Eurodeputowana Ana Gomes nazywa # żydowskie organizacje "perwersyjnym lobby"

| Marzec 13, 2018

Parlament Europejski, dom wybranych przedstawicieli Unii Europejskiej, organizuje różne wydarzenia, niektóre z nich są oficjalne, niektóre z nich są prywatne. Te wydarzenia, które są organizowane prywatnie przez członków, są powiązane z ich odpowiednimi grupami politycznymi, które często mają swoje transparenty - pisze Raya Kalenova, wiceprezes wykonawczy Europejskiego Kongresu Żydowskiego (EJC)

Raya Kalenova, wiceprezes wykonawczy, Europejski Kongres Żydów (EJC)

Nie zdarza się często, że banery są usuwane przez grupę polityczną w trakcie wydarzenia. Dokładnie to zdarzyło się ostatnio podczas prywatnej imprezy z udziałem posłanki do PE Any Gomes.

Pani Gomes, członek grupy S & D, zorganizowała w zeszłym tygodniu konferencję pt. "Osadnictwo izraelskie w Palestynie i Unii Europejskiej". Jej gościem honorowym tego wydarzenia był nikt inny jak Omar Barghouti, jeden z założycieli Bojkotu, Divestment i Sankcji (BDS).

Utalentowany i elokwentny mówca, pan Barghouti wymyślił sobie oświadczenia, które można uznać za kontrowersyjne. Na przykład nie wierzy w dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu arabsko-izraelskiego, w przeciwieństwie do podejścia opartego na konstruktywnym podejściu opartym na dialogu preferowanym przez Unię Europejską.

Oczywiście, nie popieranie rozwiązania dwupaństwowego nie umieszcza pana Barghoutiego poza europejskim dyskursem publicznym, ale ma antysemickie poglądy. Pan Barghouti wcześniej zbanalizował Holocaust, odnosząc się do "ostatecznego rozwiązania" wobec Palestyńczyków[1], a jego wizja zakończenia konfliktu nie obejmuje państwa żydowskiego w żadnej formie ani żadnego rodzaju samostanowienia dla Żydów na całym Bliskim Wschodzie[2]. Według jego własnych słów "żaden Palestyńczyk [...] nigdy nie zaakceptuje państwa żydowskiego w Palestynie", przez co oznacza Mandatyczną Palestynę.

Poglądy pana Barghoutiego wywołały znaczny niepokój w Parlamencie Europejskim. W tygodniach poprzedzających wydarzenie posłowie do PE z czterech głównych grup politycznych napisali do przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, wyrażając obawy, że retoryka Barghoutiego zagraża reputacji Parlamentu Europejskiego, i że należy podjąć środki, aby nie stać się platformą ekspresja antysemickich poglądów.

Najwyraźniej pani Gomes nie podziela tych obaw. Nie tylko przyjmowała Omar Barghouti w parlamencie, ale sama chwaliła go w najwyższym stopniu. W związku z tym musimy zastanowić się, czy popełniła okropny błąd, czy zdradzić uprzednio wyrażoną opinię, że jest "przeciw tym, którzy chcą zniszczyć Izrael", czy też po prostu nie działa w dobrej wierze w poszukiwaniu konstruktywnych rozwiązań konfliktu w Bliski wschód.

Musimy pamiętać, że sama pani Gomes była inicjatorką ustawodawczą rezolucji Parlamentu Europejskiego 1 June 2017 w sprawie zwalczania antysemityzmu. Była to pierwsza rezolucja poświęcona wyłącznie zwalczaniu plagi antysemityzmu przez Parlament Europejski. Rezolucja zawiera szereg zaleceń dla instytucji europejskich i państw członkowskich, aby skuteczniej zwalczać antysemityzm.

Jednak z powodu pewnych spostrzeżeń dotyczących przykładów przedstawionych przez roboczą definicję antysemityzmu jako rzekomo "delegitymizującą krytykę Izraela", pani Gomes wycofała swoje poparcie. Jest to zarówno mylące, jak i godne ubolewania, ponieważ przykłady, którymi się ona zajmuje, są cokolwiek jednoznaczne.

Czy słuszna krytyka Izraela mówi, że wynalazł on lub wyolbrzymił Holokaust? Czy też jego istnienie jest głównym źródłem niestabilności na Bliskim Wschodzie? Czy też jego zachowanie jest w jakiś sposób porównywalne z reżimem nazistowskim? Czy żydowskie samostanowienie jest "wewnętrznie rasistowskie"?

Te przykłady zostały wdrożone przez państwa członkowskie Międzynarodowego Związku Pamięci o Pamięci Holokaustu (IHRA) wraz z roboczą definicją, aby móc identyfikować incydenty antysemickie w momencie ich wystąpienia. Od tego czasu szóstka państw członkowskich Unii Europejskiej przyjęła tę definicję. Co więcej, przykłady te wyjaśniają, kiedy krytyka Izraela ma charakter antysemicki i kiedy jest to uzasadniona i bezstronna krytyka państwa.

Niestety, w przypadku Ana Gomes, dostrzegalne niejasności w tych przykładach wystarczą, aby wycofać się z zaangażowania społeczności żydowskich w Europie, aby uznać, że antysemityzm jest nie tylko problemem żydowskim, ale stanowi problem całego społeczeństwa.

W każdym razie nie ma poczucia winy przez skojarzenie. Zapraszanie pana Barghoutiego nie musi oznaczać, że Ana Gomes podziela jego poglądy. Można się jednak spodziewać przynajmniej częściowego uznania problematycznego charakteru niektórych z jego wypowiedzi, które zapewnią temu wydarzeniu pewną wartość.

W dniu imprezy, siedząc obok Omara Barghoutiego, Ana Gomes opisała żydowskie organizacje sprzeciwiające się obecności pana Barghoutiego w Parlamencie Europejskim jako "perwersyjne lobby, które próbuje zastraszyć ludzi". Od tego czasu powtórzyła to oświadczenie w mediach społecznościowych. .

Zgodnie z roboczą definicją antysemityzmu oznaczałoby to kłamliwe i demonizujące zarzuty Żydów jako zbiorowości. Nic dziwnego, że grupa S & D nie chciała być powiązana z takim wydarzeniem. Może główna perwersja w tej całej sprawie, inna niż wypowiedzi pana Barghoutiego, leży gdzie indziej.

[1] "List otwarty z Gazy do Thomasa Quasthoffa: Nie zapominaj o obozie koncentracyjnym w Gazie i" Powiedz jak to jest! "(http://www.pacbi.org/etemplate.php?id=1439)

[2] https://electronicintifada.net/content/relative-humanity-fundamental-obstacle-one-state-solution-historic-palestine-22/4940

tagi: , , , , , ,

Kategoria: Strona główna, Parlament Europejski, Polityka