Kontakt z nami

koronawirus

#EAPM - stan Unii: zdrowie w centrum uwagi i kwestia przełożenia na system opieki zdrowotnej

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Good rano, dzień dobry i witamy w drugiej aktualizacji tygodnia Europejskiego Sojuszu na rzecz Medycyny Personalizowanej (EAPM) - dziś wiele wiadomości dotyczących kwestii zdrowotnych w przemówieniu przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen o stanie Unii na początku tego tygodnia oraz, jak zawsze , aktualizacje dotyczące testów na koronawirusa. Kontynuuj program, Dyrektor wykonawczy EAPM pisze Denis Horgan...

Po pierwsze, krótkie przypomnienie, że EAPM jest gospodarzem jutrzejszego wydarzenia ESMO (18 września), porządek obrad w tym miejscu, zarejestrować w tym miejscu, a Sojusz nie może się doczekać zajęcia miejsca przy okrągłym stole podczas konferencji prezydencji niemieckiej w UE 12 października, porządek obrad w tym miejscu, zarejestrować w tym miejscu.

Stan Unii

Abyśmy nie zapomnieli, obywatele UE zawsze podkreślali w odpowiedziach na badanie Eurobarometru, że opieka zdrowotna powinna być priorytetem na poziomie całej UE, co niewątpliwie znalazło odzwierciedlenie w pracach wykonanych przez EAPM, zachęcając decydentów w dziedzinie raka , zwłaszcza raka płuc dla działań ogólnoeuropejskich i przestrzeni danych dotyczących zdrowia w UE.

Dlatego zawsze zachęcające jest, gdy w orędziu o stanie Unii mówi się o polityce zdrowotnej, co z pewnością zrobiła w tym tygodniu przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen.

Zwracając się do eurodeputowanych w Parlamencie Europejskim w środę (16 września), von der Leyen powiedziała, że ​​jej komisja postara się wzmocnić Europejską Agencję Leków i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. Przewodniczący Komisji Europejskiej wezwał członków UE do zbudowania silniejszej unii zdrowotnej, obiecując agencję badań biomedycznych i globalny szczyt. 

W swoim pierwszym corocznym orędziu o stanie Unii Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała, że ​​pandemia koronawirusa podkreśliła potrzebę bliższej współpracy, podkreślając, że ludzie „wciąż cierpią”. „Dla mnie jest to oczywiste - musimy zbudować silniejszą Europejską Unię Zdrowia” - powiedziała. „Musimy także wzmocnić naszą gotowość na sytuacje kryzysowe i zarządzanie transgranicznymi zagrożeniami dla zdrowia”. 

Von der Leyen powiedziała, że ​​jej Komisja postara się wzmocnić Europejską Agencję Leków i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób. I ogłosiła utworzenie nowej agencji zajmującej się zaawansowanymi badaniami biomedycznymi i rozwojem o nazwie BARDA. 

Powiedziała, że ​​będzie współpracować z Włochami podczas ich przewodnictwa w G20 – grupie najbogatszych krajów świata – aby zwołać w przyszłym roku globalny szczyt zdrowia, aby podzielić się wnioskami z kryzysu koronawirusa. „To pokaże Europejczykom, że nasza Unia jest po to, aby chronić wszystkich” – powiedziała. Polityka zdrowotna pozostaje w gestii państw członkowskich UE i chociaż Bruksela próbowała koordynować reakcję bloku na epidemię, krajowe blokady i przepisy graniczne były bardzo zróżnicowane. Von der Leyen, z wykształcenia lekarz, ostrzegła również kraje, aby nie działały samolubnie, gdy chodzi o szczepionki, które są powszechnie postrzegane jako rozwiązanie kończące kryzys.

„Szczepionkowy nacjonalizm zagraża życiu. Współpraca w zakresie szczepionek ich ratuje - powiedziała. Wezwała również do zreformowanej i wzmocnionej Światowej Organizacji Zdrowia, „abyśmy mogli lepiej przygotować się” na przyszłe pandemie. Szefowa Komisji starała się również zapewnić obywateli, że UE ma teraz kontrolę nad pandemią koronawirusa i ogłosiła zamiar Komisji, aby wykorzystać ten moment, wykorzystać pieniądze, zwiększyć swoje uprawnienia i naciskać na kraje UE, aby „budowały świat, jaki chcemy żyć w".

Wezwała również UE do „przewodzenia reformom” w WHO i Światowej Organizacji Handlu, „tak aby były one dostosowane do dzisiejszego świata”.

Czas testowania podczas testowania

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson bronił systemu testowania koronawirusa, mówiąc, że próbuje on sprostać „kolosalnemu wzrostowi” popytu. Stało się to, gdy rząd ogłosił, że sporządza listę określającą, kto będzie priorytetowo traktowany w testach. Mieszkańcy domów opieki i personel prawdopodobnie znajdą się na szczycie listy, ponieważ Johnson przyznał, że ministrowie są zaniepokojeni wskaźnikami zakażeń. Premier powiedział parlamentarzystom, że wkrótce zostanie opublikowany nowy „plan działania” dla domów opieki.

Wcześniej sekretarz sprawiedliwości Robert Buckland powiedział, że szkoły można rozważyć jako priorytetowe testy. W środę (16 września) liczba przypadków koronawirusa w Wielkiej Brytanii wzrosła o 3,991, osiągając łącznie 378,219, według danych rządu. Kolejnych 20 osób zmarło w ciągu 28 dni od pozytywnego wyniku testu na COVID-19. Daje to liczbę zgonów w Wielkiej Brytanii według tych kryteriów do 41,684. 

Johnson powiedział, że 89% osób, które mają testy osobiste, otrzymuje je następnego dnia. W środę powiedział w programie Prime Minister's Questions: „Myślę, że większość osób, patrząc na historię tego kraju w przeprowadzaniu testów w całym kraju, zobaczy, że w rzeczywistości wypada ona bardzo dobrze w porównaniu z każdym innym krajem europejskim”.

BBC informuje, że rząd opublikuje szczegóły swojego planu nadania priorytetu testom na koronawirusa w ciągu najbliższych kilku dni, a na szczycie listy znajdują się pracownicy NHS i pacjenci oraz osoby w domach opieki.

Nie to jak zaczynasz, ale to jacy jesteś Finem...

Nowa aplikacja, mająca na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się nowego koronawirusa poprzez śledzenie kontaktów, została pobrana prawie dwa miliony razy w Finlandii, kraju liczącym 5.5 miliona. Z drugiej strony sąsiedzi odmówili uruchomienia krajowej aplikacji lub anulowali ją z powodu obaw o prywatność. 

Prawie jeden na trzech Finów pobrał nową aplikację do śledzenia kontaktów z osobami zakażonymi koronawirusem, według Fińskiego Instytutu Zdrowia i Opieki Społecznej, THL. Aplikacja Koronavilkku („Corona blinker”), wydana zaledwie tydzień temu na iOS i Androida, została już pobrana ponad 1.8 miliona razy. Całkowita populacja Finlandii wynosi około 5.5 miliona osób, podaje nadawca krajowy Yle doniesiono. Początkowym celem THL było dotarcie do miliona użytkowników we wrześniu. Użytkownicy aplikacji wysyłają losowo generowane kody za pośrednictwem sygnału Bluetooth do siebie nawzajem, gdy są w bliskim kontakcie przez co najmniej 15 minut. Następnie smartfony przechowują anonimowe informacje o kontakcie.

W pierwszym tygodniu łącznie 41 użytkowników Koronavilkku wprowadziło do aplikacji tzw. kody odblokowujące. Te kody odblokowujące są wydawane użytkownikom, u których zdiagnozowano zakażenie koronawirusem, wyjaśnił dyrektor ds. usług informacyjnych THL, Aleksi Yrttiaho. Kody odblokowujące umożliwiają zatem telefonowi osoby zakażonej ostrzeganie innych użytkowników aplikacji o ryzyku narażenia. 

Liczba powiadomień o ekspozycji nie została odebrana, dodał Yrttiaho. „W ciągu pierwszych kilku dni aplikacja została pobrana znacznie częściej, niż się spodziewaliśmy. Ludzie chcą pomocy w zapobieganiu rozprzestrzenianiu się koronawirusa ”- pomyślał. 

Aplikacja jest dostępna w języku fińskim i szwedzkim, a obecnie pracuje nad wersją angielską. Z 8,327 przypadkami Covid-19, 336 zgonami i ponad 7,300 wyzdrowieniami, Finlandia była najmniej dotkniętym krajem nordyckim.

Finansowanie

"Nigdy nie będziemy przygotowani na następną pandemię, jeśli tylko zainwestujemy w badania i rozwój ukierunkowane na choroby, które w tamtym czasie były na pierwszych stronach gazet ”- powiedział Nick Chapman, dyrektor generalny Policy Cures Research. Jeśli chodzi o wcześniejszą epidemię, raport G-FINDER pokazuje, że fundusze na walkę z Ebolą spadły wraz z wygasaniem pandemii w Afryce Zachodniej. Podobnie, badania kliniczne i finansowanie Zika zmalały w 2018 r. Całkowite finansowanie w tym obszarze osiągnęło szczyt w wysokości 886 mln USD w 2018 r. - 14% wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim.

Nowe ograniczenia w miastach Holandii

Nowe ograniczenia dotyczące koronawirusa zostaną wprowadzone w częściach Holandii, gdzie rośnie liczba przypadków koronawirusa, a Amsterdam, Rotterdam, Haga, Delft i Leiden znajdują się na liście trafień. Minister zdrowia Hugo de Jonge powiedział w środę, że rosnąca liczba zakażeń koronawirusem jest „niedobra”, szczególnie w dużych miastach na zachodzie kraju. 

W środę kolejne 1,500 pozytywnych wyników testów zostało zgłoszonych do publicznego instytutu zdrowia RIVM, a Niemcy i Belgia umieściły prowincje Noord i Zuid-Holland na swojej czerwonej liście kodów - co oznacza, że ​​należy ich unikać. De Jonge i premier Mark Rutte zorganizują konferencję prasową w piątek wieczorem (18 września) o godzinie 19:XNUMX, aby ogłosić, jakie środki zostaną wprowadzone na szczeblu regionalnym. „Nie ma jednego rozwiązania, które zmniejszyłoby liczbę infekcji” - powiedział De Jonge. „Chcemy mocno uderzyć w wirusa, ale ograniczyć do minimum jego wpływ na społeczeństwo i gospodarkę”.

I to wszystko na ten tydzień - ciesz się wydarzeniem ESMO, agenda w tym miejscu, zarejestrować w tym miejscu,

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy