EU
#Thailand Organizacje praw zaniepokojony nad najnowszymi represji darmo Przemówienie Thai junty
UE została wezwana do podjęcia działań przeciwko tajlandzkiej juncie wojskowej w następstwie „potrójnego ataku” na demokrację, wolność słowa i prawa człowieka. Międzynarodowi aktywiści na rzecz praw człowieka wyrazili zaniepokojenie twierdzeniami, że junta ostatnio nasiliła zastraszanie tajskich naukowców, którzy krytykują wysiłki generałów, aby utrzymać się przy władzy.
Według grupy Thai Lawyers for Human Rights, oferty armii zostały wysłane do domów akademików. Od czasu przejęcia władzy przez wojsko prawie dwa lata temu, co najmniej 77 akademików było nękanych w domu przez oficerów, którzy radzili im, aby „dostosowali swój krytyczny sposób myślenia” lub nakazali im uczestnictwo w obozach indoktrynacji.
Co najmniej pięciu akademików zostało zmuszonych do emigracji, w tym Pavin Chachavalpongpun, któremu odebrano paszport w 2014 r. po tym, jak zignorował wezwanie na wojskowy kurs „korygowania nastawienia”. W innym wydarzeniu ujawniono, że co najmniej 10 zagranicznym korespondentom z Tajlandii odmówiono wiz medialnych w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, rzekomo w celu powstrzymania „niedokładnego” relacjonowania.
Wszyscy dziesięciu byli uczciwymi dziennikarzami i żaden nie stworzył żadnej pracy, którą można by uznać za krytyczną wobec junty. Rząd stwierdził, że środek, który skutecznie zakazuje niezależnym dziennikarzom pracy w Tajlandii, był skierowany przeciwko tym, którzy „szkodzą” Tajlandii swoim relacjonowaniem.
Jednakże ruch ten wywołał spekulacje, że junta chce zrobić przykład niektórym zagranicznym korespondentom, odmawiając im wiz. Klub Zagranicznych Korespondentów Tajlandii wyraził zaniepokojenie tą polityką, mówiąc, że może ona „utrudniać wolność relacjonowania”.
Wezwano juntę, aby pozwoliła zagranicznym dziennikarzom w kraju działać „uczciwie i swobodnie”. Okazało się również, że kampanie przeciwko projektowi konstytucji zostaną zakazane, z wyjątkiem debat organizowanych przez Komisję Wyborczą.
Zostało to ogłoszone w zeszłym tygodniu przez wicepremiera Tajlandii Wissanu Krea-ngram, który powiedział: „Organizatorzy będą organizować takie debaty na własne ryzyko. Mamy kilka praw, które mają im pomóc”. Fraser Cameron, dyrektor brukselskiego EU-Asia Centre, zareagował gniewnie na to, co nazywa autorytarnymi metodami systematycznego tłumienia praw i kneblowania krytyków. Cameron powiedział: „Ostatnie trendy związane z zastraszaniem naukowców, dziennikarzy i innych osób prowadzących kampanię na rzecz przywrócenia demokracji w Tajlandii są bardzo niepokojące”.
Dalsze zaniepokojenie wyraził Willy Fautre, dyrektor brukselskiej organizacji Human Rights Without Frontiers (HRWF), wiodącej organizacji pozarządowej zajmującej się prawami człowieka, który powiedział tej witrynie: „Unia Europejska i jej państwa członkowskie powinny podjąć konkretne kroki, aby włączyć wolność wypowiedzi do głównego nurtu stosunków z Tajlandią i stanowczo wezwać reżim wojskowy w Bangkoku do zaprzestania odmawiania wiz zagranicznym korespondentom, którzy rzekomo mają zwalczać „niedokładne” doniesienia”.
Referendum w sprawie projektu konstytucji ma się odbyć w Tajlandii w lipcu, ale krytycy twierdzą, że karta osłabi wybrany rząd, a jednocześnie da juncie jeszcze większe uprawnienia. Prodemokratyczny ruch „Czerwonych Koszul” w Tajlandii powiedział, że zagłosuje przeciwko karcie.
W zeszłym tygodniu premier Prayut Chan-o-cha, generał, który przewodził wojskowemu zamachowi stanu, potwierdził, że 200 członków Izby Senatorów, czyli izby wyższej, zostanie mianowanych na pięcioletnią kadencję. Dla wielu nowa konstytucja jest po prostu środkiem do zapewnienia długoterminowej kontroli junty, maskującym się jako krucjata przeciwko korupcji. Według Bangkok Post, Wissanu Krea-ngram przyznał, że junta obecnie nie ma alternatywnego planu na wypadek odrzucenia konstytucji, 20. konstytucji Tajlandii w ostatnich latach.
Krytycy oskarżają wojsko o opóźnianie powrotu do demokracji poprzez przesunięcie daty wyborów, które miały się odbyć „kiedyś” w 2017 r.
Krytyka projektu nie słabnie, ostatni pochodzi od czołowego naukowca, który wezwał Tajski Komitet ds. Projektów Konstytucji (CDC) do usunięcia luk w projekcie statutu, aby zapewnić stabilność polityczną przyszłym rządom, w przeciwnym razie zamach stanu może powrócić w ciągu 10 lat. Sombat Thamrongthanyawong, były rektor Narodowego Instytutu Administracji Rozwoju (Nida), powiedział, że system wyborczy zaproponowany przez CDC jest wadliwy i narazi rządy koalicyjne na interwencję wojskową.
Powiedział również, że propozycja CDC, aby każda partia polityczna ujawniła listę do trzech kandydatów na premiera, którzy mogą nie być posłami, przed wyborami powszechnymi, może być problematyczna. Inny naukowiec, Banjerd Singkhaneti, dziekan wydziału prawa w Nidzie, powiedział, że wady projektu obejmują użycie jednej karty do głosowania dla okręgów wyborczych i list partyjnych posłów.
Wyraził również obawy dotyczące „przytłaczających” uprawnień Trybunału Konstytucyjnego. Generałowie kraju zmagali się z ożywieniem drugiej co do wielkości gospodarki Azji Południowo-Wschodniej po obaleniu demokratycznie wybranego rządu w maju 2014 r.
Udostępnij ten artykuł:
EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajmowane w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Warunki i postanowienia publikacji aby uzyskać więcej informacji EU Reporter wykorzystuje sztuczną inteligencję jako narzędzie do poprawy jakości dziennikarskiej, wydajności i dostępności, przy jednoczesnym zachowaniu ścisłego nadzoru redakcyjnego, standardów etycznych i przejrzystości we wszystkich treściach wspomaganych przez AI. Zapoznaj się z pełną wersją EU Reporter Polityka AI po więcej informacji.
-
Islam5 dni temuInstytut Friedmana i Grupa Trendów w parlamencie włoskim: Przeciwdziałanie Bractwu Muzułmańskiemu
-
Konkurs4 dni temuPolityka konkurencji: Egzekwuj bez obaw
-
Dobrostan zwierząt4 dni temuUstanowienie solidnych podstaw zrównoważonej hodowli zwierząt
-
Portugalia4 dni temuPortugalia osiąga ważny kamień milowy, uzyskując pozwolenie na budowę morskiego obiektu akwakultury
