Czy #Russia będzie ingerować w zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego 2019?

| Luty 13, 2018

Rzekome mieszanie się Rosji w sprawy wewnętrzne suwerennych państw jest obecnie powszechną wiedzą na całym świecie, której pełny zakres jest wciąż nieznany. Uważa się, że skryta ręka państwa rosyjskiego brała udział w szeregu ataków cybernetycznych, począwszy od instytucji narodowych po centralę partii politycznych, z kampanią dezinformacji i tzw. Fałszywymi wiadomościami na czele tej operacji , pisze Sajjad Karim, brytyjski konserwatywny eurodeputowany i członek Komitetu Przewodniczącego ds. Kodeksu Postępowania.

Kiedy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę z ingerencji w politykę Zachodu przez rząd Putina w 2014, nie byłem w stanie o tym dyskutować, ponieważ ludzie po prostu nie wierzyli, że to się dzieje. W tym czasie przewodniczyłem Komitetowi Doradczemu ds. Postępowania Członków w Parlamencie Europejskim, kiedy zwrócono mi uwagę, że wkrótce kandydat na prezydenta Francji i członek parlamentu krajowego, Marine Le Pen, otrzymywał pieniądze z rosyjskich źródeł.

Ze względu na rasistowską i antysemicką przeszłość jej partii francuskie banki odmówiły pożyczenia partii pieniędzy, więc Le Pen zwrócił się gdzie indziej o dofinansowanie.

Otrzymała rosyjskie kredyty w 2014 o wartości 11million (£ 9.4m), z czego jedna - o wartości XUMUM - pochodziła z małego banku, z linkami do Kremla o nazwie First Czech Russian Bank. Ale jak teraz wiemy, jej próba zdobycia wysokiego stanowiska nie miała być.

Ukierunkowane finansowanie grup opozycyjnych przez państwo rosyjskie wykracza jednak poza nieudaną propozycję francuskiego prezydenta. Istnieje wyraźna sieć działaczy politycznych i podmiotów zaangażowanych w tę sieć rosyjskiej ingerencji, która rozciąga się na całym świecie. Wystarczy spojrzeć na nasze własne brzegi, aby zobaczyć, w jakim stopniu ich wpływy obejmują.

Sajjad Karim, brytyjski konserwatywny eurodeputowany i członek Komitetu Przewodniczącego ds. Kodeksu Postępowania

Z pytaniami wciąż wisi nad finansowaniem kampanii "Referendum" w sprawie opuszczenia referendum przez UE, a wraz z tym, co wydaje się ciągłym kropleniem wiadomości związanych z Trumpem, Rosją i wyborami 2016 US, internet wydaje się nigdy nie mieć końca.

Tym, co obecnie jest dla nas najważniejsze wśród Europejczyków, są nadchodzące wybory europejskie w 2019. Plany są już bez wątpienia prowadzone przez Rosjan, aby zdestabilizować nasz proces wyborczy, który historycznie cierpiał z powodu niskiej frekwencji, w wyniku czego łatwo mogłyby wpłynąć jakiekolwiek próby wpłynięcia na głosowanie.

Elektoraty - niezależnie od tego, skąd pochodzą - mają tendencję do głosowania w bardzo reakcyjny sposób. Jeśli Putin i jego rząd zamierzają celować w te wybory, z pewnością wykorzystają to na swoją korzyść.

W Niemczech stosowanie rosyjskiej propagandy, mającej na celu wpłynięcie na zamiar głosowania ludności rosyjsko-niemieckiej, jest już szeroko rozpowszechnione.

Szczególnie jeden przypadek "naszej Lisy" - fałszywej opowieści o rosyjsko-niemieckiej dziewczynie, która podobno została zgwałcona przez arabskich migrantów - pokazuje, z jaką łatwością rosyjska kampania dezinformacji przeniknęła nasz kontynent.

Twierdzi się nawet, że wspierane przez państwo "fabryki trollów" w Sankt Petersburgu próbowały zasiać niezadowolenie podczas referendum w UE za pośrednictwem mediów społecznościowych, publikując przytłaczająco na korzyść Brexitu.

Bez względu na to, jak wpływowa jest ingerencja Rosji, w Wielkiej Brytanii i Europie wciąż istnieje tendencja do marnotrawienia tych twierdzeń. Należy zrozumieć, że jeśli te działania odniosą sukces, to przyszły kierunek Europy zostanie określony w Moskwie.

Unia Europejska może być zasadniczo sparaliżowana przez rosyjską ingerencję, która dramatycznie zmienia skład Parlamentu Europejskiego i stanie się to dokładnie pod naszym własnym nosem.

To nie może się wydarzyć.

Niektórzy z naszych przywódców, w tym premier Maj, są w pełni świadomi działań Putina i jasno stwierdzili, że to się nie ostoi.

Każdy lider UE powinien pójść jednak o krok dalej. Informacje, które posiadają na temat rosyjskich działań, powinny być przedstawiane we własnych parlamentach, aby wszyscy byli w pełni świadomi stopnia, w jakim jesteśmy podważani.

Podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, należy prowadzić dochodzenia - ale na poziomie poszczególnych państw członkowskich - w transakcjach finansowych aktorów politycznych, którzy ułatwili Rosjanom próby destabilizacji naszych systemów demokratycznych. Zapytania te i wszystkie uzyskane informacje można następnie połączyć w jedną całość, z reakcją na poziomie UE.

Komisje wyborcze powinny być również dostosowane do celu, lepiej przygotowane do radzenia sobie z wyraźnymi i obecnymi niebezpieczeństwami, które teraz stoją przed naszymi systemami głosowania. Połącz to z obowiązkowym ograniczaniem działalności tzw. Botów przez firmy z mediów społecznościowych, a tego typu nieuczciwe działanie może być skutecznie wyeliminowane.

Niezależnie od rozwiązania, cała Europa musi się obudzić, że nasze demokracje są infiltrowane przez rosyjskich aktorów, których jedynym celem jest zakłócenie i osłabienie naszego procesu politycznego.
Czas na działanie jest teraz, zanim będzie za późno. Rosja nie może mieć wpływu na nasze własne decyzje.

tagi: , , , , , , , , , ,

Kategoria: Strona główna, Obrona, EU, EU, Polecane Artykuł, MEP Wybory, Rosja