Chiny
Czy #Huawei naprawdę zagraża Wielkiej Brytanii?

Decyzja Wielkiej Brytanii o przyznaniu Huawei ograniczonej roli w budowie sieci 5G była decyzją przełomową i nadal dzieli posłów i brytyjską opinię publiczną. Ale czy może to być decyzja, której Boris Johnson i kraj będą żałować? Czy bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii można zagwarantować, pozwalając Huawei budować tylko peryferyjną sieć 5G w Wielkiej Brytanii?
Ponieważ CIA otwarcie oskarża Huawei o otrzymywanie funduszy od chińskiego wywiadu państwowego, wielu polityków jest zaniepokojonych. Konserwatywny poseł i przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Izby Gmin Tom Tugendhat porównał tę decyzję do „zagnieżdżenia smoka”.
Ponadto administracja Trumpa nałożyła całkowity zakaz na Huawei w Stanach Zjednoczonych, jednocześnie ostrzegając swoich sojuszników Five Eyes, anglojęzyczny sojusz wywiadowczy obejmujący Australię, Kanadę, Nową Zelandię, Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone, że dostęp do danych wywiadowczych może zostać ograniczony, jeśli nie pójdą za przykładem Ameryki. Australia tak zrobiła, ale Wielka Brytania postanowiła wybrać własną drogę.
Zdaniem Emily Taylor, ekspertki 5G, usunięcie Huawei z rdzenia sieci może nie wystarczyć do zagwarantowania naszego bezpieczeństwa. Jak
tak naprawdę liczy się jakość oprogramowania i praktyki cyberbezpieczeństwa przyjęte przez dostawcę, wyjaśnia.
„Jeśli chodzi o Huawei, wiemy z Centrum oceny bezpieczeństwa cybernetycznego Huawei Raport roczny za rok 2019 że istnieją „poważne i systematyczne wady w jego kompetencjach w zakresie inżynierii oprogramowania i bezpieczeństwa cybernetycznego”. Błędy w oprogramowaniu sprawiają, że każdy system jest podatny na ataki” — mówi Taylor.
Rzecznik Huawei przyznał, że w raporcie Rady Nadzorczej z 2019 r. wyszczególniono pewne obawy dotyczące możliwości inżynierii oprogramowania firmy, dodając, że firma traktuje te obawy poważnie i inwestuje ponad 2 miliardy dolarów „w dalsze ulepszanie tych możliwości”.
Kwestie bezpieczeństwa wykraczają poza Huawei i 5G
Ale Taylor, który kieruje również Oxford Information Labs, mówi, że problem wykracza poza Huawei. Mówi: „Po pierwsze, jeśli chodzi o konkurencję, warto pamiętać, że Huawei otwarcie pokazuje swój kod GCHQ [organizacji wywiadu i bezpieczeństwa rządu Wielkiej Brytanii]. Inni nie. Ponieważ nie ma podobnej przejrzystości w odniesieniu do oprogramowania i sprzętu konkurentów Huawei, nie można poznać ogólnego wskaźnika defektów w ich systemach komputerowych.
„Po drugie, ponieważ 5G jest głównym motorem Internetu rzeczy, zobaczymy miliony słabo zabezpieczonych urządzeń łączących się z sieciami mobilnymi. Środowisko 5G będzie oferować złym podmiotom, w tym państwom, wiele możliwości wyrządzania szkód, bez konieczności budowania sieci”.
Ale Huawei się nie zgadza. Firma wskazuje na niedawny wpis na blogu National Cyber Security Council (NCSC), w którym stwierdzono, że sieci telekomunikacyjne w Wielkiej Brytanii „są bezpieczne, niezależnie od dostawców”. Jednak rzecznik dodaje: „NCSC powiedział, że nie ma w 100% bezpiecznego systemu, ale jest przekonany, że poradzi sobie z tym ryzykiem”.
Spróbuj to powiedzieć administracji Trumpa. Nie jest jasne, czy decyzja Wielkiej Brytanii o przyznaniu Huawei ograniczonej roli w jej sieciach 5G wpłynie na transatlantycką współpracę w zakresie bezpieczeństwa w przyszłości. Dyrektor generalny MI5, Sir Andrew Parker, mówi, że tak się nie stanie, ale Taylor nie jest tego taki pewien.
