Kontakt z nami

India

Grupy islamistyczne podsycają terror w Indiach, otwierając puszkę Pandory

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

10 listopada w pobliżu stacji metra Czerwony Fort w Delhi doszło do silnej eksplozji, w wyniku której zginęło co najmniej 13 osób, a ponad 20 zostało rannych. Do eksplozji doszło w samochodzie Hyundai i20, który zdetonował na światłach w pobliżu bramy nr 1 stacji o godzinie 18:52 (czasu indyjskiego), powodując rozległe pożary oraz uszkodzenia pobliskich samochodów i budynków. Wstępne raporty laboratoryjne potwierdziły, że głównym materiałem wybuchowym użytym do wybuchu był azotan amonu., pisze Dimitra Staikou.

Pojazd został pierwotnie zarejestrowany w stanie Haryana w Indiach i po siedmiokrotnej zmianie właściciela trafił w ręce dr. Umara Nabiego, którego tożsamość została potwierdzona jako sprawcę ataku. Według źródeł dziennikarskich dr Mohammad Umar Nabi, lekarz z Kaszmiru, ma powiązania z organizacją terrorystyczną Jaish-e-Mohammed (JeM) i należał do zradykalizowanej grupy lekarzy koordynującej działania za pośrednictwem komunikatora Telegram i innych szyfrowanych komunikatorów.

Tego samego dnia policja Dżammu i Kaszmiru, we współpracy z władzami indyjskiego stanu Haryana i Uttar Pradesh, odkryła około 2,900 kilogramów materiałów wybuchowych – prawdopodobnie saletry amonowej – wraz z karabinami AK-47 i materiałami do produkcji bomb w domach w Faridabad w stanie Haryana. Wśród skonfiskowanych materiałów znalazło się 360 kilogramów saletry amonowej oraz broń dodatkowa, taka jak karabiny AK-47 i pistolety Beretta.

To odkrycie jest związane z aresztowaniem dr. Adila Ahmeda Rathera w Saharanpur w stanie Uttar Pradesh. Dr Adil, również pochodzący z Kaszmiru, pracował jako lekarz w Saharanpur. Jego aresztowanie i przesłuchanie w sprawie rozwieszania plakatów powiązanych z pakistańską organizacją terrorystyczną JeM w Srinagarze doprowadziło do ujawnienia szerszej siatki terrorystycznej i zatrzymania innych jej członków, w tym dr Muzammila z Faridabadu i dr Shaheena Shahida z Lucknow, który prawdopodobnie jest nowym szefem oddziału kobiecego Jaish-e-Mohammed i finansistą tej siatki. Dr Muzammil, dr Shaheen i dr Nabi byli zatrudnieni na różnych stanowiskach w szpitalu i na uniwersytecie Al-Falah w Faridabad w stanie Haryana.

Uważa się, że imam Irfan Ahmad, mieszkaniec regionu Shopian w Dżammu i Kaszmirze, odegrał kluczową rolę w tej siatce. Wcześniej pracował jako ratownik medyczny w Rządowym Kolegium Medycznym w Śrinagarze i podobno odegrał kluczową rolę w radykalizacji studentów medycyny. Dr Umar utrzymywał bezpośrednie kontakty z Maulvim Irfanem Ahmadem. Dodatkowo, dwie lekarki ze Śrinagaru i Anantnagu zapewniły wsparcie księgowe komórce Al-Fallah, finansowane z portfeli cyfrowych ze Stambułu i Dohy w latach 2023-2024. Obie ukończyły Dhaka Medical College. Co ciekawe, dr Muzammil i dr Nabi odwiedzili Turcję w marcu 2022 roku.

Władze ujawniły, że podejrzani Muzammil Shakeel i Umar Nabi przeprowadzili rozpoznanie w Czerwonym Forcie w styczniu i zaplanowali atak na 26 stycznia 2026 roku, a także planowali atak na zatłoczone miejsca w czasie święta Diwali. Narodowa Agencja Śledcza (NIA) prowadzi trwające śledztwo.

Ponadto aresztowano również dr. Parveza Ansariego, Mohammda Arifa Mira i dr. Farukha. Śledczy badają dostępne tropy i nie można wykluczyć kolejnych aresztowań.

Chociaż fizyczny zasięg terroryzmu wydaje się ograniczony, jego ideologiczne i finansowe podstawy pozostają silne. Indie są na czele walki z terroryzmem, od ataków w Mumbaju z 26 listopada 2008 roku, przez atak w Pulwama w 2019 roku, po ostatni atak w Pahalgam w kwietniu 2025 roku.

Ten atak terrorystyczny wstrząsnął społecznością międzynarodową, a globalne media analizują jego konsekwencje. Euronews zauważa, że ​​Indie traktują eksplozję w Czerwonym Forcie jako potencjalny akt terrorystyczny na mocy ustawy o zapobieganiu działaniom bezprawnym (Unlawful Activities (Prevention)), kładąc nacisk na utrzymanie porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli. Rząd, pod przewodnictwem premiera Narendry Modiego, wdraża surowe środki, w tym zwiększoną obecność policji, zaostrzone kontrole bezpieczeństwa w zatłoczonych miejscach oraz przyspieszone postępowania sądowe wobec osób zaangażowanych w atak. Atak na tak zatłoczone miejsce historyczne powoduje znaczne zakłócenia społeczne i operacyjne, w tym utrudnienia w transporcie i zaostrzenie środków bezpieczeństwa, jednocześnie wzmacniając zaangażowanie władz w natychmiastowe działania i zapobieganie przyszłym zagrożeniom.

Al Jazeera podkreśla terrorystyczny wymiar incydentu, zauważając, że stosowanie podstawowego indyjskiego prawa antyterrorystycznego dowodzi, że władze postrzegają go jako potencjalny akt terrorystyczny. Dochodzenia w sprawie powiązań z siatką Jaish-e-Mohammed nasilają się, a w środowisku medycznym monitorowane są wyraźne struktury radykalizacji. Rząd pod przewodnictwem Narendry Modiego zajął zdecydowane stanowisko, określając atak jako „spisek sił antynarodowych”, zwiększając liczbę interwencji policyjnych w newralgicznych miejscach i przygotowując się na potencjalne reakcje strategiczne.

Marco Rubio, sekretarz stanu USA w administracji Trumpa, określił atak jako „oczywisty atak terrorystyczny” i pochwalił władze Indii za profesjonalizm i metodyczne podejście. Zauważył, że Indie zachowały „wyważone i ostrożne stanowisko” podczas śledztwa i dodał, że władze USA zaoferowały pomoc, choć Indie jej nie wymagają, będąc w pełni zdolne do samodzielnego prowadzenia śledztwa. Zauważył również, że „eksplozja nastąpiła z samochodu załadowanego materiałami wybuchowymi, który eksplodował, powodując śmierć wielu osób”.

Kilka krajów również publicznie potępiło atak i wyraziło solidarność z Indiami. Singapur stanowczo potępił atak i wyraził bliskie poparcie, podczas gdy Izrael podkreślił swoje wsparcie dla Indii w walce z terroryzmem. Bangladesz nazwał ten akt haniebnym atakiem terrorystycznym, podkreślając, że takie ataki są niedopuszczalne w żadnych okolicznościach. Nepal złożył głębokie kondolencje rodzinom ofiar i zadeklarował wsparcie dla Indii, a Irlandia zaoferowała pełne poparcie i solidarność narodowi i rządowi Indii. Oświadczenia te podkreślają międzynarodowe potępienie tego incydentu i jednomyślną postawę wobec terroryzmu.

Główne struktury wykorzystywane do organizacji i przeprowadzania ataków na cele w Indiach opierają się na wielowarstwowej, „hybrydowej” infrastrukturze. Organizacje terrorystyczne, takie jak Jaish-e-Mohammed i Lashkar-e-Taiba, działają poprzez połączenie polityków podszywających się pod organizacje fasadowe, sieci pośredniczących w Pakistanie – historycznie wspieranych przez sieci powiązane z państwem – oraz mniejszych komórek, które wykorzystują specjalistów lub studentów do radykalizacji i wsparcia technicznego. Taka struktura umożliwia zarówno operacje na małą skalę, takie jak ataki lokalne i zamachy bombowe z użyciem pojazdów, jak i skoordynowane działania o zasięgu transgranicznym, co udokumentowano w analizach bezpieczeństwa i raportach regionalnych.

Finansowanie i zaopatrzenie tych sieci pochodzi z różnych źródeł: darowizn prywatnych i sponsoringu – często za pośrednictwem międzynarodowych organizacji charytatywnych lub religijnych – podmiotów „przykrywek” działających jako pośrednicy oraz nieformalnych systemów przekazów pieniężnych, takich jak hawala, które utrudniają międzynarodowe śledzenie. Rezerwy wewnętrzne i lokalne przepływy handlowe lub równoległe w Pakistanie również odgrywają znaczącą rolę. Podczas gdy kraje takie jak Turcja i Chiny wzmocniły stosunki dyplomatyczne, gospodarcze, a w niektórych przypadkach także kulturalne z Pakistanem, oceny międzynarodowe rozróżniają bezpośrednie finansowanie terroryzmu przez państwo od szerszego wsparcia politycznego lub gospodarczego. W Europie pojawiły się obawy dotyczące organizacji częściowo powiązanych z tureckimi sieciami finansowania, podczas gdy w przypadku Chin wiarygodne źródła międzynarodowe nie dokumentują publicznego ani bezpośredniego finansowania przez państwo grup przeprowadzających ataki na Indie. Raporty podkreślają zasadnicze znaczenie darowizn prywatnych, systemów hawala i organizacji przykrywek jako mechanizmów finansowania oraz potrzebę zacieśnienia międzynarodowej współpracy w zakresie AML/CFT w celu zablokowania tych przepływów.

Trwająca działalność wspieranych przez Pakistan sieci terrorystycznych może negatywnie wpłynąć na Europę na różne sposoby: zwiększając presję migracyjną ludności poszukującej bezpieczeństwa, rozszerzając sieci międzynarodowych organizacji terrorystycznych wraz z potencjalnym transferem wiedzy specjalistycznej, funduszy lub rekrutacji na terytorium Europy oraz zakłócając relacje gospodarcze i handlowe poprzez zwiększanie ryzyka biznesowego dla europejskich firm działających w Azji Południowej.

Tymczasem utrzymujące się napięcie między Indiami a Pakistanem może prowadzić do niestabilności geopolitycznej, wciągając Europę w kryzysy dyplomatyczne i presję na sankcje. Propaganda i skuteczne ataki grup terrorystycznych mogą jeszcze bardziej radykalizować społeczeństwa europejskie, zwiększając ryzyko ataków wewnętrznych i zagrożeń dla bezpieczeństwa obywateli.

Atak terrorystyczny w pobliżu Czerwonego Fortu stanowi dobitne przypomnienie o ciągłym zagrożeniu ze strony międzynarodowych sieci terrorystycznych, które wykorzystują zarówno infrastrukturę ideologiczną, jak i finansową do przeprowadzania ataków. Pomimo aresztowania sprawców i dezorganizacji znacznych zasobów sieci, potrzeba ciągłej czujności, ścisłego egzekwowania prawa i współpracy międzynarodowej pozostaje nieodzowna. Reakcje krajów takich jak Stany Zjednoczone, Singapur, Izrael, Bangladesz, Nepal i Irlandia dowodzą, że terroryzm nie zna granic i można mu przeciwdziałać jedynie poprzez zjednoczone, zbiorowe działania. Jak powiedział kiedyś Nelson Mandela:

„Musimy być zdeterminowani, by nie pozwolić strachowi nami zawładnąć. Terroryzm nie ma miejsca w społeczeństwach, które szanują ludzkie życie”.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
Współtwórca gościnny — opinia

Wyrażone opinie są wyłącznie opiniami autora i nie zostały zatwierdzone przez EU Reporter. Artykuł powstał bez jego zgody, a autor gwarantuje prawdziwość jego treści. EU Reporter nie wypłacił autorowi żadnego wynagrodzenia.

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy