Kontakt z nami

koronawirus

„To niesprawiedliwe”: brytyjscy turyści wściekają się, gdy Portugalia została usunięta z listy bezpiecznych podróży

Opublikowany

on

Zmęczeni mieszanymi wiadomościami brytyjscy poszukiwacze słońca w Portugalii zareagowali z furią i niedowierzaniem na decyzję rządu o przywróceniu systemu kwarantanny dla podróżnych przybywających z popularnego miejsca na południu Europy. napisać Catarina Demony Miguel Pereira.

Zdesperowany, by otrząsnąć się z pandemicznego bluesa, John Joyce z Newcastle i jego rodzina postanowili zarezerwować wakacje w słonecznej Portugalii, gdy tylko około trzy tygodnie temu Wielka Brytania dodała ją do tzw. zielonej listy zagranicznych destynacji.

„Każdy potrzebował chwili wytchnienia… odmiany od utknięcia w domu” – powiedział 44-latek, delektując się piwem w restauracji w sercu Lizbony.

Portugalia była jedynym dużym miejscem na plaży umieszczonym na liście, co pozwoliło Brytyjczykom podróżować tam bez konieczności poddawania się kwarantannie po powrocie do domu. Podobnie jak Joyce, tysiące spakowały swoje torby.

Ale w czwartek Wielka Brytania przeniosła Portugalię na swoją bursztynową listę ze względu na rosnącą liczbę przypadków COVID-19 i ryzyko mutacji wariantu wirusa odkrytego po raz pierwszy w Indiach. Czytaj więcej ]

– To trochę niesprawiedliwe – powiedziała Joyce. „Są rodziny przyprowadzające dzieci i osoby, które już zarezerwowały wakacje… i stres związany z ludźmi, w tym ze mną”, powiedziała wyraźnie zirytowana Joyce.

Charlotte Cheddle, 22-latka z Anglii, powtórzyła te same uczucia, wzywając brytyjski rząd do „całkowitego zakazu podróży międzynarodowych lub właściwego komunikowania się z ludźmi”.

Ludzie opalają się na plaży Luz, pośród pandemii koronawirusa (COVID-19), w Lagos, Portugalia, 3 czerwca 2021 r. REUTERS / Pedro Nunes
Lot Ryanair z Manchesteru przylatuje na lotnisko Faro pierwszego dnia, w którym Brytyjczycy mogą wjechać do Portugalii bez konieczności poddawania się kwarantannie, ponieważ ograniczenia dotyczące koronawirusa (COVID-19) nadal łagodzą, w Faro w Portugalii, 17 maja 2021 r. REUTERS / Pedro Nunes/Zdjęcie pliku

„To głupie” – powiedział Cheddle, który po powrocie będzie musiał poddać się kwarantannie przez 10 dni. „Postaraliśmy się o prywatne testy… Zapłaciliśmy za wszystko i zrobiliśmy wszystko, aby było bezpiecznie”.

Portugalia zniosła większość ograniczeń dotyczących blokady. Rząd został mocno skrytykowany za to, że pozwolił tysiącom angielskich piłkarzy bez masek bawić się w Porto podczas finału Ligi Mistrzów w zeszły weekend.

Niektórzy miejscowi obawiali się, że w niektórych przypadkach może to spowodować wzrost.

Kraj liczący nieco ponad 10 milionów ludzi zgłosił w czwartek 769 nowych przypadków COVID-19, najwyższy dzienny wzrost od początku kwietnia. Całkowita liczba infekcji wynosi obecnie 851,031.

Decyzja rządu brytyjskiego jest ogromnym ciosem dla portugalskiego sektora turystycznego, który reprezentuje znaczną część PKB i ma Wielką Brytanię jako jeden z największych rynków zagranicznych.

„To nie jest dobre dla firm, ale powoli tam dotrzemy – a przynajmniej mam taką nadzieję, ponieważ nasza gospodarka jest w dół” – powiedziała kierownik restauracji Ana Paula Gomes w Lizbonie.

Szef stowarzyszenia hoteli w turystycznym regionie Algarve, Eliderico Viegas, powiedział, że brytyjski ruch uderzy w sektor jak „wiadro zimnej wody”.

COVID-19

Media głównego nurtu mogą stać się zagrożeniem dla zdrowia publicznego

Opublikowany

on

W ostatnich tygodniach kontrowersyjne twierdzenie, że pandemia mogła wycieknąć z chińskiego laboratorium – niegdyś przez wielu odrzucane jako marginalna teoria spiskowa – zyskuje na popularności. Teraz prezydent USA Joe Biden ogłosił pilne dochodzenie, które zbada teorię jako możliwe źródło choroby origin, pisze Henry St.George.

Podejrzenie pojawiło się po raz pierwszy na początku 2020 r. Z oczywistych powodów, wirus pojawił się w tym samym chińskim mieście, co Instytut Wirusologii Wuhan (WIV), który od ponad dekady bada koronawirusy u nietoperzy. Laboratorium znajduje się zaledwie kilka kilometrów od mokrego rynku Huanan, gdzie w Wuhan pojawił się pierwszy klaster infekcji.

Pomimo rażącego zbiegu okoliczności, wiele mediów i polityki odrzuciło ten pomysł wprost jako teorię spiskową i odmówiło rozważenia go poważnie przez ostatni rok. Ale w tym tygodniu okazało się, że raport przygotowany w maju 2020 r. przez Lawrence Livermore National Laboratory w Kalifornii stwierdził, że hipoteza mówiąca, że ​​wirus wyciekł z chińskiego laboratorium w Wuhan, była wiarygodna i zasługuje na dalsze badanie.

Dlaczego więc teoria wycieków laboratoryjnych została w przeważającej mierze odrzucona od samego początku? Nie ulega wątpliwości, że z punktu widzenia mediów głównego nurtu idea została zszargana przez skojarzenie z prezydentem Donaldem Trumpem. To prawda, że ​​sceptycyzm wobec twierdzeń prezydenta dotyczących jakiegokolwiek aspektu pandemii byłby uzasadniony na prawie każdym etapie. Mówiąc eufemistycznie, Trump pokazał, że jest nierzetelnym narratorem.

Podczas pandemii Trump wielokrotnie odrzucał powagę COVID-19, promował niesprawdzone, potencjalnie niebezpieczne środki, takie jak hydroksychlorochina, a nawet zasugerował na jednym pamiętnym briefingu prasowym, że wstrzykiwanie wybielacza może pomóc.

Dziennikarze również słusznie obawiali się podobieństw z narracją o broni masowego rażenia w Iraku, gdzie przytaczano ogromne zagrożenia i przypisywano założenia antagonistycznej teorii ze zbyt małą ilością dowodów na poparcie tego.

Nie można jednak zignorować faktu, że ogólna niechęć do Trumpa odczuwana przez duże rzesze mediów spowodowała masowe zaniedbanie obowiązków i nieprzestrzeganie obiektywnych standardów dziennikarstwa i nauki. W rzeczywistości wyciek z laboratorium nigdy nie był teorią spiskową, ale od początku ważną hipotezą.

Sugestie przeciwne ze strony osobistości antyestablishmentowych w Chinach również zostały w trybie doraźnym stłumione. Już we wrześniu 2020 r. „Fundacja na rzecz rządów prawa”, powiązana z wybitnym chińskim dysydentem Milesem Kwokiem, pojawiła się na stronie tytułowej badania, w którym twierdzono, że koronawirus jest sztucznym patogenem. Długoletnia opozycja pana Kwoka wobec KPCh była wystarczająca, by pomysł nie był traktowany poważnie.

Pod pretekstem, że zwalczają dezinformację, monopoliści mediów społecznościowych cenzurowali nawet posty dotyczące hipotezy o przecieku z laboratorium. Dopiero teraz – po tym, jak niemal wszystkie większe media oraz brytyjskie i amerykańskie służby bezpieczeństwa potwierdziły, że jest to realna możliwość – zostali zmuszeni do wycofania się.

„W świetle trwających dochodzeń w sprawie pochodzenia COVID-19 i w porozumieniu z ekspertami ds. zdrowia publicznego”, powiedział rzecznik Facebooka, „nie będziemy już usuwać twierdzenia, że ​​COVID-19 jest wytworzony przez człowieka lub wytworzony z naszych aplikacji”. Innymi słowy, Facebook uważa teraz, że cenzura milionów postów w poprzednich miesiącach była błędna.

Konsekwencje tego, że pomysł nie został potraktowany poważnie, są głębokie. Istnieją dowody na to, że laboratorium, o którym mowa, mogło prowadzić tak zwane badania nad „wzmocnieniem funkcji”, niebezpieczną innowację, w której choroby są celowo bardziej zjadliwe w ramach badań naukowych.

W związku z tym, jeśli teoria laboratoryjna jest w rzeczywistości prawdziwa, świat celowo nie wie, jakie jest genetyczne pochodzenie wirusa, który do tej pory zabił ponad 3.7 miliona ludzi. Setki tysięcy istnień ludzkich można by uratować, gdyby kluczowe właściwości wirusa i jego skłonność do mutacji zostały zrozumiane szybciej i lepiej.

Nie sposób przecenić kulturowych konsekwencji takiego odkrycia. Jeśli hipoteza jest prawdziwa – wkrótce uświadomimy sobie, że fundamentalnym błędem świata nie był niewystarczający szacunek dla naukowców, ani niewystarczający szacunek dla wiedzy fachowej, ale niewystarczająca analiza mediów głównego nurtu i zbyt duża cenzura na Facebooku. Naszą główną porażką będzie niezdolność do krytycznego myślenia i przyznania, że ​​nie ma czegoś takiego jak absolutna wiedza.

Kontynuuj czytanie

koronawirus

Komisja zatwierdza 800 milionów euro włoskiego programu wsparcia firm w kontekście epidemii koronawirusa

Opublikowany

on

Komisja Europejska zatwierdziła 800 milionów euro włoskiego programu wsparcia firm dotkniętych epidemią koronawirusa, aktywnych we Włoszech w ramach „Umów rozwojowych” na realizację priorytetowych projektów. Program został zatwierdzony w kilku sekcjach pomocy państwa Tymczasowe ramy.

Wiceprezes wykonawczy Margrethe Vestager (na zdjęciu), odpowiedzialny za politykę konkurencji, powiedział: „Ten włoski program o wartości 800 milionów euro zapewni wsparcie płynności firmom dotkniętym epidemią koronawirusa. Jednocześnie przyczyni się do bardzo potrzebnych działań badawczych i produktów w odpowiedzi na epidemię koronawirusa. Kontynuujemy ścisłą współpracę z państwami członkowskimi, aby znaleźć wykonalne rozwiązania w celu złagodzenia skutków gospodarczych epidemii koronawirusa, zgodnie z przepisami UE”.

Miary włoskie

Włochy zgłosiły Komisji program w wysokości 800 euro skierowany do firm realizujących projekty priorytetowe w ramach tzw. „Umów na rzecz rozwoju w ramach tymczasowych ram COVID-19” (głównie projekty związane z COVID). Program wspiera firmy dotknięte epidemią koronawirusa i zapewnia zachęty dla firm do kierowania swojej działalności na badania i/lub produkcję niektórych produktów, które są kluczowe w walce z epidemią koronawirusa.

Te „Umowy na rzecz rozwoju” będą zarządzane przez Narodową Agencję Inwestycji Przychodzących i Rozwoju Gospodarczego SpA (Invitalia) i będą otwarte dla firm każdej wielkości, działających we wszystkich sektorach, z wyjątkiem finansowego, produkcji podstawowej produktów rolnych, rybołówstwa i akwakultury , budowlane, ubezpieczeniowe i nieruchomościowe.

Pomoc przyjmie formę:

  • Dotacje i pożyczki bezpośrednie do maksymalnej kwoty 1.8 mln EUR na firmę i łącznej maksymalnej wartości nominalnej równej 45% kosztów kwalifikowalnych;
  • dotacje bezpośrednie na projekty badawczo-rozwojowe (B+R) związane z koronawirusem, o maksymalnej dopuszczalnej intensywności pomocy równej 80% kosztów kwalifikowalnych;
  • dotacje bezpośrednie i zaliczki zwrotne na testowanie i rozbudowę infrastruktury, które przyczyniają się do rozwoju produktów związanych z koronawirusem, o maksymalnej dopuszczalnej intensywności pomocy równej 75% kosztów kwalifikowalnych, oraz;
  • dotacje bezpośrednie i zaliczki zwrotne na produkcję produktów związanych z koronawirusem, o maksymalnej dopuszczalnej intensywności pomocy równej 80% kosztów kwalifikowalnych.

Komisja stwierdziła, że ​​włoski system jest zgodny z warunkami określonymi w tymczasowych ramach. W szczególności (i) pomoc przyznana w ramach pierwszego środka nie przekroczy 1.8 mln EUR na przedsiębiorstwo, (ii) pomoc przyznana w ramach innych środków pokryje znaczną część niezbędnych kosztów B+R i inwestycji, iii) w przypadku drugiego w szczególności wszelkie wyniki działalności badawczej zostaną udostępnione stronom trzecim w Europejskim Obszarze Gospodarczym na niedyskryminujących warunkach rynkowych poprzez niewyłączne licencje oraz (iv) wszelka pomoc zostanie przyznana nie później niż dnia 31 grudnia 2021 r.

Komisja stwierdziła zatem, że wszystkie środki są niezbędne, odpowiednie i proporcjonalne w celu zaradzenia poważnym zaburzeniom w gospodarce państwa członkowskiego zgodnie z art. 107 ust. 3 lit. b) TFUE lub w celu zwalczania kryzysu zdrowotnego zgodnie z art. 107 ust. 3 lit. c). Na tej podstawie Komisja zatwierdziła środki pomocy zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa.

tło

Komisja przyjęła Tymczasowe ramy umożliwienie państwom członkowskim wykorzystania pełnej elastyczności przewidzianej w zasadach pomocy państwa w celu wsparcia gospodarki w kontekście wybuchu koronawirusa. Tymczasowe ramy, ze zmianami Kwietnia 3, Maj 8, Czerwca 29, Października 13 2020 Stycznia 28 2021, przewiduje następujące rodzaje pomocy, które mogą być przyznawane przez państwa członkowskie:

(I) Dotacje bezpośrednie, zastrzyki kapitałowe, selektywne korzyści podatkowe i zaliczki do 225,000 270,000 EUR dla firmy działającej w sektorze rolnictwa podstawowego, 1.8 1.8 EUR dla firmy działającej w sektorze rybołówstwa i akwakultury oraz 100 mln EUR dla firmy działającej we wszystkich innych sektorach w celu zaspokojenia pilnych potrzeb związanych z płynnością. Państwa członkowskie mogą również udzielać, do wartości nominalnej 225,000 mln EUR na przedsiębiorstwo bezoprocentowanych pożyczek lub gwarancji na pożyczki pokrywające 270,000% ryzyka, z wyjątkiem sektora rolnictwa podstawowego oraz sektora rybołówstwa i akwakultury, gdzie limity Obowiązują odpowiednio XNUMX XNUMX EUR i XNUMX XNUMX EUR na firmę.

(II) Gwarancje państwowe na pożyczki zaciągnięte przez firmy aby banki nadal udzielały pożyczek klientom, którzy ich potrzebują. Te gwarancje państwowe mogą pokryć do 90% ryzyka związanego z pożyczkami, aby pomóc przedsiębiorstwom pokryć bezpośrednie potrzeby w zakresie kapitału obrotowego i inwestycji.

(iii) Subsydiowane pożyczki publiczne dla przedsiębiorstw (dług uprzywilejowany i dług podporządkowany) z korzystnymi stopami procentowymi dla firm. Pożyczki te mogą pomóc przedsiębiorstwom pokryć bezpośrednie potrzeby w zakresie kapitału obrotowego i inwestycji.

(iv) Zabezpieczenia dla banków, które przekazują pomoc państwa do realnej gospodarki że taka pomoc jest uważana za bezpośrednią pomoc dla klientów banków, a nie dla samych banków, i zawiera wskazówki, jak zapewnić minimalne zakłócenie konkurencji między bankami.

(V) Publiczne krótkoterminowe ubezpieczenie kredytu eksportowego dla wszystkich krajów, bez konieczności wykazywania przez dane państwo członkowskie, że dany kraj jest czasowo „niezbywalny”.

(vi) Wsparcie dla badań i rozwoju (B + R) związanych z koronawirusem zajęcie się obecnym kryzysem zdrowotnym w postaci bezpośrednich dotacji, zaliczek zwrotnych lub ulg podatkowych. Premia może być przyznana na projekty współpracy transgranicznej między państwami członkowskimi.

(vii) Wsparcie dla budowy i rozbudowy obiektów testowych opracowywanie i testowanie produktów (w tym szczepionek, respiratorów i odzieży ochronnej) przydatnych w walce z epidemią koronawirusa, aż do pierwszego zastosowania przemysłowego. Może to przybrać formę dotacji bezpośrednich, ulg podatkowych, zaliczek zwrotnych i gwarancji braku strat. Przedsiębiorstwa mogą skorzystać z premii, gdy ich inwestycja jest wspierana przez więcej niż jedno państwo członkowskie i gdy inwestycja jest zakończona w ciągu dwóch miesięcy od przyznania pomocy.

(Viii) Wsparcie produkcji produktów istotnych w walce z epidemią koronawirusa w formie dotacji bezpośrednich, ulg podatkowych, zaliczek zwrotnych i gwarancji braku strat. Przedsiębiorstwa mogą skorzystać z premii, gdy ich inwestycja jest wspierana przez więcej niż jedno państwo członkowskie i gdy inwestycja jest zakończona w ciągu dwóch miesięcy od przyznania pomocy.

(ix) Ukierunkowane wsparcie w postaci odroczenia płatności podatków i / lub zawieszenia składek na ubezpieczenie społeczne dla tych sektorów, regionów lub rodzajów firm, które najbardziej ucierpiały w wyniku wybuchu epidemii.

(x) Ukierunkowane wsparcie w postaci dopłat do wynagrodzeń dla pracowników dla tych firm w sektorach lub regionach, które najbardziej ucierpiały w wyniku wybuchu koronawirusa i w przeciwnym razie musiałyby zwolnić personel.

(xi) Ukierunkowana pomoc na dokapitalizowanie firmom niefinansowym, jeśli nie ma innego odpowiedniego rozwiązania. Wprowadzono zabezpieczenia w celu uniknięcia nadmiernych zakłóceń konkurencji na jednolitym rynku: warunki dotyczące konieczności, stosowności i rozmiaru interwencji; warunki wejścia państwa do kapitału spółek i wynagrodzenia; warunki dotyczące wyjścia państwa z kapitału zainteresowanych spółek; warunki dotyczące zarządzania, w tym zakaz dywidendy i limity wynagrodzeń dla wyższej kadry kierowniczej; zakaz subsydiowania skrośnego i zakazu nabywania oraz dodatkowe środki mające na celu ograniczenie zakłóceń konkurencji; wymogi dotyczące przejrzystości i sprawozdawczości.

(xii) Wsparcie dla niepokrytych kosztów stałych dla firm stojących w obliczu spadku obrotów w kwalifikującym się okresie o co najmniej 30% w porównaniu z tym samym okresem 2019 r. w kontekście epidemii koronawirusa. Wsparcie pokryje część kosztów stałych beneficjentów, które nie są pokrywane z ich przychodów, do maksymalnej kwoty 10 mln euro na przedsiębiorstwo.

Komisja umożliwi również państwom członkowskim konwersję do 31 grudnia 2022 r. Instrumentów zwrotnych (np. Gwarancji, pożyczek, zaliczek zwrotnych) udzielonych w ramach tymczasowych ram prawnych na inne formy pomocy, np. Dotacje bezpośrednie, pod warunkiem spełnienia warunków określonych w tymczasowych ramach prawnych.

Tymczasowe ramy prawne pozwalają państwom członkowskim łączyć ze sobą wszystkie środki wsparcia, z wyjątkiem pożyczek i gwarancji na tę samą pożyczkę i przekraczających progi przewidziane w tymczasowych ramach prawnych. Umożliwia także państwom członkowskim połączenie wszystkich środków wsparcia przyznanych na podstawie tymczasowych ram prawnych z istniejącymi możliwościami przyznania de minimis przedsiębiorstwu w wysokości do 25,000 30,000 EUR w ciągu trzech lat podatkowych dla przedsiębiorstw prowadzących działalność w podstawowym sektorze rolnym, 200,000 XNUMX EUR w ciągu trzech lat podatkowych dla firmy działające w sektorze rybołówstwa i akwakultury oraz XNUMX XNUMX EUR w ciągu trzech lat podatkowych dla firm działających we wszystkich innych sektorach. Jednocześnie państwa członkowskie muszą zobowiązać się do unikania nadmiernej kumulacji środków wsparcia dla tych samych przedsiębiorstw, aby ograniczyć wsparcie w celu zaspokojenia ich rzeczywistych potrzeb.

Ponadto tymczasowe ramy prawne uzupełniają wiele innych możliwości już dostępnych dla państw członkowskich w celu złagodzenia społeczno-gospodarczego wpływu wybuchu koronawirusa, zgodnie z przepisami UE dotyczącymi pomocy państwa. W dniu 13 marca 2020 r. Komisja przyjęła: Komunikat w sprawie skoordynowanej reakcji ekonomicznej na wybuch COVID-19 określając te możliwości. Na przykład państwa członkowskie mogą wprowadzać ogólnie obowiązujące zmiany na korzyść przedsiębiorstw (np. Odraczanie podatków lub subsydiowanie pracy krótkoterminowej we wszystkich sektorach), które nie są objęte zasadami pomocy państwa. Mogą również przyznać przedsiębiorstwom odszkodowanie za szkody poniesione w wyniku wybuchu koronawirusa i bezpośrednio z nim związane.

Tymczasowe ramy będą obowiązywać do końca grudnia 2021 r. W celu zapewnienia pewności prawa Komisja oceni przed tą datą, czy należy je przedłużyć.

Jawna wersja decyzji zostanie udostępniona pod numerem sprawy SA.62576 w rejestr pomocy państwa Komisji konkurencja stronie internetowej po rozwiązaniu wszelkich kwestii poufności. Nowe publikacje decyzji dotyczących pomocy państwa w Internecie oraz w Dzienniku Urzędowym są wymienione w Konkurs Cotygodniowe e-wiadomości.

Więcej informacji na temat tymczasowych ram i innych działań podjętych przez Komisję w celu zaradzenia ekonomicznym skutkom pandemii koronawirusa można znaleźć tutaj.

Kontynuuj czytanie

koronawirus

Certyfikat EU Digital COVID: teraz zależy od krajów UE

Opublikowany

on

Posłowie do PE postrzegają cyfrowy certyfikat COVID UE jako narzędzie przywracania wolności i wzywają kraje UE do jego wdrożenia do 1 lipca, Społeczeństwo.

Certyfikat ma na celu umożliwienie łatwiejszego i bezpieczniejszego podróżowania poprzez udowodnienie, że ktoś został zaszczepiony, miał negatywny wynik testu na COVID lub wyzdrowiał z choroby. Infrastruktura do tego celu istnieje, a 23 kraje są gotowe technicznie, a dziewięć już wydaje i weryfikuje co najmniej jeden rodzaj certyfikatu.

Przywrócenie swobody ruchu

W debacie plenarnej w dniu 8 czerwca Juan Fernando López Aguilar (S&D, Hiszpania), wiodący eurodeputowany w sprawie certyfikatu, powiedział, że swoboda przemieszczania się jest bardzo ceniona przez obywateli UE i że negocjacje w sprawie certyfikatu COVID „zakończono w rekordowym czasie”. „Chcemy wysłać wiadomość do Europejscy obywatele, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby przywrócić swobodę przemieszczania się”.

Komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders powiedział: „Certyfikat, który będzie bezpłatny, zostanie wydany przez wszystkie państwa członkowskie i będzie musiał być akceptowany w całej Europie. Przyczyni się do stopniowego znoszenia ograniczeń”.

Państwa członkowskie muszą stosować przepisy

Certyfikat COVID to „pierwszy krok w kierunku pozbycia się ograniczeń i jest to dobra wiadomość dla wielu ludzi w Europie – osób podróżujących do pracy, rodzin mieszkających na obszarach przygranicznych i dla turystyki” – powiedział eurodeputowany Birgit Sippel (S&D, Niemcy). Powiedziała, że ​​teraz do krajów UE należy harmonizacja przepisów dotyczących podróży.

„Wszyscy obywatele Unii Europejskiej słusznie oczekują, że będą mogli korzystać z tego systemu przed początkiem lata, a państwa członkowskie muszą to zrobić” – powiedział. Jeroen Lenaers (PPE, Holandia). Powiedział, że oznacza to nie tylko techniczne wdrożenie certyfikatu, ale znacznie więcej: „Obywatele Europy chcą wreszcie mieć pewną koordynację i przewidywalność na naszych granicach wewnętrznych”.

Sophie in 't Veld (Renew, Holandia) wezwał państwa członkowskie do zapewnienia ponownego otwarcia UE. „Europejczycy desperacko chcą odzyskać wolność. Myślę, że warto pamiętać, że to nie wirus odebrał im prawo do swobodnego przemieszczania się w Europie. W rzeczywistości to mozaika przepisów krajowych uniemożliwia im poruszanie się”.

Poszanowanie praw ludzi

Cornelia Ernst (Lewica, Niemcy) stwierdziła, że ​​to głównie Parlament i Komisja broniły praw człowieka podczas negocjacji z państwami członkowskimi: „Musimy bronić wolności wszystkich – nie tylko wczasowiczów” – powiedziała.

Tineke Strik (Zieloni/EFA, Holandia) podkreśliły znaczenie niedyskryminacji i ochrony danych i stwierdziły, że ten certyfikat w pełni spełnia te wymagania. Powiedziała, że ​​państwa członkowskie powinny zastosować i wdrożyć ten nowy zharmonizowany system, a posłowie do PE będą monitorować przestrzeganie niedyskryminacji.

Joachim Stanisław Brudziński (ECR, Polska) powiedział, że certyfikat „ma ułatwiać swobodny przepływ, a nie być jego warunkiem”. Osoby, które nie zostały zaszczepione, nadal miałyby prawo do przemieszczania się w Europie, z ograniczeniami, takimi jak testy, samoizolacja lub kwarantanna. Podkreślił, że „tego rozporządzenia nie można postrzegać jako czegoś, co sprawia, że ​​szczepionki są obowiązkowe”.

Christine Anderson (ID, Niemcy) wyraził wątpliwości, czy certyfikat może przywrócić swobodę przemieszczania się i poszanowanie praw człowieka. Wyraziła obawy, że zmusiłoby to ludzi do szczepienia. Może to prowadzić do konieczności posiadania „certyfikatu potwierdzającego posiadanie praw”. Powiedziała, że ​​to nie powinno być tylne drzwi do konieczności szczepień.

Dowiedz się, jak podróżuj bezpiecznie z cyfrowym certyfikatem COVID UE.

Cyfrowy certyfikat UE COVID 

Kontynuuj czytanie

Twitter

Facebook

Trendy