Kontakt z nami

Konflikty

Zachód zgadza szerszych sankcji Rosji jako Kijów mówi sił w pobliżu miejsca katastrofy

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Przywódcy USA i Europy uzgodnili w poniedziałek (28 lipca) nałożenie szerszych sankcji na rosyjski sektor finansowy, obronny i energetyczny, podczas gdy Ukraina poinformowała, że ​​jej siły zbliżają się do miejsca katastrofy malezyjskiego samolotu lotu MH17.

Nowe sankcje, które nałożył prezydent USA Barack Obama i przywódcy Niemcy, omówione podczas telekonferencji z Wielką Brytanią, Francją i Włochami, mają na celu zwiększenie presji na prezydenta Rosji Władimira Putina po zestrzeleniu malezyjskiego samolotu pasażerskiego nad terytorium zajmowanym przez promoskiewskich rebeliantów na wschodzie Ukraina.

„Właśnie dlatego, że nie dostrzegliśmy jeszcze strategicznego zwrotu ze strony Putina, uważamy, że podjęcie dodatkowych środków jest absolutnie konieczne i to właśnie zamierzają zrobić w tym tygodniu Europejczycy i Stany Zjednoczone” – powiedział Tony Blinken, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Obamy.

Katastrofa z początku tego miesiąca doprowadziła do wezwań do znacznie bardziej zdecydowanych działań przeciwko Rosji ze strony krajów zachodnich, które wcześniej nałożyły sankcje, ale tylko na niewielką liczbę osób i firm. Oczekiwano, że państwa członkowskie UE spróbują osiągnąć ostateczne porozumienie we wtorek w sprawie silniejszych środków, które obejmowałyby zamknięcie stolicy bloku rynki rosyjskim bankom państwowym, embargo na przyszłą sprzedaż broni oraz ograniczenia dotyczące technologii energetycznych i technologii, które mogłyby być wykorzystane do celów obronnych.

W Brukseli źródła UE poinformowały, że dyplomaci osiągnęli wstępne porozumienie w sprawie nowej listy firm i osób, w tym współpracowników Putina, które mają zostać objęte zamrożeniem aktywów.

Państwa zachodnie uważają, że rebelianci zniszczyli Malezję Linie lotnicze lot MH17, w którym zginęło 298 osób, przy użyciu pocisku dostarczonego przez Rosję.

„Najnowsze informacje z regionu wskazują, że nawet od czasu zestrzelenia lotu MH17 Rosja kontynuuje transfer broni przez granicę i zapewnia praktyczne wsparcie separatystom” – głosi oświadczenie wydane przez brytyjskiego premiera Davida Camerona po rozmowie przywódców.

„Przywódcy zgodzili się, że społeczność międzynarodowa powinna zatem nałożyć na Rosję dalsze koszty, a konkretnie, że ambasadorzy z całej UE powinni uzgodnić silny pakiet sankcji sektorowych tak szybko, jak to możliwe”.

Rosja obwinia ukraińskie wojsko o tragedię, która pogłębiła kryzys, który wybuchł, gdy prorosyjski prezydent Ukrainy został odsunięty od władzy, a Rosja zaanektowała Krym w marcu.

Wcześniej tego dnia rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone i UE na urzędników i firmy nie osiągną swojego celu.

„Pokonamy wszelkie trudności, jakie mogą pojawić się w niektórych obszarach gospodarki, a może staniemy się bardziej niezależni i pewni własnej siły” – powiedział na konferencji prasowej.

Ukraiński rząd powiedział w poniedziałek, że jego wojska wyrwały rebeliantom więcej terytorium i zmierzają w kierunku miejsca katastrofy, do którego międzynarodowi śledczy nie mogli dotrzeć z powodu walk.

Wojska odbiły dwa zajęte przez rebeliantów miasta w pobliżu miejsca katastrofy i próbowały zająć wioskę Śnieżnoje, w pobliżu miejsca, w którym według Kijowa i Waszyngtonu rebelianci wystrzelili rakietę ziemia-powietrze, która zestrzeliła samolot – poinformowały ukraińskie władze.

Jedna z prorządowych milicji powiedziała, że ​​23 jej ludzi zginęło w walkach w ciągu ostatnich 24 godzin, podczas gdy dowódca rebeliantów powiedział, że stracił 30 żołnierzy.

Analiza czarnych skrzynek rejestratorów lotu samolotu pasażerskiego wykazała, że ​​został on zniszczony odłamkami pocisku rakietowego, co spowodowało „potężną dekompresję wybuchową” – poinformował w poniedziałek ukraiński urzędnik.

Śledczy w Wielkiej Brytanii, którzy pobrali dane, nie mieli komentarza. Powiedzieli, że przekazali informacje do międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy prowadzonego przez Holandię, której obywatele stanowili dwie trzecie ofiar.

W raporcie dotyczącym trzech miesięcy walk między siłami rządowymi a separatystycznymi rebeliantami, którzy utworzyli prorosyjskie „republiki” na wschodzie, Organizacja Narodów Zjednoczonych powiedział, że zginęło ponad 1,100 osób.

Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Navi Pillay powiedziała, że ​​coraz bardziej intensywne walki w obwodach donieckim i ługańskim są niezwykle niepokojące, a zestrzelenie samolotu pasażerskiego 17 lipca może być równoznaczne ze zbrodnią wojenną.

Separatyści nadal kontrolują obszar, w którym samolot został zestrzelony, ale walki w okolicy są ciężkie, ponieważ siły rządowe próbują ich wypędzić.

W poniedziałek co najmniej trzech cywilów zginęło w nocnych walkach, a Kijów powiedział, że jego wojska odbiły Savur Mogila, strategiczny kawałek wzniesienia około 30 km (20 mil) od miejsca, gdzie Boeing uderzył w ziemię i inne obszary pod kontrolą rebeliantów. Rebelianci zaprzeczyli, że Savur Mogila zaginął, twierdząc, że walki trwają.

Miejsce katastrofy nie zostało jeszcze zabezpieczone ani dokładnie zbadane, ponad 10 dni po katastrofie. Po dniach, w których ciała leżały bez opieki na słońcu, rebelianci zebrali ludzkie szczątki i wysłali ciała, a rejestratory lotu przekazali malezyjskiej delegacji.

Ale sam wrak jest nadal w dużej mierze niestrzeżony, a większość z nich została przeniesiona lub zdemontowana w ramach operacji odzyskania ciał, co według rebeliantów było częścią operacji. Nie przeprowadzono pełnego przeglądu kryminalistycznego, aby upewnić się, że zebrano wszystkie ludzkie szczątki. Obie strony oskarżają drugą o stosowanie bójek w celu uniemożliwienia śledztwa.

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie powiedziała, że ​​jej obserwatorzy próbowali dotrzeć na miejsce katastrofy ze śledczymi z Australia i Holandia zostały zmuszone do powrotu do Doniecka „ze względów bezpieczeństwa”.

Przywódca rebeliantów Władimir Antyufiejew powiedział dziennikarzom w Doniecku, że separatystyczni bojownicy eskortujący międzynarodowych ekspertów na miejsce napotkali walki i zawrócili.

Antyufiejew, który podobnie jak większość wyższej rangi dowódców rebeliantów jest osobą spoza Rosji, obwinił również „bezmyślną” armię ukraińską o próbę zniszczenia dowodów na miejscu katastrofy pod pretekstem walk.

(Dodatkowa relacja wg Roberta Ramptona oraz Steve Holland w Waszyngtonie, Natalia Zinets w Kijowie, Justynę Pawlak, Barbara Lewis i Tom Koerkemeier w Brukseli, Jane Wardell w Sydney, Alexei Anishchuk i Thomasa Grove'a w Moskwie, William James w Londynie i Anthony'ego Deutscha w Amsterdamie; Pisanie przez Giles Elgood oraz Pieczęć Dawida; Edytowane przez Piotra Graffa)

 

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy