Kontakt z nami

Parlament Europejski

Czas: status kandydata do UE wzmocni Ukrainę i Europę – Metsola

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej zrozumieć Ciebie. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola (na zdjęciu) wygłosił uwagi na posiedzeniu Rady Europejskiej w dniach 23 i 24 czerwca 2022 r. w Brukseli.

Te miesiące nie były łatwe. Mamy do czynienia z agresywną Rosją, która podarła reguły gry. Każde państwo – każdy przywódca – znajduje się pod bezprecedensową presją:

  • inflacja na niespotykanym dotąd poziomie;
  • kryzys energetyczny, który oznacza malejącą podaż i rosnące koszty
  • niedobory żywności oznaczające realną możliwość globalnego głodu;
  • wpływ społeczny na najsłabszych w naszych społeczeństwach – dopiero co wyszedł z dwuletniej pandemii – z dnia na dzień staje się coraz cięższy;
  • zmienne rynki podsycają niepewność;
  • Rosyjska dezinformacja popycha populizm, nacjonalizm i izolacjonizm.

To moment, w którym musimy pozostać razem. Jest to moment, którego nie wybraliśmy, ale nie mamy innego wyjścia, jak tylko się z nim spotkać.

Wiem, że nie ma łatwych odpowiedzi ani łatwych decyzji, bądźcie pewni, że są złe, których musimy unikać.

A byłaby to historycznie błędna decyzja, by nie przyznać dziś Ukrainie i Mołdawii statusu kandydata, ani nie dać Gruzji jasnej perspektywy.

Status kandydata

Jest to decyzja uzasadniona, konieczna, możliwa i cieszę się, że widzę konsensus wokół tego stołu. Dzisiaj jest historyczny!

reklama

Członkostwo w UE nie nadejdzie z dnia na dzień, zawsze byliśmy z tym szczerzy, ale status kandydata będzie oznaczał impuls do bezprecedensowego programu reform, będzie oznaczał dostęp do programów, a przede wszystkim będzie oznaczał, że nadzieja cierpiących na Ukrainie, zaniepokojonych w Mołdawii przełoży się na wymierny postęp. Powinniśmy jasno powiedzieć, że to nie jest tylko jakiś symboliczny akt, to wzmocni UE, wzmocni Ukrainę i Mołdawię. Pokaże naszym ludziom, a także ich ludziom, że nasze wartości są ważniejsze niż retoryka. Ta nadzieja może oznaczać rezultaty. A inne kraje czekające – te na Bałkanach Zachodnich – również muszą zobaczyć, jak nadzieja prowadzi do rezultatów. Już czas.

zmęczenie wojną

Błędem byłoby również zakładać, że opinia publiczna będzie nadal kierować naszymi działaniami na rzecz Ukrainy lub nie doceniać zakresu rosyjskich wpływów. Musimy przyznać, że narasta zmęczenie napędzane inflacją, że obserwujemy wiele przypadków, w których odporność naszych obywateli na skutki społeczne i gospodarcze słabnie i musimy działać mocniej. Musimy przeciwstawić się narracji Kremla, nie podsycając strachu, który szerzy.

To nie Zielony Ład pcha ceny w górę lub w niektórych przypadkach powoduje, że inflacja oscyluje na poziomie zbliżonym do 20%. To nie nasze sankcje wpływają na siłę nabywczą. To dlatego, że Kreml chce mieć większe wpływy. To dlatego, że chcą komfortu państw wasalnych. Dzieje się tak, ponieważ uważają, że demokracja jest słabą koncepcją i osłabia państwa. Wiemy, że jest odwrotnie.

Klimat i energia

Błędem byłaby decyzja cofnięcia się do naszych średnio- i długoterminowych celów klimatycznych. Bezwzględnie musimy uwolnić się od rosyjskiej energii, zakończyć europejskie wyspy energetyczne i zabezpieczyć naszą niezależność energetyczną – czym jest strategiczna autonomia bez niej? - Tak samo nie możemy odrzucać obietnicy, którą złożyliśmy pokoleniu. Chodzi zarówno o bezpieczeństwo, jak i środowisko. Apeluję więc, aby natychmiastowe, krótkoterminowe środki nie stały się nową normą w perspektywie średnioterminowej.

Inflacja, wpływ społeczny i gospodarczy

Błędem byłoby odrzucanie obaw o rosnące koszty i inflację jako zjawisko przemijające lub zakładanie, że nie ulegnie pogorszeniu. W wielu państwach nie osiągnęliśmy jeszcze szczytu. Potrzebujemy stabilnego, jasnego i jednolitego podejścia, które pokazuje, że wszyscy jesteśmy w tym razem. Nie istnieje jednopaństwowe rozwiązanie problemu społecznego i gospodarczego, z jakim mamy do czynienia. Nic nie powinno być poza stołem.

Sankcje i pomoc dla Ukrainy

Jednocześnie musimy przyspieszyć dostarczanie pomocy wojskowej, humanitarnej i finansowej na Ukrainę. I musimy przejść na sankcje.

Sankcje są przydatnym narzędziem, jeśli są prawidłowo wdrożone, i tutaj musimy rozpocząć kolejny pakiet, konieczne były zamknięte luki w rozszerzeniu. I to is to konieczne, bo Rosja gra na nas najpierw mrugając. Założą się, że presja, którą podsycają w naszych społeczeństwach, zniszczy naszą jedność i będą mogli wrócić do przyszłości żelaznych kurtyn i stref wpływów. O „nas” kontra „oni”, o „siła ma rację”. Europa zaszła zbyt daleko, by teraz do tego dopuścić, a presja na Rosję rośnie.

Bezpieczeństwo żywności

Musimy odeprzeć fałszywą i cyniczną rosyjską propagandę obwiniającą nadciągający kryzys bezpieczeństwa żywnościowego za działania Ukrainy lub sankcje UE. Wina jest po stronie agresora.

W tym miejscu pragnę pochwalić wysiłki Komisji i państw członkowskich dotyczące inicjatywy Pasy Solidarności. Powinniśmy je zwiększyć i zająć się logistycznymi wąskimi gardłami.

Migracja

Stoimy na wschodzie, ale nie możemy nie doceniać wpływu, jaki ta wojna wywrze również na nasze południowe sąsiedztwo. Musimy być gotowi do pomocy i nie możemy dać się zaskoczyć, gdy przepływy migracyjne ponownie się wzmogą. Obawiam się, że wkrótce staniemy w sytuacji całkowicie przewidywalnej, a jednak znów zastaniemy nas całkowicie nieprzygotowanych. Na stole są opcje, które mogą nam pomóc w tej rzeczywistości wszechkryzysu, w której bezbronni ludzie są pionkami w grach geopolitycznych.

Przyszłość Europy

O przyszłości Europy: Musimy być ambitni. Możemy zwiększyć zdolność Unii do działania w kluczowych obszarach, takich jak zdrowie, energia, obrona i podstawowe wartości. Parlament jest gotowy do działania, o czym świadczą nasze dwie rezolucje. Nie należy ich ignorować. Następnym naturalnym krokiem jest zorganizowanie konwencji. Wiem, że niektórzy tutaj są niechętni, ale w ten sposób możemy kontynuować rozmowę na temat naszego unijnego projektu. Musimy być gotowi spojrzeć na to, jak działamy i zobaczyć, gdzie możemy zrobić coś lepiej.

Parlament Europejski jest gotów stawić czoła naszym wyzwaniom. I jest gotów to zrobić wspólnie z instytucjami i państwami członkowskimi.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy