Kontakt z nami

Brexit

Nicola #Sturgeon zwraca się do Brukseli w sprawie #Brexit

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Przemawiając 10 lutego, szkocka premier Nicola Sturgeon (na zdjęciu) powiedział: „Zawsze wspaniale jest być w Brukseli, ale dziś jest to także bardzo emocjonalne przeżycie.

„Jestem tutaj po raz pierwszy – a właściwie gdziekolwiek poza Szkocją – odkąd dziesięć dni temu Wielka Brytania opuściła Unię Europejską.

„Brexit był dla mnie smutną sprawą, dla wielu ludzi w Szkocji, a także w całym Zjednoczonym Królestwie. A niektóre z najbardziej wzruszających momentów tygodnia poprzedzającego Brexit miały miejsce tutaj, w Brukseli.

„Na przykład byłem szczególnie poruszony, gdy zobaczyłem nagranie z środy 5 lutego, z ostatniej sesji Parlamentu Europejskiego, w której uczestniczyli posłowie do PE z Wielkiej Brytanii.

„Szczerość, wdzięk i dobra wola przemówień takich osób jak Guy Verhofstadt i Ursula von der Leyen były same w sobie imponujące. Ale myślę, że dla wielu osób – a może szczególnie dla wielu osób w Szkocji – najbardziej wzruszającym momentem był sam koniec, kiedy posłowie do PE ze wszystkich partii i wszystkich krajów stanęli razem, aby zaśpiewać Auld Lang Syne.

„Ta scena – scena solidarności i przyjaźni – odzwierciedlała wiele wartości, jakie rząd Szkocji i wielu mieszkańców Szkocji najbardziej ceni w Unii Europejskiej.

„A dla mnie – i podejrzewam, że dla wielu ludzi w Szkocji – usłyszenie słów Roberta Burnsa w tym pokoju w tamtym czasie miało inny wpływ. Wzmocniło poczucie, że Szkocja opuściła miejsce, do którego należymy – że powinniśmy nadal uczestniczyć w tej izbie, a nie ją opuszczać.

„Tego samego dnia – w zasadzie, niemal dokładnie w tym samym czasie – kiedy te sceny miały miejsce w Parlamencie Europejskim, Parlamencie Szkockim. Głosowanie za poparciem kolejnego referendum w sprawie niepodległości Szkocji.

„I sądzę, że powiązania między tymi dwiema scenami stanowią podstawę moich dzisiejszych uwag.

„Krótko przedstawię trwający żal, jaki szkocki rząd odczuwa w związku z Brexitem. Następnie wyjaśnię niektóre sposoby, w jakie szkocki rząd odpowie na Brexit. I robiąc to, jasno wyrażę nasze pragnienie powrotu do Parlamentu Europejskiego jako niepodległego narodu, który czuje się komfortowo – jak muszą czuć się członkowie UE – z ideą, że niepodległość we współczesnym świecie oznacza uznanie i zaakceptowanie naszej współzależności.

„Jak dobrze wiecie, 62% wyborców w Szkocji opowiedziało się za pozostaniem w UE w 2016 r. Późniejsze sondaże opinii publicznej wskazują, że od tego czasu nastroje proeuropejskie wzrosły.

„Pragnienie pozostania Szkocji w UE zostało potwierdzone także przez trzy kolejne wybory ogólnokrajowe – na przykład w grudniu partie opowiadające się za pozostaniem w UE lub przeprowadzeniem kolejnego referendum uzyskały prawie ¾ głosów.

„Tak więc proeuropejskie nastroje są w Szkocji bardzo głębokie i silne.

„Podstawowa zasada UE – niepodległe narody współpracujące ze sobą na rzecz wspólnego dobra – odpowiada wielu mieszkańcom Szkocji.

„Doceniamy również solidarność, jaką UE oferuje mniejszym państwom członkowskim – mieszkańcy Szkocji widzieli i, jak podejrzewam, długo będą pamiętać, wsparcie, jakiego UE udzieliła Irlandii na pierwszym etapie procesu Brexitu.

„Ponadto Szkocja na co dzień doświadcza praktycznych korzyści płynących z członkostwa w UE.

Przepisy UE sprawiły, że nasze rzeki i wybrzeża są czystsze.

„Nasze uniwersytety współpracują z partnerami naukowymi na całym kontynencie.

„Swoboda przemieszczania się w UE dała możliwości ludziom mieszkającym w Szkocji i zachęciła nowych Szkotów do wniesienia wkładu w naszą gospodarkę i nasze społeczeństwo. Jednym z naszych priorytetów jest obecnie wspieranie obywateli UE w pozostaniu w Szkocji.

„Oczywiście, że nasze przedsiębiorstwa korzystają na jednolitym rynku.

„Dane z zeszłego tygodnia pokazały, że w ciągu ostatnich 5 lat sprzedaż Szkocji do UE – stanowiąca ponad połowę naszego eksportu międzynarodowego – wzrosła o ponad 4% rocznie. To ponad dwa razy szybciej niż nasz eksport do reszty świata.

„Opuszczamy Unię Europejską, niedoskonałą jakkolwiek niewątpliwie jest, w czasie, w którym nigdy nie czerpaliśmy z niej większych korzyści.

„I moim zdaniem odchodzimy w momencie, w którym nigdy nie było nam to bardziej potrzebne.

„W czasach, w których nietolerancja i nietolerancja zdają się nasilać, wartości UE – wartości demokracji, równości, solidarności, praworządności i poszanowania praw człowieka – są ważniejsze niż kiedykolwiek.

„Podstawowa motywacja UE jako projektu pokojowego jest być może zbyt łatwo zapominana w Wielkiej Brytanii. Ale jej znaczenie uderzało mnie regularnie w ostatnich latach podczas wydarzeń upamiętniających dwie wojny światowe – ostatnio, zaledwie kilka dni temu, z okazji 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.

„W dobie kryzysu klimatycznego współpraca z UE zwiększa nasze możliwości przeciwdziałania zmianom klimatu na własnym terenie i wzmacnia nasz głos w negocjacjach międzynarodowych.

„W dobie wielkich blokad handlowych UE stanowi dla nas najlepszą okazję, by skorzystać z wolnego handlu, nie angażując się w wyścig na dno.

„To wszystko jest ważne. Pomaga wyjaśnić, dlaczego Szkocja żałuje Brexitu i dlaczego tak wielu z nas nadal czuje się Europejczykami. Ale oczywiście prawdziwe pytanie, i jestem pewien, że to, na którym chcesz, abym się skupił, nie brzmi, co straciliśmy.

„To, co wydarzy się później. Jakie praktyczne kroki może podjąć Szkocja, aby złagodzić skutki działań rządu Wielkiej Brytanii zmierzających do Brexitu?

„Odpowiedź ta składa się zasadniczo z dwóch części.

„Po pierwsze, dopóki Szkocja pozostanie częścią Zjednoczonego Królestwa, będziemy starać się wpływać na politykę rządu Wielkiej Brytanii i, jeśli to możliwe, konstruktywnie współpracować z rządem Wielkiej Brytanii.

„Ta kwestia wykracza daleko poza negocjacje w sprawie Brexitu.

„Jak wielu z was wie, w listopadzie w Glasgow odbędzie się szczyt klimatyczny COP26.

„To ma być najważniejszy szczyt klimatyczny od czasu rozmów paryskich z 2015 r. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę stale rosnącą pilność kryzysu klimatycznego, myślę, że można argumentować, że jest on nawet ważniejszy niż rozmowy paryskie.

„Ostatnio dużo mówiło się o szczycie w Glasgow i o stosunkach między rządami Szkocji i Wielkiej Brytanii.

„Muszę jasno przedstawić moje podejście.

„Istnieją mocne argumenty przemawiające za tym, że nic, co wydarzy się gdziekolwiek na świecie w tym roku, nie będzie ważniejsze od uczynienia szczytu w Glasgow sukcesem.

„I dlatego rząd Szkocji zrobi wszystko, co w jego mocy, aby ten szczyt okazał się sukcesem. Obejmuje to pozytywną i konstruktywną współpracę z rządem Wielkiej Brytanii.

„Podobna zasada dotyczy negocjacji Wielkiej Brytanii z UE. Zrobimy, co w naszej mocy, aby współpracować z rządem Wielkiej Brytanii tak ściśle i konstruktywnie, jak to możliwe.

„Działając w ten sposób, będziemy starać się wpływać na negocjacje w sposób, który przyniesie korzyści Szkocji, Wielkiej Brytanii i UE. W szczególności podkreślimy wartość posiadania jak najściślejszych stosunków handlowych z UE.

„Premier wygłosił przemówienie na ten temat w zeszłym tygodniu. Nalegał na prawo do odejścia od standardów UE. Z drugiej strony, w obszarach takich jak standardy społeczne i środowiskowe, UE zasadniczo chce gwarancji, że Wielka Brytania nie cofnie się – że Wielka Brytania nie podważy UE, przyjmując niższe standardy.

„Oczywiście jest to kwestia o ogromnym znaczeniu.

„Jak UE stale jasno daje do zrozumienia, im bardziej odchodzimy od standardów UE, tym mniejszy dostęp będziemy mieć do jednolitego rynku. Tak więc prawo do odchodzenia będzie miało swoją cenę – moim zdaniem zbyt wysoką.

„W obszarach, w których obowiązuje zasada nieregresji, Wielka Brytania ma – i zawsze będzie mieć – możliwość wyboru wyższych standardów niż te wymagane przez UE.

„Tak więc, chociaż premier nigdy tego wprost nie powiedział – w rzeczywistości nigdy nie podał ani jednego konkretnego przykładu obszaru, w którym rozbieżność mogłaby być korzystna dla Wielkiej Brytanii – jedynym możliwym powodem chęci uzyskania swobody rozbieżności jest chęć przyjęcia niższych standardów niż te obowiązujące w UE.

„W obecnej sytuacji istnieje niebezpieczeństwo, że Wielka Brytania znacznie ograniczy nasz dostęp do jednolitego rynku – co zaszkodzi producentom i sektorowi usług w całym kraju – ponieważ chce mieć swobodę obniżania standardów dotyczących zdrowia, bezpieczeństwa, środowiska i praw pracowniczych.

„Rząd Szkocji będzie sprzeciwiał się takiemu podejściu. W dużej mierze popieramy ideę równych szans – co eliminuje możliwość przyjęcia przez Wielką Brytanię niższych standardów niż w UE. Pomaga to chronić normy środowiskowe i warunki pracy, a także ułatwia szkockim przedsiębiorstwom eksport do UE. Będziemy stale przedstawiać tę argumentację w trakcie negocjacji.

„Muszę przyznać, że biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia, nie jestem przesadnie optymistycznie nastawiony co do naszych szans na sukces.

„Dlatego też zastanawiamy się, co możemy zrobić, wykorzystując nasze przekazane uprawnienia, aby utrzymać jak najściślejsze więzi z UE.

„Zamierzamy wprowadzić przepisy, które umożliwią Szkocji dotrzymanie kroku standardom regulacyjnym UE, jeśli mamy ku temu uprawnienia. To sposób, w jaki możemy chronić zdrowie i dobre samopoczucie mieszkańców Szkocji, utrzymać międzynarodową reputację przedsiębiorstw w Szkocji i ułatwić, gdy nadejdzie czas, a wierzę, że tak się stanie, powrót Szkocji do UE.

„Będziemy również – i to jest druga część naszego podejścia – pracować nad najbardziej oczywistym i najważniejszym krokiem, jaki Szkocja może podjąć w odpowiedzi na Brexit. Będziemy dążyć do uzyskania niepodległości, a następnie będziemy dążyć do ponownego ustanowienia naszego członkostwa w UE.

„Argument za tym, że powinniśmy dążyć do niepodległości, jest oczywisty.

„Jak większość z was wie, sześć lat temu Szkocja miała głosowanie nad tym, czy stać się niepodległym krajem. Przeciwnicy niepodległości powtarzali – wielokrotnie – że głosowanie za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie było jedynym sposobem, abyśmy pozostali w UE. Ten argument był bardzo ważny dla wielu wyborców.

„Od tego czasu Szkocja została wydalona z UE wbrew naszej woli.

Rząd Wielkiej Brytanii odrzucił kompromisową ofertę rządu Szkocji, zakładającą utrzymanie całego Zjednoczonego Królestwa w ramach Jednolitego Rynku i Unii Celnej.

„A ogólne podejście Wielkiej Brytanii do Brexitu zawsze było sprzeczne z poglądami, wartościami i interesami Szkocji.

„Silne poparcie dla UE jest jednym z głównych powodów, dla których partia, której przewodzę, osiągnęła tak duży sukces w ostatnich wyborach w Wielkiej Brytanii, w których zdobyliśmy 80% miejsc w Szkocji.

„Ale w tych wyborach na pierwszym planie stawiamy prawo mieszkańców Szkocji do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości – czy pozostaną w Wielkiej Brytanii po Brexicie, czy staną się niepodległym krajem.

„Od czasu tych wyborów sondaże opinii publicznej w Szkocji wykazały poparcie większości dla niepodległości. I istnieje duża większość zwolenników zasady, że to Parlament Szkocki – a nie Rząd Westminsterski – powinien decydować, czy i kiedy powinno się odbyć referendum.

„Wierzę w demokrację, rządy prawa, siłę szacunkowej perswazji i rozważań.

„Dlatego nadal uważam, że – domagając się prawa Szkocji do wyboru – powinniśmy uzgodnić z rządem Wielkiej Brytanii procedurę przeprowadzenia referendum, zgodnie z jasnym mandatem udzielonym przez naród Szkocji.

„Nic z tego nie powinno być przedmiotem kontrowersji z rządem Wielkiej Brytanii. Wielka Brytania nie jest państwem unitarnym. Jest dobrowolnym związkiem narodów. A jeden z tych narodów, Szkocja, wielokrotnie wyrażał poparcie większościowe dla pozostania w Unii Europejskiej.

„Nie uważam, że słuszne jest wydalenie z Unii Europejskiej ponad pięciu milionów obywateli UE po 47 latach członkostwa, bez dania im nawet szansy na wyrażenie swojej opinii na temat przyszłości ich kraju.

„Dlatego podejmujemy niezbędne kroki, aby zapewnić przeprowadzenie referendum w sprawie niepodległości, które nie będzie podlegało żadnym prawnym zakwestionowaniom – tak aby jego wynik został zaakceptowany i przyjęty zarówno w kraju, jak i za granicą.

„Zwracamy się do Komisji Wyborczej, niezależnego organu nadzorującego wybory w Wielkiej Brytanii, z prośbą o ponowne przetestowanie pytania użytego w 2014 r. – pytania, które zostanie zadane w referendum.

„Zapraszamy wybranych przedstawicieli Szkocji – posłów, członków szkockiego parlamentu, liderów rad i niedawnych posłów do Parlamentu Europejskiego – do powołania nowej Konwencji Konstytucyjnej, aby poszerzyć poparcie dla zasady prawa Szkocji do wyboru.

„Opublikujemy serię dokumentów – „New Scotland” – w których ludzie znajdą informacje niezbędne do podejmowania świadomych decyzji dotyczących przyszłości Szkocji.

„W dokumentach tych znajdą się nasze plany członkostwa w UE. Wiem – a niektóre komentarze Donalda Tuska z zeszłego tygodnia to potwierdziły – że istnieje dobra wola wobec Szkocji.

„Chcemy budować na tej dobrej woli. Chcemy nakreślić jasną drogę do reakcesji; pokazać, że rozumiemy, czego wymaga członkostwo w UE; i pokazać, że mamy wiele do zaoferowania.

„Część z tego powinna być stosunkowo prosta.

„Szkocja już przestrzega dorobku prawnego Unii Europejskiej – jej zbioru praw, obowiązków i praw. Jak powiedziałem, uchwalamy przepisy, aby zapewnić, że tak będzie nadal, jeśli będzie to praktycznie możliwe.

„Witamy swobodny przepływ osób, ponieważ wiemy, jak wiele korzyści nam on daje.

„Mam nadzieję, że nasze ogólne podejście jako konstruktywnego przyjaciela i partnera UE nie budzi wątpliwości.

„Oczywiście Brexit zmienił kontekst wyboru, jaki zamierzamy zaoferować mieszkańcom Szkocji, w porównaniu z referendum z 2014 r. Ale zasadniczo istnieje wybór – czy my w Szkocji uważamy, że dla naszej przyszłości lepiej jest być częścią największego bloku handlowego świata oraz wspólnych wartości i korzyści z członkostwa w Unii Europejskiej?

„Ostatecznie, kiedy – a wierzę, że to będzie ten moment – ​​Szkocja uzyska niepodległość, sądzę, że argumenty za naszym przystąpieniem do UE będą przekonujące.

„Ten pogląd podziela wielu wybitnych ekspertów. W rzeczywistości Fabian [Zuleeg, dyrektor generalny EPC], napisałeś artykuł o Szkocji i UE zeszłego lata, w którym trafnie ująłeś podstawową kwestię – powiedziałeś, że dla Europy „odrzucenie kraju, który chce być w UE, akceptuje wszystkie warunki, jest skłonny przejść przez odpowiednie procesy i przestrzega europejskich zasad... powinno być nie do pomyślenia”.

„Pomijając wszystko inne, dołączymy ponownie nie tylko jako kraj, który ma wiele do zyskania, ale także jako kraj, który ma wiele do zaoferowania.

„Wyraźnie wynika to z dokumentu strategicznego, który opublikowaliśmy dwa tygodnie temu, przedstawiającego perspektywę Szkocji w odniesieniu do kluczowych priorytetów polityki UE wyznaczonych przez Ursulę von der Leyen – nową przewodniczącą Komisji.

„Jej poparcie dla gospodarki, która służy każdemu, znajduje bezpośrednie odzwierciedlenie w Szkocji – kraju, który coraz częściej stawia na dobrobyt, obok bogactwa, jako miarę sukcesu.

„Jej nacisk na dostosowanie Europy do ery cyfrowej jest tym, co zdecydowanie popieramy – Szkocja staje się jednym z najważniejszych centrów technologicznych w Europie.

„Jej pragnienie Zielonego Nowego Ładu jest tym, co podzielamy – Szkocja ma jedne z najsilniejszych ustawowych celów w zakresie zmian klimatu na świecie. Chcemy pomóc światu wkroczyć w erę zerowej emisji dwutlenku węgla netto – i wiemy, że nasze wysiłki są wzmacniane przez członkostwo w UE.

„Inne priorytety Komisji również odzwierciedlają nasze wspólne wartości.

„We wszystkich tych kwestiach Szkocja jest krajem, który może i będzie miał znaczenie – będziemy przewodzić przykładem, gdzie możemy, ale będziemy się też uczyć na przykładzie innych. Ale wiemy, że zrobimy to skuteczniej, pracując w partnerstwie. Jestem głęboko przekonany, że nasza suwerenność zostanie wzmocniona, a nie zmniejszona, przez członkostwo w UE.

„Zacząłem od refleksji nad ostatnim pojawieniem się – póki co – szkockich posłów do Parlamentu Europejskiego w Parlamencie Europejskim. Kiedy stary szkocki parlament odbył swoje ostatnie posiedzenie w 1707 r., obrady zostały zamknięte przez spikera, Lorda Seafielda. Powiedział on „To koniec starego śpiewu”.

„Te uwagi odbiły się dziwnym echem na scenie Parlamentu Europejskiego dwa tygodnie temu.

„Śpiewanie Auld lang syne oznaczało koniec czegoś, co – choć może nie aż tak dawnego – było bardzo cenne dla wielu ludzi w Szkocji.

„Ale naszym zadaniem jest teraz przekształcić ten koniec w początek, odnaleźć nasz głos jako niepodległego narodu i zająć nasze miejsce na scenie europejskiej i światowej.

„Kiedy to zrobimy, będziemy mówić głośno, razem z naszymi przyjaciółmi w Europie i na całym świecie, o demokracji, równości i prawach człowieka. Wniesiemy ogromny wkład w rozwiązywanie takich wyzwań jak kryzys klimatyczny. I będziemy współpracować w celu poprawy dobrobytu ludzi w Szkocji, w całej Europie i na całym świecie.

„Ze wszystkich tych powodów i wielu innych z utęsknieniem wyczekuję dnia, w którym Szkocja powróci tam, gdzie jest jej miejsce – do członkostwa w UE, mając jednocześnie własne miejsce w Radzie i Parlamencie Europejskim.

Jako niepodległy naród będziemy podejmować współpracę międzynarodową.

„I wtedy możemy śpiewać o solidarności i przyjaźni – nie ze smutku, ale z optymizmem i nadzieją na przyszłość”.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy