Kontakt z nami

Blogspot

Opinia: Nie należy oczekiwać cudów od komisarza Hilla

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

o-Lord-HILL-facebookDr Denis MacShane

W 2004 roku Peter Mandelson dokuczał mi jako ministrowi Europy, kiedy Tony Blair mianuje go komisarzem UE i położy kres jego nudy palcami kręcenia się po tylnych ławkach.

Ostrzegłem Petera, żeby nie ekscytował się zbytnio tą pracą. „Nie będziesz miał zbyt wiele mocy. Będziesz musiał przejrzeć dwadzieścia krajowych priorytetów handlowych, od etatystycznego protekcjonizmu we Francji po fanatycznych zwolenników wolnego handlu w Szwecji. Będziesz spędzać czas zmęczony podróżując od miasta do miasta, zatrzymując się w nudnych hotelach, wygłaszając techniczne przemówienia do nudnych ludzi, bez żadnych przyzwoitych plotek do wymiany.

I tak szybko, jak mógł, lord Mandelson wrócił do polityki Londynu. Pomimo ogromnych umiejętności politycznych, jako komisarz UE ds. Handlu nie osiągnął nic, tak jak obecny komisarz ds. Handlu, nieznany Belg, nie czyni żadnego rzeczywistego postępu w sprawie tak bardzo wychwalanego transatlantyckiego porozumienia handlowego między USA a UE, TTIP. To nie jego wina, ale Kongres Stanów Zjednoczonych nie zamierza zrezygnować z barier handlowych i preferencji dla firm amerykańskich, tak samo jak nie pozwolimy amerykańskim gigantom na całym świecie wykupić NHS czy BBC.

Więc pomysł, że nowy komisarz UE do spraw Unii Europejskiej, Jonathan Hill, jest kimś w rodzaju Harry'ego Pottera, który stoczy bitwę z Lordem Voldemortem z UE, jest naciągany. To całkiem rozsądne spotkanie, ponieważ Lord Hill dzierżył kanister z ropą w maszynowni brytyjskiej polityki, a wszyscy w Lordach mówią, że jest typem towarzysza, który szuka rozwiązań, a nie zaostrza konfrontacje.

Jest sześć najważniejszych stanowisk w Komisji, do których może aspirować, i nawet przy całej tej złej krwi, już zasychającej, ale wciąż widocznej, pomiędzy Davidem Cameronem a Jean-Claudem Junckerem – dopóki Wielka Brytania jest w UE, ma prawo tak jak Francja lub Niemczech, aby poprosić o ważne stanowisko i je otrzymać.

Ale komisarz UE nie jest krajowym ambasadorem eurosceptycznej agendy w kraju. Lord Hill będzie musiał złożyć przysięgę, że będzie przestrzegać traktatów UE i „nie przyjmować instrukcji od żadnego rządu”. Tak więc pomysł, że Lord Hill może przyjąć rozkaz od Davida Camerona, aby rzucić się w pośpiechu jako orędownik reform UE, jest naiwny, nawet jeśli jest pożądany.

reklama

Będzie w swoim silosie otoczony wielojęzycznym, wielonarodowym gabinetem pracowników z niekończącymi się dokumentami do przejrzenia i podpisania. Komisarze prawie się nie widują, a nawet nie znają, zwłaszcza w przypadku nowych chłopców i dziewcząt.

Zreformowana Europa, której wielu pragnie, będzie wymagać sieci politycznych i budowania sojuszy, a także handlu i umów w sposób, który nie był forté Wielkiej Brytanii od czasu odejścia Tony'ego Blaira.

Gdy Lord Hill adaptuje się do swojej nowej pracy – czymkolwiek ona jest – w listopadzie, podobnie jak… moules-frytki sezon rozpocznie się w Brukseli, będzie miał mnóstwo pracy i biorąc pod uwagę swoje umiejętności, poradzi sobie dobrze. Jednak pomysł, że może on przewodzić rozwiązaniu problemów Partii Konserwatywnej w Europie i być człowiekiem, który uniknie „Brexitu”, jest fantazją.

Denis MacShane jest byłym brytyjskim ministrem Europy.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy