Kontakt z nami

Transporty zwierząt

#AnimalWelfare: „Przestań tolerować systematyczne łamanie prawa międzynarodowego przy wywozie zwierząt gospodarskich do krajów trzecich”

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

Używamy Twojej rejestracji, aby dostarczać treści w sposób, na który wyraziłeś zgodę, i aby lepiej Cię zrozumieć. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Pięcioletnie śledztwo przeprowadzone przez Eyes on Animals (Holandia), Animal Welfare Foundation (Niemcy) i Tierschutzbund Zurich (Szwajcaria) na granicy UE/Turcja wykazało, że aż 70% wszystkich skontrolowanych samochodów ciężarowych do przewozu bydła z krajów UE do Turcji narusza europejskie rozporządzenie WE 1/2005 w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu. Dyrektor Eyes on Animals, Lesley Moffat, powiedziała: „Niestety na podstawie naszego dochodzenia musimy stwierdzić, że te naruszenia są systematyczne i powodują ogromne cierpienie dziesiątek tysięcy zwierząt. W związku z tym, że Holandia przedstawia się jako pozytywny wzór do naśladowania w rolnictwie, jak stwierdził sekretarz Van Dam w Parlamencie Europejskim, Holandia musi podjąć właściwe działania jako przewodniczący UE i powstrzymać tę nieustanną abuzobacz."

W okresie objętym dochodzeniem, od 2010 do 2015 r., UE wyeksportowała ciężarówkami ponad 900,000 850,000 owiec, 5,000 2015 krów i 39 2014 kóz na duże odległości do Turcji. W 2016 roku eksport żywych zwierząt wzrósł o XNUMX% w stosunku do XNUMX roku (źródło: Eurostat). Na rok XNUMX UE planuje dalszy wzrost. Wraz z dwiema organizacjami partnerskimi, Eyes on Animals regularnie kontroluje długodystansowe ciężarówki ze zwierzętami przekraczające granicę UE z Turcją w Kapikule.

Lesley Moffat: „Widzimy naruszenia polegające na pozostawianiu zwierząt na pokładzie znacznie dłużej niż maksymalny dozwolony czas, nierealistyczne czasy podróży, fałszywe deklaracje godzin odpoczynku, zwierzęta cierpiące z powodu ekstremalnych temperatur, brak wody i pożywienia, przeludnienie na ciężarówek, brak czystej pościeli, niewystarczająca wysokość i poważne obrażenia spowodowane źle zaprojektowanym wyposażeniem w ciężarówkach, takim jak przegrody z dużymi szczelinami. Co więcej, wielu kierowców jest niezdolnych i nie posiada umiejętności potrzebnych do obchodzenia się ze zwierzętami. Te przejazdy transportowe to prawdziwy koszmar dla zwierząt. Chore i ranne zwierzęta, rodzące i umierające pozbawione są opieki. Regularnie widzimy martwe i zadeptane zwierzęta”.

Wyniki pięcioletnich dochodzeń zostały ujęte w raporcie liczącym ponad 1000 stron i zmontowanym filmie, który zostanie przedstawiony Komisji Europejskiej i jej państwom członkowskim. Skontrolowano 352 ciężarówki do przewozu zwierząt gospodarskich, z czego 247 firm transportowych z 13 różnych krajów UE naruszyło jedno z wielu praw Rozporządzenia UE o transporcie 1/2005. Moffat dodał: „Żaden z 13 eksportujących krajów UE nie zastosował się do prawa. Po prostu nie ma na to żadnego usprawiedliwienia”.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości: Przestrzegaj prawa

W zeszłym roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości potwierdził, że rozporządzenie transportowe UE w sprawie ochrony zwierząt ma zastosowanie przez cały czas podróży: od miejsca wyjazdu do miejsca docelowego, nawet jeśli znajduje się poza UE w kraju trzecim. Ponieważ Holandia jest prezydentem UE, Eyes on Animals zwraca się do Sekretarza Stanu ds. Rolnictwa Van Dama o zobowiązanie się do przestrzegania tego prawa. Deklaracja potwierdza, że ​​władze krajowe, które zezwalają na wywóz żywych zwierząt, muszą stosować i przestrzegać tych przepisów. „Niderlandy eksportują do Turcji stosunkowo niewielką liczbę żywych zwierząt w porównaniu z niektórymi innymi krajami, jednak na tej trasie działa wiele przedsiębiorstw transportu żywego inwentarza, które zabierają zwierzęta z innych krajów UE i dostarczają je do tureckich rzeźni, partie paszowe gospodarstw (por. raport).

„Interes gospodarczy ważniejszy niż przestrzeganie prawa UE”

Eyes on Animals i organizacje partnerskie oskarżają Komisję Europejską o „tolerowanie systematycznych naruszeń prawa”. UE stymuluje międzynarodowy handel żywymi zwierzętami gospodarskimi i robi bardzo mało, aby zapewnić odpowiednią infrastrukturę i zasoby w celu ochrony dobrostanu zwierząt podczas transportu. Moffat powiedział: „Niedopuszczalne jest, aby zwierzęta były zależne od nas, organizacji non-profit, obecnych na granicy w celu zapewnienia im ochrony. Robimy, co możemy, udzielamy pierwszej pomocy cierpiącym zwierzętom i wysyłamy dowody naruszeń do odpowiedzialnych firm transportowych i właściwych organów, ale to UE powinna wziąć na siebie swoją odpowiedzialność w tej sprawie. Są oni nie tylko odpowiedzialni za stymulowanie międzynarodowego handlu żywymi zwierzętami na tej trasie, ale również za to, aby zwierzęta otrzymywały opiekę i ochronę określoną w prawie”.

Po latach negocjacji UE w końcu przekonała Turcję do importu zwierząt z UE w 2010 r. Jednak nie podjęto żadnych działań w celu zapewnienia opieki zwierzętom z UE podczas transportu. Na granicy nie ma stajni, w których można by rozładować zwierzęta, napoić je lub nakarmić. „Zwierzęta tkwią w ciężarówkach przez wiele godzin lub dni w ekstremalnych temperaturach, czekając, ponieważ dokumenty lub oświadczenia zdrowotne są często niejasne. Turcja nie ma uprawnień do przestrzegania przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt, a UE nie ma uprawnień do sprawdzania i karania grzywnami osób naruszających te przepisy za granicą. Według Moffata UE doskonale zdaje sobie sprawę z tego poważnego problemu: „UE nie ma woli politycznej do działania; państwa członkowskie UE chcą pozbyć się „nadwyżkowych” zwierząt na rynku wewnętrznym, aby ustabilizować cenę bydła”.

„Zakazać nielegalnego handlu zwierzętami”

Organizacje zajmujące się dobrostanem zwierząt wzywają do wprowadzenia zakazu dalekobieżnego transportu zwierząt z UE do Turcji.

„Oprócz systematycznych naruszeń rozporządzenia UE w sprawie transportu 1/2005, handel ten jest również sprzeczny z paragrafem 13 Traktatu Lizbońskiego, który zobowiązuje nas, ludzi, do zapewnienia zwierzętom potrzeb związanych z dobrostanem jako „istotami czującymi” — powiedział Moffat. Według Eyes on Animals i organizacji partnerskich ani Komisja, ani państwa członkowskie, ani władze tureckie, ani eksporterzy zwierząt nie są skłonni zapewnić, aby ten międzynarodowy handel był zgodny z prawem. Moffat podsumował: „Oznacza to, że jest to nielegalny handel i dlatego należy go powstrzymać”.

Udostępnij ten artykuł:

Udostępnij to:
Współtwórca gościnny — opinia

Wyrażone opinie są wyłącznie opiniami autora i nie zostały zatwierdzone przez EU Reporter. Artykuł powstał bez jego zgody, a autor gwarantuje prawdziwość jego treści. EU Reporter nie wypłacił autorowi żadnego wynagrodzenia.

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.

Trendy