Kontakt z nami

Konflikty

Estońska eurodeputowana Marju Lauristin mówi, że tylko „prawdziwa reforma” pozwoli Ukrainie odzyskać siły

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

CF4021292E9EFCA6C98A1DB5DE6B81248C2E08531741C08A17F4F720ADBC8F2BMarju Lauristin (na zdjęciu), zastępca lidera Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim, powiedział: „Prawdziwa reforma jest kluczem do wszystkiego”. Socjolog, który został europosłem, powiedział: „Moim największym zmartwieniem w przypadku Ukrainy jest to, że jej gospodarka nie rozwija się tak, jak mogłaby, z pewnością nie w porównaniu z innymi krajami, takimi jak mój. To spowodowało względne ubóstwo i depresję gospodarczą.

„Praca nad reformami wewnętrznymi, którą powinny przeprowadzić poprzednie rządy na Ukrainie, nadal musi zostać wykonana”.

Przemawiała w Brukseli we wtorek (24 marca) na międzynarodowej konferencji zatytułowanej „Ukraina: przełom i wyzwania”.

Wydarzenie, które odbyło się w Brukseli Press Club, zbiega się z głosowaniem Parlamentu Europejskiego nad przyznaniem Ukrainie do 1.8 miliarda euro pomocy makrofinansowej UE na stabilizację i reformy gospodarcze i polityczne.

Jeżeli zostanie zatwierdzony przez posłów do Parlamentu Europejskiego na sesji plenarnej w Brukseli w środębyłaby to największa pomoc finansowa, jakiej UE kiedykolwiek udzieliła krajowi spoza UE w ramach programu pomocy makrofinansowej (MFA).

Ministrowie spraw zagranicznych UE spotykają się pod koniec tygodnia w Brukseli, aby omówić sposoby przyspieszenia procesu pokojowego we wschodniej Ukrainie.

Jednodniowa konferencja, która odbyła się tuż po niedawnej pierwszej rocznicy protestów na Majdanie, miała na celu znalezienie sposobów na sformułowanie „planu odrodzenia” dla Ukrainy.

Poruszono także inne kwestie, m.in. tożsamość ukraińską, niezależność gospodarczą i polityczną, samowystarczalność państwa oraz prowadzone reformy.

Lauristin, która w 1990 r. była wicemarszałkiem estońskiego parlamentu, stwierdziła, że ​​proces reform powinien angażować wszystkie strony w kraju, w tym polityków, i obejmować wszystko, od walki z korupcją po wolność mediów.

„Bez reform wewnętrznych nic się nie zmieni” – dodał eurodeputowany, który w latach 1992–1994 był ministrem spraw społecznych Estonii.

Jest także członkiem delegacji do Komisji Współpracy Parlamentarnej UE-Ukraina.

Dzięki utrzymaniu zawieszenia broni między obiema stronami, uczestnicy konferencji usłyszeli, że istnieje nadzieja na rychłe zakończenie konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się prawie dokładnie 12 miesięcy temu, chociaż rozwiązanie chronicznych problemów gospodarczych kraju prawdopodobnie zajmie więcej czasu.

Prelegenci debaty byli zgodni co do tego, że w obliczu trwającego kryzysu potrzebny jest konstruktywny dialog między ukraińskim rządem, społeczeństwem obywatelskim i partnerami europejskimi, aby stymulować wzrost i rozwój kraju.

Lauristin, który był współzałożycielem Frontu Ludowego Estonii i zasiada również w Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, powiedział: „Wszyscy chcemy pomóc Ukrainie stać się pokojowym, prosperującym i stabilnym krajem, ale kluczem jest reforma”.

Inny mówca panelu, Kopatko Eugene z firmy badawczej Research and Branding Group, podał wyniki ostatnich sondaży, z których wynika, że ​​39 proc. ankietowanych na Ukrainie nie wierzy w poprawę korupcji.

Kolejne 34% twierdzi, że nie nastąpiła poprawa w zakresie praw człowieka, a około 54% Ukraińców nie wierzy, że sytuacja w kraju poprawi się w najbliższej przyszłości.

Powiedział: „Ukraińcy również mają wysokie oczekiwania wobec UE, ale moim zdaniem są one zbyt wygórowane i oczekują od UE więcej, niż jest ona w stanie im dać.

„Na przykład 60 procent ankietowanych uważało, że UE złagodzi ograniczenia wizowe, ale tak się nie stało. Takie oczekiwania są jednak ważne dla przyszłego rozwoju kraju”.

Na mocy porozumienia osiągniętego w zeszłym miesiącu w Mińsku na Białorusi Rosja jest zobowiązana do końca tego roku wycofać z Ukrainy całe wojsko i sprzęt oraz zwrócić kontrolę nad granicą rządowi w Kijowie.

Od czasu drugiego porozumienia o zawieszeniu broni w Mińsku ogólne tempo walk gwałtownie spadło.

Przywódcy Unii Europejskiej oświadczyli jednak w ubiegły czwartek, że nie zniosą sankcji gospodarczych wobec Rosji, dopóki porozumienie pokojowe w sprawie wschodniej Ukrainy nie zostanie w pełni wdrożone.

W trwającym od roku konflikcie między armią ukraińską a wspieranymi przez Rosję separatystami zginęło ponad 6,000 osób.

UE wprowadziła zakazy wydawania wiz i zamrożenie aktywów skierowane do 150 osób, w tym wysokich rangą Rosjan, oraz 37 podmiotów, takich jak banki, przedsiębiorstwa i grupy rebeliantów. Nałożyła także sankcje gospodarcze, które uderzają w rosyjskie interesy finansowe i energetyczne – podobnie jak Stany Zjednoczone.

Sankcje wygasają jeszcze w tym roku, ale przywódcy będą mogli je przedłużyć podczas kolejnego spotkania w czerwcu w Brukseli.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy