Kontakt z nami

Chiny

Chiński prezydent odwiedzić Brukselę

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

20131120-UE-CHINY-SUMMIT-HVR-XI-JMB-P024415000302-465661

W przeddzień ważnej wizyty chińskiego prezydenta Xi Jinpinga w Brukseli w przyszłym tygodniu eurodeputowany Crescenzio Rivellini pozdrowił „nowoczesnych, dynamicznych” przywódców politycznych Chin i wezwał ich, aby kontynuowali drogę do reform.

Rivellini, przewodniczący wpływowej delegacji Parlamentu Europejskiego ds. stosunków z Chińską Republiką Ludową, powiedział, że Xi Jinping „wywarł największy wpływ na kontekst międzynarodowy” w ciągu ostatnich 12 miesięcy.
Premier Chin przebywa w poniedziałek (31 marca) w Brukseli w ramach europejskiego tournée, które obejmuje także Holandię, Niemcy i Francję.
Nie będzie to pełnowymiarowy szczyt, lecz będzie obejmował szereg spotkań z przewodniczącym Komisji José Manuelem Barroso i przewodniczącym Rady Europejskiej Hermannem Van Rompuyem.
Przed podróżą włoski poseł Rivellini powiedział: „Współczesne, dynamiczne Chiny kontrastują z brakiem przywództwa w Unii Europejskiej i amerykańskim paraliżem politycznym”.
Stwierdził, że „zaangażowanie Xi Jinpinga w reformy i jego próba modernizacji „azjatyckiego giganta” zapewniają mu bardzo potrzebne międzynarodowe i krajowe wsparcie”.
Rivellini, szef delegacji od września 2009 r., dodał: „Oczekuję, że w kolejnych latach swojego przywództwa Xi Jinping dokończy to, co rozpoczął w pierwszym roku rządów: reformy zorientowane na rynek i energiczną kampanię antykorupcyjną”.
W obszernym wywiadzie udzielonym przed prezydencką wizytą w Europie urodzony w Neapolu eurodeputowany odniósł się również do wysiłków Chin w walce z korupcją i rozwiązywaniu niesprawiedliwości społecznej.
„Musimy uznać rosnące wysiłki Chin w walce z wewnętrzną korupcją i fakt, że rząd umieścił walkę z korupcją wysoko na liście priorytetów. Przykładem są sprawy Bo Xilai, a także dymisja byłego ministra kolei Liu Zhijuna”.
Ostrzegł jednak: „Pomimo wysiłków rządu, zwłaszcza w zakresie niezgodnego z prawem postępowania związanego z płatnościami za granicą, w lokalnych administracjach publicznych nadal utrzymuje się wysoki poziom korupcji i nielegalnych praktyk”.
59-latek dodał: „To bardzo interesujący czas dla Chin. Trwająca dziesięciolecia transformacja z gospodarki wiejskiej do w pełni rozwiniętego i przyszłościowego społeczeństwa miejskiego wymaga od rządu surowej czujności, aby zapobiec temu, by skorumpowani i nielegalni ludzie powstrzymywali rozwój i rozwój kraju godnego bycia wśród światowych liderów. Jestem przekonany, że w dłuższej perspektywie Chiny będą w stanie wdrożyć skuteczną politykę mającą na celu ograniczenie wewnętrznej korupcji i osłabienie niesprawiedliwości społecznej”.
Na temat obecnych napięć między Chinami a Japonią powiedział: „Nie można zaprzeczyć, że konfrontacje geopolityczne toczące się między Chinami a odrodzonym imperialnym duchem Japonii uległy gwałtownemu i niepokojącemu przyspieszeniu, szczególnie w ostatnich tygodniach”.
Przewiduje, że oprócz „otwartego sporu” dotyczącego suwerenności nad Wyspami Senkaku, „nowe spory terytorialne na kontynencie afrykańskim i seria prowokacji dyplomatycznych mogą w każdej chwili pogorszyć sytuację”. Poseł uważa wsparcie społeczności międzynarodowej za „ważne”, stwierdzając, że Stany Zjednoczone „odgrywają strategiczną rolę”, a obecne „niepokoje” nie powinny odwracać uwagi od „pokojowego rozwiązywania problemów i konfliktów azjatyckich, które z łatwością mogłyby przekształcić się w międzynarodowy konflikt”. wojna."
Wracając do stosunków UE-Chiny, Rivellini, poseł do Parlamentu Europejskiego od 2009 r., skomentował: „Po dziesięcioleciach wzajemnej nieufności, głównie spowodowanej nieporozumieniami w sprawie handlu, stosunki między obydwoma supermocarstwami powoli się konsolidują.
„Dane dotyczące dwustronnego eksportu pokazują, jak bardzo pozytywnie rozwijają się stosunki gospodarcze między UE a Chinami, a współpraca na szczeblu politycznym poprawia się dzięki serii częstszych spotkań dwustronnych”.
„Niemniej jednak” – dodał – „muszę podkreślić wciąż negatywne dane dotyczące europejskich inwestycji w Chinach: stanowią one zaledwie 2% całkowitych europejskich inwestycji za granicą. A sytuacja z punktu widzenia inwestycji Chin w Europie jest jeszcze bardziej zniechęcająca. Jeśli rezerwa narodowa Azji dla Stanów Zjednoczonych wynosi aż 20% całkowitych inwestycji, udział skierowany do Europy wynosi – niewiarygodnie – mniej niż 1% całości”.
Pokazuje to, że porozumienia między UE a Chinami są „bardziej niż kiedykolwiek niezbędne” dla wzrostu i dobrobytu obu stron. Argumentował: „W kontekście chwiejnego ożywienia gospodarczego Europa bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje przyciągnięcia inwestycji zagranicznych, które mogłyby pobudzić wzrost gospodarczy i zatrudnienie. Nadszedł czas, aby Europa poznała nową, przedsiębiorczą klasę Chińczyków, gotową inwestować na tym obszarze, tworzyć miejsca pracy i rozwijać się. Z drugiej strony Chiny także potrzebują Europy bardziej niż kiedykolwiek. Zapewnienie stałej obecności inwestycji europejskich oznacza umiejętności, wiedzę, technologie i know-how, które są kluczem do zrównoważonego i długoterminowego rozwoju. Europejskie firmy powinny czuć się w Chinach jak u siebie w domu, bez obawy, że chiński rząd im przeszkodzi”.
Polityk Forza Italia nalegał, aby chiński rząd kontynuował drogę do reformy rynku gospodarczego: „Uważam, że chińska polityka wewnętrzna może pomóc w maksymalnym wykorzystaniu stosunków UE-Chiny poprzez prawdziwe przywrócenie równowagi w gospodarce na korzyść konkurencyjne inwestycje zagraniczne i silniejsza konsumpcja krajowa.
„Dopuszczenie większej europejskiej konkurencji i wiedzy specjalistycznej na rynek krajowy Chin, szczególnie w sektorze usług, pobudziłoby reformy gospodarcze poprzez zwiększenie znaczenia technologii, know-how i umiejętności, których potrzebują Chiny”.
Dodał: „Tego właśnie oczekuję od następnego chińskiego kongresu krajowego: poważnego zaangażowania na rzecz większego sektora prywatnego i prawdziwie konkurencyjnego rynku”.
Rivellini, członek centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej, powiedział, że wizyta chińskiego prezydenta w Europie pod koniec marca „z pewnością będzie doskonałą okazją do omówienia nierozwiązanych kwestii i podjęcia działań na rzecz współpracy między dwoma światami politycznymi”.
Powiedział: „Podczas tych pięciu lat spędzonych jako poseł do Parlamentu Europejskiego odpowiedzialny za delegację ds. stosunków z Chińską Republiką Ludową byłem mile zaskoczony rosnącą współpracą polityczną i ekonomiczną w stosunkach UE-Chiny, pomimo kryzysu i kolejnego chwiejnego globalnego ożywienia gospodarczego. Mam definitywną nadzieję, że spotkania Xi Jinpinga z władzami UE potwierdzą konieczną współpracę polityczną, a zwłaszcza ekonomiczną, między UE a Chinami. Europa musi pracować nad bardziej kooperatywną wspólną strategią wobec Chin, a Chiny mogłyby zrobić więcej, aby otworzyć swój rynek krajowy na konkurencję z Europy”.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy