Kontakt z nami

Brexit

#Brexit: Wybitny działacz Brexitu powtarza kłamstwa Kremla

DZIELIĆ:

Opublikowany

on

brexit + drzwiObecnie wiele mówi się o zbliżającym się w czerwcu tego roku referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej (UE).

Jest to problem istniejący od dawna i co do którego zgadza się większość osób po obu stronach debaty, musi zostać rozwiązany.

Podczas gdy eurosceptycyzm w Wielkiej Brytanii rozpoczął się wraz z robotniczym ruchem robotniczym, zaczął być bardziej kojarzony z Partią Konserwatywną, czego uosobieniem jest przywództwo Margaret Thatcher.  Następnie, w Wielkiej Brytanii iw szerszym kontekście europejskim, eurosceptycyzm został przejęty przez skrajną prawicę. Nie od dziś wiadomo, że wiele skrajnie prawicowych i eurosceptycznych partii jest obecnie finansowanych przez Moskwę. Francuski Front Narodowy podobno otrzymał z Moskwy dziesiątki milionów euro.

Dlatego wielu obserwatorów, co zrozumiałe, będzie postrzegać tę debatę w kontekście poparcia Kremla dla ekstremistycznych skrajnie prawicowych partii politycznych w UE, z których wielu opiera swoje długotrwałe ideologie neonazistowskie i faszystowskie na grzbiecie tego, co kiedyś uważano za szanowanych eurosceptyków sentyment.

Dlatego ciekawie było zobaczyć w tym tygodniu debatę w Press TV między byłym doradcą politycznym Parlamentu Europejskiego Garym Cartwrightem, wieloletnim eurosceptykiem, a Robertem Ouldsem, dyrektorem Bruges Group.

Grupę z Brugii tradycyjnie postrzegano jako wiodącego aktora w debacie, pomagając określić akademickie i ideologiczne stanowiska ruchu eurosceptycznego.

Podczas gdy obaj rozmówcy ogólnie zgodzili się co do potrzeby przeprowadzenia referendum w tej sprawie, to w jednym konkretnym obszarze polityki – bezpieczeństwa – miało dojść do starcia.

reklama

Cartwright, współautor petycji z 2010 roku wzywającej do referendum w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE, stwierdził, że obecna sytuacja geopolityczna nie sprzyja działaniom, które mogłyby rozbić europejską jedność. W szczególności zwrócił uwagę na zagrożenie, jakie dla europejskiego, a nawet światowego pokoju, stwarzają działania Rosji Władimira Putina.

Odnosząc się do kwestii zrozumiałych obaw na wschodzie związanych z rozszerzeniem UE, Cartwright stwierdził, że takie obawy, a nawet sprzeciwy, nie uzasadniają wystrzelenia przez Rosję swoich wojsk na suwerenne terytoria Gruzji (2008) i Ukrainy (2014).

Oulds, sugerując, że UE powinna była zaakceptować umowę handlową z Rosją w 2011 r., wydaje się obwiniać obecną umowę między UE a Ukrainą za działania Rosji na Krymie i wschodniej Ukrainie. Najwyraźniej według Ouldsa Rosja może wybrać swoich partnerów handlowych, ale Ukraina nie.

Robert Oulds stwierdził dalej, nieco zaskakująco dla kogoś, kto twierdzi, że jest historykiem, że to UE jest odpowiedzialna za obecne podziały na Ukrainie. Według Ouldsa UE jest odpowiedzialna za wojnę, która pozostawiła „milion ludzi bez dachu nad głową, uciekających w bezpieczne schronienie w Rosji”.

W odpowiedzi na uwagę Cartwrighta, że ​​nielegalna aneksja Krymu przez Putina w 2014 roku była pierwszym takim aktem w Europie od czasu inwazji Adolfa Hitlera na jego sąsiadów, Oulds rozpoczął tyradę, twierdząc, że naród krymski „chce być Rosjanami”.

Gary Cartwright zasugerował, że Oulds może zechcieć zapytać Tatarów krymskich o opinię w tej sprawie…

Pod koniec debaty Oulds stał się nieco wzburzony i wydawał się obwiniać Gruzinów za deportację Tatarów krymskich w 1944 roku.

Po debacie Gary Cartwright powiedział nam: „Ostatni raz słyszałem takie bzdury, pochodziły one bezpośrednio od służb prasowych Kremla. Oczywiście Moskwa manipuluje, a co ważniejsze, finansuje europejskie ruchy skrajnie prawicowe i eurosceptyczne. który był zaangażowany w eurosceptyczną debatę przez wiele lat, owszem, od początku, ale mam nadzieję, że historia nie skojarzy mnie z pożytecznymi i opłacanymi idiotami Putina. Jako zagorzały demokrata i jako patriota wstydziłbym się być związany z takimi ludźmi”.

W pierwotnej debacie kliknij tutaj.

Udostępnij ten artykuł:

EU Reporter publikuje artykuły z różnych źródeł zewnętrznych, które wyrażają szeroki zakres punktów widzenia. Stanowiska zajęte w tych artykułach niekoniecznie są stanowiskami EU Reporter.

Trendy