Religia
Czy Żydzi w Belgii częściej niż kiedykolwiek myślą o opuszczeniu kraju?
Ambasador USA Bill White (na zdjęciu) uwagi na temat postępowania sądowego przeciwko trzem rzezakom wywołały w Belgii debatę na temat wolności religijnej.
Oświadczenia ambasadora USA w Belgii dotyczące antysemityzmu w tym kraju, wygłoszone w następstwie śledztwa karnego przeciwko żydowskim rzezakom, otwierają publiczną debatę na temat życia Żydów i wolności religijnej w kraju i szerzej w Europie. Izrael popiera działania ambasadora. W poniedziałek minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar zwrócił uwagę na problem antysemityzmu w Belgii podczas publicznej rozmowy ze swoim belgijskim odpowiednikiem, Maxime'em Prévotem.
Jego uwagi pojawiły się po nietypowym potępieniu przez ambasadora USA w Belgii, Billa White'a, procedur prawnych przeciwko trzem mohelom – żydowskim obrzezaczom – w Antwerpii, którzy wykonują niemedyczne obrzezanie żydowskich niemowląt. Śledztwo karne przeciwko tym trzem mohelom nastąpiło po policyjnym nalocie na ich domy w zeszłym roku, gdzie skonfiskowano narzędzia do obrzezania. Nalot ten zszokował lokalną społeczność.
W poniedziałkowym wpisie na X liczącym 316 słów ambasador określił trwające śledztwo policji w sprawie moheli jako „antysemickie”.
W swoim przesłaniu skierowanym do Belgii, a w szczególności do ministra zdrowia Franka Vandenbroucke, wzywa go do interwencji w toczące się postępowanie sądowe. „Połóżcie kres temu niedopuszczalnemu nękaniu społeczności żydowskiej tutaj, w Antwerpii i w Belgii” – czytamy w przesłaniu.
„Albo zmienicie procedurę akredytacyjną, albo nazwiecie ściganie tych trzech wspaniałych, religijnych i groźnych mężczyzn antysemityzmem” – napisał Bill White.
Jego zdaniem oskarżenie jest „wybiórcze”. „W Belgii odbywają się tysiące bezpiecznych i kwalifikowanych procedur dla moheli. Dlaczego więc tym razem, dlaczego ci trzej mohele, dlaczego w Antwerpii i dlaczego teraz?” – pytał.
„Zmiana tego prawa to coś, czego domaga się każdy Żyd w Belgii (tysiące osób skontaktowało się ze mną dzisiaj) i jest to prawo, na które zasługują natychmiast belgijscy żydowscy obywatele, ich rodziny i liczni lojalni zwolennicy” – dodał Bill White.
„Chcemy, aby to oskarżenie zostało umorzone. Oni po prostu wypełniają swoje obowiązki religijne, tak jak robią to od ponad 2,000 lat, bezpiecznie i w sposób kompetentny i profesjonalny” – powiedział ambasador. Zapowiedział, że spotka się z członkami społeczności i naczelnym rabinem Antwerpii.
W wywiadzie dla Radia Judaica, rozgłośni lokalnej społeczności żydowskiej, wyjaśnił, że potencjalne zarzuty wobec moheli „są wysuwane przez kogoś, kto podaje się za lokalnego rabina, kogoś, kto spotyka się z władzami Iranu i nie ma żadnej wspólnoty, o której można by mówić. Nie podobają mu się te procedury. Jeździ więc po krajach, siejąc zamęt i rzucając oskarżenia”. Powtórzył również żądania, w szczególności dotyczące „zmiany procedury akredytacyjnej” dla osób dokonujących obrzezania, aby dostosować ją do obowiązującej w Stanach Zjednoczonych lub Niemczech. W Stanach Zjednoczonych obrzezanie jest powszechną praktyką ze względów zdrowotnych, ponieważ, według badań medycznych, zmniejsza ryzyko infekcji dróg moczowych i raka prącia.
Ruch Walki z Antysemityzmem (CAM) również potępił zarzuty karne postawione trzem mohelom,
„Dołączamy do ambasadora White'a w jego potępieniu tych skandalicznych aresztowań, które stanowią polowanie na czarownice przeciwko tym, którzy jedynie kultywują starożytną i długotrwałą tradycję żydowską” – powiedział dyrektor generalny Ruchu Walki z Antysemityzmem, Sacha Roytman Dratwa. „Te aresztowania wywierają mrożący wpływ na belgijską społeczność żydowską, ponieważ dają im do zrozumienia, że jeśli ich tradycje nie są mile widziane, to oni sami też nie są mile widziani”.
„Dla wielu osób ma to na celu utrudnienie życia Żydom i jest z natury antysemickie, ponieważ o ile intencje można dyskutować, liczy się skutek, a to ma ogromny wpływ na społeczność żydowską” – dodał.
Po ostro sformułowanym poście ambasadora, został on wezwany przez belgijskiego ministra spraw zagranicznych Maxime'a Prévota do ministerstwa spraw zagranicznych w celu uzyskania nagany. „To niedopuszczalne” – powiedział Prévot. Według belgijskich mediów, wysoki rangą urzędnik ministerstwa przypomniał o zachowaniu dyplomatycznym zapisanym w Konwencji Wiedeńskiej. Ministerstwo powtórzyło, że Belgia „konsekwentnie i jednoznacznie potępia wszelkie formy antysemityzmu i rasizmu”, zarówno w kraju, jak i za granicą. „Ta walka musi być prowadzona wspólnie, łącząc siły, a nie siejąc podziały. Bezpodstawne oskarżenia nie służą temu celowi. Osłabiają go”.
Ambasador twierdził, że „nie było żadnej nagany”. „Byli dla mnie bardzo mili” – powiedział.
To nie pierwszy raz, kiedy ambasador USA krytykuje władze kraju, w którym pełni swoją funkcję. W sierpniu ubiegłego roku ambasador USA we Francji, Charles Kushner, skrytykował „dramatyczny wzrost antysemityzmu we Francji” i brak reakcji Paryża na to zagrożenie. W liście opublikowanym w „The Wall Street Journal” oskarżył prezydenta Francji Emmanuela Macrona o przyczynianie się do eskalacji antysemityzmu poprzez ostrą krytykę działań militarnych Izraela w Strefie Gazy i ogłoszenie zamiaru uznania państwa palestyńskiego.
Ambasador White uzyskał wsparcie ze strony Izraela, gdzie wielu członków rządu i innych instytucji regularnie potępiało „antysemicki klimat” w Belgii.
Izraelski minister ds. diaspory Amichai Chikli, podziękował White przyznał mu ocenę X za „zdeterminowaną walkę obronną” i dodał, że „Islamska Republika Belgii staje się coraz mniej odpowiednia dla życia żydowskiego”.
W poniedziałek, odpowiadając belgijskiemu ministrowi spraw zagranicznych, izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Sa'ar wspomniał o niedawnych danych dotyczących antysemityzmu w Belgii. Stwierdził, że wpis Billa White'a był „lustrem”, które Prévot uważa za „nieprzyjemne, ale warto skorzystać z okazji, by spojrzeć w to lustro i uznać rzeczywistość”.

„Żydzi w Belgii boją się nosić jarmułkę na ulicach. Zbezczeszczono dwa cmentarze żydowskie. W Antwerpii próbowano podpalić synagogę. Żydowscy studenci zgłaszają ciągłe prześladowania i dyskryminację” – napisał.
„Nagle, po tysiącach lat odprawiania Brith Milah, społeczność moheli stała się celem ataku”
„Żydowskim obywatelom Belgii mieszkającym w Judei i Samarii odmawia się usług konsularnych, podczas gdy muzułmanom belgijskim udziela się ich z zadowoleniem” – zauważył również Sa’ar, nawiązując do niedawnego kontrowersja w związku z odmową belgijskiego konsulatu w Jerozolimie odnowienia paszportów belgijskiej rodziny mieszkającej na Zachodnim Brzegu.
