Kontakt z nami

Konflikty

Ukraina: Rozprawa sądowa Nadii Sawczenko – relacja z pierwszej ręki

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

7B18150D-5E77-4600-97A6-3C513A13FCC7_w640_r1_sOpinia Iryny Storozhenko - tłumaczenie Głosy Ukrainy    

Wróciliśmy już do domu. Myślę o Nadii. Pamiętam, co powiedziała. Tak autentyczna, szczera, kategoryczna [w swoich odpowiedziach], zdecydowana, [ona] nawet żartowała i trollowała sąd i śledztwo. Można było dostrzec, że jej duch jest niezłomny. I to jest najważniejsze.

Rosyjski system sądowniczy jest zgniły i oszukańczy. Jakieś królestwo krzywych luster. Sędzia zapomniał dołączyć do sprawy oświadczenie o okolicznościach zatrzymania, prokurator powiedział, że wystąpią z wnioskiem o przedłużenie aresztu Sawczenko „do końca października roku 2400... o, [20]14”, tłumaczka, to było całkowite nieporozumienie na poziomie sikania w spodnie przez cały ten czas, bo nie odważyła się wypowiedzieć ostrych słów Nadii o braku kwalifikacji, kłamstwach i naruszeniu praw. I oczywiście śmieszne oświadczenie Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, że zbrodnia miała miejsce [na terytorium] ŁRL [Ługańskiej Republiki Ludowej]”.

Pierwsze, o co zapytała, kiedy nie zmienili środka zapobiegawczego i zostawili ją w areszcie, to: „Czy będę mogła głosować w swoim kraju?” Sędzia wydawał się nie rozumieć, o czym mówi Nadiya... Widziałam, jak Nadiya szukała znajomych twarzy na ekranie wideo, a potem przyznała, że ​​naprawdę tęskniła za ludźmi i że odczuwa brak komunikacji. W tym momencie chciałam ją jakoś przytulić, wesprzeć, żeby mogła to poczuć.

Podczas przerwy podszedłem do kamery, pomachałem i posłałem jej buziaki. Nie mogła zobaczyć całej sali rozpraw. Nie rozumiała, że ​​nie ma tam żadnych jej krewnych, ani przynajmniej znajomych. Kiedy „rozmawiałem” z nią, zorientowała się, że nikt z jej [ludzi] nie przyszedł, a ja byłem dla niej obcy, może dlatego wybuchła płaczem. I łzy napłynęły mi do oczu. Inni, którzy również poczuli ten moment nagłego pokrewieństwa, wielokrotnie pytali mnie, czy jesteśmy spokrewnieni.

Jednak później rosyjskie media przedstawiły to w następującym brzmieniu: „Byli inni, którzy chcieli poprzeć oskarżonego o „współudział w zabójstwie” rosyjskich dziennikarzy. Młoda kobieta wysłała Sawczenko buziaki. Później funkcjonariusze policji sądowej wyłączyli kamerę i dźwięk, aby to się nie powtórzyło w przerwach...” W wywiadzie dla Life News Nadiya jakoś dała do zrozumienia, że ​​nie ma pojęcia, ile napisała i o czym mówiła, będąc w niewoli i więzieniu, i że nie wie, w jakim stopniu Ukraińcy martwią się o jej los. Dlatego po wymianie kilku słów nie było nawet pytania, żebyśmy musieli jej pomachać naszą flagą, tą, którą Anastazja Rozłucka zawsze ma przy sobie.

To było bardzo szybkie, w tłumie, prawie biegiem, nie było kamer, nie było sędziego. Po prostu byłem bliżej... W głębi duszy rozumieliśmy, że nie łamiemy żadnych praw, skoro rozprawa sądowa już się skończyła. A Nadiya odpowiedziała głośno i krzyknęła „Chwała Ukrainie”, a podczas „Chwała Bohaterom” również niespodziewanie, jakby eksplozja wstrząsnęła tłumem w odpowiedzi, poczułem silne pchnięcie. To był strażnik. Wyprowadził mnie gdzieś. Potem okazało się, że [on] tylko [wyprowadzał mnie] za drzwi. Chociaż w mojej głowie dotarło do mnie, że [on] wyprowadzał mnie gdzie indziej... Na ulicy stali żołnierze służby migracyjnej, którzy badali dokumenty, obok mojego kamerzysty, który nie wszedł do środka. Nie mieli nas czym zatrzymać. Przyjechaliśmy do sądu do sądu z konsulem i adwokatami. Więc po poinformowaniu nas o ustawodawstwie szybko nas wypuścili.

Po powrocie do domu zaczynam sobie uświadamiać, jakie to było ryzyko. Przepraszam wszystkich, których mogłem zaniepokoić podczas przekraczania granicy, a zwłaszcza tych, którzy byli za nas odpowiedzialni. Ale to był wtedy bardzo ważny akt. Ważne było, żeby wiedziała, że ​​jesteśmy z nią. Swoją drogą, można do niej pisać, listy do niej przekazują!

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy