Chatham House
#NATO Musi pracować ciężej, aby obalić rosyjskich roszczeń prowokacji
Brak jasnego komunikowania przez NATO swoich planów dotyczących wielonarodowych batalionów w Polsce i krajach bałtyckich nie robi nic, aby przeciwstawić się rosyjskim twierdzeniom, że są one niepotrzebne i prowokacyjne, pisze Keir Giles. Rosja i jej sympatycy twierdzą, że plany te są eskalujące i destabilizujące, a trudno dostrzec jakiekolwiek spójne wysiłki NATO w celu wyjaśnienia, że tak nie jest. NATO powinno przynajmniej być w stanie przekazać wiadomość, że pomimo retoryki płynącej z Moskwy, NATO nie „zmierza w kierunku Rosji”. Ten nowy program przewiduje stacjonowanie niewielkiej liczby wojsk NATO na terytorium NATO. Rozmiar tych środków jest przyćmiony nie tylko przez rosyjskie przygotowania wojskowe po drugiej stronie granicy, ale także przez liczbę personelu wojskowego NATO już na stałe rozmieszczonego w każdym z tych krajów. Często pomija się fakt, że w każdym z państw bałtyckich i w Polsce na stałe stacjonuje już wiele tysięcy „wojsk NATO”: są to ich własne narodowe siły zbrojne, które są nie mniej częścią NATO niż „nowe” bataliony, które mają zostać tam rozmieszczone.
Brak nowych żołnierzy
Ponadto nowe zobowiązania nie oznaczają żadnego wzrostu całkowitej liczby personelu służbowego dostępnego dla NATO. Na przykład, według doniesień medialnych, batalion USA przeznaczony dla Polski ma zostać wylosowany z 2 Pułku Kawalerii, który już stacjonuje w Europie i intensywnie podróżuje po regionie i państwach bałtyckich w ramach misji pocieszenia armii USA.
Struktura planowanych jednostek to koncepcja „kraju ramowego” NATO, w której jeden kraj zapewnia podstawowe funkcje teoretycznego batalionu, który ma zostać wniesiony, a inne kraje zapewniają dodatkowe liczby. USA są krajem wiodącym dla Polski, Niemcy dla Litwy, Kanada dla Łotwy, a Wielka Brytania dla Estonii. Ale to nie oznacza, że każdy z tych krajów podąża za przykładem USA i dostarcza zgłoszone 1,000 żołnierzy. W przypadku Wielkiej Brytanii Ministerstwo Obrony wydaje się, że NATO nie ogłosiło publicznie szczegółów rozmieszczenia; być może dlatego, że wbrew oczekiwaniom obecność brytyjskich wojsk w Estonii jest bardzo mała i najwyraźniej składa się głównie z rezerwistów. Inne kraje, które zaoferowały kontyngenty w celu uzupełnienia batalionów, to Norwegia, Francja i Dania.
Biorąc pod uwagę intensywny charakter i ogromną skalę rosyjskich przygotowań do wojny, gdyby Rosja z jakiegokolwiek powodu zdecydowała się na konwencjonalny atak zbrojny na którykolwiek z tych krajów, nowe rozmieszczenie niewiele by im przeszkodziło. Ale nie o to chodzi: sam fakt ich obecności dostosuje kalkulację ryzyka do korzyści w Moskwie, aby tego rodzaju atak był jeszcze mniej prawdopodobny, ponieważ Rosja natychmiast napotkałaby poważny czynnik komplikujący bezpośredni konflikt z innymi państwami NATO w oprócz tego, który jest bezpośrednio atakowany.
odpowiedź Rosji
Na poziomie oficjalnym Rosja zareagowała twierdzeniami, że jest to nielegalny i prowokacyjny rozwój sytuacji. Bardziej prywatnie, poinformowani rosyjscy oficerowie i urzędnicy wyższego szczebla uznają, że ta niewielka zmiana w postawie NATO nie stanowi absolutnie żadnego wyzwania ani zagrożenia dla Rosji – chyba że Rosja zdecyduje się na akt militarnego awanturnictwa. Obawy dotyczące nowych rozmieszczeń eskalacyjnych Rosji w odpowiedzi należy umieścić w kontekście. Rosja już odpowiedziała poważnymi reorganizacjami i zwiększaniem liczebności wojsk, ponieważ plany NATO zostały ogłoszone na długo przed ich wdrożeniem, a Rosja miała wystarczająco dużo czasu, aby podjąć własne decyzje przed jakimikolwiek widocznymi działaniami NATO. Ponownie, w porównaniu ze skalą przygotowań rosyjskich, działania obronne NATO są praktycznie niewidoczne.
Zasugerowano, że plany NATO naruszają Akt założycielski NATO-Rosja, porozumienie podpisane w 1997 r., w którym NATO przyjęło na siebie dobrowolne i narzucone sobie ograniczenia dotyczące stałego rozmieszczania nowych dużych sił. Jednak nawet pomijając fakt, że obecne zobowiązania nie spełniają żadnej rozsądnej definicji „znacznych sił bojowych” wymienionych w Akcie, tekst porozumienia wyraźnie stwierdza, że ograniczenia te były ważne „w obecnym i przewidywalnym środowisku bezpieczeństwa”. Nikt nie może poważnie twierdzić, że nic się nie zmieniło w środowisku bezpieczeństwa Europy od 1997 r. Długotrwałe łamanie przez Rosję zarówno ducha, jak i litery Aktu oznacza, że od dawna stał się on nieistotny i trudno zrozumieć, dlaczego NATO uparcie uznaje go za ważny.
Możemy założyć, że NATO działa zgodnie ze starannie zaplanowaną i zarządzaną strategią komunikacji w celu wyjaśnienia swoich działań, w tym natury i celu wielonarodowych batalionów. Ale może to być trudne do wykrycia spoza organizacji, zwłaszcza w świetle zupełnie niepotrzebnych zażenowań, które sami sobie zawstydziliśmy, takich jak sekcja komunikacji strategicznej na stronie internetowej dowództwa wojskowego SHAPE, deklarująca po prostu, że jest to 'W budowie'. Niebezpiecznie, na razie wydaje się, że NATO nie komunikuje się skutecznie nawet z własną ludnością – nie mówiąc już o równie ważnym zadaniu, jakim jest zrobienie tego samego z Rosją.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Okólnik gospodarka3 dni temuPrawo do naprawy: Nowe prawa konsumenckie umożliwiające łatwe i atrakcyjne naprawy
-
Pakistan3 dni temuWalka z terroryzmem: Administracja-sekurytyzacja i regres demokracji w administrowanym przez Pakistan Dżammu i Kaszmir
-
Dobrostan zwierząt3 dni temuWażny „kamień milowy” dla belgijskiego parku zwierząt
-
imigracja3 dni temuParlament Europejski powinien ponownie się zebrać, aby omówić kryzys w Ceucie – twierdzą niektórzy posłowie