„A jeśli to nie jest pobrzękiwanie szabelką? Czy służby wywiadowcze w demokracjach naprawdę mogą ignorować wyraźne wskazówki swoich politycznych panów? Tego właśnie administracja USA nie może wyrównać i może to wyrządzić wielką szkodę partnerstwu Five Eyes” – mówi.
, Taylor opowiada się za podejściem obejmującym wielu dostawców. Jest to pogląd podzielany również przez Huawei, który mówi, że „rynek zróżnicowanych dostawców jest kluczem do bezpiecznych sieci”.
Jednak jest problem. Taylor mówi, że chociaż najbliżsi rywale Huawei, Nokia, Ericsson, Samsung i Qualcomm, mają wiedzę niezbędną do dodania wartości, są drożsi od Huawei.
„To nie jest problem dla Huawei i innych, ale jest to problem dla państw i operatorów telefonii komórkowej, którzy chcieliby zobaczyć większą konkurencję na rynkach 5G. Rzeczywiście, to brak zdrowej konkurencji hamuje postęp zarówno w technologii, jak iw kręgach geopolitycznych” – mówi.
Technologia stała się „pionkiem” w bitwie techno-nacjonalizmu
Jest to kłopotliwa sytuacja, którą profesor Paul Evans z Kanadyjskiej Szkoły Polityki Publicznej i Spraw Globalnych na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej zdaje sobie aż za dobrze sprawę. Mówi, że spór Huawei wykracza poza technologię i ma więcej wspólnego z Wielką Brytanią, Kanadą i innymi „nie tylko wciągniętymi w wojnę handlową, ale także proszonymi o wybranie stron”.
„Widzimy, jak dwa światowe supermocarstwa odrzucają globalizację na rzecz techno-nacjonalizmu. Z perspektywy USA techno-nacjonalizm polega na ochronie dominacji Ameryki w dziedzinie ICT i sekurytyzacji problemu, nawet jeśli oznacza to wykluczenie firm takich jak Huawei z rynku amerykańskiego” – powiedział Evans.
Martwi się o przyszłość i uważa, że Ameryka jest na złej drodze. „Zakazanie Huawei i innym, ponieważ stanowią zagrożenie dla twoich własnych firm technologicznych, nie jest odpowiedzią” – mówi Evans. „Posłuży to jedynie zmniejszeniu konkurencyjności USA i ograniczy penetrację USA na światowych rynkach. Rzeczywiście, gdyby to była bitwa o serca i umysły, jest to walka, którą przegrywają Stany Zjednoczone”.
Czy Ameryka straci swoje FAANG?
Głównym pytaniem jest oczywiście, jaki wpływ będzie miał techno-nacjonalizm na amerykańskich tytanów technologii i konsumentów, którzy z nich korzystają? Taylor z Oxford Information Labs ma jedno główne zmartwienie.
„Nie sądzę, aby miało to wpływ na FAANG [Facebook, Amazon, Apple, Netflix i Google]”, mówi. „Chodzi o to, że mogą wystąpić podziały na dość głębokich poziomach infrastruktury, co spowoduje, że użytkownicy ze Wschodu i Zachodu będą mieli różne doświadczenia z Internetem. Do pewnego stopnia już to obserwujemy w świecie międzynarodowych standardów technicznych” – powiedziała.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Pochłaniacze dwutlenku węgla4 dni temuKontynuacja webinarium CBAM: „Zostań weryfikatorem CBAM: wszystko o akredytacji i weryfikacji”
-
Handel ludźmi4 dni temuUNODC i UE ostrzegają przed rosnącą liczbą przypadków handlu ludźmi w celu prowadzenia działalności przestępczej w ośrodkach oszustw
-
imigracja4 dni temuIntegracja migrantów i rozwój zatrudnienia na Łotwie
-
imigracja4 dni temuNowe środki i statystyki dotyczące integracji migrantów w Polsce