„Wreszcie, 23 z 27 krajów UE ma plan strategiczny i wyznaczonego koordynatora do walki z antysemityzmem. Belgia nie” – dodał Sa’ar.
Mógłby również dodać liczne incydenty antysemickie, które miały miejsce w kraju od 7 października, w tym plakaty na ulicach Brukseli przedstawiające twarze żydowskich przywódców, którzy opisali ich jako „odpowiedzialnych za ludobójstwo w Strefie Gazy”, fakt, że Herman Brusselmans, flamandzki autor i felietonista, został uniewinniony przez sąd w Gandawie, mimo że wówczas napisał że chciał „wbić ostry nóż w gardło każdego Żyda”. Został oczyszczony z zarzutów, w tym negowania Holokaustu, rasizmu i podżegania do nienawiści.
Podczas izraelskich działań wojennych przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy, które nastąpiły po masakrze dokonanej 7 października przez tę grupę terrorystyczną w południowym Izraelu, Belgia, Hiszpania i Irlandia, należała do państw najbardziej krytycznych wobec Jerozolimy, wzywając do nałożenia sankcji, w tym zawieszenia umowy stowarzyszeniowej UE-Izrael, i opowiadając się za uznaniem państwa palestyńskiego pod pewnymi warunkami.
Belgia jest również jednym z czterech państw członkowskich UE, które podjęły interwencję w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości w Hadze w sprawie pozwu Republiki Południowej Afryki przeciwko Izraelowi za domniemane ludobójstwo w Strefie Gazy.
Wolność religijna, będąca zasadą zawartą w Konwencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej, jest zagrożona w Belgii nie tylko z powodu sporu o obrzezanie, ale także z powodu zakazu innego żydowskiego rytuału, szechity, czyli rytualnego uboju zwierząt, we Flandrii i Walonii. Żydzi obawiają się obecnie, że kryminalizacja obrzezania mężczyzn w judaizmie doprowadzi do zakazu tego rytuału w Belgii, który jest kluczową zasadą judaizmu i praktyką praktykowaną od tysiącleci bez żadnych incydentów przez wysoko wykwalifikowanych moheli.
W międzyczasie Michael Freilich, jedyny członek belgijskiego parlamentu federalnego pochodzenia żydowskiego, pochodzący z Antwerpii i poseł z ramienia partii Nowy Sojusz Flamandzki (N-VA) premiera Belgii Barta De Wevera, został oskarżony przez kilku polityków opozycji, którzy sugerowali, że zwrócił się do USA z prośbą o interwencję w sprawie motłów.
Freilich zaprzeczył tym doniesieniom i powiedział dziennikowi „De Standaard”, że poprosił jedynie o „znalezienie rozwiązania”. Część społeczności żydowskiej mówi o „publicznym linczu” na jedynym żydowskim członku parlamentu „tylko za to, że promował rozwiązanie mające na celu uregulowanie kwestii obrzezania religijnego”.
Zakaz obrzezania oznaczałby koniec życia żydowskiego w Belgii, co jest sprzeczne z celem Komisji Europejskiej, jakim jest wspieranie życia żydowskiego w Europie. Nie udało się skontaktować z Komisją w celu uzyskania komentarza w tej sprawie.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Okólnik gospodarka4 dni temuPrawo do naprawy: Nowe prawa konsumenckie umożliwiające łatwe i atrakcyjne naprawy
-
Pakistan4 dni temuWalka z terroryzmem: Administracja-sekurytyzacja i regres demokracji w administrowanym przez Pakistan Dżammu i Kaszmir
-
Lotnictwo / linie lotnicze4 dni temuWiodąca linia lotnicza dokłada swoją cegiełkę do rozwoju kolejnego pokolenia talentów lotniczych
-
imigracja4 dni temuParlament Europejski powinien ponownie się zebrać, aby omówić kryzys w Ceucie – twierdzą niektórzy posłowie
