

Do zeszłego tygodnia dodatkowe 900 osób zostało bez schronienia po podpaleniu obozu letniego Lipa, oddalonego o około 26 km, w chwili gdy IOM zdecydowała się wycofać, ponieważ nie było wystarczająco ciepło na zimę.

Władze Bośni, które od miesięcy ignorowały prośby Unii Europejskiej o znalezienie alternatywnej lokalizacji, zapewniły teraz podgrzewane namioty i łóżka wojskowe.

W niedzielny wieczór grupa, która znalazła schronienie w opuszczonym domu w Bihacu, zjadła skromną kolację ugotowaną w świetle pochodni na zaimprowizowanym ognisku. Spali na brudnej betonowej podłodze bez wody. Niektórzy nosili na śniegu tylko plastikowe kapcie.

„Zbyt ciężkie życie tutaj” - powiedział Shabaz Kan z Afganistanu.

Kontynuuj czytanie

Bośnia i Hercegowina

Bośnia i Hercegowina: UE przeznacza dodatkowe 3.5 mln euro na wsparcie uchodźców i migrantów znajdujących się w trudnej sytuacji

Opublikowany

on

Komisja Europejska ogłosiła dzisiaj dodatkowe 3.5 miliona euro na pomoc humanitarną dla uchodźców i migrantów znajdujących się w trudnej sytuacji w Bośni i Hercegowinie w obliczu katastrofy humanitarnej. Ponad 1,700 uchodźców i migrantów pozostaje bez odpowiedniego schronienia i wsparcia w kantonie Una Sana. Po zamknięciu ośrodka recepcyjnego w Lipie, który nie był odporny na zimę i który również uległ pożarowi, na byłym kempingu znajduje się obecnie 900 osób. Ponadto dalszych 800 uchodźców i migrantów przebywa na zewnątrz w trudnych zimowych warunkach, w tym dzieci.

Wysoki Przedstawiciel / Wiceprzewodniczący Josep Borrell powiedział: „Sytuacja w kantonie Una Sana jest nie do przyjęcia. Zakwaterowanie odporne na zimę jest warunkiem wstępnym dla humanitarnych warunków życia, które należy zawsze zapewniać. Władze lokalne muszą udostępnić istniejące obiekty i zapewnić tymczasowe rozwiązanie do czasu przebudowy obozu Lipa na obiekt stały. Pomoc humanitarna UE zapewni potrzebującym ludziom dostęp do podstawowych artykułów, co stanowi natychmiastową ulgę w ich obecnej trudnej sytuacji. Pilnie potrzebne są jednak rozwiązania długoterminowe. Wzywamy władze, aby nie zostawiły ludzi na zimnie, bez dostępu do sanitariatów w środku globalnej pandemii ”.

Komisarz ds. Zarządzania kryzysowego Janez Lenarčič powiedział: „Setki ludzi, w tym dzieci, śpią na zewnątrz w niskich temperaturach w Bośni i Hercegowinie. Tej klęski humanitarnej można by uniknąć, gdyby władze stworzyły w kraju wystarczającą liczbę schronień zimą, m.in. dostępne istniejące obiekty. UE zapewni dodatkową pomoc w nagłych wypadkach, w tym dla osób śpiących na zewnątrz, poprzez dystrybucję żywności, koców, ciepłej odzieży i nadal będzie wspierać małoletnich bez opieki. Jednak pomoc humanitarna nie byłaby wymagana w Bośni i Hercegowinie, gdyby kraj ten wprowadził odpowiednią migrację zarządzania, zgodnie z żądaniami UE od wielu lat. ”

Fundusze humanitarne ogłoszone 3 stycznia zapewnią uchodźcom i migrantom ciepłą odzież, koce, żywność, a także opiekę zdrowotną, zdrowie psychiczne i wsparcie psychospołeczne. Przyczyni się również do wysiłków na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania się koronawirusa. Fundusze te przekraczają 4.5 mln euro przydzielone w kwietniu 2020 r., Dzięki czemu pomoc humanitarna UE dla uchodźców i migrantów w Bośni i Hercegowinie osiągnęła 13.8 mln euro od 2018 r.

tło

Podczas gdy ponad 5,400 uchodźców i migrantów jest zakwaterowanych w finansowanych przez UE tymczasowych ośrodkach dla uchodźców w Bośni i Hercegowinie, obecne możliwości schronisk w tym kraju są niewystarczające.

Pomimo stałego zaangażowania UE z władzami, nie zgodziły się one na otwarcie dodatkowych ośrodków recepcyjnych i przystąpiły do ​​zamykania już istniejących, takich jak Tymczasowy Ośrodek Recepcji Bira w Bihaću. Ludzie nadal śpią w opuszczonych budynkach lub prowizorycznych namiotach, bez dostępu do bezpiecznego i godnego schronienia, wody i urządzeń sanitarnych, elektryczności i ogrzewania oraz mają ograniczony dostęp do żywności i bezpiecznej wody pitnej. Bez dostępu do podstawowych usług uchodźcy i migranci znajdujący się w szczególnie trudnej sytuacji w Bośni i Hercegowinie są narażeni na poważne zagrożenia dla ochrony i zdrowia, zaostrzone przez koronawirusa. Bardzo potrzebna pomoc w ratowaniu życia nie zastępuje długoterminowych rozwiązań obecnej sytuacji.

UE zapewnia Bośni i Hercegowinie wsparcie techniczne i finansowe w ogólnym zarządzaniu migracją, w tym w odniesieniu do systemu azylowego i ośrodków recepcyjnych, a także we wzmacnianiu zarządzania granicami. Od początku 2018 r. UE przekazała ponad 88 mln euro bezpośrednio Bośni i Hercegowinie lub poprzez organizacje partnerskie wdrażające, aby zaspokoić najpilniejsze potrzeby uchodźców, osób ubiegających się o azyl i migrantów oraz pomóc Bośni i Hercegowinie we wzmocnieniu jej zdolności w zakresie zarządzania migracjami.

Więcej informacji

Pomoc humanitarna UE w Bośni i Hercegowinie

Kontynuuj czytanie

Bośnia i Hercegowina

Podróż donikąd: Migranci czekają na mrozie, aż zostaną wywiezieni z spalonego obozu w Bośni

Opublikowany

on

By

Setki migrantów z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu czekały we wtorek (29 grudnia) na mrozie, aby wywieźć ich z spalonego obozu, który miał być rozebrany w zachodniej Bośni, ale nie było porozumienia, gdzie mają się udać, pisze Ivana Sekularac.

W zeszłym tygodniu pożar zniszczył obóz w Lipie, w którym mieszkało około 1,200 osób. Policja i przedstawiciele ONZ powiedzieli, że pożar prawdopodobnie wywołali migranci niezadowoleni z tymczasowego zamknięcia obozu, zaplanowanego na ten sam dzień.

We wtorek media cytują ministra bezpieczeństwa Bośni Selmo Cikotic, który powiedział, że migranci zostaną przeniesieni do koszar wojskowych w mieście Bradina, oddalonym o 320 km (200 mil). Minister finansów Vjekoslav Bevanda zakwestionował to, mówiąc, że nie było żadnego porozumienia.

Bośniackie media pokazały zdjęcia autobusów zaparkowanych dla migrantów na pokład. Mieszkańcy zebrali się w Bradinie, aby zaprotestować przeciwko przemieszczającym się tam migrantom - podał portal klix.ba.

Około 10,000 XNUMX migrantów utknęło w Bośni, mając nadzieję na dotarcie do bogatszych krajów Unii Europejskiej.

Obóz Lipa, który został otwarty wiosną ubiegłego roku jako tymczasowe schronienie w miesiącach letnich 25 km od Bihaca, miał zostać zamknięty w środę (30 grudnia) z powodu zimowego remontu.

Rząd centralny chciał, aby migranci tymczasowo powrócili do obozu Bira w Bihacu, który został zamknięty w październiku, ale lokalne władze nie zgodziły się, mówiąc, że inne części Bośni również powinny ponosić ciężar kryzysu migracyjnego.

Unia Europejska, która wsparła Bośnię kwotą 60 mln euro na zarządzanie kryzysem i obiecała 25 mln euro więcej, wielokrotnie zwracała się do władz o znalezienie alternatywy dla nieodpowiedniego obozu Lipa, ostrzegając przed postępującym kryzysem humanitarnym.

Kontynuuj czytanie

Twitter

Facebook

Trendy