Kontakt z nami

Wybory europejskie 2024

Prawicowy protest podczas debaty w sprawie EBU

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Rząd ma flbyły przedmiotem głośnej debaty pomiędzy głównymi kandydatami na przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Szczytowa debata odbyła się w czwartek (23 maja) w sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Europejska Unia Nadawców (EBU) zorganizowała debatę, w której wzięła udział obecna przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen (Niemcy, Europejska Partia Ludowa) wraz z głównymi kandydatami z innych partii politycznych głównego nurtu – Walterem Baierem (Austria, lewica europejska), Sandro Gozi (Włochy, Odnów Europę teraz), Terry Reintke (Niemcy, Europejscy Zieloni) i Nicolas Schmit (Luksemburg, Partia Europejskich Socjalistów).

Jednak decyzja EBU o niezaproszeniu do debaty żadnej „konserwatywnej” partii rozgniewała niektórych, w tym Sojusz na rzecz Unii Rumunów, który zainicjował wysyłanie protestacyjnego „protokołu ustaleń” do „wszystkich partii konserwatywnych” w całej Unii Europejskiej.

Aby zaprotestować przed debatą, przed parlamentem zebrała się także 30-osobowa grupa Rumunów mieszkających w Belgii.

AUR to populistyczna i nacjonalistyczna partia polityczna w Rumunii, założona cztery lata temu przed rumuńskimi wyborami lokalnymi i legislacyjnymi w 2020 roku. Jest trzecią co do wielkości partią w Rumunii.

Na początku tego miesiąca dwie partie polityczne reprezentowane w parlamencie, Tożsamość i Demokracja (ID) oraz Wolne Przymierze Europejskie (EFA), oskarżyły EBU, która również transmitowała niedawny konkurs piosenki Eurowizji, o „niekonsekwencję” w sposób prowadzenia debaty kandydatów.

reklama

EBU wskazuje jednak, że do debaty zaproszono zarówno ID, jak i ECR, i dodaje, że ponieważ obie strony odmówiły wyboru głównego kandydata, „w ten sposób nie kwalifikowały się”.

Starszy rumuński poseł Adrian Axinia, wiceprzewodniczący AUR, przebywał w czwartek w Brukseli i wyraził zaniepokojenie decyzją EBU, a także sprzeciwem swojej partii wobec kolejnej komisji pod przewodnictwem von der Leyen.

Axinia, posłanka przez cztery lata, stwierdziła, że ​​„rozczarowuje”, że żadna partia konserwatywna nie mogła wziąć udziału w debacie. 

Powiedział, że w zeszłym miesiącu w podobnej debacie w Masstricht brał udział przedstawiciel takiego ugrupowania (Europejskiego Chrześcijańskiego Ruchu Politycznego) i stwierdził, że „sprzeczne” jest nie zrobienie tego samego w przypadku najważniejszej dyskusji w Brukseli.

46-latek, jeden z 47 parlamentarzystów AUR, powiedział: „Wygląda na to, że zasady zostały zmienione w trakcie gry, która wcale nie jest zbyt demokratyczna”.

„Jeśli było to w porządku w debacie w Maastricht, dlaczego nie w Brukseli? Z pewnością bardziej demokratycznie byłoby, gdyby w tej debacie reprezentowana była partia konserwatywna? Fakt, że mieszkający tu Rumuni przyszli protestować, pokazuje siłę uczuć w tej sprawie”.

EBU wysłała zaproszenia do partii z siedmiu grup politycznych w parlamencie i zdecydowanie broni swojego stanowiska, twierdząc, że w debacie mogą być reprezentowane jedynie grupy parlamentarne wystawiające głównego kandydata, tzw. proces Spitzenkandidat, w nadchodzących wyborach do euro.

Rzecznik EBU powiedział tej stronie: „Podobnie jak w latach 2014 i 2019, Debata Eurowizji jest forum dla głównych kandydatów na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej w ramach systemu „Spitzenkandidat” Parlamentu Europejskiego. Porozumienie EBU z Parlamentem Europejskim ma na celu wywołanie debaty opartej na tych zasadach. 

„We współpracy z Parlamentem Europejskim EBU zaprosiła partie polityczne w Parlamencie Europejskim do nominowania jednego głównego kandydata z każdej z 7 oficjalnych grup politycznych, a mianowicie: 

• Grupa Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańscy Demokraci) 

• Grupa Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów w Parlamencie Europejskim 

• Grupa Odnów Europę 

• Grupa Zielonych/Wolne Przymierze Europejskie 

• Grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów 

• Grupa Tożsamość i Demokracja 

• Grupa Lewicy w Parlamencie Europejskim – GUE/NGL 

Rzecznik kontynuował: „Zaproszenia zostały wysłane do partii reprezentatywnych z wyżej wymienionych grup politycznych w Parlamencie Europejskim. Pięć partii odpowiedziało i wyznaczyło głównego kandydata. Dwie partie, ECR i ID, odmówiły wyznaczenia głównego kandydata i dlatego nie kwalifikują się do tej konkretnej debaty.

Rzecznik parlamentarnej służby prasowej również stanowczo bronił tego posunięcia, mówiąc tej witrynie internetowej: „Zarzut, że do debaty nie zaproszono żadnej partii prawicowej, jest niesłuszny.

„EBU wysłała zaproszenie do wszystkich europejskich partii politycznych reprezentowanych w Parlamencie i poprosiła je o podanie nazwiska swojego kandydata na stanowisko przewodniczącego Komisji (Spitzenkandidat). 

„To proces, który parlament zainicjował w 2014 roku i nadal wspiera. Ani partie ECR, ani ID nie potwierdziły nazwiska swojego kandydata na najwyższe stanowisko w Komisji – a tym samym do debaty”.

Proces Spitzenkandidat, który miał zastosowanie także w poprzednich wyborach, wymaga od wszystkich głównych partii europejskich wybrania głównego kandydata na prezydenta.

Debata w Brukseli w tym tygodniu jest jedną z trzech, które odbędą się przed ogólnoeuropejskim sondażem.

AUR wysłała delegację do Brukseli, aby zarejestrować swój „protest” zarówno wobec decyzji EBU, jak i oczekiwanego powrotu von der Leyen na drugą kadencję.

W tej kwestii Axinia twierdzi, że partia sprzeciwia się jej powrotowi z trzech głównych powodów.

Po pierwsze, twierdzi, że wychwalany przez Komisję Zielony Ład „zdziesiątkował” rumuński przemysł węglowy, prowadząc do zamykania kopalń węgla, i niekorzystnie uderzył w gospodarkę kraju. „Wszyscy jesteśmy za lepszym środowiskiem, ale muszą być pewne granice” – powiedział.

Po drugie, twierdzi, że brak „pełnego przyjęcia” Rumunii do strefy podróżnej Schengen jest niesprawiedliwy i kosztował kraj szacunkowo 2–3 miliardy euro.

W niedzielę 31 marca Rumunia i Bułgaria częściowo dołączyły do ​​europejskiej strefy podróży wolnej od kontroli tożsamości. Po latach negocjacji w sprawie przystąpienia do strefy Schengen podróżni przybywający z obu krajów drogą powietrzną lub morską mają obecnie bezpłatny dostęp. Kontrole na granicach lądowych zostaną jednak utrzymane ze względu na sprzeciw, głównie ze strony Austrii, która od dawna blokuje ich kandydaturę ze względu na obawy związane z nielegalną migracją.

Mówi także, że powszechne obawy budzi unijny program szczepień. 

Powiedział: „Nasza partia polityczna jest młodą, ma zaledwie cztery lata, ale już wywarliśmy realny wpływ w krótkim czasie i czujemy, że nadszedł czas, aby na szczeblu UE zaprezentować „inną twarz”.

Jego zdaniem sondaże w Rumunii wskazują, że spośród 33 posłów do Parlamentu Europejskiego, którzy zostaną wybrani z tego kraju w czerwcowych wyborach, od ośmiu do dziesięciu będzie pochodzić z AUR.

„Po wyborach będziemy mieli tutaj mocny zespół i to, co mówimy, powinno zostać wzięte pod uwagę” – powiedział.

Powiedział, że główną ideą podkreśloną w notatce jest „zdecydowany i mocny” sprzeciw wobec reelekcji von der Leyen.

W notatce opublikowanej przez AUR stwierdza się, że „niezależnie od jakichkolwiek preferencji politycznych i/lub różnic wyrażamy nasze zobowiązanie do zdecydowanego sprzeciwu się, wszelkimi demokratycznymi środkami, ponownemu wyborowi Ursuli von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej”.

Tekst podpisany przez przewodniczącego AUR, George'a Simiona, brzmi następująco: „Będziemy wspierać kandydata na przewodniczącego Komisji Europejskiej, który szanuje i broni prawdziwych podstawowych wartości naszej cywilizacji”.

W notatce rozsyłanej do innych partii politycznych czytamy: „My, konserwatywne, wybiegające w przyszłość partie, które promują wolność i godność człowieka, tradycję, rozwój organiczny, tożsamość narodową, jedność i suwerenność, chrześcijaństwo, rodzinę naturalną, hierarchię i władzę, rządy prawa , ciągłość społeczna, prawdziwa demokracja, gospodarka rynkowa i prawa własności. My, którzy sprzeciwiamy się globalizmowi i niekontrolowanej migracji jako przejawom neomarksizmu, a także celowi przekształcenia Europy w federalne superpaństwo rządzone przez narzuconą z Brukseli biurokratyczną pseudoelitę.

„Zdecydowanie sprzeciwiamy się obecnemu przywództwu politycznemu Unii Europejskiej – zwłaszcza pod rządami Ursuli von der Leyen jako przewodniczącej Komisji Europejskiej – które stało się globalistyczne i federalistyczne, wielokrotnie naruszając zasady pomocniczości i proporcjonalności zapisane w art. 5 Protokołu nr 2 Traktatu z Lizbony, podważający suwerenność państw członkowskich i promujący nierówność i podwójne standardy”.

Dodaje: „Pod obecnym przywództwem politycznym Unia Europejska zdystansowała się od odważnego projektu pierwotnie opracowanego przez jej założycieli. Rok 2024 to kluczowy rok, w którym można albo sprowadzić Unię na swoje naturalne tory, albo pogrążyć się głębiej w federalnym superpaństwie, które nie ceni już narodów, ich konstytucji i obywateli. Jako patrioci i konserwatyści musimy zachować niezłomność i uczynić Europa znów wspaniała. Zjednoczeni stoimy, podzieleni upadniemy.”

 Debata w Brukseli poprzedza czerwcowe wybory parlamentarne w całej UE. von der Leyen ma poparcie wiodącej grupy politycznej UE, centroprawicowej Europejskiej Partii Ludowej, która będzie kierować władzą wykonawczą UE przez kolejne pięć lat. Były niemiecki minister obrony poprowadził UE przez pandemię Covid-19, inwazję Rosji na Ukrainę w 2022 r. i kryzys energetyczny.

Musi jednak zdobyć niezbędną większość w nowym Parlamencie Europejskim, w którym powszechnie oczekuje się, że eurosceptycy zdobędą więcej mandatów niż w wyborach w 2019 roku.

Debata kandydatów była transmitowana dla widzów we wszystkich 27 państwach członkowskich i była moderowana przez Martina Řezníčka (telewizja czeska) i Annelies Beck (VRT, Belgia). Pięciu kandydatów debatowało nad szeregiem kwestii, począwszy od gospodarki i zatrudnienia po obronność i bezpieczeństwo , klimat i środowisko po demokrację i przywództwo, migrację i granice oraz innowacje i technologię.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy