Konflikty
Obserwatorzy twierdzą, że wybory na Ukrainie są „w dużej mierze uczciwe i przejrzyste”
Według zespołu międzynarodowych obserwatorów wybory przeprowadzone w niedzielę (2 listopada) przez prorosyjskich separatystów we wschodniej Ukrainie były „w dużej mierze uczciwe i przejrzyste”.
Wybory prezydenckie i parlamentarne odbyły się w dwóch samozwańczych republikach ludowych w obwodach donieckim i ługańskim.
Ukraina, USA i UE mówią, że nie uznają wyborów, ale Rosja poparła sondaże.
Obwody doniecki i ługański padły ofiarą separatystów po miesiącach walk we wschodniej Ukrainie, które zakończyły się wrześniowym porozumieniem o zawieszeniu broni w Mińsku.
Przywódcy rebeliantów twierdzą, że jako niepodległe państwa nie mają obowiązku przestrzegania prawa ukraińskiego i dlatego nie wzięli udziału w wyborach krajowych na Ukrainie, które odbyły się w zeszłym tygodniu.
Przez cały dzień w 300 lokalach wyborczych odbywało się energiczne głosowanie w celu wybrania „głowy państwa” w Doniecku i Ługańsku. Do obsadzenia było też 200 kandydatów z dwóch głównych partii politycznych na 100 stanowisk „parlamentarnych” w każdym regionie.
Spodziewano się, że frekwencja przekroczy 50 proc. przy łącznej liczbie ok. 6 mln mieszkańców.
Wybory były ściśle monitorowane przez zespół niezależnych obserwatorów z różnych krajów europejskich, w tym z Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Były austriacki eurodeputowany Ewald Stadler powiedział, że jest zadowolony ze sposobu przeprowadzenia wyborów
Stadler, który jest również prawnikiem i był członkiem zespołu obserwatorów, dodał: „Te wybory są wyrazem tego, czego chcą ludzie w tych dwóch regionach. Nikt nie może powiedzieć, że nie odzwierciedlają one dokładnie opinii publicznej. Obserwowałem wybory wcześniej i nie widziałem w tym nic złego.
„Oczywiście inną kwestią jest, co w ten sposób osiągniemy” – powiedział Stadler, który do czerwca był europosłem.
Węgierski poseł Gyongyosi Marton, który był również jednym z obserwatorów, powiedział tej stronie internetowej, że o ile widział, wybory były „całkowicie uczciwe i przejrzyste”.
Powiedział: „Zdaję sobie sprawę, że nie są one uznawane przez UE i USA, ale nie widziałem nic, co mogłoby dać powód do niepokoju w sposobie, w jaki zostały przeprowadzone”.
Dodał: „Dzisiaj widziałem długie kolejki ludzi czekających na głosowanie, co samo w sobie jest zachęcające i świadczy o chęci głosowania. Obserwowałem karty do głosowania i wszystko wydaje się być w porządku.
„Co to wszystko oznacza dla przyszłości, oczywiście dopiero się okaże. Osobiście uważam, że wynik powinien doprowadzić do pewnego rodzaju samostanowienia tych dwóch regionów”.
Inny obserwator, Srdja Trifkovic, który pochodzi z Serbii i jest redaktorem zagranicznym Chronicles Magazine, poparł jego komentarze i powiedział: „Wydaje się, że zostały one wykonane uczciwie i otwarcie i mam teraz nadzieję, że doprowadzą one do pewnego rodzaju pokojowego rozwiązania obecnego kryzysu”.
O stanowisko szefa donieckiej „republiki ludowej” ubiegało się trzech kandydatów, którzy będą wybierani na czteroletnią kadencję.
Aleksandr Zacharczenko, pełniący obowiązki szefa rządu w Doniecku, jest powszechnie uważany za kandydata na prezydenta regionu.
Tymczasem Igor Płotnicki jest reklamowany przez rosyjskie media jako faworyt do zwycięstwa w Ługańsku.
Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że niedawno zawarte porozumienie mińskie przewiduje przeprowadzenie wyborów „w koordynacji, a nie zgodnie” z planami Ukrainy.
Rzecznik Centralnej Komisji Wyborczej powiedział, że do urn wydrukowano trzy miliony kart do głosowania, a udział obserwatorów w wyborach był „ważnym instrumentem” pokazującym, że są one „otwarte i przejrzyste”.
Wybory uzasadniono „niechęcią” władz ukraińskich do „nawiązania równego dialogu z mieszkańcami południowo-wschodniej Ukrainy”.
Kontynuował: „Mamy lojalnych i pracowitych ludzi, na których barkach leży dziś przywrócenie państwa”.
Wybory odbywają się po tym, jak Ukraina wybrała nowy parlament 26 października, a wielu twierdzi, że stawką jest samo przetrwanie państwa ukraińskiego.
W wojnie na wschodzie zginęło ponad 3,000 osób, a od czasu uzgodnienia zawieszenia broni kolejne 300 Września 5, gdy rebelianci próbują przejąć więcej ziemi, zasobów i linii zaopatrzenia.
Ukraińska gospodarka się załamuje, a prognozowany na ten rok spadek PKB wynosi od 7% do 10%.
Według startujących w weekend sondaż ma „uwolnić” zależność obu regionów spod kontroli Ukrainy.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Kaszmir4 dni temu9,765 zaginionych kobiet i dziewcząt w Kaszmirze wymaga międzynarodowej uwagi
-
Francja5 dni temuUE wysyła wsparcie w celu zwalczania pożarów lasów w Portugalii i Francji
-
Wartość energetyczna5 dni temuKwartalne raporty pokazują gwałtowny wzrost wykorzystania energii słonecznej i pojazdów elektrycznych, a w 2025 r. osiągną one rekordowe poziomy
-
Dobrostan zwierząt4 dni temuNowa strategia UE musi pomóc rolnikom w przejściu na bardziej humanitarny system żywnościowy
